Dlaczego potrzebują ciszy...??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego potrzebują ciszy...???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Hej

Pewnie nie jestem pierwszą i ostatnią kobietą z takim problemem, ale też nie chce od was błachych wypowiedzi, miło będzie jak mężczyźni sie wypowiedzą jak oni to odbierają, a więc może opowiem po krótce jak to wyglądało:

Poznaliśmy się w sredniaku wtedy bylismy smarkaczami ale uczucie jakie zostalo to nie zgaszone nie zdeptane przetrwalo, mijalismy sie na drodze do pracy, spotykalismy czasem w sklepie, niekiedy rozmawiali przez jakis komunikator ale...z czasem kontakt sie nie tyle co urwal ale "rozszedl" on poznal dziewczyne a ja mialam swoje zycie i tak do......teraz, w pewnym momencie jakos mnie znalzal napisal,  Mowil ze strasznie sie cieszy ze w koncu mozemy porozmawiac po latach, wspominal ze mimo ze byl z ta owa dzieczyna 4 lata rozstali sie bo go zdradzila w perfidny sposob. Mowil ze mimo ze z nia byl ale myslami uciekal do mnie, ze to co bylo za mlodu gdzies trwa do teraz....Zaczelisym sie spotykac bylo milo, wiadomo jak na radnkach smile potem przerodzilo sie w zwiazek, niestety trwal 2 miesiace....zaczal sie oddalac ode mnie mniej pisal, nie mowil juz tak milo do mnie, po rozmowe szczerej powiedzial ze nie czuje tego co na poczatku znajomosci i randek, cos tak jakby przytlpoczylo uczucia (jakby sie wytraszyl powaznego zwiazku). Zaznaczam ze nie dlugi czas byl od rozstania z ego byla a wejscie w klejny zwiazek ze mna, mowil ze nie chce zrywac znajomosci, bo dobrze mu ze mna, dogadujemy sie smiejemy jest zabawinie ale nie jest w stanie mocno sie zaangazowac... doszlismy do tego ze ok zostanmy znajomymi, piszmy spotykajmy sie sprobujmy zeby bylo tak jak wczesnije (powiedzial ze wlasnie czegos braklo po drodze). Niestey mija 2 dzien od rozstania, nie pisze, nie odzywa sie......:(:( rozstalismy sie bardzo milo wrecz z usmiechem wiec nie bylo zadnych spiec.

Teraz prosze was o obiektywne spojrzenie:
-  pytam sie jak mezczyzni przezwzywaja rozstanie co on mysli w takiej chwili?
- Dlaczego potrzebuje ciszy i milcza ??? czy to oznacza ze o mnie wogole nie mysli i tym co bylo?
- Co oni wtedy mysla czy naprawde potrzebuje czasu na przemyslenie, czy zupelnie sie wylacza,
- Czy powinnam do niego pierwsza cos skrobnac, czy dac mu ten czas?

Wiem ze jakas resztka iskierki sie tli, co zrobic?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Wydaje mi się ,ze powinnas zaczekac.Dac mu czas na przemyslenia.Skoro chce utrzymywac z Toba kontakt to znaczy ze ma do Ciebie jakies uczucia wiec jest jeszcze szansa ,ze byc moze wam kiedys wyjdzie. Tylko nie rob nic na siłe.Może faktycznie sie wystraszył i potrzebuje troche czasu.Poki co staraj sie o tym nie myslec:) zrob cos przyjemnego dla siebie w tym czasie.Ja mysle ,ze predzej czy pozniej sie odezwie:)

3

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Pytanie czy czekac dopoki on nie napisze ? czy moge sobie pozwolic na jakiegos smsa?, w koncu niby powiedzial ze moge do niego pisac i nie ma zadnego w tym problemu, ale z drugiej strony.....eh jest to ciezkie tysiace dziwnych mysli chodzi po glowie czy ta cisza i czas dadza mu do zrozumienia ze zateskni za tym co bylo czy popropstu stwierdzi ze mnie nie potrzebuje, chociaz w tym drugim wypadku moze by wtedy nie powtarzal ze nie chce ze mna zrywac znajomosci tylko chce ja utrzymac.

