netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

16 odpowiedzi3 133 wyświetleniazałożony przez cassie7, 04.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Witam wszystkich na Netkobiety,

Chciałabym zasięgnąć Waszej porady, uzyskać jakąś pomoc z Waszej strony.
Mój problem, z którym nie mogę sobie poradzić jest określony w jednym krótkim, ale za to jak bolesnym zdaniu w temacie.
Moja historia pewnie jest podobna do wielu innych dodanych tutaj na forum, jednak myślę, że dla każdego jest to osobista tragedia i potrzebuje rad bezpośrednio skierowanych do siebie.
Miałam poukładane życie, wspaniałego faceta obok siebie, wszystko było idealnie, prawie jak w filmie, to on o mnie zabiegał, starał się, widział we mnie cały swój świat. W pewnym stopniu był to związek na odległość, bo studiowaliśmy w różnych miastach, ale to nam nie przeszkadzało, bo każdy wolniejszy weekend, święta, wakacje spędzaliśmy razem, razem kładliśmy się spać i razem się budziliśmy. Trwało to 4 lata, był to związek, który ogromnie wszystkich zaangażował, mam tutaj na myśli rodzinę. Nasi rodzice się znali, przebywaliśmy często na wspólnych kolacjach, imprezach - jak prawdziwa rodzina, był traktowany przez moich rodziców jako syn i na odwrót. Po 4 latach zaczęło się coś psuć, posprzeczaliśmy się o byle głupotę (nawet nie pamiętam o co), nie odzywaliśmy się parę dni ani słowem, aż nie wytrzymałam i to ja wyciągnęłam rękę, wtedy on oznajmił mi, że ma dość tych kłótni, ciągłych pretensji, żali itp (szok)... zażądał "separacji" aż do wakacji, nie zgodziłam się na to, dzwoniłam, żeby wyjaśnić ale nie chciał mnie słuchać, unikał mnie jak mówiłam, że przyjadę porozmawiać.. i w końcu w święta zadzwonił do mnie i ze mną zerwał. Tak, przez telefon, po 4 latach związku. To co się ze mną dzieje od tamtego czasu to jest tragedia, jestem na tabletkach uspokajających, nie mogę sobie poradzić z niczym, z funkcjonowaniem w dalszym życiu, wszystko mi go przypomina, wszytko miałam poukładane pod niego, nawet kierunek studiów... Nie rozumiem jak człowiek po takim zaangażowaniu po 4 latach zrywa przez telefon i przez ten czas nie odezwie się ani słowem, nie zainteresuje się tym w jakim jestem stanie... Czy można w ciągu paru dni aż tak kogoś znienawidzić ? Jest to bardzo trudne dla mnie, dla moich bliskich, wiem, że dla jego rodziców i najbliższej rodziny też to jest szok i są za mną... Zaczynam podejrzewać, że może kogoś poznał, jednak zaprzeczył mi i swoim rodzicom. Może byłam naiwna i mnie oszukiwał od paru miesięcy i tylko czekał na pretekst do kłótni i rozstania. Czasami mam ogromny żal do niego o to co zrobił, przypominają mi się te gorsze chwile, ale przeważają wspomnienia nad tym co było dobre, nie umiem sobie z tym poradzić. Myślę, że będę musiała skorzystać z pomocy psychologa, nie wiem kiedy minie mi ta rozpacz, żal i ból. Jestem dość młodą osobą bo mam zaledwie 21 lat ( on 3 lata starszy ), jednak w każdym wieku można przeżyć tragedię. Boli mnie to, że pozostał ze mnie wrak człowieka, a on zapewne normalnie funkcjonuje, cieszy się życiem. Poradzicie mi co mam robić dalej? Jak żyć? Jak pozbierać się po takim upokorzeniu, upadku? Dodam, że pomysł by pojechać i porozmawiać odpada, nie będzie chciał. Postanowiłam, że na weekend majowy pojadę, porozmawiam, będę stanowcza by mnie nie zbył, powiem mu co mi wyrządził, ale z drugiej strony boję się, że będę po tej rozmowie w jeszcze gorszym stanie.
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, pomoc, mam nadzieje że ktoś zechce mnie "wysłuchać" i pomóc.

