netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

brak ochoty na seks

11 odpowiedzi11 409 wyświetleńzałożony przez m.rog993, 09.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » brak ochoty na seks

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: brak ochoty na seks

Mam 20 lat, mój chłopak ma 21. Jesteśmy razem niecałe 2 lata. To mój pierwszy chłopak. Współżyć zaczęliśmy dość szybko, po jakiś 4 miesiącach od bycia razem. Początki współżycia były trudne. Mój chłopak nie mógł we mnie wejść. To nie tak, że tylko raz tak się zdarzyło. Nasze "próby" trwały ze 2 miesiące. Nie wiem czym to było spowodowane. Być może nie byłam jeszcze gotowa, bałam się. Później było wspaniale:) Często się kochaliśmy. Pieszczoty i inne rzeczy były zawsze jak się spotykaliśmy. Ale od jakiegoś czasu rzadko kiedy mam ochotę. Nie wiem czym to jest spowodowane. Trochę martwię się, że już nigdy nie będę miała ochoty. Mój chłopak zawsze jak się spotykamy chcę się kochać. Denerwuje mnie to, że nie możemy poleżeć godziny w łóżku tak normalnie, bez żadnych pieszczot. Denerwuje mnie to, że jak leżymy to mój chłopak ciągle się do mnie "dobiera". Po mimo tego, że mówię mu że nie mam ochoty i żeby to uszanował to on owszem powie: no dobrze, nie naciskam, ale po chwili znowu jest tak samo. Strasznie mnie to irytuje.
Prawdę mówiąc wolę poprzytulać się, spędzić jakoś aktywnie czas np. jeżdząc na rowerze czy spacerując niż kochać się. To nie jest tak, że on mnie nie pociąga. Pociąga, uwielbiam spędzać z nim czas, rozmawiać, wygłupiać się. Bardzo go kocham. Ciągle o nim myślę i tęsknie. Jak się kochamy to w trakcie jest ok, nie jest jakoś źle czy wspaniale jest po prostu ok. Czasami mi sie wydaje, że nie chcę się kochać, bo nie mam satysfakcji z tego. Nigdy nie miałam orgazmu, nawet przy seksie oralnym czy pieszczotach. W dodatku mój chłopak szybko dochodzi. Rozmawiałam z nim o tym. Powiedział, że będzie się starał. Ale jest tak jak było.
Czasami podczas seksu czuje obrzydzenie do siebie. To głupie, ale czuję sie jak dziwka. Robię to tylko po to,żeby mój chłopak doszedł i był zaspokojony, żeby położyć sie, poprzytulać i żeby on nie dobierał się do mnie. Nie mam żadnej przyjemności z seksu. Tzn w trakcie jest przyjemnie, ale po seksie mam takie mieszane uczucia, jakby nic się nie wydarzyło, myślę że jakbym poszła na spacer to miałabym większą satysfakcje. Też rozmawiałam z nim o tym. Podczas seksu potrafię patrzeć przez okno i być myślami zupełnie gdzieś indziej. Czasami płaczę po seksie, nie wiem dlaczego. Po prostu płaczę. To nie jest tak, że zawsze tak jest. Jak się długo nie widzimy, albo mój chłopak "nie dobiera się" do mnie , to wtedy ja inicjuje seks. I wtedy jest zupełnie inaczej. Zupełnie inna bajka. Po mimo tego, że i tak nie mam orgazmu, czuję satysfakcje.
Dodam, że masturbuję się(zaczełam w wieku mniej wiecej 14 lat), ogladam filmy pornograficzne, ale nie codziennie. Kiedyś parę razy w tygodniu, teraz pare razy w miesiącu. Kiedyś jak masturbowałam się to miałam naprawdę niezle ograzmy, teraz prawie nie odczuwalne. Dodam też że w wieku 17 lat jak dochodziłam to popuściłam mocz, mimo wizyty w toalecie. To jest strasznie wstydliwe. Aż głupio mi o tym pisać. Później masturbowałam sie tylko dlatego, żeby sprawdzić czy było to jednorazowe czy nie. Różnie  bywało. Myśle, że miało to wpływ na współżycie. Na początku strasznie pilnowałam się, żeby nie dochodzić. Bałam się, że "zsiusiam sie" w trakcie orgazmu. Wstyd mi o tym pisać.
Nie wiem co o tym myśleć. Czasami wydaje mi się, że ten mój problem jest błahy. Prawdę mówiąc nie wiem czego oczekuje od Was pisząc o tym, chyba po prostu chciałam się wygadać

2

Odp: brak ochoty na seks

Chyba w swoim poście sama sobie odpowiedziałaś w czym jest problem. Piszesz, że pilnowałaś się żeby nie dochodzić, bo bałaś się, że popuścisz. A Ty pewnie miałaś po prostu kobiecy wytrysk i nawet o tym nie wiesz. Nie masz się czego wstydzić, większość facetów to kręci tongue Poczytaj trochę o tym i nie stresuj się więcej. Z resztą, może niech bardziej doświadczeni się wypowiedzą smile

3

Odp: brak ochoty na seks

W dodatku mój chłopak szybko dochodzi. Rozmawiałam z nim o tym. Powiedział, że będzie się starał. Ale jest tak jak było.

Pewnie jest młody i niedoświadczony, normalna sprawa. Ale warto rozejrzeć się za pewnymi specyfikami, czasem je stosuję aby dłużej pobaraszkować to uuu, różnica ogromna smile . A że jakoś często też ze sobą nie sypiamy to nie mam jak podnosić wytrzymałości bez dopingu.

