Wiadomość skierowana do wszystkich pań od pana!
Jakiś ponad miesiąc temu poznałem na imprezie dziewczynę w wieku 17 lat, zaś ja mam 23. Wtedy trochę pogadaliśmy, dzień później napisałem do niej na fejsie i kilka godzin pogadaliśmy. Ze względu na różnicę wieku nie traktowałem jej poważnie ale po tygodniu przerwy znów do niej napisałem. W drugim tygodniu znajomości gadaliśmy codziennie przez kilka godzin. Gadki bardzo zabawne i śmiechowe. W końcu umówiłem się z nią na kawę. Po dwóch godzinach według mnie udanego spotkania próbowałem ją pocałować w usta na pożegnanie, ale niestety odsunęła się. Pewnie ten krok był za wcześnie, ale uznałem że warto spróbowałem. Po spotkaniu zaczęliśmy już rzadziej gadać, co kilka dni. Później zaprosiłem ją na łyżwy ale nie miała czasu na weekendzie. Po niedzieli wyjechała poza miasto i wróciła dopiero w piątek. Od soboty zacząłem znów pisać i chciałem ją zaprosić na imprezę ale czuła się zmęczona ( przynajmniej miała taką wymówkę) ale i tak przegadaliśmy większość weekendu. W tym tygodniu na razie wymieniliśmy raptem kilka zdań, ale chcę ją po Świętach do Zoo. Teraz mam pytanie jak rozwinąć tę znajomość, może jakiś krok na przód w Zoo bo tym razem mam nadzieje że wszystko wypali. Traktuję ją poważnie i liczę na szczere i dojrzałe porady.
Podobne tematy
dziwna jest co najmniej, ponieważ widać, że się starasz, z ona, jak to Ty napisałeś ma jakieś dziwne wymówki, nie miała czasu w weekend, ale przegadaliście go jednak...
na Twoim miejscu zapytałam bym się o co jej tak na serio chodzi. Powodzenia!;)
Nie jest dziwna,tylko moze po prostu nie ma ochoty na drugie spotkanie.
Moze "wystarszyła się"tego,że chciałeś pocałować ją w usta po pierwszym spotkaniu. Nie każdemu się to może podobać. Popiszecie jeszcze trochę,to zobaczysz czy coś z tego wyjdzie. Najlpiej rzuć hasłem,że chciałbyś zabrać ją tu czy tam i to ją zapytaj kiedy będzie miała wolny czas. Wtedy ona dopasuje termin pod swoje zajęcia,oczywiście jeśli będzie miała ochotę.
Znaczy z tą imprezą może trochę przesadziłem, bo dzień wcześniej wróciła. Po drugie trochę od siebie mieszkamy i myślę że jakąś ponad godzinę mam drogi do niej, a co dopiero wieczorem. Z tym pocałunkiem rzeczywiście trochę dziwnie wyszło ale już minęło od tamtej chwili prawie trzy tygodnie.
dlatego porozmawiaj z nią szczerze, bo przecież jeśli z jej strony nic, bo to po co masz czas tracić.
Jak chciałeś ją pocałować, a ona się odsunęła, i potem zamietliście temat pod dywan, udając że nic się nie stało to niedobrze. Napisałbyś jej chociaż "Sorki! Wybacz, że chciałem Cię pocałować. Teraz będę bardziej o Ciebie dbał.".
Moim zdaniem to znajdź sobie kobietę w swoim wieku a nie dziecko. Btw. mój narzeczony jest w Twoim wieku i jakoś sobie go nie wyobrażam z 17 latką, to trochę przepaść mentalna jest no chyba że chodzi tylko o jedno
Widać, że Ty się starasz a ona może miec jeszcze pstro pod kopułką.
