Witajcie,
jestem w nietypowej sytuacji, ponieważ mam 19 lat, a mój chłopak 16. Jest to jak widać trzy lata różnicy i zdaję sobie sprawę, że w tym wieku to jednak wydaje się być sporo. Muszę jednak powiedzieć, że jest bardzo wysoki, dobrze zbudowany, fizycznie zupełnie dobrze zbudowany. Poza tym baardzo przystojny:) Znamy się od kilku lat, bo mieszkamy niedaleko siebie i byliśmy przyjaciółmi, jednak coś zaiskrzyło i postanowiliśmy po długich rozmowach być razem. On jest bardzo myślącym, mądrym i inteligentnym chłopakiem. Miał przede mną dziewczynę, z którą też był sporo czasu. Uważam, że się kochamy. I to nie jest zauroczenie, bo trwa to długo, dużo rozmawiamy, wiemy o sobie wiele, mamy taką samą wizje w miłości. Jest on czuły, kochany i potrafi mnie zaskoczyć jak mało kto. Wcześniej miałam starszych chłopaków, ale z żadnym nie dogadywałam się jak z nim. niegdy nie czułam czegoś tak bardzo silnego. Teraz dzieli nas pozornie sporo (ale tylko jeśli chodzi o rzeczy fizyczne), mam na myśli szkoły, ja studiuje, on zaczął dopiero szkołę średnią. Mimo to śmiało mogę powiedzieć, że go kocham. Bardzo. I wiem, że on mnie też, jednak nasi rodzice nie są do końca z tego zadowoleni, uważają, że to nieodpowiednie i wmawiają nam, że to zauroczenie nie znając sytuacji. Dużo z nimi rozmawialiśmy, w końcu jakoś to zaakceptowali, ale i tak woleliby, żebym znalazła sobie jakiegoś 24latka, który zapewni mi przyszłość... Co o tym sądzicie? Czy mamy trzymać się naszej miłości i nie zważać na opinie innych? może znaccie podobne sytuacje? dziękuję z góry za opinie. pozdrawiam;*
Podobne tematy
moi rodzice i znajomi nie akceptowali chłopaka młodszego od mnie o 2 lata.. nie widywaliśmy się przez to u mnie, a u niego... związek co roku się rozpadł.. oboje nie mieliśmy już sił na walkę żeby inni nas zaakceptowali.. a nie ukrywając brak akceptacji u najbliższych jest okropnym uczuciem.
może wam się uda.. jeśli będziecie mieli wsparcie i akceptacje innych
pozdrawiam
Ta różnica wieku dzisiaj wydaje się być duża i budzi kontrowersję, głównie z racji, że on jest nieletni. Jednak za parę lat ta różnica nie będzie mieć żadnego znaczenia. Pytanie tylko, czy dacie radę przetrwać obecny brak akceptacji? Czy za np. 5 lat wciąż będziecie razem. Póki co może bardziej inwestujcie w przyjażń jaka jest miedzy Wami - cieszcie się wspólnie spędzanym czasem bez jakiejś presji na poważny związek. Zresztą w tej sytuacji cięzko jest tu mówić o związku.
też tak myślę, że akceptacja to ważna rzecz, ale nasi najbliżsi znajomi, moja siostra i jego znajomi znają od początku naszą sytuację i niektórzy z nich twierdzą że pasujemy do siebie jak nikt. i zgadzam się - może to budzić kontrowersje, ale oboje mamy nadzieję, że wytrwamy i za niedługio ta różnica rzeczywiście się zatrze, kwestia jego nieletności też jest być może ważna. ale oboje mamy silne charaktery. i może jeśli on będzie miał 18-19, ja 21-22 nie będzie tak źle? w końcu zostało namczekać dwa - trzy lata do takiego momentu, to chyba nie dużo. zaznaczę też, że nie wyobrażam sobie opcji życia, spędzania czasu z nikim innym.
też tak myślę, że akceptacja to ważna rzecz, ale nasi najbliżsi znajomi, moja siostra i jego znajomi znają od początku naszą sytuację i niektórzy z nich twierdzą że pasujemy do siebie jak nikt. i zgadzam się - może to budzić kontrowersje, ale oboje mamy nadzieję, że wytrwamy i za niedługio ta różnica rzeczywiście się zatrze, kwestia jego nieletności też jest być może ważna. ale oboje mamy silne charaktery. i może jeśli on będzie miał 18-19, ja 21-22 nie będzie tak źle? w końcu zostało namczekać dwa - trzy lata do takiego momentu, to chyba nie dużo. zaznaczę też, że nie wyobrażam sobie opcji życia, spędzania czasu z nikim innym.
Jeżeli piszesz że jesteście akceptowani jako para wśród najbliższych to dobra wiadomość, ale mimo tego nie patrz na zdanie innych ludzi , to czy z nim będzie tylko i wyłącznie zależy od was, ja miałam nieco gorszą sytuacje , kiedy zaczęłam spotykać się z chłopakiem miałam 18 lat a on 16, wiadomo moi rodzice nas nie akceptowali z resztą do tej pory chyba tak jest, ale nie patrzymy na ich zdanie... minęło już trochę czasu , jesteśmy już rok po ślubie mamy córeczkę i raczej jesteśmy szczęśliwą rodziną , po mimo kłótni które mamy za sobą bo też mamy oboje silne charaktery . Jeżeli chodzi o różnicę wieku to ona z czasem zatrze się i nie będzie miała żadnego znaczenia(tak jak napisałaś: może jeśli on będzie miał 18-19, ja 21-22 nie będzie tak źle? Uwierz że nie będzie źle jesteśmy z mężem teraz w podobnym wieku
)
Życzę wam wytrwałości i miłości ![]()
Czy mamy trzymać się naszej miłości i nie zważać na opinie innych?
Oczywiście, że tak! Sama mam 3 lata młodszego chłopaka, ja kończę studia, on jest w trakcie, ale znaleźliśmy dobre rozwiązanie. Akurat ja nie mam problemu, bo wszyscy nas akceptują. Jednakże, na żadnym etapie związku nie miałam problemu z tym, że on jest młodszy.
Moja koleżanka, natomiast, ma różnicę 4 lat, ona kończy studia, a on je w tym roku zacznie, chłopak ma mocno wierzących rodziców, do tego stopnia, że nie mogą się spotykać zbyt często, ze względu na to, że on do niej nie może przyjechać - musiałby nocować. Mają masę ograniczeń, nie mogą nawet pojechać wspólnie na wycieczkę, ale sobie radzą. Wy też sobie poradzicie, trzymam kciuki ![]()