2

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Bardzo mi przykro, że musisz przechodzić przez coś takiego. Nauczyłam się na tym forum, że najważniejsze to nie odzywać się do niego i zostawić wszystko czasowi. Ważne, żeby nie było Ci przykro, że straciłaś dużo czasu na użalanie się nad tą sytuacją lub, nie daj Boże, straciłaś swoją godność błagając go do powrotu. Ja polecam - dieta, filmy, książki, nauka, praca, przyjaciele, zakupy, ćwiczenia.

3

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

ma kogoś. na to mi wyglada.... niestety nie ty pierwsza i nie ostatnia zostalas niedoceniona poswiecajac wszystko. my pomagaja seriale, zeby nie myslec. ja stracilam 6 lat. wlasciwie nie stracilam, bo to byly najpiekniejsze lata mojego zycia. jestes jeszcze mloda, dasz rade ulozyc sobie zycie. ja juz z dnia na dzien mam coraz mniejsza nadzieje, ze jeszcze bede z moim narzeczonym. inaczej ta nadzieja by mnie zadreczyla i zabila. widocznie tak mialo byc. walcz z kazdym kolejnym dniem jak ja.nie musisz sie smiac, spotykac ze wszystkimi i udawac ze jest ok. nie jest ok i masz prawo przezywac to na wlasny sposob. powiem jeszcze jedno. nigdy nie sprawisz, ze ktos cie pokocha, ten ktos musi sam chciec.

4

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Odpowiedź jest strasznie prosta: inna kobieta.

a Ty nic zrobić nie możesz. Musisz tylko czekac, aż minie ból.

5

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Dziewczyny, wcale nie musi oznaczać to, że jest inna kobieta. Może się zmęczył tym związkiem, potrzebuje czasu dla siebie, a dla mnie oznacza to jedno - to już dla niego nie jest i nigdy nie będzie takie samo.

Myślę, że dziewczyna powinna po prostu przebrnąć przez to. A zdrada, inna kobieta - przecież nie ma dowodów na to, że ona jest. A świadomość zdrady jest straszna, może nie obarczajcie jej takim bagażem.

6

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

To jest straszne, trudno mi to sonie wyobrazić, ale ostatnio słyszałam bardzo podobną historię...
Trudno coś poradzić, na pewno musisz dojść do ładu ze sobą - popatrzeć na życie, jako Twoją własną drogę, na której spotkasz jeszcze wielu ludzi, moze którys będzie nadawał się do tego, by kroczyć nią razem, ale nie traktuj tego jako priorytetu. patrz na swoje życie jak budowlę, którą zbudujesz bez względu na to, czy ktoś bedzie chciał Ci pomóc czy wręcz przeciwnie, doloży swoje 3 klocki, a 5 zburzy.

7

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Jeżeli poznał kogoś innego, to jest to dla mnie ogromny cios. Byłam dla niego wszystkim, wiedziałam to, czułam. Planowaliśmy nasze dalsze życie, ślub. Jeżeli jest się dla kogoś całym światem to dlaczego nagle gdy pojawia się ktoś nowy i jest fascynacja tą osobą, marnuje i zniszczy się to co było ? Dlaczego ludzie rujnują sobie życie i innym, nie zastanowią się czy warto. Nie potrafię tego pojąć. Tak naprawdę nie mam pewności czy kogoś ma czy nie, są podejrzenia. Ale bardziej przemawia do nie fakt, że ktoś jest, bo bez słowa wyjaśnienia, tylko z głupimi wymówkami nie zostawia się kogoś po tylu latach. Nie wiem też jak to wszystko wyjaśnić i co mu powiedzieć jak go spotkam.

Nigdy nie czułam tak wewnętrznego bólu.
Czuje się okropnie.

8

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Po prostu to dupa wołowa nie facet. Denerwuje mnie w ludziach to że nawet nie mają odwagi tego powiedzieć prosto w twarz.
Przez telefon ile on ma lat... dobrze że nie sms. Ludzie są niedojrzali emocjonalnie i jak widać na załączonym obrazku.
Moja eks natomiast była tak cierpliwa że nie odzywała się do mnie przez ponad tydzień póki ja się nie odezwałem i w tedy mnie rzuciła chodź sama mówiła że już wiedziała 1 stycznia że mnie rzuci a dokładnie jak wracaliśmy autem z sylwestra ha. Ja do mojej sprawy podchodzę już z obojętnością.
Ja swoje wycierpiałem i dałem sobie już spokój. 7 lat drogą nie chodzi ale za dwóch kochać nie będę.


