Witam, pisze pierwszy raz. Mam problem z chlopakiem, jestem z nim od 4 lat i caly czas mi kazdy mowil ze mnie zdradza, fakt jak sie poklocilismy to jezdzil na dyskoteki i pozniej mi opowiadal ale nie wiem czy mu ufac.. teraz ciagle sie do niego chapie o byle co i czuje sie winna:'( bo teraz nie chce sie zabardzo ze mna spotykac.. ale jak wy byscie sie czuly?? Juz od paru dni jezdzi z kolegami gdzies i wogole nic nie pisze:'( chcialam z nim zerwac ale nie wiem jak, boje sie ze bede cierpiala i ze nie dam rady sobie. Kocham go najbardziej na swiecie! Planowalismy wyjechac za rok za granice ale nie wiem czy wytrwamy do tego wyjazdu. Nie dlugo idziemy razem na wesele, ale mam jeden problem boje sie isc ze znow sie upije i bedzie zagadywal do innych dziewczyn i mnie zostawi na 30 min lub godzine tak jak ostatnio na imprezie wtedy sobie poszedl z kolega i z jakos dziewczyna i pil sobie z nimi.:'( pomozcie..
Czuje sie samotna w tym zwiazku..
1 2013-02-05 21:24:33 Ostatnio edytowany przez adusiaa (2013-02-05 21:25:39)
Podobne tematy
Bardzo Ci się dziwię, jesteś od Niego uzależniona, dziewczyno nie niszcz sobie życia, zostaw go póki możesz. Facet z tego co piszesz jest masakryczny. Daj sobie z nim spokój, zasługujesz na kogoś lepszego. Niejedna dziewczyna zostawiła faceta po 4 czy 5 latach a nawet dłuższej zznajomości , skoro już teraz mu nie ufasz a on się tak zle zachowuje to co mówić pózniej. Szanuj się kobietko;) On nie jest wart Twoich rozterek .
witaj ![]()
Z tego co piszesz wynika, że nie jesteś z nim szczęśliwa! Idąc razem na imprezę powinniście razem się na niej bawić i obydwoje być z niej zadowoleni, a z tego co mówisz to tylko On był zadowolony.
Ja aktualnie jestem ze swoich chłopakiem 5 lat, w zeszłym roku mieliśmy nie mały kryzys, czułam się bardzo zaniedbana przez swojego mężczyznę i z nim zerwałam. Byłam pewna swojej decyzji, a on? Doznał takiego szoku, zrobił wiele żeby mnie odzyskać! I odzyskał, spoważniał, wiele zrozumiał i się zmienił. Od tej pory nasz związek jest o wiele lepszy!
Wiem co czujesz, wiem co to znaczy kochać. Ale nie możesz tkwić w czymś co nie daje Ci szczęścia. Może powinnaś rozważyć to zerwanie? Może na niego zadziała to tak jak na mojego faceta..
Ja nigdy nie tolerowałam bym takiego zachowania! Pamiętaj, że to Tobie ma być dobrze! To Ty masz być szczęśliwa!
4 2013-02-05 22:15:57 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-02-05 22:25:38)
Fajne, porządne chłopaki się marnują a Tobie na takim bucu zależy?
Jakiś tydzień temu jechałem autobusem gdzie byli nakoksowani goście. Tak chamsko rozmawiali o dziewczynach i co z nimi robili, że włos jeżył się na głowie. Ja to bym nawet tak nie pomyślał a oni to normalnie na głos mówili. I co? Dziewczyny jakoś lgną do nich. Ja życiu złego słowa dziewczynie nie powiedziałem, szanuję je, żadnych narkotyków w życiu nie brałem, 2-3 piwa maksymalnie wypiję. Chamem nie jestem, staram się być uczciwy i życzliwy wobec każdego człowieka. I co? Jakoś od zawsze jestem sam ![]()
Hej
powiem tak sama rozstałam się nie dawno z moim facetem po przeszło 4 latach i też go kocham bardzo nadal, ale nie dam sobie wejść na głowę... Wiem jak się czujesz bo to nie jest łatwe ale szanuj się i pokaż mu że potrafisz bez niego żyć bo mu się wydaję że może robić wszystko bo Ty i tak mu wybaczysz, ale przecież na tym związek nie polega ? prawda?
Fajne, porządne chłopaki się marnują a Tobie na takim bucu zależy?
Jakiś tydzień temu jechałem autobusem gdzie byli nakoksowani goście. Tak chamsko rozmawiali o dziewczynach i co z nimi robili, że włos jeżył się na głowie. Ja to bym nawet tak nie pomyślał a oni to normalnie na głos mówili. I co? Dziewczyny jakoś lgną do nich. Ja życiu złego słowa dziewczynie nie powiedziałem, szanuję je, żadnych narkotyków w życiu nie brałem, 2-3 piwa maksymalnie wypiję. Chamem nie jestem, staram się być uczciwy i życzliwy wobec każdego człowieka. I co? Jakoś od zawsze jestem sam
Szacun mały książe, oj widzę że prawdziwy książe z Ciebie. Masz racje, że takie wartościowe osoby często bywają same, ale trzeba wierzyć, że do czasu
Dzięki za post, bo jak takie rzeczy czytam to wzmacnia mi się wiara w istnienie fajnych , normalnych, porządnych chłopaków.