4

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Myślę, że powinnaś dać mu czas na przemyślenia i odsapnięcie od wszystkiego. Zaznaczyłaś, że minął niedługi czas pomiędzy kolejnym jego związkiem. To oznacza, że nie miał możliwości poukładania sobie myśli, na refleksje no i żałobę. Wg mnie to dobry znak, że nie zerwał kontaktu całkowicie i zaproponował stopę przyjacielską. To znaczy, że nie chce Cie zranić i spalić mostu. Bądź cierpliwa i nie naciskaj. Niech "biedak" ochłonie.

5 Ostatnio edytowany przez zamyślona87 (2013-02-22 11:18:15)

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

wiem wiem, cisza spokoj i jeszcze raz cisza i spokoj....sama przerabialam ale w druga strone bo to ja zostawilam faceta i doskonale go rozumiem co czuje, ale mimo wszystko w czlowieku jest ten przekor ze ma ochote walczyc....dziekowal mi kilka razy za to ze go rozumiem i ze chce dac mu odetchnac, powiedzialam mu ze wiem ze naciskajac Cie bardziej go oddale od siebie, dlatego  chce dac mu ten czas na co on po raz kolejny podziekowal za to ze go rozumiem.... Ale to cholerne pytanie i te mysli jak dlugo sie nie odzywac????? czy i w ktorym momencie moze przelamac to i napisac do niego ????

Masz racje Twarda Sztuka, mowi ze wlasnie nie chcial mnie ranic bardziej gdyby to wzial na przetrzymanie i np za pol roku bysmy sie rozstali w gorszych okolicznosciach bez szansy powrotu, a tak moze faktycznie cos w tym jest ze te mosty nie sa zerwane a lekko przetarte...

6

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Poprzednia dziewczyna go zdradziła, więc ma co do "przetrawienia". Póki co zajmij się sobą. Idź gdzieś się rozerwać, zaszalej. Za jakiś czas możesz niezobowiązująco zaproponować mu jakieś fajne wyjście, np. kino. Nie mniej jednak uważam, że większa inicjatywa powinna być z jego strony. Cierpliwości. Bądź dobrej myśli. Nie rób głupot, bo później będziesz żałować.

7

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

ok to jest jeszcze jeden problem, na koniec rozmowy ktora zakonczyl dobranoc spil slodko i buziak co momentalnie we mnie rozbudzilo taka nikla malenka nadzieje ze moze jednak jeszcze cos sie tli i musi poprostu przewalczyc w sobie pewne sprawy a nie bylo to zwykle suche czesc. Umowilismy sie wstepnie na niedziele posmigac w gorach iteraz pytanie.....nie odzywa sie poki co, powiedzielismy sobie ze sie zgadamy czy jedziemy na ktora itp, ale co zrobic jak powiedzmy do wieczora w sobote sie nie odezwie, przypominac mu sie zwyjazdem czy zostawic go w spokoju, jak rozgryzdz to czy on moze nie bedzie chcial jechac, chociaz tutaj gryza mi sie pewne rzeczy bo mowil ze chetnie pojedziemy i pouczy mnie na orczyku jezdzic a do tego mozna znajomych zabrac. Same widzicie jaki dylemat mam

8

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???
zamyślona87 napisał/a:

ok to jest jeszcze jeden problem, na koniec rozmowy ktora zakonczyl dobranoc spil slodko i buziak co momentalnie we mnie rozbudzilo taka nikla malenka nadzieje ze moze jednak jeszcze cos sie tli i musi poprostu przewalczyc w sobie pewne sprawy a nie bylo to zwykle suche czesc. Umowilismy sie wstepnie na niedziele posmigac w gorach iteraz pytanie.....nie odzywa sie poki co, powiedzielismy sobie ze sie zgadamy czy jedziemy na ktora itp, ale co zrobic jak powiedzmy do wieczora w sobote sie nie odezwie, przypominac mu sie zwyjazdem czy zostawic go w spokoju, jak rozgryzdz to czy on moze nie bedzie chcial jechac, chociaz tutaj gryza mi sie pewne rzeczy bo mowil ze chetnie pojedziemy i pouczy mnie na orczyku jezdzic a do tego mozna znajomych zabrac. Same widzicie jaki dylemat mam