jokafokaoka może i ma tego nikt wie o ile sama nie nakryje albo się nie przyzna nie koniecznie musi z nią sypiać. Emocjonalnie też idzie zdradzić.


cassie7 ja bym się nie odzywał do niego. Metoda z brakiem kontaktu jest najlepsza chodź wiem trudno bardzo a nawet to jest niemożliwe. Znajdziesz kogoś innego.
Sam w to nie wierzę ale jedynie to mnie trzyma przy życiu. Jesteś młodą kobietą więc korzystaj z życia. Ja popełniłem dużo błędów w moim związku.
A najgorszym było oddanie siebie tylko dla niej.
Po rozstaniu nie miałem nic i musiałem wszystko odbudowywać. Nawet nie miałem z nikim iść na piwko.
Było ciężko. Jestem wrakiem emocjonalnym ale staram się i buduje siebie lepszego.
Jeśli on Cię tak traktuje teraz to co będzie potem za kilka lat. Masz ciągle chodzić i go szpiegować?
Prędzej oszalejesz albo go rzucisz niż to przetrwa nie mówiąc że on będzie tykającą bombą chodź życzę jak najlepiej.

Jak czujesz potrzebę pójścia do psychologa to idź. Raczej nie zaszkodzi.

9

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Cassie7 pewnie ktoś jest... analogiczna sytuacja jak z moją już byłą narzeczoną... Pierwsza rzecz - nie wierz w argumenty, które Ci podał, gdyż były one wymyślane "na już" (jakiś argument przecież trzeba znaleźć by zerwać). Po drugie nie odzywaj się do niego i nie proś o naprawę związku - ja to długo przerabiałem i w końcu zrozumiałem, że nie warto. Najprawdopodobniej nie powiedział Ci, że jest ktoś inny, by pozostawić sobie furtkę na później... niestety niedorośli ludzie tak robią - lepiej nie dopowiedzieć czegoś, a później może wrócić jak nie wyjdzie, niż powiedzieć konsekwentnie dość i spalić wszystko za sobą... Po trzecie - zajmij się sobą i nim się nie przejmuj, najczęściej ludzie którzy robią tak, że rzucają wszystko co zbudowali z kimś po takim czasie źle na tym wychodzą (jakoś pocieszać się trzeba, ale coś w tym jest...)

10

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Cassie7 ja myślę, że dla niego to wszystko było za szybko. Nie dorósł do stabilnego związku. W sumie troszkę mu się nie dziwię. Rodzice wasi już was jak małżeństwo traktowali, jak członków rodziny, każdy pewnie na oświadczyny czekał. Za szybko zbudowaliście taki stabilny i stały związek. Nie mówię, że to źle, bo tak ma być, ale widać on jeszcze do tego nie dojrzał i się zmył. Przykre, bo Ty straciłaś wiele, ale dobrze, że odszedł teraz niż np po ślubie prawda? Dasz radę, bo na szczęście bardzo młoda jesteś. Ciężko Ci będzie wszystko budować od nowa, ale dasz radę.
I nigdy nie traktuj swojego faceta jak całego świata, bo prawda jest taka, że w każdym związku istnieje ryzyko, że się on nie uda.
Ważne byś się zajęła sobą. Ja na smutki poprawiam sobie humor dbając o siebie więcej. Czyli idę do fryzjera lub jeżdżę rowerem w lato. Fajnie później spojrzeć w lustro na ładniejszą siebie. To pomaga bardzo.;)

11

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Witaj cassie,
ponad miesiąc temu przeszłam to samo. Po 3 latach bycia razem, 2,5 roku mieszkania, w dzień kiedy miałam gorszy nastrój dowiedziałam się, że nie wie co czuje i tak po prostu z dnia na dzień chce się rozstać. Nie było żadnych sygnałów, większych powodów. Z dnia na dzień obcy człowiek. Oprócz uzgodnienia spraw finansowych nie mamy ze sobą żadnego kontaktu. Niby znamy człowieka "na wylot" a tak naprawdę nigdy nie wiemy z kim żyjemy.

12 Ostatnio edytowany przez lilka19 (2013-04-04 19:45:34)

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

"jokafokaoka może i ma tego nikt wie o ile sama nie nakryje albo się nie przyzna nie koniecznie musi z nią sypiać. Emocjonalnie też idzie zdradzić."