Akurat wiek nie ma znaczenia, bo ona wydaje się bardzo dojrzała jak na 17 lat, ale chciałbym przełamać nie wiem czy jakiś opór czy coś innego, bo w jakimś celu ta relacja idzie. Mam nadzieję, że ona nie gada ze mną tak po prostu. Teraz mój cel to zoo i może tam nastąpi jakiś przełom. Trochę spieprzyłem tym, że nie zagadał o ten pocałunek, ale minęło trochę czasu i ta sytuacja nie zmieniła jej nastawienia do mnie.
no jak dla mnie to się nie zachowuje dojrzale wodząc Cię za nos, ale skoro uważasz że jest szansa to próbuj
Ogólnie mamy się spotkać w ten weekend i planowo miało być zoo, ale pogoda trochę nie dopisuje. Ma któraś z pań jakąś ciekawą propozycję na alternatywę?
wbrew pozorom kino
jeżeli już się znacie, to nie ma nic lepszego na pogłębienie znajomości niż złapanie ją za ręke w trakcie seansu. ![]()
12 2013-04-03 07:17:51 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2013-04-03 07:54:23)
Kino może być, ale ja bym zaprosiła dziewczynę na pyszną gorącą czekoladę lub kawę w takie chłodne dni.;)
A jeśli kino to tylko z jednym dużym popcornem.;)
No jasne, najprawdopodobniej wystarszyla sie tego pocalunku, skoro sie odsunela, dziewczyna madra jest, powinienes ja za to przeprosic i zapewnic, ze wiecej tego nie zrobisz jak nadal chcesz sie z nia umawiac na randki...
Kino może być, ale ja bym zaprosiła dziewczynę na pyszną gorącą czekoladę lub kawę w takie chłodne dni.;)
A jeśli kino to tylko z jednym dużym popcornem.;)
Zawsze można zaprosić do kina a przed seansem wypić gorącą czekolade czy kawe i jeszcze troche pogadać ![]()
15 2013-04-03 12:26:27 Ostatnio edytowany przez thetomek (2013-04-03 12:27:07)
Kawa była na pierwszym spotkaniu, więc dosyć średni pomysł. Może rzeczywiście kino, ale aż tak dobrze się nie znamy, bo ta znajomość powoli rozwija się. Czy rzeczywiście kino jest dobrym pomysłem na progres w kontakcie z Nią?
thetomek - sam wiesz najlepiej jak to między Wami jest, czy wystraszyła się tylko pocałunku czy ogólnie jakoś jej czymś niepodpasowałeś.
jeżeli chodzi o to że się pospieszyłeś z tym całowaniem to możesz jej nawet na żarty powiedzieć, że dziś już nie będziesz tak szybko próbować jej całować. Ktoś Ci już powiedział, ze takie zamiatanie pod dywan to średni pomysł. Jeżeli jesteście umówieni na ten weekend to widocznie coś tam w Tobie musi być.
Nikt Ci nie powie na 100% czy któryś sposób zadziała. Musisz ją wyczuć, chociaż kino jest dość bezpieczne, jak już się rozluźni to ją delikatnie łapiesz za ręke, po jakimś czasie zaczynasz się tym bawić o ile jej nie zabierze.... To jest wasze kolejne spotkanie, przejście bariery dotyku powinno być okej.
Pamiętaj, że my kobiety nigdy nie powiemy Ci prosto w oczy, jeśli coś nam się nie podoba. Pewnie umawiała się z Tobą, bo nie myślała, że chcesz czegoś więcej niż koleżeństwa. Teraz będzie Cię unikać - dlaczego? Patrz pierwsze zdanie.
flourajda - są umówieni na weekend więc raczej go nie unika. gdyby go unikała to by się wykręciła, a ona się tylko pewnie wystraszyła, że za szybko... że mu na jednym tylko zależy etc.
Podobnie sądzę...
Przełam tę barierę cielesną, no i gadaj sensownie...
Zadbaj o to spotkanie kompleksowo..
Pokaż,że jesteś nią zainteresowany..
Słuchaj co Ona ma do powiedzenia,nie przerywając jej..
Nie bądź niepotrzebnie spięty.
