netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój chłopak kłamie...

3 odpowiedzi3 402 wyświetleniazałożony przez tusia33, 29.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak kłamie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Mój chłopak kłamie...

Witam.
Mam problem z moim chłopakiem - otóż to, że mój chłopak mówi różne "niestworzone rzeczy". Opiszę Wam wszystko po kolei.
Gdy poznałam mojego chłopaka gdzieś z pół roku temu to powiedział mi, że ma 2 restauracje, pracował jako strażak w straży i jeździł na różne tego typu akcje. Mówił również, że ma dużo kolegów, przyjaciół i praktycznie jest znany i lubiany, co prawda jest przystojny. Niby bogaty...
Lecz mam kuzynkę, która mieszka niedaleko niego i koleżankę, którą nie wiedziałam już od paru lat...
Odkąd jestem z Danielem odnowiłam kontakt z kuzynką i ta koleżanką. Klaudia zna Daniela od dzieciństwa. 3 miesiące temu chciałam zerwać z Danielem ponieważ podejrzewałam go o zdradę. Wiele osób zapewniło mnie, że Daniel nie skrzywdziłby ani muchy i mówili, że Daniel rzeczywiście jest o mnie zazdrosny. Nie zerwałam z nim, ponieważ dałam mu drugą szansę i gdy chciałam odejść, to płakał, praktycznie zawsze płacze jak przychodzi mu sama myśl, że mnie straci. Pewna jego "była" dziewczyna mówiłam mi, że kogokolwiek się zapytam o Daniela to powie mi o nim źle. Więc zapytałam się Klaudii, czy rzeczywiście Daniel może coś przede mną ukrywać.

Klaudia mi opisała jego życie z przeszłości i podobno gdy był mały nie miał kolegów, bo jego babcia krzyczała o byle co na jego kolegów, później w gimnazjum opowiadał innym, że ma "np. wille, mercedesy itp." Mówił mi, że 3 lata temu zginęła w wypadku jego dziewczyna i, że się z tym pogodzić nie umie bo ją kochał. Dowiedziałam się od koleżanki że to jedne wielkie kłamstwo.! Dowiedziałam się, że on był z nią w podstawówce lub w gimnazjum, ale to bardzo, bardzo, bardzo dawno temu. Ale znów nie do końca ponieważ wszyscy mówią, że nie był w straży na ani jednej akcji, ale był.! Nie ukończył szkoły strażackiej...

Tzn. on mówi, że nie ukończył straży, a jednak jej nie zdał... Mówi, że jego kochana zginęła w wypadku, a tak na poważnie to był z nią bardzo dawno temu i jak ona zginęła to on już z nią nie był praktycznie 2 lata, może i dłużej... Mówił, że ma brata co niedaleko niego mieszka "przyszywanego", ale jakoś nikt nie wie o jego bracie. Marek (jego przyszywany brat ma duże wzięcie u dziewczyn) Może Daniel koleguje się z nim dlatego, że też chce aby jego koleżanki miały do niego takie podejście. On mi mówi, że on mówi mi prawdę, że nie kłamie... zawsze powtarza mi, że mnie kocha i zaręczył mi się... Od nowego roku miało się wszystko poprawić, lecz znowu coś mi tu nie gra... On ma na de mną "władzę" tak to ujmę... tzn, że nie pozwoli mi palić papierosów, a sam je pali, chodzi na imprezy, a mi nie pozwoli itp..

Teraz opisze inną sytuację...
Moja kuzynka jest bardzo ładna i on chciał z nią wieczorem iść do parku (gdy ja byłam chora) prosił się innych dziewczyn o numery telefonów. Ale zobaczyłam, że gdy on był ze mną, że innym dziewczyną pisze to co mi. Pisał im, że gdyby teraz nie miał dziewczyny to powiedziałby jej, że ją bardzo kocha i że jest zazdrosny o inne. Mówił też, że to właśnie ona otworzyła mu oczy na świat. To samo mi wszystko powtarza, mówił również, że to jej da swoje serce po śmierci, mi tez takie głupstwa wciskał. Znam jego hasło do facebooka więc go kontroluję, ale on o tym nie wie. Zezłościłby się gdyby dowiedział się, że przeglądam jego rozmowy. On niestety ma ADHD poradzi zadźgać nożem kogokolwiek... (TAK MI MÓWI)

Ale też była taka sytuacja, że on zna dłużej moja koleżankę niż mnie. Ta koleżanka powiedziała mi, że ma zryty charakter (zauważyłam) ja jestem mądrą dziewczyną, a on zwyczajnym tukiem. Chciał się z nią umówić itp. (nie chce pisać o nim źle) Ale sama zauważyłam, że on takie głupoty gada, nawet nie wie jak odróżnić czułość od namiętności. Robi się taki mądry choćbym ja nic nie wiedziała, a on jakby był "wszechwiedzącym". Nawet jego siostra mówi mu, żeby skończył gadać głupstwa. Wkurza mnie to, ze nie mogę np. z nim jeździć motorem bo on chce jeździć sam. Mówi mi, ze zginie w wypadku (tak jakby wiedział, ze zginie). Ja mam depresje, kłopoty... I to dzięki niemu mam nowy dom, po prostu wszystko. Jego rodzina mnie lubi, a moja rodzina lubi go. Moja matka go polubiła, aż się cieszy z tego wszystkiego. Wszyscy mówią "ale Ty się masz dobrze z tym Danielem" tylko nie ciocia... ciocia mnie wychowywała, ze względu na trudną sytuację rodzinną, lecz lubi go. On ma dom, wszystko... no możne nie wszystko, ale jestem szczęśliwa z nim, a on ze mną. Tylko problem tkwi w tym, że żyjemy w kłamstwie. Wiem, że mnie nie zdradzi bo nie ma z kim. Nikt go praktycznie nie lubi i wydaję mi się, że on kłamie dlatego, żeby zaimponować innym.

Ja nie chcę być dalej jego niewolnicą, mam prawo do swojej prywatności, i nawet zna moje hasło. Mam tego dosyć, że mnie okłamuje i że do innych zarywa (może tylko dlatego żeby wzbudzić we mnie zazdrość) Chce by on się zmienił... I jeszcze jedno... Gdy jego była dziewczyna poprosiła go o to aby się zmienił, zrobił to. (W moim przypadku było to samo.) A propo zaręczyn... Czytałam rozmowę z grudnia, że on kocha inną, jego byłą. Ona napisała mu, że mógł jej jakoś to udowodnić np. oświadczyć się i to , że dlatego mnie nie chce stracić to też się oświadczył mi. Chłopak wydawał się z początku taki dojrzały (nie to co teraz) Bardzo Was proszę o pomoc. Co ja mam zrobić? Ja wiem, że On mi się do tego nie przyzna. Chcę to ja być górą, bo na prawdę mam dosyć, ale nie zerwę z nim bo go kocham. Musiałabym się jakoś oddalić od niego, żeby o mnie walczył dalej bo mnie zdobył i teraz ma mnie w "dupie" powiedzmy. Bardzo was proszę o radę, z góry dziękuję. sad sad hmm

2

Odp: Mój chłopak kłamie...

Ile Ty masz lat koleżanko?

3

Odp: Mój chłopak kłamie...

Ile postaci w tej opowieści:D Co to za chłopak, który kłamie, podrywa, pisze do iinych dziewczyn coś w typie"gdybym nie miał dziewczyny". Weź Ty go kopnij,bo ta historia jest śmieszna.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak kłamie...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026