Drogie Panie.
Trzy tygodnie temu zostawiła mnie dziewczyna. Powiedziała że woli być singielka oraz dodała że nie chciała się mną bawić.Twierdzi że związki ją bardzo męczą. Rozstała się ze mną w bardzo dojrzały sposób po przez spotkanie w cztery oczy, a nie przez fb lub smsa.(Coraz więcej dziewczyn w moim wieku robi w taki sposób).Przyjąłem jej decyzję po męsku na klatę i uszanowałem.Razem studiujemy staram się z nią utrzymywać kontakt i rozmawiać normlanie oraz się nie być nachalny oraz natarczliwy.
W naszym byłym związku ja byłem tylko inicjatorem spotkań i innych rzeczy.Byłem bardzo liberalny oraz nie byłem cholernie zazdrosny na każdym kroku np chodziła sama do klubu z swoimi znajomymi(nie przepadam za klubami ponieważ preferuje cięższą muzykę). Chłopaka nowego jeszcze nie ma bo już bym to wiedział z plot na wydziale.Bardzo mi na niej zależy bo bardzo mało spotkałem tak inteligetynych oraz dojrzałych dziewczyn w moim życiu.Moge z nią porozmawiać o wszystkim.Mamy bardzo podobny charakter dlatego bardzo do niej mnie ciągnie. Bardzo dużo zmieniłem w swoim życiu dla niej np przestałem tyle pić alkoholu,brać miękie narkotyki oraz ogarniczyłem papierosy. Przy niej potrafię odnalezc spokój i uspokojenie.
Chciałbym poprosić o rady jaki o wytknięcie błędów jakie popełniłem.Czuje że jest to kobieta z która mógłbym spędzić reszte życia.
Pozdrawiam
1 2013-03-19 23:19:17 Ostatnio edytowany przez Yeti9993 (2013-03-19 23:26:02)
Podobne tematy
Tylko co z tego, skoro ona nie czuje, że Ty jesteś facetem, z którym mogłaby spędzić resztę życia?
"W tym tkwi ambaras, aby dwoje chciało naraz"- znasz? ![]()
3 2013-03-19 23:26:54 Ostatnio edytowany przez Yeti9993 (2013-03-19 23:33:42)
Podobno kobieta zmiena jest. Pani admin powiem tak jestem uczulony na głupotę która otacza mnie, mam takie wrażnie 3/4 społeczeństwa jest ogłupiona przez komercję.W szczególności u kobiet co 2 uważa się za artystkę albo fotomodelkę. Najbardziej mnie to dobija że straciłem skarb o który dbałem z wielkim sercem.A ona taka nie jest.
Ale jeśli mówi tak jak ona Tobie- to ja tu szansy nie widzę. Rozejrzyj się, bo na uczelniach jest ZAZWYCZAJ masa kobiet ![]()
że tak powiem na jednej świat się nie kończy.Jednak rozumiem Twoje myślenie,widzisz w niej ideał,tylko zrozum to że ona w Tobie raczej nie.Widocznie pasujecie do siebie jako kolega-koleżanka. Nie ma co się narzucac,nic na siłę. Odczekaj troche, a zobaczysz że znajdzie się równie inteligenta dziewczyna,z która będziesz miał mnóstwo wspólnych tematów
pozdrawiam i życzę powodzenia