netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

po 20 latach zdradzony

11 odpowiedzi4 039 wyświetleńzałożony przez Robert-Wr, 03.04.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po 20 latach zdradzony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: po 20 latach zdradzony

Witam wszystkich i proszę o pomoc. Jak większość tu piszących nie bardzo umiem poukładać klocki mojego życia, które się rozsypały. Ale od początku. Jesteśmy małżeństwem od 23 lat, uchodziliśmy za związek idealny. W tym czasie wychowaliśmy dwie wspaniałe córki (obecnie to już kobiety), stworzyliśmy cudowny dom, zwiedziliśmy pół świata, zawsze umieliśmy być razem i się nie nudzić, aż po tych wspaniałych latach moja żona, jak twierdzi, zauroczyła się w naszym koledze. Nie wiem do końca jakie relacje były miedzy nimi bo oboje zaprzeczają, że doszło do zdrady. Ja już nie liczę, że poznam prawdę. Jedno jest pewne zostałem zdradzony emocjonalnie, przez kobietę, która była dla mnie całym światem. Zastępowała mi przyjaciela i kumpla, była wspaniałą żoną i kochanką oprócz niej nie potrzebowałem nikogo do życia. Inne kobiety dla mnie nie istniały. Mieszkamy dalej razem ale coś tak pękło, że nie mogę tego posklejać. Nie potrafię jej już dotykać, całować, przytulać. Nie chce mi się wracać do domu, który był dla mnie miejscem świętym, miejscem gdzie całe brudy świata były na zewnątrz. Szanuję ją jako kobietę, podziwiam jej urodę i pracowitość ale nie potrafię kochać. Moje zasady moralne przestały mieć sens, ale nie potrafię ich złamać. Czy kiedyś jeszcze kogoś pokocham? Czy komuś zaufam? Jak być zwykłym skur...em skoro się tego nie potrafi?

2

Odp: po 20 latach zdradzony
Robert-Wr napisał/a:

Witam wszystkich i proszę o pomoc. Jak większość tu piszących nie bardzo umiem poukładać klocki mojego życia, które się rozsypały. Ale od początku. Jesteśmy małżeństwem od 23 lat, uchodziliśmy za związek idealny. W tym czasie wychowaliśmy dwie wspaniałe córki (obecnie to już kobiety), stworzyliśmy cudowny dom, zwiedziliśmy pół świata, zawsze umieliśmy być razem i się nie nudzić, aż po tych wspaniałych latach moja żona, jak twierdzi, zauroczyła się w naszym koledze. Nie wiem do końca jakie relacje były miedzy nimi bo oboje zaprzeczają, że doszło do zdrady. Ja już nie liczę, że poznam prawdę. Jedno jest pewne zostałem zdradzony emocjonalnie, przez kobietę, która była dla mnie całym światem. Zastępowała mi przyjaciela i kumpla, była wspaniałą żoną i kochanką oprócz niej nie potrzebowałem nikogo do życia. Inne kobiety dla mnie nie istniały. Mieszkamy dalej razem ale coś tak pękło, że nie mogę tego posklejać. Nie potrafię jej już dotykać, całować, przytulać. Nie chce mi się wracać do domu, który był dla mnie miejscem świętym, miejscem gdzie całe brudy świata były na zewnątrz. Szanuję ją jako kobietę, podziwiam jej urodę i pracowitość ale nie potrafię kochać. Moje zasady moralne przestały mieć sens, ale nie potrafię ich złamać. Czy kiedyś jeszcze kogoś pokocham? Czy komuś zaufam? Jak być zwykłym skur...em skoro się tego nie potrafi?

Witaj ...nie musisz byc skur....bądz sobą , a na pewno odzyskasz wiare w miłość i spotkasz Kogoś Kto Cie pokocha..daj sobie szanse..Narazie musisz ochłonąć,.Bedzie dobrze ,zwatpiłes  w Siebie , bo zostałeś odrzucony i zraniony , ale to minie..

3

Odp: po 20 latach zdradzony

Robert, a ja się bardzo cieszę, że są jeszcze mężczyźni, którzy potrafią tworzyć taki dom i w ten sposób wyrażać się o swojej żonie.
Moje zasady moralne także przystały mieć sens, a nie potrafię ich złamać.
Na Twoje pytanie niestety nie zanam odpowiedzi.

4

Odp: po 20 latach zdradzony

Wspaniale podejscie.
A myslalam, ze ,, prawdziwych facetow juz nie ma".
Jestem milo zaskoczona smile

Robert, ABSOLUTNIE SIE NIE ZMIENIAJ, moze Cie gdzies spotkam i wreszcie bede miala faceta moich marzen tongue
Pozdrawiam i glowa do gory, Twoja zona nie wie co traci.