Mój chłopak zawsze jak się spotykamy chcę się kochać. Denerwuje mnie to, że nie możemy poleżeć godziny w łóżku tak normalnie, bez żadnych pieszczot. Denerwuje mnie to, że jak leżymy to mój chłopak ciągle się do mnie "dobiera". Po mimo tego, że mówię mu że nie mam ochoty i żeby to uszanował to on owszem powie: no dobrze, nie naciskam, ale po chwili znowu jest tak samo. Strasznie mnie to irytuje.

Musisz być po prostu bardziej stanowcza, chyba Twój chłopak nie wie że kobiety lubią się po prostu przytulać i gadać o wszystkim i o niczym.

4

Odp: brak ochoty na seks

Pomysl, nad tym, ze Twój chłopak może nie wiedzieć co się stało i sam gryzie się z tym, ze wcześniej często się kochaliscie, piesciliscie itd. a teraz nagle, zmiana w drugą stronę. Porozmawiaj z nim, o braku orgazmu, pocwiczcie razem w łóżku, tak żebyś doszła. Powiedz mu, ze możesz mieć damski wtrysk, facetów często to kręci :-)
Jeszcze co do tego, ze nie masz ochoty na seks, nie dziw się, ze Twój chłopak Cię "męczy", przyzwyczaił się do częstego seksu, windział, ze Tobie jest dobrze, jemu też było, i nagle się skończyło, więc pewnie teraz się zastanawia co jest z nim nie tak, ze stracilas ochotę na niego

5 Ostatnio edytowany przez Lidkaaa (2013-04-09 15:55:28)

Odp: brak ochoty na seks

Może szczera rozmowa z chłopakiem by wystarczyła. Wyjaśnij mu swoje obawy i uczucia. Jak jest mądry i wyrozumiał to to zrozumie smile
Na pewno Tobie ulży gdy mu powiesz i może uda Wam się coś wymyślić smile

6

Odp: brak ochoty na seks

dziękuje za odpowiedzi;)

Dużo rozmawiam na ten temat z chlopakiem. Wszystko co tu napisałam to on wie. Wie ze boje się ze będę miała wytrysk. Jego to kręci. Sam wiele razy mówił ze chciałby zebym tak doszła. Ja się tego wstydze. Tak bardzo chciałabym mieć normalny orgazm.  Chciałabym żeby seks sprawiał mi przyjemnosc.

7

Odp: brak ochoty na seks

Chyba powinnaś iść do seksuologa i go popytać o swoje obawy. Wg mnie wstydzisz się wytrysku -- nie ważne, czy ten kobiecy ze śluzem, czy po prostu "sikasz", a tymczasem nie ma się czego wstydzić -- może taką po prostu masz urodę, że tak przeżywasz orgazm.

8

Odp: brak ochoty na seks

Widzisz, jak sama napisałaś, jego to kręci. Tak więc nie powinnaś się wstydzić, skoro on nie ma z tym problem i to akceptuje.
Przełam swoje opory i bariery, a się przekonasz, ze będzie wspaniale zarówno Tobie jak i Twojemu partnerowi..

W łóżku nie ma miejsca na wstyd smile
Ja gdybym miała się wstydzić wszystkiego  co robię ze swoim partnerem, to chyba przeszłabym na celibat wink

9

Odp: brak ochoty na seks

Moje przemyślenia na ten temat (zaznaczam, specjalistką nie jestem, to "myślenie na głos" amatorki... wink):
Po pierwsze, może ona po prostu ma taka konstrukcję, że lubi tylko sex ten z początku związku, niepoznany jeszcze do końca, nowy, pełen niespodzianek, nierutynowy, z dreszczykiem nowych emocji itp... Jeśli tak jest, to być może, jeśli sobie to uświadomi, co na pewno łatwe nie jest, będzie się starała to zmienić i pracować nad tym co ma... Bo czy można mieć ciągle nowy związek? Do czego to prowadzi? Może pomoże specjalista (?).
I druga myśl, czytałam książkę znanego blogera, o kobietach i choć wiele tam globalizacji, szowinizmu i cynizmu, to "coś" w niej jest smile, autor pisze m.in. w sumie sprawa oczywista, że mechanizm jest taki: kobieta stara się głównie na początku związku, żeby złowić partnera, i wtedy może zrobić naprawdę bardzo wiele, a potem, jak już go ma, cóż...
Może te dwie rzeczy, o których napisałam, jakoś się ze sobą wiążą, może ona nie ma nawet świadomości, bo tak działa jej biologia...

Jaki mój wniosek, może zrób jakoś tak, tylko mądrze smile, żeby ona odczuła, że jak się nie zmieni to naprawdę Cię straci... Może tak, żeby Cię musiała znowu pozdobywać...I żeby tak zostało na dłużej...:)

10

Odp: brak ochoty na seks

hej gaga_ chyba pomyliłaś wątki smile

dzięki za odpowiedzi, kurczę powiem szczerze to nie wiem co o tym sądzić, bo spotkałam się z moim chłopakiem w piątek i rozmawiałam z nim o tej całej sytuacji, doszliśmy do wniosku,że nie mam być może takiej ochoty jak kiedyś bo teraz on ciągle inicjuje seks, dobiera się do mnie itp,a kiedyś tak nie było. Chłopak przez cały weekend się starał opanować się i udało mu się. Wczoraj jak leżeliśmy i oglądaliśmy film to aż cała chodziłam, miałam ogromną ochotę rzucić się na niego, dawałam znaki, a on nic:P aż mnie to irytowało :)I powiem Wam, że pomimo, że i tak nie miałam orgazmu i było króciutko to było naprawdę fajnie smile

11

Odp: brak ochoty na seks

Kurcze, rzeczywiście to nie tu miało być.
Proszę Górę o usunięcie, dziekuję smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » brak ochoty na seks

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026