netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

12 odpowiedzi5 151 wyświetleńzałożony przez Szafir, 03.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

Witam was wszystkich! Żeby nie przedłużać przechodzę do sedna sprawy.

Wszystko zaczęło się od stycznia, kiedy brat posmakował na nowo alkoholu i niestety się wciągnął. Wcześniej wysyłaliśmy go na leczenie przymusowe, ale się nie stawił. Potem mama postawiła mu ultimatum, że jeżeli mieszka pod dachem rodziców ma się stosować do zasad panujących w rodzinie, a jak nie to może się wyprowadzać. Wtedy się ogarnął- działo się to jakiś rok temu.

Teraz jest jeszcze gorzej, już wszystko piszę.
Codziennie przychodzi do domu pijany, od tygodnia nie chodzi do pracy, leży w łóżku albo wychodzi pożyczać o kolegów. Sytuacja się komplikuje, ponieważ także tata narobił długu i nie może znaleźć pracy, a mama na tą chwilę jest jedyną żywicielką. Ja mam 18 lat i tak samo szukam pracy, ale także mam szkołę i maturę na której tez muszę się skupić a nie pomogą mi w tym dodatkowe nieobecności w szkole. Mama nie zarabia dużo, ale starczy na pokrycie opłat i kupienie jedzenia. Brat ciągle wyłudza pieniądze, i ciągle mu je mama dawała, a on obiecywał że to ostatnia setka i tak w kółko. Rozmawiałam z rodzicami, ale oni mają to do siebie, że wiedza że źle robią a i tak jeszcze bardziej pomagają mu dostarczając gotówkę. W końcu mama jak i tata zaczęli mu odmawiać i brat teraz szuka kasy u kolegów.

Szukałam poradni psychologa, ale zawsze mówią że brat musi chcieć iść i skończyć z tym. U niego nie widać czegoś takiego-mama mu mówi żeby przestał, ten na nie, tata to samo też na nie, mnie w ogóle nie słucha bo uważa za gówniarę która nic nie wie i nie rozumie min. Jemu nie da się przetłumaczyć do tego pustego łba! Wie że jest ciężko, ale według niego on jest szczęśliwy. Rodzice się zaczynają wyzywać już tak porządnie na ostro przez długi jakie narobił tata, ale to o brata chodzi.
Wcześniej on i mama byli żywicielami i jakoś szło, ale teraz jest masakrycznie.

Błagam, pomóżcie mi z tym. Martwię się o niego. Facet ma 27 lat, niewiele mogę zrobić nie da się mu nic powiedzieć. Może powinnam napisać do jego kolegów żeby też jakoś wpłynęli na niego? A co wy myślicie o tym problemie?

2

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

Przykro mi, ale nic nie możesz zrobić, dopóki brat nie zechce się leczyć.
Jedyne, co możesz załatwić, a co być może wstrząśnie bratem, to załatwienie nakazu eksmisji dla niego.

3

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?
Cynicznahipo napisał/a:

Przykro mi, ale nic nie możesz zrobić, dopóki brat nie zechce się leczyć.
Jedyne, co możesz załatwić, a co być może wstrząśnie bratem, to załatwienie nakazu eksmisji dla niego.

Niestety podpisuję się pod tym. Miałem w rodzinie alkoholika. Trwało to lata. Stracił rodzinę, dzieci. Wszystko. Ciągle obiecywał poprawę, nowe życie. W końcu sam zechciał. Poszedł na mityng AA i wyszedł z tego. Zmarnował życie, zdrowie, stracił bliskich. Lata picia wpłynęly na psychikę, ale żyje. I już od chyba 10 lat nie pije.

4

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?
klarek napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Przykro mi, ale nic nie możesz zrobić, dopóki brat nie zechce się leczyć.
Jedyne, co możesz załatwić, a co być może wstrząśnie bratem, to załatwienie nakazu eksmisji dla niego.

Niestety podpisuję się pod tym. Miałem w rodzinie alkoholika. Trwało to lata. Stracił rodzinę, dzieci. Wszystko. Ciągle obiecywał poprawę, nowe życie. W końcu sam zechciał. Poszedł na mityng AA i wyszedł z tego. Zmarnował życie, zdrowie, stracił bliskich. Lata picia wpłynęly na psychikę, ale żyje. I już od chyba 10 lat nie pije.

Mój ojciec był alkoholikiem. Nie wykorzystał szansy, zmarł w wieku lat 38.

