netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Czy muszę płacić czynsz za ojca?

18 odpowiedzi6 710 wyświetleńzałożony przez Żabcia5, 07.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Żabcia5 (2013-02-07 11:49:15)

Temat: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Mój ojciec na 80 lat. Po śmierci mamy sprzedał dom i przekazał mi w formie darowizny pozyskane z tego tytułu pieniądze. W umowie darowizny pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup mieszkania i na inny dowolny cel. W zamian za to ja zobowiązałam się udostępnić mu zakupione mieszkanie. Wraz z mężem zakupiliśmy mieszkanie i udostępniliśmy ojcu do samodzielnego użytkowania. Przez kilka miesięcy ojciec płacił mi za jego użytkowanie kwotę równą miesięcznym opłatom za czynsz, energię elektryczną i telewizję kablową. Później dokonywał opłat bezpośrednio do wspólnoty i do dostawcy energii oraz operatora telewizji kablowej. W końcu od stycznia 2010 r. przestał płacić. W ciągu ostatnich trzech lat zwrócił mi jedynie czynsz za 5 m-cy 2012 r. Telewizja kablowa została przepisana na niego i sam ją opłaca. Niestety nie płaci czynszu i rachunków za prąd. Z uwagi na fakt, że mieszkanie jest własnością moją i mojego męża musimy sami ponosić koszty jego utrzymania. Ojciec ma dosyć wysoka emeryturę i bez problemu mógłby ponosić koszty utrzymania mieszkania. Dal moje rodziny jest to znaczne obciążenie. Niestety nie ma między nami zawartej umowy użyczenia w formie pisemnej, gdyż nie przyszłoby mi do głowy, że tak się sprawy potoczą.

Czy jest z tej sytuacji jakieś wyjście?

Czy ojciec ma prawo nie płacić czynszu, przecież w umowie darowizny nie zobowiązałam się do ponoszenia za niego kosztów utrzymania mieszkania?

Dodam jeszcze, że choć nie zobowiązałam się do opieki nad ojcem, to dołożyłam wszelkich starań, aby miał dodatkową opiekę z MOPR-u i opiekę medyczną. Niestety w kwestii finansowej nie jestem w stanie sobie poradzić. Psychiatra ojca twierdzi, że u ojca występuje demencja starcza, ale nie jest to podstawą do ubezwłasnowolnienia go, czego też ja bym nie chciała.

Za wszelką radę z góry serdecznie dziękuję.

2 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-02-10 00:38:04)

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Czy w zobowiazaniu do udostepnienia mieszkania zawarliscie warunki uzytkowania np. ponoszenia kosztow biezacych mediow, czynszu, funduszu remontowego, remontow?

Ostatecznosc, o ile nie zostalo zapisane inaczej w akcie darowizny:
jesli ojciec bedzie nadal uchylal sie od ponoszenia kosztow mozecie rozwiazac umowy o dostarczanie gazu i energii elektrycznej.

edit: mieszkanie jest Wasza wlasnoscia, wiec nie placicie czynszu czy innych rachunkow zwiazanych z mieszkaniem za ojca tylko za siebie. Niewazne kto tam mieszka-wazne kto widnieje w akcie notarialnym i umowach z dostawcami mediow.

3

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
Bullinka napisał/a:

Czy w zobowiazaniu do udostepnienia mieszkania zawarliscie warunki uzytkowania np. ponoszenia kosztow biezacych mediow, czynszu, funduszu remontowego, remontow?

Ostatecznosc, o ile nie zostalo zapisane inaczej w akcie darowizny:
jesli ojciec bedzie nadal uchylal sie od ponoszenia kosztow mozecie rozwiazac umowy o dostarczanie gazu i energii elektrycznej.

edit: mieszkanie jest Wasza wlasnoscia, wiec nie placicie czynszu czy innych rachunkow zwiazanych z mieszkaniem za ojca tylko za siebie. Niewazne kto tam mieszka-wazne kto widnieje w akcie notarialnym i umowach z dostawcami mediow.

Witam Bullinka,
w zobowiązaniu udostępnienia mieszkania nie było warunków na jakich ma ono być użytkowane. Jednak uważam, ze zgodnie z art.713 Kodeksu Cywilnego biorący lokal w użytkowanie winien ponosić zwykłe koszty utrzymania lokalu. Art. ten zobowiązuje moim zdaniem ojca do opłacania czynszu i opłat za energię.

