Mój ojciec na 80 lat. Po śmierci mamy sprzedał dom i przekazał mi w formie darowizny pozyskane z tego tytułu pieniądze. W umowie darowizny pieniądze miały zostać przeznaczone na zakup mieszkania i na inny dowolny cel. W zamian za to ja zobowiązałam się udostępnić mu zakupione mieszkanie. Wraz z mężem zakupiliśmy mieszkanie i udostępniliśmy ojcu do samodzielnego użytkowania. Przez kilka miesięcy ojciec płacił mi za jego użytkowanie kwotę równą miesięcznym opłatom za czynsz, energię elektryczną i telewizję kablową. Później dokonywał opłat bezpośrednio do wspólnoty i do dostawcy energii oraz operatora telewizji kablowej. W końcu od stycznia 2010 r. przestał płacić. W ciągu ostatnich trzech lat zwrócił mi jedynie czynsz za 5 m-cy 2012 r. Telewizja kablowa została przepisana na niego i sam ją opłaca. Niestety nie płaci czynszu i rachunków za prąd. Z uwagi na fakt, że mieszkanie jest własnością moją i mojego męża musimy sami ponosić koszty jego utrzymania. Ojciec ma dosyć wysoka emeryturę i bez problemu mógłby ponosić koszty utrzymania mieszkania. Dal moje rodziny jest to znaczne obciążenie. Niestety nie ma między nami zawartej umowy użyczenia w formie pisemnej, gdyż nie przyszłoby mi do głowy, że tak się sprawy potoczą.
Czy jest z tej sytuacji jakieś wyjście?
Czy ojciec ma prawo nie płacić czynszu, przecież w umowie darowizny nie zobowiązałam się do ponoszenia za niego kosztów utrzymania mieszkania?
Dodam jeszcze, że choć nie zobowiązałam się do opieki nad ojcem, to dołożyłam wszelkich starań, aby miał dodatkową opiekę z MOPR-u i opiekę medyczną. Niestety w kwestii finansowej nie jestem w stanie sobie poradzić. Psychiatra ojca twierdzi, że u ojca występuje demencja starcza, ale nie jest to podstawą do ubezwłasnowolnienia go, czego też ja bym nie chciała.
Za wszelką radę z góry serdecznie dziękuję.