5

Odp: po 20 latach zdradzony

Dzięki za miłe słowa, nie spodziewałem się tego. Pewnie nie jestem idealny. Prowadzona przeze mnie firma wpadła w kłopoty, mniej adorowałem swoją żonę bo moje myśli skupione były na problemach w pracy. Pewnie też zauważyła, że nie jestem mężczyzną, który zabezpieczy rodzinę na tym poziomie, na którym żyliśmy? Tu znowu muszę być szczery i wiem, że żona sobie poradzi (nigdy nie czekała na to że przyniosę pieniądze) jest osobą operatywną i pracowitą. Bardziej chodzi o szacunek i uznanie, które w jej oczach podupadło.

6

Odp: po 20 latach zdradzony
Robert-Wr napisał/a:

Dzięki za miłe słowa, nie spodziewałem się tego. Pewnie nie jestem idealny. Prowadzona przeze mnie firma wpadła w kłopoty, mniej adorowałem swoją żonę bo moje myśli skupione były na problemach w pracy. Pewnie też zauważyła, że nie jestem mężczyzną, który zabezpieczy rodzinę na tym poziomie, na którym żyliśmy? Tu znowu muszę być szczery i wiem, że żona sobie poradzi (nigdy nie czekała na to że przyniosę pieniądze) jest osobą operatywną i pracowitą. Bardziej chodzi o szacunek i uznanie, które w jej oczach podupadło.

Slowa przysięgi..na dobre i na złe , w zdrowiu i chorobie...itd...AMEN

7 Ostatnio edytowany przez rednight (2013-04-03 17:35:51)

Odp: po 20 latach zdradzony

Jeżeli miar? szacunku Twojej żony do Ciebie s? pieniádze i profity, kt?re przynosisz do domu a tak sugerujesz to...

Nie warta Ciebie ta żona.

Może czas się obudzić i przewertować sw?j zwiázek?

2 osoby to filary zwi?zku, szacunek to podstawa, masz problemy w firmie  więc żona powinna Cię wspierać w takich chwilach zamiast sw?j szacunek przelewać na inny obiekt zainteresowań.

8

Odp: po 20 latach zdradzony

No wlasnie Robert, rednight ma racje.
Bedziemy Cie wspierac.
Pisz co Ci lezy na sercu smile

9 Ostatnio edytowany przez bags (2013-04-03 19:05:10)

Odp: po 20 latach zdradzony
Robert-Wr napisał/a:

Dzięki za miłe słowa, nie spodziewałem się tego. Pewnie nie jestem idealny. Prowadzona przeze mnie firma wpadła w kłopoty, mniej adorowałem swoją żonę bo moje myśli skupione były na problemach w pracy. Pewnie też zauważyła, że nie jestem mężczyzną, który zabezpieczy rodzinę na tym poziomie, na którym żyliśmy? Tu znowu muszę być szczery i wiem, że żona sobie poradzi (nigdy nie czekała na to że przyniosę pieniądze) jest osobą operatywną i pracowitą. Bardziej chodzi o szacunek i uznanie, które w jej oczach podupadło.

Witaj Robert-Wr
Nie chce wnikac w szczegoly Twoich postow ale po tym co piszesz - zwlaszcza tutaj powyzej - jawi mi sie jako niemalze ksiazkowa teoria zwiazku jak slynne powiedzenie o wyjsciu do kina: "idziemy razem ale siedzimy osobno".
Tak tez wyglada tutaj Twoj opis Waszego zwiazkowego "zyciorysu".
Masz klopoty w firmie, ok, chcialoby sie powiedziec, ze to praktycznie standard i tu sie zaczynaja schody. Zamiast wsparcia od zony masz pretensje o brak adoracji i jej ucieczke w ramiona pocieszyciela. To ze masz chwilowa, kryzysowa sytuacje oznacza, ze trzeba sie pakowac i zmieniac obiekt zainteresowania? Sorry stary... biale malzenstwo czy co?

Widac jak dalece posunieta jest obecnie wizja wartosci drugiego czloweka... nie mierzy sie jej wartoscia jaka partner prezentuje w zwiazku, lecz zasobnoscia jego konta i portfela. Przykre ale jak widac... prawdziwe.

10

Odp: po 20 latach zdradzony

Robert-Wr    bardzo Ci współczuje ja czuję podobnie do mojego męża

11

Odp: po 20 latach zdradzony
nurseee napisał/a:

Robert-Wr    bardzo Ci współczuje ja czuję podobnie do mojego męża

Napisz cos wiecej jak chcesz to moze na maila. Chętnie Cię wyslucham. Moze możemy Sobie pomoc. Robert

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po 20 latach zdradzony

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026