Oczywiście mogę rozwiązać umowę na dostarczanie energii elektrycznej. Do tej pory nie chciałam wykonywać tak drastycznych kroków. W sierpniu ubiegłego roku otrzymał umowę użyczenia zgodną z naszymi ustnymi ustaleniami lecz nie chce jej podpisać. Po rozwiązaniu przeze mnie umowy z dostawcą energii może sam podpisać umowę we własnym imieniu, gdyż ma umowę użyczenia przez nas podpisaną.

Oczywiście, że czynsz i opłaty za energię płacimy za siebie a nie za ojca. Pytanie tylko czy jeśli łożymy na utrzymanie ojca, bo tak należy nazwać opłaty za mieszkanie, w którym sam mieszka,  a on odmawia zwrotu tych kosztów, to czy to jest akt darowizny na rzecz ojca z wszelkimi tego konsekwencjami?

4 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-02-10 21:40:57)

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Skoro nie bylo zadnych warunkow dotyczacych udostepnienia to troche utrudnia sprawe.
Wywiazaliscie sie z umowy darowizny, nie bylo zapisow, wiec mozecie teraz walczyc z ojcem tylko jak z osoba, ktorej udostepniliscie mieszkanie. Malo tego, macie nieco zwiazane rece, gdyz musicie przestrzegac warunkow darowizny.
Mozna pojsc do sadu aby zniesc ow warunek lub zmusic ojca do placenia, jednakze to sa znowu koszty. I to niemale.

Mam pytanie:
Czy Wasz ojciec jest zameldowany w owym mieszkaniu?

Tak-masz racje-ow artykul zobowiazuje go do placenia kosztow mieszkania, skoro w akcie darowizny nie zapisano, ze to Wy macie je ponosic.

Sa dwa wyjscia:
1.- zanim podejmiesz jakies drastyczne kroki napisz wraz z mezem pismo do ojca, ze jesli nie bedzie Wam regularnie zwracal kosztow mieszkania wystapicie do sadu o zwrot owych kosztow.
Napisz tam kwoty oraz rachunki, najlepiej z ich numerami, ktorych dotycza.
Daj mu na to 30 dni.
Pozniej zostaje juz tylko sad. Tak naprawde jest to zmudny i kosztowny proces. No i te tarcia miedzy Wami wszystkimi...

2.- bedac na Twoim miejscu zdecydowalabym sie jednak rozwiazac umowe o dostarczaniu gazu oraz pradu-zawsze to mniej do wydania a moze ojcem potrzasnie.
Poza tym mozesz wystapic o odciecie ogrzewania, gdyz z niego nie korzystasz-nie wszedzie jest to mozliwe. W niektorych wspolnotach mozna tez tak zrobic z woda.
Nie mogac normalnie funkcjonowac albo zacznie placic albo sie wyprowadzi.
To tez nie jest ani latwe ani przyjemne, ale nie mozecie regulowac w nieskonczonosc owych rachunkow.

5

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

W Twojej sytuacji są dwie kwestie.
Jedna - związana z umowa darowizny. Jeżeli nie było ustaleń, że to Ty pokrywasz koszty utrzymania to koszty te powinien pokrywać Twój ojciec.
Druga - to kwestia alimentacji. Jeżeli ojciec nie jest w stanie pokrywać kosztów to Ty jako osoba zobowiązana do alimentacji jesteś do tego zobowiązana. Wprawdzie pisałaś, że ma emeryturę, ale może nie wystarcza na wszystko.
Jeżeli ma tak wysoką emeryturę, to pozostaje tylko droga sądowa. Tylko czy rzeczywiście chcesz się z ojcem procesować?

Bullinka napisał/a:

albo zacznie placic albo sie wyprowadzi.

Ojciec Autorki ma 80 lat i starczą demencję.
Chyba, że ma majątek czy inne mieszkanie.

6

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
Bullinka napisał/a:

Skoro nie bylo zadnych warunkow dotyczacych udostepnienia to troche utrudnia sprawe.
Wywiazaliscie sie z umowy darowizny, nie bylo zapisow, wiec mozecie teraz walczyc z ojcem tylko jak z osoba, ktorej udostepniliscie mieszkanie. Malo tego, macie nieco zwiazane rece, gdyz musicie przestrzegac warunkow darowizny.
Mozna pojsc do sadu aby zniesc ow warunek lub zmusic ojca do placenia, jednakze to sa znowu koszty. I to niemale.