:):) Wszystkiego dobrego! Tobie i każdemu wartościowemu facetowi ![]()
7 2013-02-05 22:40:52 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-02-05 22:41:11)
Żadnym księciem nie jestem, posiadam wady ale żyję wg tego co tu napisałem. Taki jestem, tak zostałem wychowany. Nie chcę aby przez moje postępowanie z czyichś oczu musiały popłynąć łzy.
Podziwiam, gratuluję i cieszę się
Oby takich Panów jak najwięcej ![]()
Ale jak? Jak ja go kocham coraz bardziej go kocham!
Czasem jest czuly, idealny ale to jest aby raz 2 tyg.
Fajne, porządne chłopaki się marnują a Tobie na takim bucu zależy?
Jakiś tydzień temu jechałem autobusem gdzie byli nakoksowani goście. Tak chamsko rozmawiali o dziewczynach i co z nimi robili, że włos jeżył się na głowie. Ja to bym nawet tak nie pomyślał a oni to normalnie na głos mówili. I co? Dziewczyny jakoś lgną do nich. Ja życiu złego słowa dziewczynie nie powiedziałem, szanuję je, żadnych narkotyków w życiu nie brałem, 2-3 piwa maksymalnie wypiję. Chamem nie jestem, staram się być uczciwy i życzliwy wobec każdego człowieka. I co? Jakoś od zawsze jestem sam
ktos to doceni, uwierz:)
a co do autorki - rozumiem, ze Kochasz,ale nie na tym polega prawdziwa milosc. Meczysz sie z nim, przemysl to prosze na spokojnie, bo taki zwiazek to nie zwiazek, niszczysz sie sama, potem bedzie Ci coraz gorzej..
Ale ja nawet bez niego nie potrafie sie bawic. Kiedys pojechalam sama na dyskoteke i nawet ani razu nie zatanczylam i o 23 pojechalam do domu.. i on to wykorzystuje, tak mi sie zdaje:'(
Ale ja nawet bez niego nie potrafie sie bawic. Kiedys pojechalam sama na dyskoteke i nawet ani razu nie zatanczylam i o 23 pojechalam do domu.. i on to wykorzystuje, tak mi sie zdaje:'(
Potrafisz, tylko tego nie chcesz.
Wiem, ze Ci ciezko, ale albo sprobujesz i zaczniesz szanowac siebie, albo niestety on bedzie wykorzystywal Cie dalej
Wybor nalezy do Ciebie
Przemysle to wszystko. Ciesze sie ze sa tu takie osoby ze pomagaja, bo w tych czasach jest malo takich osob. I nawet teraz widze ze są męzczyzni ktorzy nie wyzywaja dziewczyn i nie klamia..
Przemysle to wszystko. Ciesze sie ze sa tu takie osoby ze pomagaja, bo w tych czasach jest malo takich osob. I nawet teraz widze ze są męzczyzni ktorzy nie wyzywaja dziewczyn i nie klamia..
na pewno sa ![]()
przemysl to i pisz jesli tylko bedzie Ci gorzej, lepiej itp.. to naprawde pomaga:)
Kochana odpuść sobie tego faceta...
Ale ja nawet bez niego nie potrafie sie bawic. Kiedys pojechalam sama na dyskoteke i nawet ani razu nie zatanczylam i o 23 pojechalam do domu.. i on to wykorzystuje, tak mi sie zdaje:'(
Nie mam pojęcia dlaczego jesteś nieszczęśliwa????
Przecież nikt na siłę nie każe Ci z nim być, nikt na siłę nie każe Ci tolerować tego jak on się zachowuje, a Ty na siłę go nie zmienisz.
Albo akceptujesz to, że traktuje Cię tak, jak traktuje, albo zaczynasz nowe życie bez niego.
No ale skoro KOCHASZ GO, nie potrafisz bez niego żyć, to się męcz.
Na własne życzenie tkwisz w związku gdzie facet ma Cię w nosie.
CUDOWNA MIŁOŚĆ!!! ![]()
Czasami nie rozumiem Kobiet, które godzą się na świadome życie obok takich buców i potem lamentuję, że jest źle ale KOCHAJĄ....
Bo go kocham naprawde i ciagle mam nadzieje ze sie zmieni..
Zastanów się co jest lepsze.
Zerwać i pocierpieć jakiś czas, czy zostać z nim i cierpieć i być poniżana?
Po co z nim jesteś skoro z tego co piszesz wynika, że on ma Cię gdzieś.
Zostaw bo na Ciebie nie zasługuje.
Poszukaj chłopaka, który będzie Cię szanował
Postanowilam sprobowac to naprawic. Postawilam mu jasno ze jak mnie zrani na tym weselu to koniec:) juz wiem ze jak ma tak robic to nie warto byc z takim czlowiekiem.
Zrobie mu taki maly test:-P
Zrobisz jak uważasz
Czekamy na relacje po weselu
Mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze.