netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

21 odpowiedzi8 563 wyświetleniazałożony przez stupid girl, 24.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Hej wszytskim. Jestem nowa na forum. Mam problem, z którym ciężko mi żyć. Byłam zagranicą i tam pracowałam. W Polsce miałam kochającego chłopaka. Pewnej soboty była impreza i nie mogłam się wykręcić by nie iść. Poszłam a że mam słabą głowę nie piję dużo i bardzo okazjonalnie zmieszałam piwo z wódką. Był tam chłopak, któremu się podobałam, ale on mi nie. Wiedział, że mam chłopaka w POlsce. Jak sie napiłam to mnie pocałował, a jego kolega zrobił zdjęcie, które potem trefiło do mego chłopaka i jego rodziców.. Jak wróciłam do Polski, to wybaczył mi pocałunek i nawet się oświadczył mi, ale jego rodzina zaczęła mnie wyzywać od k... i mówili żebym go zostawiła. Nawet mi grozili. Nie rozstaliśmy się. Kocham go bardzo, a on mnie, i mimo, że przepraszałam go milion razy, on ciągle ma mi to za złe.. Kłócimy się często i nie wiem, co robić...Nie chce go stracić, ale czuję, że się oddalamy. Co mogę zrobić w tej beznadziejnej sytuacji?..:(
ciągle płaczę i mam jakieś załamanie..nic mnie nie cieszy..:(

2

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Wiesz, osoba zdradzona bardzo cierpi i wybaczanie jest procesem. Przechodzi różne etapy, raz uczucia są gorące do zdradzającego, a raz chłodne. Raz chce się być z nim być, a raz chce się, żeby poszedł precz. Może twój narzeczony jest na takim etapie, że nie potrafi być z tobą blisko. Co możesz zrobić? Okazywać miłość i oddanie, przepraszać i prosić o wybaczenie. Przede wszystkim proś o szczerą rozmowę, wtedy dowiesz się co czuje i myśli. Nie unikaj ich w obawie, że będzie bolało, że jego słowa będą ranić. Udawanie, że jest ok. będzie oddalało was jeszcze bardziej. Pewien wybaczysz sobie dopiero wtedy, kiedy on ci wybaczy.

3 Ostatnio edytowany przez ban (2013-01-25 00:12:50)

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

To już koniec z Wami niestety. Wtrąciła się rodzina, która zapewne nie ma grzechu na sumieniu. Chłopak ma ci za złe. Kłócicie się.

Problem w tym związku nie jest związany z twoją seks-przygodą, ale z tym że się popsuło między wami, a dodatkowo jadu dolewa rodzina, od której on zapewne jest zależny.

Co proponuję? Odejść na rok... I nie zamęczaj się tak strasznie -- pocałunek to nie koniec świata. Czasem ludzie kochają i zdradzają. Takie wypadki się zdarzają, jak ktoś popuści hamulec, który naturę w ryzach trzyma.

Rozmowa, przepraszanie, wybaczanie, układanie wszystkiego od nowa, deklarowanie, planowanie -- nic z tego nie wyjdzie.

4 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-25 19:37:48)

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana
stupid girl napisał/a:

[...]  jego kolega zrobił zdjęcie, które potem trefiło do mego chłopaka i jego rodziców.. Jak wróciłam do Polski, to wybaczył mi pocałunek i nawet się oświadczył mi, ale jego rodzina zaczęła mnie wyzywać od k... i mówili żebym go zostawiła. Nawet mi grozili. Nie rozstaliśmy się. Kocham go bardzo, a on mnie, i mimo, że przepraszałam go milion razy, on ciągle ma mi to za złe.. Kłócimy się często i nie wiem, co robić...Nie chce go stracić, ale czuję, że się oddalamy. Co mogę zrobić w tej beznadziejnej sytuacji?..:(
ciągle płaczę i mam jakieś załamanie..nic mnie nie cieszy..:(

Oto zło wyrządzone przez osoby trzecie: najpierw chłopak robi kompromitujące zdjęcie, potem ktoś to przekazuje i zaczyna się gehenna i dobijanie ofiary.