Jak będzie chciał Ci tego orczyka zaprezentować na pewno nie zapomni Twojego numeru.
Nie dzwoń.

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

9

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Pani zupa dobrze radzi:) Popieram!

10

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

a nie wydaje wam sie ze moze on tez sie zastanawia ze skoro on nie odpisuje a skoro na stopie znajomości to dlaczego np ona nie napisze do mnie ? czy oni porostu maja zbyt proste myślenie....

11

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Zamyślona nie główkuj tyle:) Jak będzie chciał i poczuje potrzebę, to się odezwie. Daj zarówno sobie jak i jemu czas. Im bardziej będziesz gonić króliczka....

12

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

ehh....tym bardziej bedzie kroliczek uciekal.
Oj laski ciezkie to jest, musze sie jakos pozbierac bo nie ukrywam czulam sie przy nim dobrze etc....i nagle taka mala pustka tak nagle cos peklo...

13

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Faceci  chowaja sie do jaskin jak musza cos przemyslec i nikt ich nie wyciagnie z nich az sami nie wyjda ,,daj mu w tej jaskini posiedziec , albo sie odezwie albo nie.. ale daj mu czas...

14

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Hej dziewczyny, tak sie stresowalam a w sumie odezwal sie, poprostu sie odezwal z pytanie dlaczego ja nic nie pisalam do niego, co tam slychac ze musimy isc na bilarda....wiec moze jednak to wszystko prawda dac czas i pozwolic zeby to facet na nowo zdobywal dziewczyne....chociaz na jego pytanie czemu nie odpisalam odpowiedzialam mu ze chcialam mu dac ten komfort ciszy i spokoju o jakim mowilismy smile

Dzieku za to wsparcie i dobre slowko, teraz sadze ze musze sie nie poddac tej euforii ze moze nie wszystko stracone, i byc czujna, spowrotem byc taka jaka go przyciagnelam do siebie, trzymajcie kciuki dziewczyny smile

Aaaaa jeszcze jedno jesli macie jakies uwagi co teraz mozna pokombinowac zeby spowrotem jak to sie mowi rozgrzac go, rozpalic nan owo te uczucia jakie mial na poczatku to piszcie napewno jakies triki sa oczywiscie z doza rozsadku smile

15

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

" potem przerodzilo sie w zwiazek, niestety trwal 2 miesiace....zaczal sie oddalac ode mnie mniej pisal, nie mowil juz tak milo do mnie, po rozmowe szczerej powiedzial ze nie czuje tego co na poczatku znajomosci i randek, cos tak jakby przytlpoczylo uczucia (jakby sie wytraszyl powaznego zwiazku)."

dwie opcje:
1, "Była" wrzuciła drugi bieg + turbo...
2, podbudował nadwątlone "ego" i poszedł...

16

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???
hera.1 napisał/a:

Faceci  chowaja sie do jaskin jak musza cos przemyslec i nikt ich nie wyciagnie z nich az sami nie wyjda ,,daj mu w tej jaskini posiedziec , albo sie odezwie albo nie.. ale daj mu czas...

Mój już chyba oblazł pajęczynami i szkieletami nietoperzy, tyle siedzi. Niech siedzi, w jaskiniach nie ma zasięgu, huehuehue

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

17

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Faceci  chowaja sie do jaskin jak musza cos przemyslec i nikt ich nie wyciagnie z nich az sami nie wyjda ,,daj mu w tej jaskini posiedziec , albo sie odezwie albo nie.. ale daj mu czas...