5

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

Witaj.Niestety myślę tak jak moje poprzedniczki.Bratu nie jesteś w stanie pomóc.On musi sam "osiągnąć"  dno tzw swoje dno dla każdego to dno jest czymś innym.Czasami jest to utrata mieszkania, pracy, czasami słowa dziecka.Niektórzy swego dna nie osiągają nigdy........Myślę że porady psychologa, terapii potrzebujesz dla siebie aby być bardziej silną, asertywną.Osobiście byłam w takiej sytuacji i mogę ze swej strony polecić takie miejsce pod Warszawą Klinika Medox pracują tam fachowcy w każdym calu i maja sporo sukcesów na swoim koncie. Moze zadzwoń i zapytaj. Trzymam mocno za Ciebie kciuki

6 Ostatnio edytowany przez malina.m (2013-02-04 19:23:38)

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

No niestety abstynencja bez leczenia zawsze sie konczy zapiciem czyli powrotem do picia ,z reguły ze zdwojona siła.To ze brat nie pil przez rok to nie zmieniło faktu ,ze jest chory i potrzebuje pomocy.To tak jak cukrzyk przestrzegał diety ,ale nie leczył sie.Niestety paradoks polega na tym ,ze to on musi chciec.
Mozna zgłosic brata do gminnej komisji zwalczania alkoholizmu,dowiedz sie w najblizszej poradni p/działania alkoholizmowi gdzie sie znajduje taka komisja.Warto pomyslec o sobie,najpewniej jestes wspoluzalezniona i trzeba poddac sie swojej terapii.

7

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

powiem szczerze jest to podstępna ciężka choroba,spróbuj skłonić go by poszedł do klubu aa,leczenie przymusowe nie wyleczy go z zaburzeń emocjonalnych...współczuję...

8

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?
ana7555 napisał/a:

powiem szczerze jest to podstępna ciężka choroba,spróbuj skłonić go by poszedł do klubu aa,leczenie przymusowe nie wyleczy go z zaburzeń emocjonalnych...współczuję...

A dlaczego nie wyleczy?

Znam wielu alkoholików ktorzy trafili na leczenie z przymusu i w trakcie tego leczenia zrozumieli ,ze sa chorzy.AA jest bardzo potrzebne ,ale rownolegle z terapia i zdobywaniem wiedzy o tym co alkoholikowi dolega.Własnie na terapii uczy sie o swoich uczuciach,uczy sie je nazywac i rozpoznawac.
Warto polecic bratu mityngi AA ,ale leczenie to podstawa.

9

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

No ja go staram jakoś podprowadzić, powiedziałam, że znalazłam numer do świetnej babki, która pomaga w leczeniu uzależnień, nic do niego nie może dotrzeć. Powiedziałam, mu że jak tak dalej pójdzie to go rodzice wyrzucą z domu, albo wpakuje się w problemy-narobi więcej długów i będzie siedział w sądzie czy w areszcie za pobicie (po tym jest strasznie agresywny, nawet mnie był w stanie uderzyć), a ten swoje żebym się nie wtrącała bo "gówno wiem" za przeproszeniem.

Też myślałam, żeby zdziałać coś z tymi kolegami, w końcu to od nich prawdopodobnie bierze alkohol, albo pożycza kasę. Myślicie że to by było dobre wyjście, gdybym przekonała ich żeby też go jakoś wspierali też czasem potrafią wypić, ale większość już założyła rodziny, i godzą prace z obowiązkami ojca i męża, a na piwo chodzą raz na jakiś czas.

10

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

jesli osoba uzależniona sama nie chce się leczyc, są tylko dwa sposoby aby zadziałać z zewnątrz,to : przymusowe leczenie przez sąd i interwencja

11

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

No dobrze. Wasze odpowiedzi w zupełności mi wystarczą. Postaram się na niego wpłynąć. Dziękuje bardzo za aktywność i pomoc! smile

12

Odp: Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

Sukces! Szczęście w nieszczęściu. Dzisiaj brat miał padaczkę alkoholową, nie było nikogo w domu, zostałam sam na sam z nim, na szczęście wiedziałam co robić. Kiedy pogotowie przyjechało, zaczęło mu powoli przechodzić. Ratownicy uświadomili go potem o padaczce, powiedzieli mi co robić dalej. Kiedy doszedł do siebie był taki wystraszony, spytał się od czego to. Powiedziałam to co wiedziałam, że to skutek gdy się pije non-stop i nagle przestaje. Wystraszył się na tyle, że obiecał mi zero alkoholu, mówił o śmierci-jest za młody, nie chce skończyć jak inni, którzy nie dostrzeli zagrożenia na czas.

Szkoda mi tylko tego że do tego musiało dojść aby przejrzał na oczy. Mam nadzieję, że to już koniec problemów z jego alkoholem. Oczywiście mam świadomość, że w każdej chwili może do tego wrócić-wystarczy jeden kieliszek i zacznie się łańcuch od nowa, ale.. jeszcze sporo musi minąć zanim zapomni o dzisiejszym dniu. smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Problem z alkoholem. Jak wyleczyć brata?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026