Dla Ciebie przestrogą jest to, co pojawia się w wielu wątkach: alkohol zmienia myślenie i jest początkiem komplikacji, czasami komplikacji na całe życie.

W Twojej sytuacji nie widzę innej możliwości, niż stanąć w prawdzie wobec tych osób, które mają Ci to za złe. Błogosławieństwo rodziny lub jego brak to są ważne i realnie działające czynniki powodzenia. Brak błogosławieństwa lub złe myśli działają bardzo destrukcyjnie na relacje, co już odczuwasz. Objawia się to w postaci kłótni.

Wcześniej lub później, jeśli Wam się uda utrzymać razem, staniesz przed rodzinką narzeczonego. Możesz uprzedzić tę nieuchronność. Wydaj wtedy świadectwo tego zdarzenia i poproś ich także o wybaczenie, że tak się stało. Poproś każdego z osobna, po imieniu w obecności Twojego narzeczonego. Powiedz im, jak cierpisz z tego powodu i jak to staje na przeszkodzie Waszej wspólnej radości. Powiedz, że zrozumiałaś zło używania alkoholu i że po tym poznają Twoja determinację, że nie będą widzieli Cię pijącej i niech to będzie dla nich znak Twojej woli.

5

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Bardzo bym chciała umieć pogodzić się z rodzicami mojego narzeczonego, lecz boje się odrzucenia i tej pogardy jaką oni mają do mnie. Od początku im nie pasowałam, bo jestem biedna, a oni dość dobrze sytuowani. Uważają, że jestem z ich synem dla pieniędzy, które dla mnie mogłyby nie istnieć, ale wiem, że są potrzebne do życia. To, że mają pieniądze nie czyni z nich "Panów i władców". Oni mnie nienawidzą i boje się, że już zawsze będą..Naprawdę nie wiem, co robić. Tak bardzo chciałabym by mi wybaczyli, albo chociaż dali małą szanse na pokazanie, że jestem godna ich syna...Co robić????

6

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Witaj...

Moze to banalny pomysl i troche nie na miejscu, ale napisz do Nich - rodzcow narzeczonego list.
Napisz co czujesz i ze chcesz Ich za to przeprosic i prosic o wybaczenie. Moze w te sposob przelamiesz pierwsze lody nienawisci Ich do Ciebie.
Jest jakas szansa, ze to ruszy tryby zastalej przez to wydarzenie machiny i malymi kroczkami odbuduje Wasza wiez.

7

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana
stupid girl napisał/a:

[...]Tak bardzo chciałabym by mi wybaczyli, albo chociaż dali małą szanse na pokazanie, że jestem godna ich syna...Co robić????

Zacznij być godna.

Nienawiść jest niechęcią widzenia kogoś. Jak wszystkie uczucia - nie jest stabilna i ulega zmianom.

Postępuj godnie. Nie poniżaj się. Nie zakłamuj uczuć. Bądź dobrej myśli. Uśmiechnij się najpierw do siebie. Potrafisz?

8 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2013-01-26 13:42:27)

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Bzdura. Pocalunek z innym to nic strasznego.
Za to wspolczuje Tobie rodzinki Twojego chlopaka. Niestety zazwyczaj jest tak, ze bierzemy sobie nie tylko chlopaka, ale i jego familje.
Zastanow sie dobrze czy tego chcesz.

nie martw sie nimi!!! zyj tak zebys Ty byla szczesliwa. Zycie jest jedno i to Twoje zycie, Twoja sprawa , a nie Ich (rodzicow Twojego chlopaka) smile
Nie podejmuj pochopnych decyzji, zastanow sie, daj sobie czas i mysl O SOBIE smile

9

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana
dziwnaismutna napisał/a:

Bzdura. Pocalunek z innym to nic strasznego.

Co racja to racja. Dla jednych to "tylko" a dla innych "az"... za wiele. Pomijajac fakt, ze wielu to odbiera jako zdrade.

