Mam 6,5a działkę z domem stojącym 3 m od płotu,za płotem droga szer. z jednej strony działki szer.3,15 m ,z drugiej szer.7 m.na dlugości działki 26 m.którą chodzą ludzie.Poprzedni właściciel sprzedał mi działkę,mówiąc,że płot mogę sobie przestawić.Niestety gdy zabrałam się do tego,ludzie mi nie pozwalają.a wręcz podjęli walkę ze mną psychologiczną,podali mnie prawdopodobnie o służebność.Na ten temat nie mam żadnych pism.Dokumenty moje są czyste,nie maja żadnych zapisów i tym się zasugerowałam.Nie chcę mieć służebności,ze względu na wielkość działki.Jak się bronić..Chcę rozbudować sobie dom .i postawić budynek gospodarczy.Czy zamiast pieniędzy za służebność można żądać tej samej wielkości działke co droga.Proszę o odpowiedz.
Podobne tematy
Bardzo chaotycznie opisalas problem.
Rozumiem, ze dom i grunty nie sa obciazone zadnymi zapisami?
Czy chodzi o to, ze chcialas przestawic plot zagradzajac tzw droge konieczna?
Mowisz chyba o sluzebnosci gruntowej tak? Czy przez ostatnie 10 lat byla owa sliuzebnosc wykonywana?
Moze ona bowiem powstać w drodze umowy, orzeczenia sadowego, orzeczenia administracyjnego lub zasiedzenia.
Czy kupilas sama dzialke od tego pana czy razem z domem, bowiem sluzebnosc mozna przeniesc na kogos innego tylko z nieruchomoscia.
Co bylo w ksiegach wieczystych przed zakupieniem gruntu, co jest obecnie?