szacunek ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: szacunek ?

Witam mam do Was kolejne pytanie :Jak wygląda szacunek faceta do kobiety z którą sypia ? Czy jesteśmy szanowane czy tylko chcą seksu? Jak wygląda codzienność? Pozdrawiam licze na mądre słowa):

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: szacunek ?
1980 napisał/a:

Witam mam do Was kolejne pytanie :Jak wygląda szacunek faceta do kobiety z którą sypia ? Czy jesteśmy szanowane czy tylko chcą seksu? Jak wygląda codzienność? Pozdrawiam licze na mądre słowa):

Co tu sie rozwodzic.
Szacunek jest niezalezny od sypiania, czy tez nie sypiania z kims.
Sypianiem z kims szacunku nie zdobedziemy, tak samo jak i go nie stracimy.
Kwestia jest, czy ten szacunek byl przed...

Oczywiscie nie mowie o patlogii typu agencje, internetowe randki na bzykanie, czy dyskotekowe branie.

3

Odp: szacunek ?

): betina jak zawsze dobrze mówisz): a więc kiedy facet traci szacunek do kobiety ?

4

Odp: szacunek ?
1980 napisał/a:

): betina jak zawsze dobrze mówisz): a więc kiedy facet traci szacunek do kobiety ?

Jak sama przestaje sie szanować...

5

Odp: szacunek ?

hera): mądre a kiedy przestaje się kobieta szanować Waszym zdaniem?

6

Odp: szacunek ?

Wg. mnie  to jak zgadza sie na rozne rzeczy w imie miłości ,żeby nie stracic , nie urazic swojego ublubieńca ,a Jej Ego krzyczy NiE . Kiedy pozwala sie szmacić , upakarzać albo sama to robi  . błagac o miłość..Teraz ja tez juz to wszystko wiem , czuje do siebie zniesmaczenie , ze tak postepowałam.. Nic nie zyskałam , a  straciłam szacunek do siebie. Ale juz go podbudowuje i wiem ,że juz nigdy mojej słabości nie wykorzysta , jak Ktos Cie naprawde kocha , bedzie Cie szanował nie dopusci do tego ,żeby kobieta czuła sie podle, żeby zrobiła cos wbrew sobie..

7

Odp: szacunek ?

Błaganie o miłość! masz racje kurcze masz racje jest poniżające.Każdy wątek co dziś czytałam to jest błaganie o miłość, bol ,źal, złość te uczucia.Każdy z nas chce być szczęśliwy i uporczywie go szukamy ale Życie okrutne

8

Odp: szacunek ?
1980 napisał/a:

Błaganie o miłość! masz racje kurcze masz racje jest poniżające.Każdy wątek co dziś czytałam to jest błaganie o miłość, bol ,źal, złość te uczucia.Każdy z nas chce być szczęśliwy i uporczywie go szukamy ale Życie okrutne

Ja sobie własnie tego nie wybacze...żebraniny i ciagłego pisania , błagania , argumentow..a On mial ubaw.. NIGDY wiecej. !!  Trzeba bylo zamilknac i koniec..

9

Odp: szacunek ?

Kobieta z klasą i  wiesz  kiedy odejść ale co On z czego miał ubaw ?

10

Odp: szacunek ?
1980 napisał/a:

Kobieta z klasą i  wiesz  kiedy odejść ale co On z czego miał ubaw ?

Mial ubaw z mojego ciagłego zabiegania o Niego, błagania grozba i prosba..On sie jak samiec alfa , jedna zabiega zasypuje slowami ze kocha i teskni a inna juz dymał...wrrrr

11

Odp: szacunek ?
hera.1 napisał/a:
1980 napisał/a:

Kobieta z klasą i  wiesz  kiedy odejść ale co On z czego miał ubaw ?

Mial ubaw z mojego ciagłego zabiegania o Niego, błagania grozba i prosba..On sie jak samiec alfa , jedna zabiega zasypuje slowami ze kocha i teskni a inna juz dymał...wrrrr

Nie myśl o tym tak, to co było to było, droga do bycia królową wymaga krwi- Ty już swoją przelałaś, w następnym związku będziesz wiedziała co i jak. Królowo:)

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

12

Odp: szacunek ?
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:
1980 napisał/a:

Kobieta z klasą i  wiesz  kiedy odejść ale co On z czego miał ubaw ?