Mam pytanie:
Czy Wasz ojciec jest zameldowany w owym mieszkaniu?

Tak-masz racje-ow artykul zobowiazuje go do placenia kosztow mieszkania, skoro w akcie darowizny nie zapisano, ze to Wy macie je ponosic.

Sa dwa wyjscia:
1.- zanim podejmiesz jakies drastyczne kroki napisz wraz z mezem pismo do ojca, ze jesli nie bedzie Wam regularnie zwracal kosztow mieszkania wystapicie do sadu o zwrot owych kosztow.
Napisz tam kwoty oraz rachunki, najlepiej z ich numerami, ktorych dotycza.
Daj mu na to 30 dni.
Pozniej zostaje juz tylko sad. Tak naprawde jest to zmudny i kosztowny proces. No i te tarcia miedzy Wami wszystkimi...

2.- bedac na Twoim miejscu zdecydowalabym sie jednak rozwiazac umowe o dostarczaniu gazu oraz pradu-zawsze to mniej do wydania a moze ojcem potrzasnie.
Poza tym mozesz wystapic o odciecie ogrzewania, gdyz z niego nie korzystasz-nie wszedzie jest to mozliwe. W niektorych wspolnotach mozna tez tak zrobic z woda.
Nie mogac normalnie funkcjonowac albo zacznie placic albo sie wyprowadzi.
To tez nie jest ani latwe ani przyjemne, ale nie mozecie regulowac w nieskonczonosc owych rachunkow.

Ojciec jest zameldowany w tym mieszkaniu.
Jednak chyba nie będę rozwiązywać umowy o dostarczanie energii, bo gdyby nie daj boże ojciec  w ciemnościach zrobił sobie krzywdę to miałabym duże kłopoty. W pierwszej kolejności doniósłby na mnie na policje, co już czynił nie raz. Znają go już tam i nie ma żadnego dochodzenia po jego donosach, ale zawsze trzeba się pofatygować do nich.
Nie chcę aby ojciec wyprowadził się z mieszkania, tylko żeby zaczął płacić.
W listopadzie ubiegłego roku ojcu przyznano kuratora do załatwiania spraw urzędowych. Kurator twierdzi, że dopilnowanie aby ojciec płacił czynsz nie jest w zakresie jej pełnomocnictwa, ale panie pracujące w sądzie, mające wgląd do akt (ja nie mam, bo nie jestem stroną) twierdzą, że Kurator powinien tego dopilnować. Zaleciły mi skierowanie pisma do sądu rodzinnego w celu wyjaśnienia kompetencji kuratora w tej sprawie. Zobaczymy co przyniesie ta droga postępowania.

7

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
luc napisał/a:

W Twojej sytuacji są dwie kwestie.
Jedna - związana z umowa darowizny. Jeżeli nie było ustaleń, że to Ty pokrywasz koszty utrzymania to koszty te powinien pokrywać Twój ojciec.
Druga - to kwestia alimentacji. Jeżeli ojciec nie jest w stanie pokrywać kosztów to Ty jako osoba zobowiązana do alimentacji jesteś do tego zobowiązana. Wprawdzie pisałaś, że ma emeryturę, ale może nie wystarcza na wszystko.
Jeżeli ma tak wysoką emeryturę, to pozostaje tylko droga sądowa. Tylko czy rzeczywiście chcesz się z ojcem procesować?

Bullinka napisał/a:

albo zacznie placic albo sie wyprowadzi.

Ojciec Autorki ma 80 lat i starczą demencję.
Chyba, że ma majątek czy inne mieszkanie.

Czynsz i prąd w mieszkaniu stanowią około 10% jego emerytury. A jeśli chodzi o obowiązek alimentacyjny, to czy ja muszę go utrzymywać? Ostatnio załatwiłam mu opiekę z MOPR, na którą on sam wyraził zgodę składając podpis pod deklaracją MOPR-u. Za tę opiekę będzie płacił. Dodatkowo płaci pewnie za kuratora. Jeśli w końcu zabraknie mu pieniędzy, to ja mam obowiązek go utrzymywać?

