Witam. Sytuacja ciągnie się od ponad 20stu lat. A wygląda tak:
Moja mama, babcia i wujek mieszkali kiedyś w rodzinnym domu koło Lublina. Jak to w życiu bywa, ludzie wyjechali na Śląsk i zostawili dom i ziemię. Wszystkie trzy osoby są współwłaścicielami i co jakiś czas przychodziły na Śląsk zapłaty podatku od nieruchomości.
Jest to dom bliźniak. W jednej części mieszka siostra cioteczna mojej mamy, a w drugiej części mieszkają dzieci od tej siostry ciotecznej. I tu jest teraz problem. Co roku właśnie przychodzą wezwania do zapłaty podatku od nieruchomości dla mojej mamy, babci i wujka mimo , że mieszkają tam inni ludzie. Moja mama, babcia dały pełnomocnictwo mojemu wujkowi, który miał pozałatwiać wszelkie formalności z tym domem, aby już nie płaciły. Ale niestety wujek z tym nic nie robi.
Pytanie: co mamy uczynić, aby moja mama i babcia nie płaciły pieniędzy za coś, za co są współwłaścicielami, ale nie mieszkają tam i płacą za innych ludzi.
Moja mama, babcia i wujek chcą się zrzec tego wszystkiego, ale nie wiedzą na kogo i jak to zrobić.
Boimy się, że jak wszyscy pomrą to przejdzie to na mnie i moje rodzeństwo.
Dom znajduje się na ziemi Lubelskiej. Chodzi tu tylko o POŁÓWKĘ bliźniaka, w której mieszkała ta trojka, w drugiej połówce również jest 3 współwłaścicieli.
Ja pochodzę ze Śląska, okolice Gliwic, Katowic.
Byłabym wdzięczna, aby ktoś w tej sprawie poradził i podał może namiary na odpowiedniego prawnika.
Pozdrawiam i liczę na pomoc