Witam wszystkich.
Mam pytanie odnosnie zachowania mezczyzny w stosunku do kobiety - kiedy wiadomo, ze nie jest mu obojetna (poczatki)?
Mam dwuznaczna sytuacje z moim szefem, mlodym , inteligentnym i przystojnym mezczyna. Od jakies czasu zauwazylam, ze mnie wyroznia. Nie jestem pewna stad moje pytania. Jak odczytac nastepujace sytuacje:
- rozmawia z kims innym przez przyadek mowi moje imie
- mowi, ze wygladam elegancko
- jestem profesjonalistka,
- jak spojrze mu prosto w oczy glosno mowi, ze nie pamieta co mial zrobic (przy wszystkich pracownikach)
- po imprezie pracowniczej mowil, ze z takimi kobietami jak ja, moze chodzic na kazda impreze (podkreslam, ze zapomnialam o jego istnieniu)
- jak ze mna rozmawia, ktokolwiek pyta go o cos, jest nieistotne
- jak wchodze do biura prosi, zebym siadla na przeciw niemu, zagaduje, pyta o rade
Dodam, ze nie poczynilam w jego strone, zadnych krokow, aczkolwiek podoba mi sie, stad pytanie, czy te zachowania swiadcza o jego zainteresowaniu moja osoba?
Dziekuje slicznie za odpowiedzi
-