Najbardziej interesuje mnie, czy ojciec powinien ponosić podstawowe koszty utrzymania mieszkania. Zapis artykułu 713 Kodeksu cywilnego podali mi w Centrum Współpracy Obywatelskiej. Wcześniej jednak radziłam się prawnika, który uważał, że jeśli nie mam umowy na piśmie, to zmuszenie ojca do płacenia będzie trudne. Czy to jest możliwe, żeby ojciec mógł przerzucić ten ciężar kosztów na mnie, pomimo że jego emerytura wynosi, jak sam twierdzi 2000 netto miesięcznie?

8 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2013-02-16 00:36:08)

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Tak. Ojciec ma ponosic koszty utrzymania mieszkania.
Jednak nie masz umowy dotyczacej regulowania kosztow mieszkania przez ojca, wiec aby cos uzyskac musisz podjac konkretne kroki.

Skoro ojciec ma kuratora ( na jakiej podstawie go dostal?? ), na ktorego zlozylas skarge, mozesz na czas wyjasnienia sprawy lub juz na stale zlozyc wniosek o przydzielenie drugiego-jezeli, rzecz jasna, masz prawo do podjecia takich czynnosci.

Jesli kurator zostal przyznany z urzedu-nie ma za niego oplat.

Skoro nie chcesz podejmowac zadnych drastycznych/ostatecznych krokow to trudno bedzie ci cokolwiek uzyskac od ojca.

luc-pan ma 80 lat i postepujaca demencje, ale nic nie zwalnia go z regulowania zobowiazan.

9

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Skoro ojciec ma obowiązek ponoszenia kosztów mieszkania, to będę mogła pewniej domagać się swego.

O  ustanowieniu kuratora wiem tyle, że ojciec złożył wniosek do sądu o jego ustanowienie, więc  chyba jego przyznanie nie jest z urzędu i ojciec musi za niego płacić. Pomogła mu w tym wolontariuszka, którą do niego przychodzi z mojej inicjatywy. Kurator ma pełnomocnictwo do kontaktów z bankiem, a co do reszty to informację mam rozbieżne.

Wysłałam już pismo do sądu, informując o sprawie nieopłacania czynszu, z zapytaniem czy sprawa ta wchodzi w zakres kompetencji kuratora. Nie wiem ile czasu sąd ma na odpowiedź w tej sprawie?
Myślę, że ustanowienie drugiego kuratora, który będzie pilnował, żeby ojciec płacił czynsz jest dobrym rozwiązaniem. Jak mam sprawdzić czy mam do tego prawo?

Ostatecznie będę musiała wyegzekwować czynsz od ojca w postępowaniu sądowym, ale to będzie trwało bardzo długo i dostarczy ojcu takiego stresu, że odbije się to na jego zdrowiu. Z relacji kuratora, która zna ojca z rozpraw sądowych w pierwszej kolejności skierują go na badania psychiatryczne.

10

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
Bullinka napisał/a:

luc-pan ma 80 lat i postepujaca demencje, ale nic nie zwalnia go z regulowania zobowiazan.

To prawda, że go nie zwalnia z zobowiązań (to pisałam).
Pisząc w kwestii wyprowadzki, miałam na myśli relacje rodzinne: ojciec - córka, a nie kontekst prawny.
Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić córkę wyrzucającą 80-letniego, zdemenciałego ojca, z mieszkania.

11

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
luc napisał/a:
Bullinka napisał/a:

luc-pan ma 80 lat i postepujaca demencje, ale nic nie zwalnia go z regulowania zobowiazan.

To prawda, że go nie zwalnia z zobowiązań (to pisałam).
Pisząc w kwestii wyprowadzki, miałam na myśli relacje rodzinne: ojciec - córka, a nie kontekst prawny.
Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić córkę wyrzucającą 80-letniego, zdemenciałego ojca, z mieszkania.

Tak jak już pisałam, nie chcę żeby ojciec się wyprowadził. Odrzuciłam nawet możliwość wynajęcia jednego z pokoi w tym mieszkaniu. Niech ojciec mieszka i żyje długo w najlepszym zdrowiu, tylko niech płaci.

