netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak zrozumieć faceta?

10 odpowiedzi6 011 wyświetleńzałożony przez Nic co ludzkie..., 24.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zrozumieć faceta?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Jak zrozumieć faceta?

Witam wszystkich!

Chciałabym poznać zdanie innych osób na pewną sprawę, inne spojrzenie, może bardziej obiektywne... Spotykałam się z pewnym mężczyzną pół roku, z reguły raz w tygodniu - wiadomo - praca, obowiązki. Jego postępowanie wobec mnie było super, naprawdę czułam, że mu zależy, zresztą on pierwszy wyznał, że mnie kocha. Ale bywały momenty, że czułam się źle przy nim, jakby mnie oceniał, sprawdzał. A gdy mu się coś nie podobało potrafił być nieprzyjemny.
I tak też było na ostatnim naszym spotkaniu: trzy razy zachował się nieprzyjemnie, zastanawiałam się co ja tu robię. W końcu zapytałam czemu jest taki niemiły, czemu się nie odzywa, bo sprawia to, że czuję się winna i nie wiem czy mam już sobie pójść czy zostać (byliśmy u niego). Nie usłyszałam żadnej odpowiedzi, co dało mi wyraźnie do zrozumienia, że woli, żebym sobie poszła. No to poszłam. Powiedzieliśmy sobie "cześć" i na tym koniec. Od tamtej pory (jakieś2-3 tyg) nic, cisza, w ogóle się nie odzywa.

Zachodzę w głowę, czy jeśli ktoś kocha (a może tylko twierdzi, że kocha) to może być taki opryskliwy? Żeby nie powiedzieć chamski?

2

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Oj facet wyglada mi na manipulanta.
Znacie sie zaledwie pol roku i juz Ci funduje "fochy", wpedza w poczucia winy - nie ryzykowalabym ciagu dalszego.
No coz niektorym slowo "kocham" przychodzi latwo, latwo tez przychodzi juz cie "nie kocham".
Bycie z nim to zapewne bedzie zachodzenie w glowe co znowu nie tak........
Raczej zmykaj, poki jeszcze zwiazek nie jest dla Ciebie tak bardzo wazny.

3

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Dziękuję bardzo za odpowiedź.

Tak też podejrzewałam, nie pasowało mi parę jego zachowań, to były takie "zagrywki". Rozumiem, że może coś się nie spodobać, w końcu każdy ma swoje zachowania, ale brak chęci porozumienia, wyjaśnienia....? Zamiast tego: ja już swoje powiedziałem, nie przyjmuję tego do wiadomości...

Faktycznie, powinnam się cieszyć, że to już koniec.
Pozdrawiam:-)

4

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Też uważam że to manipulant albo jakiś dziwak. Powiedz tylko czy rzeczywiście miał podstawy z Twojego powodu być na ciebie złym?

5

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Ochrzanił mnie, że do niego za dużo sms-ów piszę, bo on przecież jedzie i nie może odpisać!
Potem gdy mu powiedziałam, że ciężki dzień miałam, ale nie chcę o tym rozmawiać, rzucił opryskliwie: to po co temat zaczynasz.
Odebrałam telefon, chwilę rozmawiałam, to odsunął się ostentacyjnie, bo "za głośno gadałam".
W sumie pierdoły, ale był przy tym tak nieprzyjemny...

6 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-25 14:34:05)

Odp: Jak zrozumieć faceta?
Nic co ludzkie... napisał/a:

Ochrzanił mnie, że do niego za dużo sms-ów piszę, bo on przecież jedzie i nie może odpisać!
Potem gdy mu powiedziałam, że ciężki dzień miałam, ale nie chcę o tym rozmawiać, rzucił opryskliwie: to po co temat zaczynasz.
Odebrałam telefon, chwilę rozmawiałam, to odsunął się ostentacyjnie, bo "za głośno gadałam".
W sumie pierdoły, ale był przy tym tak nieprzyjemny...

W sumie pierdoły, ale ileż tu padło "dobrych rad" i interpretacji, ileż wniosków o manipulacji...

Forma nie dość wybredna, gdy "ochrzanił", ale przecież to opis, a nie cytaty.

A może nie odpisywał, a Ty pisałaś, czemu nie odpisuje i puszczałaś swoje natarczywe opinie? A potem powiedziałaś, że miałaś ciężki dzień, ale nie chcesz rozmawiać o tym, o czym chciałaś rozmawiać, kiedy on nie mógł rozmawiać. A nie chciałaś rozmawiać, choć zaczęłaś rozmowę..