Za to wspolczuje Tobie rodzinki Twojego chlopaka. Niestety zazwyczaj jest tak, ze bierzemy sobie nie tylko chlopaka, ale i jego familje.
Zastanow sie dobrze czy tego chcesz.

Niestety... popieram. A jezeli tak jest jak powyzej, to tworzy sie zwiazek z calym toksycznym "inwentarzem".

nie martw sie nimi!!! zyj tak zebys Ty byla szczesliwa. Zycie jest jedno i to Twoje zycie, Twoja sprawa , a nie Ich (rodzicow Twojego chlopaka) smile
Nie podejmuj pochopnych decyzji, zastanow sie, daj sobie czas i mysl O SOBIE smile

Nie uzalezniaj Waszego zwiazku od wizji przyszlych tesciow. To ma byc Wasz zwiazek, Wasza decyzja wynikajaca z TWOJEJ i Jego podejscia do tego tematu.
Jesli to od Nich zalezy Jego decyzja... pozostaje wspolczuc.

10 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2013-01-26 14:11:28)

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Zalezy jaki wplyw rodzice chlopaka na niego maja??? Jesli duzy to bedzie ciezko zyc z tym calym inwentarzem (jego rodzinka).
Ogolnie wspolczuje tej dziewczynie, ze rodzice jej chlopaka sie wtracaja, ze nia gardzą (bo jest biedna i tam kogos pocalowala na imprezie;-)). Nie wydaje mi sie by ktokolwiek, rowniez rodzice tego chlopaka czy on sam byli na tyle swieci czy bez grzechu by pogardzac innymi!



Dla mnie pocalunek po pijaku zdrada nie jest. Ale ok. dla innych moze byc. Moze dlatego ze nie wierze jakas wielka milosc ;-). Pocalowac mozna tez kumpla i moze to byc zwykly kumplowski calus, nic wiecej.

11

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Rodzice jego napewno mająjakiś wpływ na niego, ale jakby mieli duży to by mnie zostawił. Pamiętam, jak w te święta Bożego Narodzenia byliśmy u mojej rodziny w Chełmie i w wigilię mój kochany obraził się na mnie, bo zostawiłam go samego, a poszłam do pokoju dziecięcego i ogólnie całą wigilie był smutny i przygnębiony, a jak wróciliśmy do domu mojej cioci miał mi zazłe, że jest u mojej rodziny a nie u swojej na wigilii.Jeszcze matka mu powieziała, że spali mosty za sobą, jak pojedzie ze mną. To po co ze mną pojechał? Mógł być ze swoją rodzina.. Przepraszał mnie za swoje zachowanie. To przykład tego, że jakoś mu zależy na dobrych stosunkach z nimi. I rodzina nie odwróciła się od niego i jeździ tam i żyje dobrze z nimi. On uważa, że powinnam każdego z osobna przeprosić z jego rodziny: 2 braci, ojca, matke, dziadków i ciotke...masakra.. Ale ja nie wiem, jak to zdrobić.. Naprawdę chciałabym to móc naprawić, ale boje się.. W dodatku mam synka prawie 6 letniego, który im niby nie przeszkadzał, ale też się czepiali. Odeszłam od męża, bo mnie bił, mimo, że moja matka chciała bym się znim męczyła. Potem poznałam mojego narzeczonego i pokazał mi prawdziwe uczucie. Naprawdę go kocham i nie chce starcić, ale wiem, że walczyć z jego rodziną nie umiem.. Mieszkamy na stancji razem, ale mi jest ciągle smutno i przykro, bo nie wiem jak naprawić stosunki, albo spróbować naprawić... Beznadziejna sytuacja..