Mial ubaw z mojego ciagłego zabiegania o Niego, błagania grozba i prosba..On sie jak samiec alfa , jedna zabiega zasypuje slowami ze kocha i teskni a inna juz dymał...wrrrr

Nie myśl o tym tak, to co było to było, droga do bycia królową wymaga krwi- Ty już swoją przelałaś, w następnym związku będziesz wiedziała co i jak. Królowo:)

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

13

Odp: szacunek ?
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Mial ubaw z mojego ciagłego zabiegania o Niego, błagania grozba i prosba..On sie jak samiec alfa , jedna zabiega zasypuje slowami ze kocha i teskni a inna juz dymał...wrrrr

Nie myśl o tym tak, to co było to było, droga do bycia królową wymaga krwi- Ty już swoją przelałaś, w następnym związku będziesz wiedziała co i jak. Królowo:)

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

tak, nawet jak się zmuszasz, bo jeszcze komórki nerwowe są na niego zaprogramowane. Regeneracja wymaga czasu, wiesz, biologia. Ale już w czasie regenerowania widzisz co było nie tak z jego strony...powolutku zauważasz. a w ogóle to sobie wyobrażaj, że on to taki duży Kaczor Donald z wadą wymowy i kuprem.:)

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

14 Ostatnio edytowany przez hera.1 (2013-02-23 19:38:47)

Odp: szacunek ?
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:

Nie myśl o tym tak, to co było to było, droga do bycia królową wymaga krwi- Ty już swoją przelałaś, w następnym związku będziesz wiedziała co i jak. Królowo:)

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

tak, nawet jak się zmuszasz, bo jeszcze komórki nerwowe są na niego zaprogramowane. Regeneracja wymaga czasu, wiesz, biologia. Ale już w czasie regenerowania widzisz co było nie tak z jego strony...powolutku zauważasz. a w ogóle to sobie wyobrażaj, że on to taki duży Kaczor Donald z wadą wymowy i kuprem.:)

hah, hahah  ja juz mam to własnie w moim kuprze co fiutozaur robi.. Powinnam w sumie tej nowej jego zabawce podziekowac ,że zajał sie nia i nie chce wracać, bo ja odetchnęłam z ulga , mam juz spokoj mojej psyche..niech ona teraz jest czujna  jak przyjdzie sms i jak siedzi na kompie czy to juz nie poczatek konca...  a jak Twoj odzyskany Jaskiniowiec ??  mamut był na kolacje ?? odzyskał mowe ?

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-23 19:41:36)

Odp: szacunek ?
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Mial ubaw z mojego ciagłego zabiegania o Niego, błagania grozba i prosba..On sie jak samiec alfa , jedna zabiega zasypuje slowami ze kocha i teskni a inna juz dymał...wrrrr

Nie myśl o tym tak, to co było to było, droga do bycia królową wymaga krwi- Ty już swoją przelałaś, w następnym związku będziesz wiedziała co i jak. Królowo:)

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

Witam,
Tak Was sobie czytam i uczę sie i jest mi tu dobrze na tym forum bo czuje wasze problemy jakby byly moimi problemami ze sobą.J atez zabiegalam,walczylam o malzenstwo i co?przyslowiowe gowno-w sadzie dowiedzialam sie ze dla niego malzenstwo nie bylo szczesliwe.Teraz ma inną a ja o niego jeszcze przed samym rozwodem zabiegalam w eskach a on mi nawet policja grozil o nękanie.....yh czlowiek opuszczany jest sklonny do roznych zachowan aby ratowac jeszcze cos-to chyba naturalne...
danika

jezeli chodzi o szacunek to zgadzam sie tu z jedna wasza odpowiedzia-nie jest zalezne czy po seksie czy przed-wazne jest jak cie widzi facet w ogóle.

16

Odp: szacunek ?
danika napisał/a:
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:

Nie myśl o tym tak, to co było to było, droga do bycia królową wymaga krwi- Ty już swoją przelałaś, w następnym związku będziesz wiedziała co i jak. Królowo:)

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

Witam,
Tak Was sobie czytam i uczę sie i jest mi tu dobrze na tym forum bo czuje wasze problemy jakby byly moimi problemami ze sobą.J atez zabiegalam,walczylam o malzenstwo i co?przyslowiowe guwno-w sadzie dowiedzialam sie ze dla niego malzenstwo nie bylo szczesliwe.Teraz ma inną a ja o niego jeszcze przed samym rozwodem zabiegalam w eskach a on mi nawet policja grozil o nękanie.....yh czlowiek opuszczany jest sklonny do roznych zachowan aby ratowac jeszcze cos-to chyba naturalne...
danika

Fajnie ,ze jest Ci dobrze na tym forum , mnie tez bardzo pomogło..szczegolnie pewien Pan z tego forum , ktory mna wstrzasnal i wytłumaczył wszysko... Z czasem wszystko sie uspokoi , a tej Pani tez wyslij bukiet i zycz wszystkiego naj.. hehe  Ty jeszcze znajdziesz szczescie ..