12

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Żabciu5 - zadajesz jakieś głupie pytanie.
Jak rozumiem jesteś właścicielką dwóch mieszkań (tego w którym mieszka ojciec samodzielnie i tego w którym mieszkasz z mężem). Jedno mieszkanie dostałaś za to, że jesteś jego córką - nie każdy dostaje kilkadziesiąt, kilkaset tys. 
Opowiadasz, że cię nie stać na płacenie za własne mieszkanie! Sąsiad ma płacić za twoje mieszkanie??? Czego oczekujesz po tym forum, porady jak dobrać się do ojcowskiej emerytury, bo dostałaś za mało? Może należałoby doradzić ci jak żyć bardziej oszczędnie?
W podziękowaniu za taki prezent wywal swojego ojca na ulice, jest już stary, może szybko się wykończy.
Obawiam się, że nie da się pogodzić obrazu dobrej, troskliwej córki i tej samej pociechy walczącej o jego emeryturę.
Trochę jest tak, że rodzice na początku zmieniają nam pieluchy, a na starość, to im trzeba zmieniać pieluchy i inne problemy ich rozwiązywać.

13

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
Averyl napisał/a:

Żabciu5 - zadajesz jakieś głupie pytanie.
Jak rozumiem jesteś właścicielką dwóch mieszkań (tego w którym mieszka ojciec samodzielnie i tego w którym mieszkasz z mężem). Jedno mieszkanie dostałaś za to, że jesteś jego córką - nie każdy dostaje kilkadziesiąt, kilkaset tys. 
Opowiadasz, że cię nie stać na płacenie za własne mieszkanie! Sąsiad ma płacić za twoje mieszkanie??? Czego oczekujesz po tym forum, porady jak dobrać się do ojcowskiej emerytury, bo dostałaś za mało? Może należałoby doradzić ci jak żyć bardziej oszczędnie?
W podziękowaniu za taki prezent wywal swojego ojca na ulice, jest już stary, może szybko się wykończy.
Obawiam się, że nie da się pogodzić obrazu dobrej, troskliwej córki i tej samej pociechy walczącej o jego emeryturę.
Trochę jest tak, że rodzice na początku zmieniają nam pieluchy, a na starość, to im trzeba zmieniać pieluchy i inne problemy ich rozwiązywać.

Averyl nie czytasz uważnie tego wątku. Kilkakrotnie pisałam, ze nie chcę ojca z mieszkania usunąć i należyta opiekę mu zapewniam. Wątek nie dotyczy wdzięczności czy niewdzięczności tylko strony prawnej problemu. Najwidoczniej nie zrozumiałaś moich pytań, z którymi inni problemu nie mieli.

14

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
Żabcia5 napisał/a:

nie czytasz uważnie tego wątku. Kilkakrotnie pisałam, ze nie chcę ojca z mieszkania usunąć i należyta opiekę mu zapewniam. Wątek nie dotyczy wdzięczności czy niewdzięczności tylko strony prawnej problemu. Najwidoczniej nie zrozumiałaś moich pytań, z którymi inni problemu nie mieli.

Od strony prawnej: dostałaś darowiznę = wartości domu, nie masz żadnych podstaw, by domagać się od ojca płacenia za mieszkanie w swoim mieszkaniu, bo nie wynajmujesz formalnie lokum, a masz pewne powinności jako jego córka.

Stworzyłaś złudzenie, że zapewniasz ojcu opiekę, MOPR (za którą on będzie płacił), opiekę medyczną, ale pechowo psychiatra nie dopatrzył się, aż tak poważnego stanu, by ubezwłasnowolnić go, kuratora (to szanowny tatuś załatwił na własne życzenie, chyba by bronić się przed tobą).
Oburzona jesteś, bo tatuś nie chce podpisywać dokumenty, który mu podsuniesz.
Ojciec nie może się wypowiedzieć, więc obruszasz się na słowa krytyki, osoby która nie trzyma twoje strony?

Żabcia5 napisał/a:

Niech ojciec mieszka i żyje długo w najlepszym zdrowiu, tylko niech płaci.

...a jak nie będzie płacić, to też niech również żyje długo w najlepszym zdrowiu???

Przedstawiłaś temat na publicznym forum - czyli zapytałaś się m.in. o moje zdanie.
Żabciu, w moim odczuciu, chodzi ci tylko o kasę starego tatusia, a to jest wymiar moralny.

