Kilka lat temu poznałam chłopaka, dowiedziałam się ze mieszka niedaleko mnie. Wtedy zaczęło się coś pomiędzy nami dziać, ale nie widziałam w tym sensu, zresztą był ktoś inny.. Od tamtego czasu sporadycznie ze sobą rozmawialiśmy, od pewnego czasu rozmawiamy ze sobą bardzo często, czasem nawet codziennie. W walentynki pisał czemu to jestem sama, i wgl, były czułe słowka. Potem kilka razy się te słowa powtarzały. Dotarło do mnie że jest mi bliski,starałam mu to delikatnie dać do zrozumienia, ale nie wiem czy nie rozumie, czy wie ale nie chce... Sama nie wiem jak to określić...
Gdy rozmawiamy ze sobą jest miło, przyjemnie, zabawnie, dobrze się czujemy w swoim towarzystwie.
Zastanawiam się czy powiedzieć mu to wprost ale boje się konsekwencji ze spieprzę to co jest,a może dać sobie spokój...
Nie wiem co mam robić...
Pomóżcie..