To kto tu czyje zainteresowanie zlekceważył, gdy zaraz potem odebrałaś telefon i z kimś jednak chciałaś rozmawiać.

A może by tak czasami też i swoje zachowanie zrozumieć?

I nagle ustały posty...

A dlaczego to Szanowna Autorka wątku nie dodała, że jest Matką samotnie wychowującą dwójkę dzieci?

7

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Nie do końca... Widzę,że moja powyższa odpowiedź została źle zinterpretowana...
To co opisałam powyżej nie było ze sobą powiązane, miało odstępy ok godz, lub półtorej.

Smsy dotyczyły błahostki, ale wkurzył się bo za dużo pytań zadałam.

Sam zapytał co u mnie słychać (to już później), więc odpowiedziałam, ale to nie znaczy, że zaraz chcę o tym rozmawiać. Mógł powiedzieć ok lub pogadamy później, a nie że po co zaczynasz.

Co do telefonu, to nic ważnego, był przy tej rozmowie, więc wie, że to nic takiego. Za głośno gadałam... hmm.. faktycznie, to powód do wkurzenia się :-/

8 Ostatnio edytowany przez Nic co ludzkie... (2013-01-25 15:01:57)

Odp: Jak zrozumieć faceta?

A dlatego, że prosiłam o obiektywną ocenę zachowania faceta, a nie dzieci. Ich przy tym nie było.
Nie rozumiem po co to powiązanie.

9

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Odnoszę wrażenie, że mężczyzna o którym mowa nie ma problemów z Tobą, ale z własnym charakterem. Kiedyś usłyszałem bardzo mądre słowa, które do końca życia zostaną mi w sercu. Brzmiały mniej więcej tak: "Każdy, kto jest nieszczęśliwy, jest i trudny. A każdy trudny jest nieszczęśliwy". To z pewnego buddyjskiego wykładu. Jego trudny charakter z pewnością wynika z nieszczęścia, której najjaskrawszym objawem jest opryskliwość, niezadowolenie i przenoszenie agresji na otoczenie i...niestety na Ciebie. Jeśli milczy od kilku tygodni, to albo gra w cyniczną grę pod tytułem "zobaczymy kto pierwszy wymięknie", albo po prostu nie potrafi Ciebie prawdziwie kochać. Istnieje zasadnicza różnica między miłością a fascynacją seksualną. Różna jest też od zwykłej sympatii, która wprawdzie jest konsekwencją miłości, ale to drugie nie musi iść z nią w parze. W tym przypadku pozostają Tobie, jak sądzę, dwa wyjścia. Albo zdecydujesz się budować życie z kimś innym i głęboko współczuć mu jego nieszczęścia, które sam na siebie sprowadza własnym zachowaniem, albo też spróbować być z nim i walczyć z jego słabościami. W obu przypadkach będzie to trudne, ale wybrać musisz sama. Życie z osobą trudną, czyli nieszczęśliwą może Ciebie zniszczyć, odebrać motywację i wiarę w wartość Twojej Osoby. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wyborów.

10 Ostatnio edytowany przez aneczka1407 (2014-06-29 17:01:15)

Odp: Jak zrozumieć faceta?

Opisywana historia strasznie przypomina mi moją. Z tym że ja byłam z facetem 4 lata był - już moim narzeczonym. Wiadomo na początku patrzy się przez różowe okulary. Niestety w moim przypadku spadły zbyt późno. Widziałam że jest "trudny" ale myślałam sobie: "nasza miłosć to musi być przeznaczenie" bo poznaliśmy się w szpitalu w trudnym okresie mojego życia. I trwałam w tym beznadziejnym zwiazku. Teraz dziękuję, że mam problemy kobiece bo on usilnie chciał żebym zaszła w ciążę podejrzewam, że wtedy już całkowicie mógłby mną rządzić...tak mu się przynajmniej wydawało. Problem polegał na tym, ze on wiecznie mnie kontrolował, wydawał mi polecenia i musiało byc tak jak on chce. Najgorsze było to, że wprawiał mnie w poczucie winy. Zawsze odkręcił sytuację w taki sposób aby uświadomić mi jaka jestem zła i głupiutka. Czułam sie nieszczęśliwa ale trwałam w tym związku bo on skutecznie obniżał moje poczucie wartości. I myślałam że nikogo już sobie nie znajdę, ze on jest jedynym który się mna zainteresuje. Teraz boję się, że może mi robić problemy. Ale jestem szczęśliwa bo jestem w pewnym sensie wolna od tego tyrana. Więc Ty też ciesz się bo skończyłaś niszczący cię zwiazek!

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zrozumieć faceta?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026