17

Odp: szacunek ?
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

tak, nawet jak się zmuszasz, bo jeszcze komórki nerwowe są na niego zaprogramowane. Regeneracja wymaga czasu, wiesz, biologia. Ale już w czasie regenerowania widzisz co było nie tak z jego strony...powolutku zauważasz. a w ogóle to sobie wyobrażaj, że on to taki duży Kaczor Donald z wadą wymowy i kuprem.:)

hah, hahah  ja juz mam to własnie w moim kuprze co fiutozaur robi.. Powinnam w sumie tej nowej jego zabawce podziekowac ,że zajał sie nia i nie chce wracać, bo ja odetchnęłam z ulga , mam juz spokoj mojej psyche..niech ona teraz jest czujna  jak przyjdzie sms i jak siedzi na kompie czy to juz nie poczatek konca...  a jak Twoj odzyskany Jaskiniowiec ??  mamut był na kolacje ?? odzyskał mowe ?

Kochana, będzie next week. Zdam relację. Mam scenariusz ułożony z panią terapeutką, taki chroniący mnie. Trzymaj kciuki do weekendu:)

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

18

Odp: szacunek ?
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:

tak, nawet jak się zmuszasz, bo jeszcze komórki nerwowe są na niego zaprogramowane. Regeneracja wymaga czasu, wiesz, biologia. Ale już w czasie regenerowania widzisz co było nie tak z jego strony...powolutku zauważasz. a w ogóle to sobie wyobrażaj, że on to taki duży Kaczor Donald z wadą wymowy i kuprem.:)

hah, hahah  ja juz mam to własnie w moim kuprze co fiutozaur robi.. Powinnam w sumie tej nowej jego zabawce podziekowac ,że zajał sie nia i nie chce wracać, bo ja odetchnęłam z ulga , mam juz spokoj mojej psyche..niech ona teraz jest czujna  jak przyjdzie sms i jak siedzi na kompie czy to juz nie poczatek konca...  a jak Twoj odzyskany Jaskiniowiec ??  mamut był na kolacje ?? odzyskał mowe ?

Kochana, będzie next week. Zdam relację. Mam scenariusz ułożony z panią terapeutką, taki chroniący mnie. Trzymaj kciuki do weekendu:)

TRZYMAM JUZ MOCNO..nie bede nic robic haha .... i dobrze ,zycze powodzenia i czekam na cd historii..

19

Odp: szacunek ?

Ja też trzymam kciuki by nam się udało spotkać takiego faceta, który będzie mnie wart i pokocha moje księżniczki. Jestem 4 lata sama no powiecmy był On ale jak widać niewystarczająco mnie kocha  .Jestem surowa co do swojej osoby i się nie uźalam nad sobą. Pozdrawiam kobietki

20

Odp: szacunek ?
hera.1 napisał/a:
danika napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Tak jest Pani Zupo... ja juz nie rozmyslam nad tym tylko opisuje to jako przestroge ...Szacunek do Siebie przede wszystkim prawda ??

Witam,
Tak Was sobie czytam i uczę sie i jest mi tu dobrze na tym forum bo czuje wasze problemy jakby byly moimi problemami ze sobą.J atez zabiegalam,walczylam o malzenstwo i co?przyslowiowe guwno-w sadzie dowiedzialam sie ze dla niego malzenstwo nie bylo szczesliwe.Teraz ma inną a ja o niego jeszcze przed samym rozwodem zabiegalam w eskach a on mi nawet policja grozil o nękanie.....yh czlowiek opuszczany jest sklonny do roznych zachowan aby ratowac jeszcze cos-to chyba naturalne...
danika

Fajnie ,ze jest Ci dobrze na tym forum , mnie tez bardzo pomogło..szczegolnie pewien Pan z tego forum , ktory mna wstrzasnal i wytłumaczył wszysko... Z czasem wszystko sie uspokoi , a tej Pani tez wyslij bukiet i zycz wszystkiego naj.. hehe  Ty jeszcze znajdziesz szczescie ..

heheh ,nie bedzie zadnego wysylania bukietu dla niej-nie bede dziubac do guwna-oni nie widza swiata poza soba a mąz /juz były/zakomunikowal mi ze nie da mi zniszczyc jego szczescia-niech sobie gruchają gołąbeczki jedne ale na moich łzach szczescia nie zbudują-tak mysle analizując inne przypadki podobne..

