Otóż pytanie moje jest odnośnie miesiączki. Odkąd zaczęłam ostrzej ćwiczyć (tak myślę że od tego czasu) zaczęła żyć własnym życiem. Raz jest, raz jej nie ma. Pierwszy raz jak sobie "wsiąkła" zrobiłam test ciążowy bo myślałam że to może pora na dzidziusia, ale się zawiodłam. Później też tak się pojawiała jak tylko chciała. W tym miesiącu miałam dodatkowo jakieś plamienie i znów po trzech miesiącach zrobiłam test (nie robię go ciągle, uważam że takie wkręcanie sobie ciąży na okrągło jest za drogie
) znów negatyw. Nie byłam jeszcze u ginekologa, chcę iść po tej miesiączce żeby mógł mnie zbadać, ale czekam już prawie dwa miesiące. Dodam że jestem po zapaleniu przewlekłym pęcherza. Wiem że lekarzami nie jesteście, ale do czasu wylewu może macie jakieś sposoby żeby przyśpieszyć to dziadostwo. Może któraś z Was wie co jest przyczyną. Z góry dziękuję za odpowiedzi Kochane NetKobietki.
Podobne tematy
Otóż pytanie moje jest odnośnie miesiączki. Odkąd zaczęłam ostrzej ćwiczyć (tak myślę że od tego czasu) zaczęła żyć własnym życiem. Raz jest, raz jej nie ma. Pierwszy raz jak sobie "wsiąkła" zrobiłam test ciążowy bo myślałam że to może pora na dzidziusia, ale się zawiodłam. Później też tak się pojawiała jak tylko chciała. W tym miesiącu miałam dodatkowo jakieś plamienie i znów po trzech miesiącach zrobiłam test (nie robię go ciągle, uważam że takie wkręcanie sobie ciąży na okrągło jest za drogie
) znów negatyw. Nie byłam jeszcze u ginekologa, chcę iść po tej miesiączce żeby mógł mnie zbadać, ale czekam już prawie dwa miesiące. Dodam że jestem po zapaleniu przewlekłym pęcherza. Wiem że lekarzami nie jesteście, ale do czasu wylewu może macie jakieś sposoby żeby przyśpieszyć to dziadostwo. Może któraś z Was wie co jest przyczyną. Z góry dziękuję za odpowiedzi Kochane NetKobietki.
Co to znaczy "ostrzej"? Ile razy w tygodniu? Czy bardzo gwałtowna ta zmiana ilościowa? Bo jesli np. z 2 razy tygodniowo przeszłaś na 5-6, to organizm mógł ogłupieć..Trening siłowy? Chodzisz np. na 2 - 3 zajęcia pod rząd i tak 4 razy w tygodniu plus dieta????
Niektóre (podkreślam: niektóre) instruktorki opowiadały mi, że okres ulegał u nich skróceniu i występował rzadziej. Nie wiem, co na to lekarze.
Nie nastąpiła u Ciebie gwałtowna zmiana wagi?
Na początku stycznia w miesiąc schudłam nieco ponad pięć kilo, ale dla mnie to było za dużo bo głównie przez dietę i skóra stała się wisząca bardziej. A ćwiczyłam na początku co drugi dzień po marne 40 minut i to raczej nie były za ciężkie ćwiczenia, teraz też często wypada mi ćwiczyć co drugi dzień choć czasami mam czas żeby robić to kilka dni pod rząd i robię to po półtorej godziny. Chciała bym częściej ale przez anemię zdarza mi się dostać krwotoku z nosa w trakcie i w sumie wtedy już po ptokach.
Na początku stycznia w miesiąc schudłam nieco ponad pięć kilo, ale dla mnie to było za dużo bo głównie przez dietę i skóra stała się wisząca bardziej. A ćwiczyłam na początku co drugi dzień po marne 40 minut i to raczej nie były za ciężkie ćwiczenia, teraz też często wypada mi ćwiczyć co drugi dzień choć czasami mam czas żeby robić to kilka dni pod rząd i robię to po półtorej godziny. Chciała bym częściej ale przez anemię zdarza mi się dostać krwotoku z nosa w trakcie i w sumie wtedy już po ptokach.
Moim zdaniem - z uwagi na anemię - powinnaś powtórzyć morfologię z rozmazem i pójść do dobrego hematologa lub dietetyka plus do ginekologa. Zamiast suplementów zmodyfikuj dietę, chyba że anemia jest tak ostra że trzeba pilnie interweniować.
Najprawdopodobniej masz niską hemoglobinę i niedobory żelaza KTÓRE MUSISZ UZUPEŁNIĆ I ŻADNE ODCHUDZANIE NIE MOŻE BYĆ TUTAJ WYMÓWKĄ!!
Do codziennej diety włącz: sok z czerwonego buraka - ma działanie krwiotwórcze - (pity pół na pół z sokiem jabłka żeby polepszyć smak i odrobiną wody i soku z cytryny do rozcieńczenia na początek), natkę pietruszki, żółtka jajek, kaszę jaglaną. Popijaj sobie te rzeczy wodą z sokiem z jednej cytryny - witamina C umożliwia wchłanianie żelaza a ta w tabletkach nie jest zdrowa.
O czerwonym mięsie celowo nie piszę, ponieważ nie każdy lubi (zwłaszcza wątróbkę i steki).
Doskonale działa także sok z pokrzywy (dostępny na Allegro) - chociaż moim zdaniem powinnaś poczekać miesiąc aż na rynku pojawi się sok z tegorocznej pokrzywy majowej.
Jeśli chodzi o ćwiczenia, to jako osoba wygimnastykowana na wszelkie możliwe sposoby uważam, że na chwilę obecną Twój organizm jest tak wyczerpany, że najlepiej byłoby ćwiczyć dwa razy w tygodniu a ciału dać się zregenerować.