15

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?
Averyl napisał/a:
Żabcia5 napisał/a:

nie czytasz uważnie tego wątku. Kilkakrotnie pisałam, ze nie chcę ojca z mieszkania usunąć i należyta opiekę mu zapewniam. Wątek nie dotyczy wdzięczności czy niewdzięczności tylko strony prawnej problemu. Najwidoczniej nie zrozumiałaś moich pytań, z którymi inni problemu nie mieli.

Od strony prawnej: dostałaś darowiznę = wartości domu, nie masz żadnych podstaw, by domagać się od ojca płacenia za mieszkanie w swoim mieszkaniu, bo nie wynajmujesz formalnie lokum, a masz pewne powinności jako jego córka.

Stworzyłaś złudzenie, że zapewniasz ojcu opiekę, MOPR (za którą on będzie płacił), opiekę medyczną, ale pechowo psychiatra nie dopatrzył się, aż tak poważnego stanu, by ubezwłasnowolnić go, kuratora (to szanowny tatuś załatwił na własne życzenie, chyba by bronić się przed tobą).
Oburzona jesteś, bo tatuś nie chce podpisywać dokumenty, który mu podsuniesz.
Ojciec nie może się wypowiedzieć, więc obruszasz się na słowa krytyki, osoby która nie trzyma twoje strony?

Żabcia5 napisał/a:

Niech ojciec mieszka i żyje długo w najlepszym zdrowiu, tylko niech płaci.

...a jak nie będzie płacić, to też niech również żyje długo w najlepszym zdrowiu???

Przedstawiłaś temat na publicznym forum - czyli zapytałaś się m.in. o moje zdanie.
Żabciu, w moim odczuciu, chodzi ci tylko o kasę starego tatusia, a to jest wymiar moralny.

Gdybym chciała poznać opinię na temat mojej postawy moralnej, to inaczej zadała bym pytanie i zapewne nie w części prawnej. Każdy ma prawo do osądów innych, ale chyba lepiej je wydawać jeśli zna się cały obraz sytuacji. W innym przypadku jest to zwykła paplanina. Może tatuś pił, bił, molestował, prześladował, głodził zamiast zmieniać pieluchy. Chyba forum w części prawnej, to nie miejsce na osądy moralne.

16

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Moje drogie panie.
Dajmy spokoj osadom. Nie znamy dokladnie sytuacji, w jakiej znajduje sie autorka watku. Zadala ona konkretne pytanie oczekujac odpowiedzi.
Dlatego proponuje abysmy zajeli sie odpowiedziami na zadane pytanie bez odchodzenia od meritum sprawy.


luc napisał/a:
Bullinka napisał/a:

luc-pan ma 80 lat i postepujaca demencje, ale nic nie zwalnia go z regulowania zobowiazan.

To prawda, że go nie zwalnia z zobowiązań (to pisałam).
Pisząc w kwestii wyprowadzki, miałam na myśli relacje rodzinne: ojciec - córka, a nie kontekst prawny.
Bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić córkę wyrzucającą 80-letniego, zdemenciałego ojca, z mieszkania.

Teraz rozumiem smile

Jednak jesli ojciec nie placi a autorka watku moze wkrotce nie miec za co placic, to moze sie okazac, ze ojciec i tak nie bedzie mial gdzie mieszkac. To trudna sytuacja dla obojga.

Niestety, jak juz pisalam pozostaje Ci tylko droga sadowa. Kurator powienien odpowiedziec do 14 dni roboczych. Jesli po tym czasie nie dostaniesz zadnej odpowiedzi-dzwon do nich.

Nie chodzilo mi o drugiego kuratora a o innego, ktory zastapi obecnego.

17

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Ach, biedna Żabciu!

Wredny tatuś znęcał się na tobą, ale nie przeszkadzało ci to wziąć pieniędzy z umowy darowizny. Tatuś-pijak w świetnym zdrowiu dociągnął do 80 i dalej Ci dokucza.
Ty mimo tylu krzywd okazujesz mu swoje wielkie serce!

Wzruszyłam się roll

Od teraz, będę Ci kibicować, byś oskubała starego zgreda do ostatniej złotówki jego emerytury!

18

Odp: Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Zobaczymy jak ustosunkuje się sąd do tej sprawy.

Dziękuję za wszystkie rzeczowe wypowiedzi w tym wątku.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Czy muszę płacić czynsz za ojca?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026