Zakochanie czy zauroczenie?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zakochanie czy zauroczenie??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Zakochanie czy zauroczenie??

Witam, mam 25 lat mam 6 letnią córkę i jestem w związku małżeńskim od 6 lat. Niestety mój mąż jest alkoholikiem, gdy pije nie interesuję się nami. Nie czuję do niego żadnego uczucia po tych wszystkich wyzwiskach skierowanych do mojej osoby gdy jest pod wpływem alkoholu. Zaczełam chodzić na kurs prawa jazdy. Mój instruktor jest starszy ode mnie sporo, ale coś nas połączyło. To nie jest zwykły flirt. On opowiada o swoich przejściach a ja o swoich. Czuje od niego ciepło, zrozumienie i to mi imponuję. Umówiliśmy się na kawę i nic więcej. Nie wiem czy dobrze robię? Przy nim czuję się bezpieczna, piękna i co najważniejsze umiemy ze sobą rozmawiać. Boję się odejść od męża ale nie chce z nim zostać.

Kochamy to od czego się cierpi....
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Hej Sisi. A co myśli o tym Twój instruktor?? Czy on jest samotny? Ma rodzinę?

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Doskonale wiemy o chodzi instruktorowi smile

Od męża odejdź , ale nie licz że będziesz z panem Instruktorem.

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

4

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??
Poprostu Daniel napisał/a:

Doskonale wiemy o chodzi instruktorowi smile

Od męża odejdź , ale nie licz że będziesz z panem Instruktorem.

Oj Danielu , a może to będzie kolejne  LOVE STORY ??  hehe

5

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Tzn. ma dzieci ale nie żyje ze swoją żoną. Nie ukrywa tego że darzy mnie wielką sympatią. Na razie są to takie niewinne początki jak dotyk jego dłoni z moją, była sytuacja,że mieliśmy się pocałować ale zrezygnowałam w ostatniej chwili. Jest mi dobrze tak jak jest. Taki dreszczyk to fajna sprawa. Wiem co mówią o instruktorach i wcale nie mówię że tak nie jest ale tu wszystko dzieję się jak w filmie, romantycznie. Sam mój Instruktor smile powiedział że mogłabym mieć każdego faceta ale nie każdy jest dojrzały. Potrzebuje kogoś kto pokocha mnie i moją córkę, będę dla niego najpiękniejsza, naj pod każdym względem. Jest mi w jego towarzystwie bardzo dobrze ale jak o wszystkim sobie pomyśle to mnie głowa boli.

Kochamy to od czego się cierpi....

6

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??
Sisi1988 napisał/a:

Tzn. ma dzieci ale nie żyje ze swoją żoną. Nie ukrywa tego że darzy mnie wielką sympatią. Na razie są to takie niewinne początki jak dotyk jego dłoni z moją, była sytuacja,że mieliśmy się pocałować ale zrezygnowałam w ostatniej chwili. Jest mi dobrze tak jak jest. Taki dreszczyk to fajna sprawa. Wiem co mówią o instruktorach i wcale nie mówię że tak nie jest ale tu wszystko dzieję się jak w filmie, romantycznie. Sam mój Instruktor smile powiedział że mogłabym mieć każdego faceta ale nie każdy jest dojrzały. Potrzebuje kogoś kto pokocha mnie i moją córkę, będę dla niego najpiękniejsza, naj pod każdym względem. Jest mi w jego towarzystwie bardzo dobrze ale jak o wszystkim sobie pomyśle to mnie głowa boli.

Oczywiscie bajak stara jak Swiat , żóna zła , niewyrozumiała , nie żyje z zona.. przespij się z nim i zobaczysz jak szybko czar pryśnie ..a dał Ci numer fona ?? mozesz dzwonić kiedy potrzebujesz Jego wsparcia ??? ciekawe..

7

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Tak numer mam jego służbowy i prywatny, czasami dzwonię ale nie do przesady, nie jesteśmy razem by się kontrolować. On potrafi dzwonić częściej pyta czy mąż mi nie dokucza jak się czuje i takie tam:) na razie taki etap naszej znajomości mi wystarczy. Boję się nowych związków tym bardziej że nie zakończyłam jednego.

Kochamy to od czego się cierpi....

8

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Czuję się przy nim dobrze bo daje mi to czego mój mąż nie może mi dać:) wsparcia , rozmów, komplementów, zrozumienia i czułości.

Kochamy to od czego się cierpi....

9 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-03-05 17:41:45)

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??
Sisi1988 napisał/a:

Czuję się przy nim dobrze bo daje mi to czego mój mąż nie może mi dać:) wsparcia , rozmów, komplementów, zrozumienia i czułości.

No to droga do szczęścia otwarta..Tylko nie pisz kolejnego postu za jakis czas...wykorzystal mnie , porzucił ,zjeba...sobie małżenstwo..Moja Droga każdy skok w bok zaczyna sie wyjatkowym porozumieniem i bractwem dusz.. nic nadzwyczajnego nie odkryliście..

