Hej
Pewnie nie jestem pierwszą i ostatnią kobietą z takim problemem, ale też nie chce od was błachych wypowiedzi, miło będzie jak mężczyźni sie wypowiedzą jak oni to odbierają, a więc może opowiem po krótce jak to wyglądało:
Poznaliśmy się w sredniaku wtedy bylismy smarkaczami ale uczucie jakie zostalo to nie zgaszone nie zdeptane przetrwalo, mijalismy sie na drodze do pracy, spotykalismy czasem w sklepie, niekiedy rozmawiali przez jakis komunikator ale...z czasem kontakt sie nie tyle co urwal ale "rozszedl" on poznal dziewczyne a ja mialam swoje zycie i tak do......teraz, w pewnym momencie jakos mnie znalzal napisal, Mowil ze strasznie sie cieszy ze w koncu mozemy porozmawiac po latach, wspominal ze mimo ze byl z ta owa dzieczyna 4 lata rozstali sie bo go zdradzila w perfidny sposob. Mowil ze mimo ze z nia byl ale myslami uciekal do mnie, ze to co bylo za mlodu gdzies trwa do teraz....Zaczelisym sie spotykac bylo milo, wiadomo jak na radnkach
potem przerodzilo sie w zwiazek, niestety trwal 2 miesiace....zaczal sie oddalac ode mnie mniej pisal, nie mowil juz tak milo do mnie, po rozmowe szczerej powiedzial ze nie czuje tego co na poczatku znajomosci i randek, cos tak jakby przytlpoczylo uczucia (jakby sie wytraszyl powaznego zwiazku). Zaznaczam ze nie dlugi czas byl od rozstania z ego byla a wejscie w klejny zwiazek ze mna, mowil ze nie chce zrywac znajomosci, bo dobrze mu ze mna, dogadujemy sie smiejemy jest zabawinie ale nie jest w stanie mocno sie zaangazowac... doszlismy do tego ze ok zostanmy znajomymi, piszmy spotykajmy sie sprobujmy zeby bylo tak jak wczesnije (powiedzial ze wlasnie czegos braklo po drodze). Niestey mija 2 dzien od rozstania, nie pisze, nie odzywa sie......:(:( rozstalismy sie bardzo milo wrecz z usmiechem wiec nie bylo zadnych spiec.
Teraz prosze was o obiektywne spojrzenie:
- pytam sie jak mezczyzni przezwzywaja rozstanie co on mysli w takiej chwili?
- Dlaczego potrzebuje ciszy i milcza ??? czy to oznacza ze o mnie wogole nie mysli i tym co bylo?
- Co oni wtedy mysla czy naprawde potrzebuje czasu na przemyslenie, czy zupelnie sie wylacza,
- Czy powinnam do niego pierwsza cos skrobnac, czy dac mu ten czas?
Wiem ze jakas resztka iskierki sie tli, co zrobic?