Mój już chyba oblazł pajęczynami i szkieletami nietoperzy, tyle siedzi. Niech siedzi, w jaskiniach nie ma zasięgu, huehuehue

O matko ..Pani zupa usmiałam sie do łez,,hahhaha  a może On tam znalazł kolejnego jasniniowca , ktory sie zaszył i sie integruja ??  albo zgubił GPSa ..?/ może musisz Go stamtad wyciagnac , bo zagłodzi sie chłopina ..

18

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???
hera.1 napisał/a:
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Faceci  chowaja sie do jaskin jak musza cos przemyslec i nikt ich nie wyciagnie z nich az sami nie wyjda ,,daj mu w tej jaskini posiedziec , albo sie odezwie albo nie.. ale daj mu czas...

Mój już chyba oblazł pajęczynami i szkieletami nietoperzy, tyle siedzi. Niech siedzi, w jaskiniach nie ma zasięgu, huehuehue

O matko ..Pani zupa usmiałam sie do łez,,hahhaha  a może On tam znalazł kolejnego jasniniowca , ktory sie zaszył i sie integruja ??  albo zgubił GPSa ..?/ może musisz Go stamtad wyciagnac , bo zagłodzi sie chłopina ..

Może mamuta na obiad przywlecze... Właśnie ogłosił po 3 miesiącach, że wychodzi na światło dzienne. Ciekawe jakie nowiny, bo ja też sobie w tym czasie urządziłam jaskinię, no, bardziej w stylu SPA o nazwie 34 kroki. I też mam swoje przemyślenia. Będzie ciekawie, spotkanie next week.

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

19

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???

Widzisz jednak wylazł...hahah pewnie mamut bedzie na kolacyjke..ale wiesz najgorsze jest to jak zapomniał słów chyba ,ze ze soba konwersacje robił..no i sprawa futra , chyba obrósł nieziemsko ..leć po nozyce dla owiec , a moze baranów bardziej haha

20

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???
hera.1 napisał/a:

Widzisz jednak wylazł...hahah pewnie mamut bedzie na kolacyjke..ale wiesz najgorsze jest to jak zapomniał słów chyba ,ze ze soba konwersacje robił..no i sprawa futra , chyba obrósł nieziemsko ..leć po nozyce dla owiec , a moze baranów bardziej haha

Kochana, mowa i komunikacja nigdy nie była jego mocną stroną. Może będzie stukał kamieniem o kamień: jeden raz- tak, dwa razy- nie.

Ale dobra, nie robię offtopa autorce.
Autorko, ogólnie to nie wydzwaniaj. No.

Jestem inteligentna. Dopiero staję się mądra.

21

Odp: Dlaczego potrzebują ciszy...???
pani_zupa napisał/a:
hera.1 napisał/a:

Widzisz jednak wylazł...hahah pewnie mamut bedzie na kolacyjke..ale wiesz najgorsze jest to jak zapomniał słów chyba ,ze ze soba konwersacje robił..no i sprawa futra , chyba obrósł nieziemsko ..leć po nozyce dla owiec , a moze baranów bardziej haha

Kochana, mowa i komunikacja nigdy nie była jego mocną stroną. Może będzie stukał kamieniem o kamień: jeden raz- tak, dwa razy- nie.

Ale dobra, nie robię offtopa autorce.
Autorko, ogólnie to nie wydzwaniaj. No.

nasze przemyslenia raczej wzbogacaja o wiedze o tym gatunku pod tytułem NIEREFORMOWALNI..czy jaskinioweic czy intelektualista sprawa jest oczywista.. nie zabiegac nie dzwonic.. w końcu to Oni podobno sa mysliwymi..haha  a komunikacja werbalna u mężczyzn to fakt albo stukanie kamieniami , albo kiwanie glowami ..lub kieliszkami ...sorry nie dotyczy pewnej grpy mezczyzn np tych z forum..

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego potrzebują ciszy...???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018