A poźniej już wszystko będzie jasne. ![]()
Wiek co prawda nie ma znaczenia, ale nie zapominajmy, iż dziewczyna ma 17 lat a Ty 23. Może boi się, że chcesz ją wykorzystać? Zabawić się? Pocałunek po pierwszej randce nie był dobrym posunięciem. Musisz to koniecznie wyjaśnić.
Z tym lapaniem za reke to bym sie wstrzymala, bo skoro odsunela sie jak chciales ja pocalowac to bym nie probowala na Twoim miejscu za reke lapac. Jak narazie ogranicz swoje fizyczne kontakty do minimum, daj jej czas Ciebie lepiej poznac ze strony charakteru ![]()
Wiek co prawda nie ma znaczenia, ale nie zapominajmy, iż dziewczyna ma 17 lat a Ty 23. Może boi się, że chcesz ją wykorzystać? Zabawić się? Pocałunek po pierwszej randce nie był dobrym posunięciem. Musisz to koniecznie wyjaśnić.
Tak,wiek nie jest wyznacznikiem i wiem to z doświadczenia.Nie ma pomiędzy nimi przepaści wiekowej.
A Co myślała,nie dowiemy się póki Thetomek się z Nią nie spotka i normalnie porozmawia.
Ja radzę poruszyć ten wątek po spotkaniu.
Wtedy wszystko będzie już jasne.
![]()
Z tym lapaniem za reke to bym sie wstrzymala, bo skoro odsunela sie jak chciales ja pocalowac to bym nie probowala na Twoim miejscu za reke lapac. Jak narazie ogranicz swoje fizyczne kontakty do minimum, daj jej czas Ciebie lepiej poznac ze strony charakteru
łapanie za rękę jest całkiem niewinne, zresztą - ona ma się czuć w jego towarzystwie przede wszystkim BEZPIECZNIE, 6 lat to teoretycznie nie dużo ale dla 17 latki to może być jakiś wyznacznik tego czego może się po starszym chłopaku spodziewać jeżeli wiemy o czym mówię.
te wszystkie strzepywania niewidocznych pyłków, poprawianie jej szalika, odgarnięcie jej włosów z twarzy jeżeli będą w odpowiednim momencie wykonane służą budowaniu tej relacji, okazanie troski.. miłe gesty po prostu są jak już wspomniałam są całkowicie niewinne. zresztą całkiem przypadkiem, gdyby przechodziła obok was jej mama to później nie musiałaby się z tego tak tłumaczyć jak z całowania z nieznanym starszym facetem ![]()
może zacznij niewinniej od pocałunku w policzek na pożegnanie na którymś z kolejnych spotkań. możesz nawet troszkę z tego zażartować żeby rozluźnić atmosferę, pamiętam jak kiedyś, daaaaawno temu, jakiś chłopak widząc jak bardzo jestem spięta wypalił do mnie z tekstem :
- Co by panienka powiedziała, gdybym uraczył ją pocałunkiem w policzek? Czy miałabyś coś przeciwko temu? <przeuroczy uśmiech numer 8> i poszło.
moim zdaniem nie wszystko stracone, po prostu te bardziej.....konkretne ruchy wprowadzaj stopniowo ![]()
Po tych wypowiedziach poczujesz się pewnie zaprogramowany.
Ale to dobre rady,pamiętaj "że to my kobiety wiemy najlepiej".
![]()
No wątek mocno się rozbudował i teraz pewnie mam jakiś mętlik w głowie. Na pierwszym spotkaniu już było przywitanie w policzek i wszystko wyszło naturalnie. Rzeczywiście ta różnica wieku robi swoje, bo jednak wcześniej moje dziewczyny były góra rok starsze albo młodsze ode mnie. Także miałem dylemat czy do Niej w ogóle startować, ale nie zaprzeczę że czymś mnie uroczyła i traktuję ją poważnie. Nasze rozmowy przedstawiają mnie taką osobę dosyć wrażliwą, a ona wydaje się trochę zimna. Czasami nie wiem czy taka ona jest bo sporo żartujemy i nawet czasami za dużo.
