netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

doradźcie, zdradziłam.

9 odpowiedzi2 750 wyświetleńzałożony przez sumienna3, 07.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » doradźcie, zdradziłam.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: doradźcie, zdradziłam.

jestem w związku od ponad 5 lat, obecny partner jest dla mnie pierwszym jeśli chodzi o poważny związek i łóżko. Ostatnio nie ukladało się nam przez dluższy czas, czulam się przez niego odżucana, nie mial czasu dla mnie, nie mowil mi o swoich problemach, spotkania traktował jak przymusy, chciałam się przytulić wyśmiewał mnie ze się za czesto chce tulić, po słowach powiedz mi coś miłego, to słyszałam nie, nie mowiać o jakis upominkach, kwiatach bo słyszałam "nie dostaniesz bo tego oczekujesz".. czulam się  bardzo samotna, wyplakiwałam w poduszke morza łez. Pewnego dnia, poznałam kogoś, zaimponował mi swoim podejsciem do kobiet, dla niego nie ma rzeczy nie możliwych, zaczał odwozić mnie do domu po zajęciach (studiujemy razem). spedzać ze mną dużo czasu, rozmawiać, przytulić jak było mi źle, jak para dobrych przyjaciół.. I stało się, zdradziłam chłopaka, nie czułam wyrzutów. Zdarzyło się raz, potem drugi, trzeci, czwarty. Z niecierpliwościa czekałąm na kazdego jego sms, byl dla mnie wiekszym wsparciem niż aktualny partner./ nie wiem co mam robic, jestem zauroczona obecnym nowym adoratorem, ale kompletnie nie iwem czy jest sens poświecac coś co się budowało przez 5 lat razem dla nowej przygody, dodam ze obecny parnter po mojej rozmowie, żalach, zaczał się "starać" o mnie, co kolwiek, ale już nieraz tak bylo, ze starał się przez meisiac dzwonil przychodził pisał był miły czuły itd, apotem znów wychodziło jak zawsze... Boję się ze i teraz tak będzie... Doradźcie, jak to wyglada obiektywnie z obcej strony.

Dziękuje z góry.

2

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Rozumiem cie aczkolwiek nie popieram tego JAK to zrobilas. smile
Rozumiem samotnosc i odrzucenie, rozumiem ze po takim czasie (5lat) sama juz nie wiesz...
Ale jesli zaczynasz rozgladac sie za innymi facetami, jesli w innych mezczyznach szukasz kochanka czy partnera to juz definitywnie oznacza ze obecny zwiazek sie dawno sypnal. smile Nalezaloby taki zakonczyc zanim sie zakreci za innym mezczyzna. Z drugiej strony...nie zawsze da sie przewidziec rozwoj sytuacji....

Co ja bym zrobila....zerwala z obecnym partnerem zanim bym stracila wiecej czasu (5lat uswiadomione plus jakas dokladka) i sprobowala z nowym. JEsli masz ochote.
Powody dla ktorych bym zerwala....
Jestes samotna
Czujesz sie odrzucona
Co to za tekst "nie przytule cie/nie kupie ci kwiatka bo tego oczekujesz?" Wydawaloby sie ze jak facet kocha i wie ze jego kobieta lubi byc przytulana to jej tak prostej przyjemnosci nie odmowi, prawda? smile

Nie widze sensu zostawac z facetem tylko dlatego ze byl twoim pierwszym i ze spedziliscie razem duzo czasu.

3 Ostatnio edytowany przez joli80 (2013-02-07 16:39:46)

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Hmm, a co zbudowaliście przez te 5 lat? Czy czujesz, że Wasze cele, pragnienia i dążenia są takie same lub chociaż podobne? Czy jesteś z tym chłopakiem szczęśliwa, bo z tego co napisałaś wygląda że nie. No ale to już Ty musisz wiedzieć, bo ja wiem tylko to co napisałaś, a to jest zaledwie kilka znań. Pomnóż sobie te 5 lat przez 365 dni i pomyśl ile z tych 1825 dni byłaś szczęśliwa, a ile przepłakałaś. Zrób taki bilans i zobacz czy ten związek jest tym, w którym chcesz być do końca życia.


Z nowym partnerem na ogół zawsze jest lepiej, ale na początku. smile Nie ma wtedy tak dużych oczekiwań, wszystko jest nowe i fascynujące, motyle w brzuchu latają jak oszalałe. Porównaj sobie tych dwóch facetów i zobacz w czym nowy partner lepszy jest od obecnego. Może Twój obecny partner też latał za Tobą na początku i był czuły? W końcu z jakiegoś powodu go wybrałaś.

Pomyśl też, czy sama jesteś bez winy. Może powinnaś też coś ulepszyć w sobie?