12

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

rozumiem Twojego chłopaka, że ma Ci za złe, bo sama byłam w podobnej sytuacji... tzn mój akurat pisał do dziewczyn z matrymonialnych stronek hmm Wybaczyłam mu, ale wciąż się kłóciliśmy, ja rzucałam mięsem, wyzywałam go od s........... i różnych innych. Za każdym razem płakał, przepraszał, blagał, żebym nie odchodziła. Naprawdę go kochałam i kocham nadal, ale wybaczyć nie jest łatwo... to okropne, że mając drugą połówkę można zrobić coś takiego. Przez tą sytuację starciałam szacunek do mojego chłopaka. Byliśmy razem przez ponad rok, mieszkaliśmy razem, myślelismy o wspólnej przyszłości. Wybaczyć, teoretycznie wybaczyłam, ale za każdym razem to wracało, ja nie umiałam mu ju ufać, więc zaczęłam szpiegować. Przesladowało mnie to okropne uczucie ponizenia, zeszmacenia, bycia nikim, czułam się jak nagroda pocieszenia... To nic takiego możnaby rzec, skoro do niczego nie dzoszło, bo nawet się nie spotkali realnie, ale bolało i wciąż boli, że on nie urwał znajomości z karolina,  której od kilku miesięcy adorował, po tym jak poznal mnie. Straciłam dużo nerwów, przepłakałam z 10 nocy i co się stało? - zostawiłam go... Nie było łatwo patrzeć jak on placze i korzy się przede mną, błaga... ale nie dało się inaczej... Po tym wszystkim on traktował mnie jak zasraną księżniczkę, żeby zrękopensować mi straty i jakoś udobruchać, ale czułam z jego strony jakąś fałszywośc, nieszczerość, po prostu wiedziałam, że i tak pewnie woli tamta, ale ona mieszka daleko od nas, więc nic z tego... Tylko jego płacz i prośby sprawiały że było mi zal niszczyć tą znajomość, bo przez te 5 min czulam się dokładnie tak, jakby mu na mnie zależało. Dziś może i wiem, że tak było, że po rpostu z nudów do niej pisał, ale i tak mnie to boli... nie potrafię z nim być, bardzo mnie to zniszczyło. też przez długi czas mu wypominałam, wrzeszczałam, wyzywałam go, chociaż bylo cięzko odejść, ale z biegiem czasu nabrałam dystansu i zdobyłam się na odwagę. Myślę, że tak samo będzie z Twoim facetem- kocha cię, ale to się zmieni, skrzywdziałaś go, po pokazałaś, że jesteś zdolna do zdrady.... Nie będzie z was pary - on Ci wypomina, ma żal, a rodzina go nakręca przeciwko Tobie... było myśleć co się robi i panować nad sobą...

13 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-01-26 18:30:51)

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana
dziwnaismutna napisał/a:

Bzdura. Pocalunek z innym to nic strasznego. smile

dziwnaismutna To nie bzdura, a rzecz gustu. Nie wszystkim musi się podobać "pocałunek z innym", choć - rozumiem - że pocałunek z tym samym dla niektórych także jest straszny.

kas301191 napisał/a:

[...] Przez tą sytuację straciłam szacunek do mojego chłopaka.

Przesladowało mnie to okropne uczucie ponizenia, zeszmacenia, bycia nikim, czułam się jak nagroda pocieszenia...

Nie było łatwo patrzeć jak on placze i korzy się przede mną, błaga... ale nie dało się inaczej... Po tym wszystkim on traktował mnie jak zasraną księżniczkę, żeby zrękopensować mi straty i jakoś udobruchać, ale czułam z jego strony jakąś fałszywośc, nieszczerość, po prostu wiedziałam, że i tak pewnie woli tamta,

Dziś może i wiem, że tak było, że po prostu z nudów do niej pisał, ale i tak mnie to boli... nie potrafię z nim być, bardzo mnie to zniszczyło. też przez długi czas mu wypominałam, wrzeszczałam, wyzywałam go, chociaż bylo cięzko odejść, ale z biegiem czasu nabrałam dystansu i zdobyłam się na odwagę.

Myślę, że tak samo będzie z Twoim facetem- [...] Nie będzie z was pary - on Ci wypomina, ma żal, a rodzina go nakręca przeciwko Tobie... było myśleć co się robi i panować nad sobą...

Masz prawo pisać, co przeżywałaś. To piękne świadectwo zbrodni (zamordowania relacji dla poprawienia sobie samopoczucia, zniszczonego i dobitego imaginacjami i destrukcyjnymi myślami).