Zgadzam się- sypiać nie muszą. Ja przeżyłam zdradę emocjonalną, zostawienie (podobno nie dla innej, ale jakoś dziwnym trafem zostawienie było po zauroczeniu w innej- niesłychane! prawda?;)). Emocjonalna boli też. Mocno. Tak samo wwierca się w głowę i boli.

Do autorki wątku: Ja zostałam zostawiona dokładnie pół roku temu, po prawie 3,5 roku. Powiem ci jedno. Ból był ogromny, bolała każda czynność, oddech i to również fizycznie. Ale dzisiaj wiem, że to się da przeżyć. Niesmak pozostał i często jest pytanie "dlaczego?" lub stwierdzenie "nie zasłużyłam na coś takiego". Dasz radę. Co wypłaczesz, wykrzyczysz to twoje. Moja dobra rada- nie spiesz się z niczym, chcesz leżeć pod kocem to leż, chcesz płakać płacz.

13

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Myszeczka23  - czy za szybko? Myślę, że nie, bo to on był bardziej na TAK niż ja, planował mi się oświadczyć po 2 latach, ale raz przy rozmowie chyba widział, że trochę się przestraszyłam.

Dziękuję Wam wszystkim za dobre rady, słowo otuchy. Dużo to dla mnie znaczy.
Zastanawiam się ile jeszcze czasu będę trwać w takim stanie.

Boli to, że było dobrze, kochało się i było kochanym i nagle w ciągu paru dni tego nie ma. Może jakby mi powiedział wprost, że kogoś ma to byłoby mi lepiej? a Teraz takie gdybanie czy ma, czy nie itp.

Na razie wytrwałam tydzień bez niego, ciężko. Ocean łez i mnóstwo żalu.

14

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

hej cassie7. zastanawiasz sie jak mozna tak zrobic. tu poznasz wielu ludzi ktorzy juz wiedza ,ze mozna. nie wiem jak Cie pocieszyc...przedewszystkim zadnego kontaktu z Twojej strony! na pewno przezyjesz choc obecnie wolalabys nie. teraz pomysl jak on postapil wobec Ciebie i naucz sie go nienawidziec.

15

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

to naprawdę niesitsotne czy pojawił się ktoś inny czy nie. choć zdrowiej zakończyć prowadząc normalną rozmowę , dlaczego to i tamto.
ale teraz jedyne co możesz zrobić dla siebie najlepzego, to zero kontaktu i z dnia na dzień wypłakiwać się i wracać powoli do siebie.

16

Odp: Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?
lilka19 napisał/a:

"jokafokaoka może i ma tego nikt wie o ile sama nie nakryje albo się nie przyzna nie koniecznie musi z nią sypiać. Emocjonalnie też idzie zdradzić."

Zgadzam się- sypiać nie muszą. Ja przeżyłam zdradę emocjonalną, zostawienie (podobno nie dla innej, ale jakoś dziwnym trafem zostawienie było po zauroczeniu w innej- niesłychane! prawda?;)). Emocjonalna boli też. Mocno. Tak samo wwierca się w głowę i boli.

Do autorki wątku: Ja zostałam zostawiona dokładnie pół roku temu, po prawie 3,5 roku. Powiem ci jedno. Ból był ogromny, bolała każda czynność, oddech i to również fizycznie. Ale dzisiaj wiem, że to się da przeżyć. Niesmak pozostał i często jest pytanie "dlaczego?" lub stwierdzenie "nie zasłużyłam na coś takiego". Dasz radę. Co wypłaczesz, wykrzyczysz to twoje. Moja dobra rada- nie spiesz się z niczym, chcesz leżeć pod kocem to leż, chcesz płakać płacz.

Tutaj się nie zgodzę i uważam, że autorka tego posta powinna wziąć sobie moje słowa do serca. Nie należy leżeć ani płakać, bo, z własnego doświadczenia wiem, że łatwo się w tym zatracić, a NIKT NAM NIE ODDA TEGO ZMARNOWANEGO CZASU.
Uśmiech, nawet wymuszony wysyła sygnały do mózgu, że wszystko jest ok. A jeśli autorka zmusi się do wysiłku wzięcia się w garść i życia swoim życiem - będzie niebawem cholernie dumna z siebie. Pojęłam to dopiero na tym forum.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawiona bez wyjaśnienia po 4 latach związku. Co dalej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026