thetomek - kiedy ja byłam w jej wieku to wydawało mi się (szczególnie widząc jak wcześnie - moim zdaniem - moje kuzynki wychodziły za mąż) że 23 -25 letni facet to już małżeństwo, kredyt i pieluchy mu w głowie i byłam baaaardzo speszona kiedy jakiś starszy chłopak próbował flirtować bo od razu miałam w głowie obraz tego czego będzie chciał a na co nie byłam wtedy gotowa
Nie skreślaj jej z powodu tego, że jest młodsza - jeżeli jesteśmy na dobrym tropie to po prostu musisz troszeczke wolniej niż ze starszymi koleżankami przechodzić do kolejnych etapów
W każdym razie nie rób dylematu z tego odrzuconego pocałunku, skoro się chce spotkać ponownie to znaczy, że są jeszcze duże szanse na pozytywny finał
Rozmawialiście kiedykolwiek o tym czy była już kiedyś w związku? czy miała kogoś już? być może to są jej bariery, że się boi przejść dalej...?
Powracam do tematu, bo ostatecznie udało nam się spotkać nad Wisłą. Ściemniłem, że nie piję piwa więc musi być wino. Ona nie miała nic przeszkód i spotkaliśmy się, wszystko fajnie przebiegało, nawet zabrałem ze sobą kieliszki a na koniec jeszcze spacer po starym mieście. Na koniec chciałem ją pocałować, ona uśmiechnęła się, odsunęła i jedynie posłała mi ręką buziaka. Potem w smsach chciałem się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Ona mi powiedziała w stylu, że na co ja liczyłem i ma kogoś w sercu, mimo że nigdy razem nie będą ze sobą. Zaproponowała mi przyjaźń, ale ja chciałem zakończyć znajomość. Jednak po kilku dniach znowu zaczęliśmy sporo pisać ze sobą i rozmowy wynikło że nie skreśliła mnie ale nic do mnie nie czuje. Także chce być ze mną szczera. A poza tym powiedziała mi: "jestem uparta jak nie bede znała gruntu to na pewno nie dam kroku w przód" Nie wiem co robić dalej bo gada mi się z Nią świetnie ale czy jednak mam u Niej szanse? W zasadzie widzieliśmy się tylko 3 razy ale gadamy od 2,5 miesiąca. Chce walczyć, a z drugiej strony nie chcę się rozczarować
Czy komuś udało się przeczytać ten wątek od początku i jest w stanie coś powiedzieć na ten temat bo naprawdę nie wiem co robić.
(...) Ona mi powiedziała w stylu, że na co ja liczyłem i ma kogoś w sercu, mimo że nigdy razem nie będą ze sobą. Zaproponowała mi przyjaźń, ale ja chciałem zakończyć znajomość. Jednak po kilku dniach znowu zaczęliśmy sporo pisać ze sobą i rozmowy wynikło że nie skreśliła mnie ale nic do mnie nie czuje. Także chce być ze mną szczera. A poza tym powiedziała mi: "jestem uparta jak nie bede znała gruntu to na pewno nie dam kroku w przód" Nie wiem co robić dalej bo gada mi się z Nią świetnie ale czy jednak mam u Niej szanse? W zasadzie widzieliśmy się tylko 3 razy ale gadamy od 2,5 miesiąca. Chce walczyć, a z drugiej strony nie chcę się rozczarować
Jak Ci na prawdę zależy, to daj jej trochę czasu na poznanie się. Co prawda sporo piszecie, ale to nie zastąpi rozmowy twarzą w twarz. A ty próbując wszystko na siłę przyspieszyć tylko rzucasz sobie kłody pod nogi
Co ona ma sobie pomyśleć, jak spotkaliście się raptem trzy razy, a ty już kolejny raz próbujesz ją pocałować. Widać to dla niej za duże tempo
Spotykaj się z nią na luzie, pozbądź się tego parcia na jej zdobycie i po prostu miło spędzajcie czas w swoim towarzystwie. Im bardziej chcesz, tym prędzej możesz wszystko spieprzyć. Co ma być to będzie ![]()
Pozdrawiam![]()
ja na Twoim miejscu bym działała