Generalnie nie popieram zdrady, ale nie zamierzam nikogo oceniać. Stało się i się nie odstanie i nie ma się też co samobiczować. Zastanów się dobrze czego chcesz od życia, czego potrzebujesz, jak widzisz siebie za 10 lat. To Ty sama musisz znaleźć odpowiedzi.

4

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Zasadnicze pytanie, czy kochasz swojego partnera?
Musisz sobie szczerze na to pytanie odpowiedzieć. Jeśli czujesz,że ten związek nie daje Ci satysfakcji i nie widzisz siebie u boku tego mężczyzny za 5 lat to odejdz.

Ja jakiś czas temu również zmagałam się z taką decyzją.
Byliśmy ze sobą 5 lat i myślałam tak jak Ty, budowaliśmy ten związek tyle lat,że szkoda tego czasu ale coś się skończyło wypaliło i żal mi było tych lat ale czasami warto zacząć od początku.
Załóżmy że zostaniesz z nim jeszcze 2, 3 lata i nic się nie zmieni i co wtedy?
Będziesz żałować już 8 lat, a nie 5.
Ja związek zakończyłam i nie żałuję ale decyzję sama musisz podjąć.
Powodzenia smile.

5

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Zakończ poprzedni związek i idź do nowego gościa. Z tym nowym za 5 lat być może będzie tak jak z obecnym, albo gorzej. Zobacz jak ten nowy traktuje inne dziewczyny.

6

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Jestem w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie, z tym, że nie mam tego drugiego faceta. 5 lat w związku, podobne podejście mojego chłopaka do mnie. Nigdy nie popierałam zdrady, ale rozumiem Cię, rozumiem co ten drugi ci dał.

I powiem Ci jedno- jeżeli doszło do tego, że zauroczyłaś się w drugim facecie, spałaś z nim i było Ci dobrze, czekasz na kolejne wiadomości od niego, to ja bym z nim spróbowała. Osobiście boję się rozstać z moim facetem i wiem dlaczego Ty też się boisz. Ale myślę, że Ty jesteś już o krok dalej ode mnie.

Twój chłopak się stara- ok. Ale prawda jest taka, ze jak tylko poczuje się znowu pewniej, to wróci do tego co było, do obojętności. Przynajmniej z moim tak jest- stara się, zmienia postępowanie, kupuje kwiatka (!), ale robi to chyba bardziej dla siebie, żeby mieć święty spokój...

7

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Polecam zrobic bilans strat i zysków i W obu relacjach i zastanowienia sie czy istnieje jeszcze miłosc do długoletniego partnera.
Jego zachowania,o ktorych piszesz nie były fajne,a nie robi sie przykrosci komus kogo sie kocha.
A to ,ze on teraz zabiega i stara sie,bo byc moze czuje ,ze mu sie wymykasz.
Najwazniejsze jest co czujesz Ty i jak sie czujesz.
Nie bedzie sie szczesliwym kiedy nie zadba sie o siebie i swoje portrzeby.Zajrzyj w siebie i podejmij decyzje,ktore beda dobre dla Ciebie.Nie tkwij w zwiazku ,z ktorym jestes nieszczesliwa,bo to doprowadzilo Cie  do tego ,ze szukakałas wsparcia,czułosci i milosci w ramionach innego(wcale sie nie dziwie zreszta i nie potepiam)
Jednak warto w tej chwili byc juz szczera i postawic na jedna karte.

Trzymam kciuki smile

8

Odp: doradźcie, zdradziłam.

No na pewno nie da się mieć ciastka i jeść ciastko, także powinnaś podjąć jakąś decyzję. Zrobić bilans, zastanowić się co czujesz. Tylko trochę na to za późno, bo swojego partnera już zdradziłaś, więc czy go kochasz ? Jeżeli powiesz  mu o zdradzie to ci wybaczy ? Nawet jeśli ten drugi to tylko zauroczenie, to jest możliwe, że przy następnej okazji, gdy będziesz czuła się samotna też zdradzisz z innym. Jakąś decyzję podjąć musisz, a cokolwiek zrobisz nie będzie łatwo. Słuchaj głosu serca wink

9

Odp: doradźcie, zdradziłam.

Jeżeli go zdradziłaś nie jeden raz a teraz jesteś z nowym facetem już nie ma czego składać, wierz mi że nawet jeśli poskładasz to za jakiś czas znowu przyjdzie kryzys, moim zdaniem zamknij jeden rozdział i nie bój się próbować.Pewna granica została przekroczona a uczucie się wypaliło.Mój związek trwał 10 lat i teraz jestem już 3 lata w nowym związku i teraz dopiero czuję że warto było zakmnąć tamten rozdział.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » doradźcie, zdradziłam.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026