21

Odp: szacunek ?
danika napisał/a:
hera.1 napisał/a:
danika napisał/a:

Witam,
Tak Was sobie czytam i uczę sie i jest mi tu dobrze na tym forum bo czuje wasze problemy jakby byly moimi problemami ze sobą.J atez zabiegalam,walczylam o malzenstwo i co?przyslowiowe guwno-w sadzie dowiedzialam sie ze dla niego malzenstwo nie bylo szczesliwe.Teraz ma inną a ja o niego jeszcze przed samym rozwodem zabiegalam w eskach a on mi nawet policja grozil o nękanie.....yh czlowiek opuszczany jest sklonny do roznych zachowan aby ratowac jeszcze cos-to chyba naturalne...
danika

Fajnie ,ze jest Ci dobrze na tym forum , mnie tez bardzo pomogło..szczegolnie pewien Pan z tego forum , ktory mna wstrzasnal i wytłumaczył wszysko... Z czasem wszystko sie uspokoi , a tej Pani tez wyslij bukiet i zycz wszystkiego naj.. hehe  Ty jeszcze znajdziesz szczescie ..

heheh ,nie bedzie zadnego wysylania bukietu dla niej-nie bede dziubac do guwna-oni nie widza swiata poza soba a mąz /juz były/zakomunikowal mi ze nie da mi zniszczyc jego szczescia-niech sobie gruchają gołąbeczki jedne ale na moich łzach szczescia nie zbudują-tak mysle analizując inne przypadki podobne..

Dokładnie ..krzywda wraca ze zdwojona siła , po czasie ,ale wraca...

22

Odp: szacunek ?
1980 napisał/a:

hera): mądre a kiedy przestaje się kobheta szanować Waszym zdaniem?

kiedy spełnia życzenia swego "pana" zapominając o tym ,że jest KOBIETĄ! zapominając o samej sobie!
pan "daje" pan ykhmm wymaga

23

Odp: szacunek ?
nikandra napisał/a:
1980 napisał/a:

hera): mądre a kiedy przestaje się kobheta szanować Waszym zdaniem?

kiedy spełnia życzenia swego "pana" zapominając o tym ,że jest KOBIETĄ! zapominając o samej sobie!
pan "daje" pan ykhmm wymaga

Pan potem poszuka bardziej uległej , bardziej seksi , itd zawsze znajdzie sie lepsza..jak ta sie opatrzy i znudzi ,albo zacznie miec fochy..

24 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2013-02-24 07:52:23)

Odp: szacunek ?

Tracisz szacunek do osoby, która sama siebie nie szanuje.
W dużym uproszczeniu.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

25

Odp: szacunek ?

Każda z Was ma kobietki racje podsumowując :nie dajmy się tym ..... Tylko głowa do góry zakładając szpilki  czuje się piękna i kobieca czuje że mam siłe na walke dla dobra moich księżniczek by miały mame z której są dumne ): moje mychy jedna ma 12 a druga 4 latka ):

26

Odp: szacunek ?
1980 napisał/a:

Każda z Was ma kobietki racje podsumowując :nie dajmy się tym ..... Tylko głowa do góry zakładając szpilki  czuje się piękna i kobieca czuje że mam siłe na walke dla dobra moich księżniczek by miały mame z której są dumne ): moje mychy jedna ma 12 a druga 4 latka ):

Tak masz racje , najwazniejsze sa dzieci i my same..Musimy sie czuc piekne , pewne Siebie ..reszta przyjdzie sama..i powinnysmy juz bardziej przez lupe ogladac facetow..nie łapac sie na piekne słówka ..Jak sie kocha i Komus zalezy to za tym ida czyny , czyny a nie deklaracje , które sa zwykle tylko pustka...Szanujmy sie i szanujmy sie nawzajem..

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018