netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

7 odpowiedzi2 834 wyświetleniazałożony przez mag1905, 09.03.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Witam !
Mam pewien problem i zależy mi , żeby ktoś mi częściowo doradził co dalej mam zrobić , by wyplątać się z tego w co się wplątałam.
A więc do rzeczy.
Mam 18 lat , chodzę do 3 klasy liceum. Jak zaczynałam naukę w liceum, naszą klasę gimnazjalną rozdzielili i stworzyli nowe. W mojej nowej klasie był pewnie chłopak , konkretnie jehowy , który się we mnie zakochał. Ja od samego razu powiedziłam mu "nie" , ale on stwierdził ze nie przyjmuje takiej odpowiedzi do wiadomosci i jeszcze kiedys bede jego.
Pod koniec roku pierwszego w liceum , po jednej z lekcji złapał moja kolzeanke i zaczal ja duscic , bo nie powiedziala mu gdzie ja jestem. od tego momentu strasznie sie go boje.
Ale dopiero druga klasa , byla jeszcze gorsza...
zaczelismy ze sb normalnie gadac , i wgl , ale ja staralam sie go traktowac jak normalnego kolege z klasy i nic wiecej. pod wplywem moich przyjaciol zgodzila sie na zwiazek z nim , ale zerwalismy po 2 miesiacch , poniewaz byl wobec mnie nie uczciwy , z wielu przycczyn w tej klasie zachorowalam tez na nerwice , i to tez w zwiazku z jego osoba.
ale dopiero w trzeciej kalsie , zaczely sie prawdziwe problemy...
zaczal do mnie wydzwaniac z wielu numerow (ktore zawsze potem blokowalam) , zaczal mnie sledzic , obserwowoac
byla raz jedna sytuacja , powiedzial mi ze jest u sb w domu ( mieszka w wiosce oddalonej o 15 km) a widzi mnie ( mam swoj pokuj na 2 pietrze) co robie w pokoju , powiedizalm mu ze niedlugo konczymy liceum i sie nigdy nie zobaczym , na co on znajdde  cie na calaym swiecie , nigdzie nie bedziesz bezpieczna ...
wiec pomozcie , co mam robic?!?

2

Odp: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Przede wszystkim zacznij od rozmowy z rodzicami. Koniecznie opowiedz im swoja sytuację, rodzice zapewnią Ci bezpieczeństwo. Następnie razem z nimi pójdź na komisariat policji i zgłoś tego chłopaka policjantom. Nie może być tak, że chłopak Cię straszy i terroryzuje. Może się to przerodzić w coś bardzo niebezpiecznego, a stalking (bo tak się to zjawisko nazywa) jest karane i niebezpieczne. REAGUJ!

3

Odp: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

To co on robi to stalking  , jest to karalne . Powiedź o tym rodzicom . A jeśli nie masz  w nich oparcia to sama idź i zgłoś to na policje . Może zrobić ci lub twoim znajomym krzywdę . Nie czekaj puki nie jest za późno !

4 Ostatnio edytowany przez Andy1234 (2013-03-15 15:30:45)

Odp: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Nie jestes bezbronna wobec niego.
Ale musisz coś zrobić, patrząc na to co się dzieje nic nie zmienisz.
Twój brak reakcji jest dla niego przyzwoleniem
Poproś o pomoc :
- rodziców
- policję
- szkołę
Jeżeli możesz to nagraj jego telefony, jego rozmowy z których wynika że szpieguje Ciebie, prześladuje, grozi.

Nie rozumiem jak to mogło się zdarzyć że nie poniósł zadnych konskewncji duszenia Twojej koleżanki.
Dlaczego ? Przecież przez brak reakcji, daliście mu przyzwolenie do eskalacji jego agresji.
To samo dzieje się teraz.
Działaj, broń się dopóki możesz.

Facet musi mieć świadomość, że cokolwiek się Tobie zdarzy, on będzie pierwszym podejrzanym.
Że ma  się modlić żeby Tobie nic się nie przytrafiło.

Ale Ty sama mu tego nie uświadomisz, to zadanie dla Policji, prokuratury.

Prześladowanie, stalking jest karalne.
Brakiem zdecydowanej reakcji rozzuchwaliłaś go, nie zastraszysz go groźbą zgłoszenia na policję. Na to już za późno.
Zgłoś na policję, zobacz czy coś się dzieje w tej sprawie, jeżeli nie zgłoś do innej komendy ( może mieć "układy" w lokalnej)

5

Odp: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Matko straszne ... koniecznie poinformuj odpowiednie osoby o tym bo może stać się nieszczęście no i może Ci psychikę nieźle zniszczyć ...

6

Odp: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?
Andy1234 napisał/a:

Nie jestes bezbronna wobec niego.
Ale musisz coś zrobić, patrząc na to co się dzieje nic nie zmienisz.
Twój brak reakcji jest dla niego przyzwoleniem
Poproś o pomoc :
- rodziców
- policję
- szkołę
Jeżeli możesz to nagraj jego telefony, jego rozmowy z których wynika że szpieguje Ciebie, prześladuje, grozi.

Nie rozumiem jak to mogło się zdarzyć że nie poniósł zadnych konskewncji duszenia Twojej koleżanki.
Dlaczego ? Przecież przez brak reakcji, daliście mu przyzwolenie do eskalacji jego agresji.
To samo dzieje się teraz.
Działaj, broń się dopóki możesz.

Facet musi mieć świadomość, że cokolwiek się Tobie zdarzy, on będzie pierwszym podejrzanym.
Że ma  się modlić żeby Tobie nic się nie przytrafiło.

Ale Ty sama mu tego nie uświadomisz, to zadanie dla Policji, prokuratury.

Prześladowanie, stalking jest karalne.
Brakiem zdecydowanej reakcji rozzuchwaliłaś go, nie zastraszysz go groźbą zgłoszenia na policję. Na to już za późno.
Zgłoś na policję, zobacz czy coś się dzieje w tej sprawie, jeżeli nie zgłoś do innej komendy ( może mieć "układy" w lokalnej)

popieram ,nie ma na co czekać,musisz pogadać z rodzicami bądź kimś kto zapewni Ci bezpieczeństwo i przemówi do rozsądku temu dzieciakowi .

7

Odp: Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Świadek Jehowy czy nie, nie ma to znaczenia.
Z tego co wiem Świadkowie są dość uczciwymi osobami mimo swoich bardzo restrykcyjnych, religijnych poglądów.
Religia to sprawa prywatna każdej osoby. Sam nie biorę udziału w żadnym, wg. mnie religijnym "cyrku".

Natomiast takie zachowania nie świadczą normalnie o człowieku. Wiele razy dziewczyna odesłała mnie "z kwitkiem", i nic takiego nie wyprawiałem. Zwyczajnie milkłem.

Proponuję wyprostować to najpierw przy pomocy rodziców, lub kogoś kto jest w stanie pójść i się wprost rozmówić.
Potem pozostaje policja.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co mam zrobić, by wyplątać się z tego, w co sie wplątałam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026