Witam, piszę żeby się komuś wygadać i co tu ukrywać. Wsparcie i rady mile widziane
Podjęłam decyzję. Po 3 latach robię przerwę w swoim związku. Będzie ona polegała na tym że się nie widujemy(poza tym jednym razem w tygodniu na kilka godzin w związku z tym że razem pracujemy nad projektem. Będę chyba omijać sobotnie wypady z przyjaciółmi bo mamy w większości wspólnych przyjaciół)
Niełatwo mi było. Musiałam do tej decyzji dojrzeć. Myślałam o tym już od sierpnia ale ciągle miałam tę głupią nadzieję że się coś zmieni. Jednak nie zmieniło... Powód jest taki że on się nie stara. Choć sam twierdzi że jest ok.
Jednak mi nie pasuje to że nie rozmawiamy. A ja tego potrzebuję. Kiedyś potrafiliśmy przegadać cały wieczór a teraz niby za mną się nie da. Fakt że nie jestem łatwa bo mam ADHD, jednak on był tego świadomy. Co innego że nie zagaduje, nie zagaja tematów-ja to czasem robię. Jest leniwy, twierdzi że jest wiecznie zmęczony i w związku z tym jak jestem u niego to marnuję swój czas bo nigdzie nie wychodziliśmy. Ostatnio mnie zdziwił, bowiem okazało się że nigdy nawet nie czytał na temat mojego zaburzenia, co dla mnie jest szokiem. Jak się jest z drugą osobą to chce się chyba wszystko na jej temat wiedzieć?
Ogólnie dużo gada, mało robi i do tego nie czuję się kochana. Ostatnio jak byłam u niego stwierdził że nie chce mu się wstawać wcześniej i woli pospać bo niby co ma robić. Tego już miałam dość i jestem naprawdę dumna z mojej decyzji :]
Decyzję podjęłam i jej nie zmienię. Jendak fajnie by było poczytać parę komentarzy