witam wszystkich
Poznałam na necie mężczyznę najpierw pisanina pózniej telefony sms następstwem czego było realne spotkanie.Spotkanie zakończyło się w hotelu,cały czas wspaniały kontakt między nami rozmowy,spotkania.Miałam wrażenie że spotkałam anioła na swojej drodze nie wierzyłam że są jeszcze tacy faceci na każde spotkanie przychodził z kwiatami dzwonił czy ma coś przywieść i wszystko pięknie się toczyło....
muszę zaznaczyć że oboje jesteśmy wolni ale bez rozwodu
Mój wspaniały Motylek miał marzenie erotyczne chciał trójkąt więc postanowiłam zrobić mu prezent na 40 urodzinki i namówiłam swoją przyjaciółkę było ok mimo stresu (ja jestem osobą otwartą i bardzo tolerancyjną)
Bardzo mi dziękował za to Co zrobiłam dla niego bo zauważył że byłam bardzo spięta i nadal sielanka trwała
Aż nadszedł pierwszy sygnał że coś się dzieje.....miałam operację moja przyjaciółka przez cały czas się mną opiekowała i siedziała przy szpitalnym łóżku
Któregoś dnia Motylek napisał do niej sms że chce się z nią spotkać (wszystkie sms czytałam ) oczywiście do spotkania nie doszło między nimi ale zabolało mnie to pomyślałam że każdy ma chwile słabości więc nie było rozmowy na ten temat ....przepraszał mnie udałam że o niczym nie wiem (solidarność kobiet jest wielka )
Wybaczyłam mu ten drobny incydent bo wiele dla mnie znaczył mówiąc krótko miałam motylki w brzuchu jeszcze je mam
Teraz znowu zaczął wypisywać sms do mojej koleżanki i chce się spotkać z nią na sex
Szykujemy zemstę typu że ona się zgodzi na spotkanie na którym pojawię się z nie nacka
ALE CO BĘDZIE DALEJ
Podobne tematy
Typowy facet, który szuka w sieci seksu.Rozumiem, że jesteś tolerancyjna, ale już powinien cię zaniepokoić fakt, że nowo poznany facet chce trójkąta.Pytasz, co dalej...olać gościa...typowy tak bym go nazwała: wyłudzacz seksu, bazujący na uczuciach innej osoby.Poczytaj o tym w necie, są nawet specjalne kursy dla facetów co i jak pisać w internecie, żeby przygruchać sobie partnerkę do seksu.Mężczyźni piszą cuda, wszystko, co chciałybyśmy usłyszeć, a tak naprawdę chcą tylko seksu.Pytasz, co dalej, jak dla mnie zemsta i całkowite zerwanie kontaktu.Powodzenia ![]()
Zgadzam się z Iwetką.
Wątpie, żeby na nim zrobi wrażenie to, że wiesz o jego propozycji wysłanej do Twojej koleżanki.
Nie zdziwie sie, że zaproponuje kolejny raz trójkącik.
Na pewno jest z siebie bardzo zadowolony. Udało mu sie znaleźć fajną babkę na seks i jeszcze spełniłaś jego fantazje.
Domyślam się że swoimi pięknymi słowami bardzo Ci zaimponował, ale czy warto się zbyt mocno zaangażować a potem cierpieć.
Jaką masz gwarancję że on pisze tylko do Ciebie i Twojej koleżanki, może jego potrzeby sa większe?
Powodzenia...
Wiem że macie kochane racje i rozsądek każe drania zostawić ale na chwilę obecną jestem jeszcze wstanie mu wybaczyć choć wiem że to kardynalny błąd i stracony czas.Zastanawiam się jak zareaguję jak się spotkamy wiem jedno nie pójdę z nim do łóżka.
Fajny prezent dostałam od Niego na Walentynki
Jestem silną kobietą i muszę dać radę , ale ile jeszcze to potrwa jak długo bedzie boleć?
Nie mydl sobie oczu. Gotowa wybaczyć w tej sytuacji oznacza = gotowa by być ofiarą. http://mojedwieglowy.blogspot.com/
W jednym wpisie "mój wspaniały Motylek"
(przepraszam, rozwaliło mnie to), a w drugim już drań? A dlaczego? Jeśli chcemy, by nas szanowano, to same się szanujmy! Czego Ty się spodziewałaś po tej znajomości? Poważnego związku z wiernością i zaufaniem? Skoro od początku pokazałaś, że jesteś kobietą, której nawet nie zależy na tym, by otrzymać rozwód z mężem, zanim rzuci się w ramiona innego faceta, która na pierwszym spotkaniu udaje się z obcym mężczyzną do hotelu, potem robi za burdelmamę, załatwiając swemu "ukochanemu" drugą napaloną kobitkę do trójkąta... to na co liczyłaś? Byłaś, wybacz, fajną zabawką do realizacji marzeń, ale zepsułaś się (trafiłaś do szpitala), więc trzeba było sobie poszukać innej. Coś złego ten facet zrobił, gdy wykręcił numer Twojej przyjaciółki? Nie, skorzystał po prostu z tego, co sama mu podsunęłaś pod nos, na dodatek pewien, że Tobie to nie przeszkadza (bo nie przeszkadzało w czasie trójkątnej orgii).
Doprawdy nie rozumiem, skąd Twoje żale i wpisy o rozdartym sercu, skoro to nie serce, a inne części ciała grały w Waszej relacji główną rolę.
Uwagi dodatkowe:
1. Żeby nie było, że kogoś potępiam/obrażam/jestem cnotką-niewydymką. Seks jest fajny, trójkąty są fajne, wszystko jest dla ludzi, ale, na Boga, bądźmy na tyle dorośli, by nie robić z siebie głupków, ustalając takie a nie inne zasady w danej relacji, a potem spodziewając się cudów.
2. To, co napisałam, napisałam "ku potomności". Bo Twój wątek odbieram jako prowokację. Za bardzo przejaskrawione zabiegi literackie.