10

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Nie robiłabym sobie po tym zbytnich nadziei ale od męza i tak bym odeszła skoro nie jestes z nim szczesliwa;)

11

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

hahaha oczywiście żone ma ale nie żyje z nią big_smile big_smile (słyszeliście już to czy tylko ja mam deja vu) ??

Mogłabyś mieć każdego ? "Zasługujesz na dojrzałego" (oczywiście ma na myśli siebie) widać gość już ma gotową gadkę , wytrenowaną więc nie jesteś pierwsza smile

Napisze że jesteś głupia , i to nie obraza tylko stwierdzenie faktu. Mądra dojrzała kobieta nie dała by się złapać na takie gadki podstarzałego instruktora wink

Jak w filmie .. powodzenia wink Wróc tu jak Ci złamie serce smile

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

12

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Dziewczyno opamietaj sie...
Jestes az tak naiwna czy tylko na taka wygladasz jak to tu opisujesz??? kurs sie skonczy i "zauroczenie" tez. Zarowno "eLkadriver" potrzebuje odskoczni od problemow rodzinnych jak i Ty. Trafil swoj na swego. Wysiadasz z (L)imuzyny na nauce jazdy i wsiada na Twoje miejsce kolejne "mieso armatnie" do obrobki przez instruktora.
Bardzo mi przykro ale podpisuje sie pod tym co pisza poprzednicy a zwlaszcza Daniel.

Zapisz sie na terapie i do grupy wsparcia osob wspoluzaleznionych AA a nie tworz sobie wizji idealistycznej sielanki tymczasowych motyllkow z instruktorem w roli glownrej i wtedy mysl jak sie wyrwac z tej "zakrapianej" relacji z mezem. Moze wtedy jakos znajdziesz sposob na uratowanie Waszego malzenstwa. Chcesz byc kolejna jak nie porownujac Cezary Baryka tworca wizji szklanych domow? Pohlastasz sie tym wyimaginowanym szklem rowno i dokladnie... po co Ci to???

Mogę być w każdym miejscu na świecie, ale fragment mnie zawsze będzie jezdził opustoszałą autostradą zwaną życiem, sprawdzajac w tylnym lusterku, jak rozmywają się na horyzoncie miejsca i ludzie, których poznałem.

13

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Sisi
Zaczym zaczniesz intensywny romans wyczysc sytuacje w swoim malzenstwie.
Dokladnie przeanalizuj za i przeciw, czy jest sens bycia z mezem, czy tez nie.
Jezeli takiego sensu nie zobaczysz,podejmij kroki rozwiazania tego zwiazku.
Zainteresuj sie stanem faktycznym w zwiazku instruktora.
Gadanie o zonie, z ktora nie jest ........... , to juz banal do bolu zebow.

Pamietaj, ze kobiety zaniedbane w malzenstwie sa bardzo podatne na byle komplementy, dowartosciowuja  sie uwaga im poswiecona.
Z czasem te komplementy i uwaga okazuja sie jednym wielkim rozczarowaniem - banka mydlana.

Nie jestes kobieta wolna - nic cie nie usprawiedliwi w kwestii zdrady.
Jezeli doszloby do rozwodu wina bedzie po twojej stronie.

Reasumujac najpierw nalezy zrobic porzadek w obecnym zwiazku, potem ewentualnie wdawac sie w romanse.

14 Ostatnio edytowany przez Andy1234 (2013-03-05 19:00:53)

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Sisi,  nie bądź naiwna. łapiesz się na tanie komplementy.
Może tak ich Ci brakuje, ale to nie znaczy że masz łapac byle co.
Facet nie żyje ze swoją zoną ? smile
to poproś o jej numer telefonu i spytaj się czy ona tak samo sadzi.

Ciekawe jaki ma wytłumaczenie rozpadu jego zwiazku... moze jego zdrady z kursantkami.
Jesteś chyba ze setną kursantka która opowiada o miłości instruktora do niej...
Poczytaj coś na ten remat.

Mąż jest zły, pije, bije - TO ODEJDŹ OD NIEGO.
Ale nie łap sie na instruktora. Ani na innego faceta.
Odejdź OD ale nie DO.

Jak odejdziesz OD to dopiero zacznij sie rozglądać z kim rozpocząć nowy związek.
Tego wymaga zwykła uczciwość

Pamietej to co napisała bettina - z powodu Twoich problemów małżeńskich, jesteś łatwym łupem dla róznej maści naciągaczy, oszustów, łakniesz chocby ochłapu pocieszenia, zainteresowania. Nie daj sie na to nabrać.
Taki facet wykorzysta Cie i porzuci jak ścierwo, dopiero potem zacznie się Twój prawdziwy dramat...

15

Odp: Zakochanie czy zauroczenie??

Wiecie macie wszyscy rację ale doradzić zawsze jest lepiej. Nie myślę się wiązać z moim instruktorem, poprostu potrzebowałam tego i od niego dostałam, czuję się teraz dowartościowana.

Kochamy to od czego się cierpi....

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zakochanie czy zauroczenie??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018