Cześć, mam problem trochę spory. Może zacznę tak.
Poznałem dziewczynę, jakoś 2 miesiące temu, naprawdę zakochał się w niej, jest moja partnerką od tych 2miesięcy, niby wszystko ładnie pięknie, pisze mi że mnie kocha, i że wszystko inne. Mieliśmy już pierwszy stosunek ze sobą... Podczas niego także mówiła że mnie Kocha, ale pojechała pewnego czasu do rodziny, do starych znajomych, po przyjeździe z niego stała się jakaś taka inna zapytałem jej się co się tam wydarzyło, napisała mi że znajomy ' namotal ' jej w głowie, ale że to było tylko chwilowe.... Od tamtej pory czuje że coś się zniszczyło, że nie jest tak jak przedtym wyjazdem... Czasami czuje jak z nią pisze że po prostu pisze ze mną żeby nie zrobić mi ' przykrości '... Nie wiem co mam o tym myśleć... Boję się że mogę ją stracić... Napisała też mi że ' biorę wszystko zbyt do serca ' ... I nie wiem tak naprawdę czy ona mnie Kocha, czy tylko robi mi złudną nadzieję... Dziewczyny, Kobiety oraz Panowie, może mieliście już taki przypadek ? Może macie dla mnie jakąś radę co mam zrobić...
Może trochę namieszalem w tym poście, i będzie coś nie zrozumialem od razu przepraszam za to... Ale pisze to z jakimś zdenerwowaniem...