netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zdrada?

9 odpowiedzi3 450 wyświetleńzałożony przez nieznajoma1, 30.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Zdrada?

Witam:) Jestem tu nowa ale od dłuższego czasu wchodzę na te forum i w końcu zdecydowałam się was o coś poradzić i dowiedzieć się co wy o tym myślicie. Także do rzeczy:) Jestem z chłopakiem już od 5 lat i mamy 2 letniego synka i gdy mały tylko się urodził to pojawiły się sytuacje że mój chłopak pisał  z jakąś dziewczyną ale dzięki temu że miałam i mam dostęp do jego kont na różnych portalach społecznościowych dowiedziałam się o tej dziewczynie , spotkaliśmy się we trójkę i wszystko się wyjaśniło. Potem za rok znowu przydarzyła się podobna sytuacja tylko że było trochę w tym mojej winy ponieważ był czas że czepiałam się go o byle jakie rzeczy, robiłam wielkie awantury o wszystko, o to że długo odpisuje , o to że nie odbiera każdego mojego telefonu no i co najgorsze za każdą kłótnią  z nim zrywałam, wyzywałam go od najgorszych , groziłam że pozwe go o alimenty a potem czekałam aż będzie mnie prosił żebym do niego wróciła i tak było ale do czasu.. Potem a dokładnie w tamtym roku poznał na chacie pewną dziewczyne, pisali smsy, dzwonili do siebie i z tego co ona mi mówiła to się niby spotykali nocami ( bo oczywiście gdy tylko się dowiedziałam to odrazu do niej zadzwoniłam) a i miałam dostęp do jego bilingów telefonicznych także stąd wiedziałam że to jej numer ale przed tym gdy ją poznał znowu z nim zerwałam i go wyzywałam itp. I oczywiście wtedy gdy się tylko dowiedziałam  zrobiłam mu wielką awanturę , on po paru moich wyznań miłosnych się do tego przyznał ale tylko do pisania i telefonowania. I w ten sam dzień zmieniał numer i więcej się  z nią nie kontaktował. Potem było między nami już dobrze, nie zrywałam z nim przy każdej kłótni i byłam zupełnie inna bo bałam się że przez takie moje zachowanie go stracę. I był spokój aż do nie dawna gdy moja siostra dowiedziała się od swojej koleżanki ( a On mieszka parę km ode mnie i moja siostra mieszka w tym samym mieście co on) że ponoć on będzie miał drugie dziecko z inną.. ale ja w to z jednej strony nie wierze a z drugiej mam wątpliwości. A ta jej koleżanka dowiedziała się ponoć od mojego chłopaka szefa i że ponoć wszyscy w pracy o tym wiedzą. I to niby miało by się zdażyć czerwiec-lipiec tamtego roku.  Ale gdy się go zapytałam to on się tego wyparł. To tak  w skrócie opisałam wszystko i mam nadzieję że da się to zrozumieć smile I bardzo liczę na wasze zdania o tym czy on mógł by mi to zrobić ? A w tym okresie było między nami dobrze.

2

Odp: Zdrada?

Cóż z tego co mówisz to spokojne mógł cie zdradzić nie pierwszy raz już poznawał inne dziewczyny nawet telefony od nich brał to co oznacza że potrzebuje innych znajomości i ze ty mu nie wystarczysz... skąd wiesz że ta dziewczyna z nim nie spała?(ta do której dzwoniłaś) wierzysz mu? zapytałeś go czemu wziął od niej telefon  i dzwonił do niej? on tobie o tym nie powiedział więc umie kłamać i ukrywać.... a potem mówisz że wszyscy w prace wiedzą że on zrobił dziecko innej, nie dziwi cie to... widocznie, masz klapki na oczach... on cie zdradza tylko ty nie chcesz w to uwierzyć ..
nie jest wart ciebie... macie dziecko ale to nie powód żeby być  z taka osobą... uszanuj siebie... nieszczęśliwa matka nieszczęśliwe dziecko... dziecko czuje ze coś nie jest tak...a do tego na pewno słyszę te awantury... pomyśl i o nim...
powodzenia
P.S. ja bym nie wybaczyłam ...(mam dwoje dzieci...)

3

Odp: Zdrada?
nieznajoma1 napisał/a:

To tak  w skrócie opisałam wszystko i mam nadzieję że da się to zrozumieć smile I bardzo liczę na wasze zdania o tym czy on mógł by mi to zrobić ?

Nie, tego nie da się zrozumieć.

Tzn. to, że Cię zdradził i zdradza, to jest pewne. Ale Twojego zachowania nie jestem w stanie zrozumieć.

Czy on mógł to zrobić? Przeczytaj swojego posta i odpowiedz sobie sama. Przecież to pytanie retoryczne.

4

Odp: Zdrada?

Z Twojej wypowiedzi rozumiem, że jesteście w nieformalnym związku ( chociaż gdy jest miłość to nie ma znaczenia ).
Twój partner najprawdopodobniej już ma taki charakter , po prostu lubi zmieniać dziewczyny. Bądż pewna ,
że zawsze kłamstwo wypłynie na wierzch jak oliwa. Kłamstwa są łatwiejsze do wypowiedzenia i łatwiejsze do wykrycia. Z Twojej wypowiedzi jasno wynika , że on Cię zdradza . Sama musisz zdecydować co zrobisz--albo odchodzę , albo się z tym godzę.

5

Odp: Zdrada?

jakby mnie facet rzucal i chcial wracac, i znowu sie awanturowal i rzucal i wracal to w koncu sama bym dostala jobla i poszlabym w tango, powaznie...

6

Odp: Zdrada?

popieram wypowiedź mery, a na Twoim miejscu autorko to zerwalabym z nim i poszla sie przebadac

7

Odp: Zdrada?

Nie popieram zdrady uważam ją za coś paskudnego, ale na miejscu Twojego chłopaka też bym Cię zdradzała na potęgę...chyba sama na to zapracowałaś.

8

Odp: Zdrada?

Nie wiem czy dobrze zrozumialam....
Niby jestescie para, macie dziecko i... mieszkacie osobno? Na dodatek Ty wierzysz, ze jestescie rodzina...

On Cie zdradza kiedy, jak i gdzie chce a Ty sie zastanawiasz?
Nie spotkalam faceta, ktory otwarcie przyznalby sie do zdrady-chyba, ze chcial odejsc. Kazdy wypiera sie zdrady nawet jak sie go zlapie na goracym uczynku: "to nie tak jak myslisz/to wyglada, wszystko ci wytlumacze" i inne ble ble ble
To sie nie zmieni-odejdz od niego jesli chcesz, aby dziecko mialo zdrowo rozwinieta psychike. Chyba, ze lubisz, gdy facet po uprawianiu seksu z inna uprawia go z Toba... blehhh... moze nawet w tym samym dniu... fuuu...

9

Odp: Zdrada?

Kobieto, zostaw jego i ten tema.On zdradza i bedzie zdradzał. Nie zmieni się. Rusz do przodu z własnym życiem;) Bedzie cięzko, ale z czasem zobaczysz, jaką słuszną podjęłaś  decyzję.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026