Może przynajmniej Twój były chłopak zrozumie, dlaczego Kobiet nie warto traktować jak "zasranych księżniczek" i dlaczego "Mężczyźni nie płaczą".

Piszę, bo w tym poście są dwa ważne słowa: relacja ma przyszłość, gdy jest szacunek wzajemny i zaufanie. Bez tego nie rusza się we wspólną drogę w przyszłość.

14

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

On twierdzi, że nie chce żyć beze mnie i kocha mnie bardzo. Powiedział, że ufa mi, bo wie, że jestem dobrą osobą... Tylko jak zrobić, by pogodzić się z jego rodzicami? tu leży pies pogrzebany.ehh

15 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-01-26 19:49:09)

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

A moim zdaniem jeżeli facet wybaczył to sprawa jest zamknięta. Masz pokutować teraz cale życie? Jak ma mieć zal, to niech  zrywa a jak wybacza to nie wypomina i powinien stanąć w Twojej obronie jeżeli rodzinka naskakuje. Ktoś napisał, ze masz prosić o wybaczenie jego rodziców? Śmieszne. Wiążesz się z nim ani jego rodzicami, którzy od początku maja do Ciebie jakieś "ale". Teraz to doskonały pretekst by się nad Toba pastwic. Niech Twoj facet zdecyduje jakie przyjmuje stanowisko i tego się trzyma.

16

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

cóż, ja bym się z tym podle czuła. no ale wybór jest twój. ciekawe tylko, czy nie nadejdzie dzień, w którym twojego partnera nie zje od środka kumulowany żal i smutek...

17

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Jaki wybór? ma się pochlastać? Czasu nie cofnie. Facet zna prawdę i nie musi tkwić w związku na sile, skoro nie potrafi wybaczyć.

18

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana
Animus napisał/a:
dziwnaismutna napisał/a:

Bzdura. Pocalunek z innym to nic strasznego. smile

dziwnaismutna To nie bzdura, a rzecz gustu. Nie wszystkim musi się podobać "pocałunek z innym", choć - rozumiem - że pocałunek z tym samym dla niektórych także jest straszny.

kas301191 napisał/a:

[...] Przez tą sytuację straciłam szacunek do mojego chłopaka.

Przesladowało mnie to okropne uczucie ponizenia, zeszmacenia, bycia nikim, czułam się jak nagroda pocieszenia...

Nie było łatwo patrzeć jak on placze i korzy się przede mną, błaga... ale nie dało się inaczej... Po tym wszystkim on traktował mnie jak zasraną księżniczkę, żeby zrękopensować mi straty i jakoś udobruchać, ale czułam z jego strony jakąś fałszywośc, nieszczerość, po prostu wiedziałam, że i tak pewnie woli tamta,

Dziś może i wiem, że tak było, że po prostu z nudów do niej pisał, ale i tak mnie to boli... nie potrafię z nim być, bardzo mnie to zniszczyło. też przez długi czas mu wypominałam, wrzeszczałam, wyzywałam go, chociaż bylo cięzko odejść, ale z biegiem czasu nabrałam dystansu i zdobyłam się na odwagę.

Myślę, że tak samo będzie z Twoim facetem- [...] Nie będzie z was pary - on Ci wypomina, ma żal, a rodzina go nakręca przeciwko Tobie... było myśleć co się robi i panować nad sobą...

Masz prawo pisać, co przeżywałaś. To piękne świadectwo zbrodni (zamordowania relacji dla poprawienia sobie samopoczucia, zniszczonego i dobitego imaginacjami i destrukcyjnymi myślami).

Może przynajmniej Twój były chłopak zrozumie, dlaczego Kobiet nie warto traktować jak "zasranych księżniczek" i dlaczego "Mężczyźni nie płaczą".

Piszę, bo w tym poście są dwa ważne słowa: relacja ma przyszłość, gdy jest szacunek wzajemny i zaufanie. Bez tego nie rusza się we wspólną drogę w przyszłość.

Ta?? a ciekawe jak to byś się czul, gdyby kobieta wystawiła cie do wiatru? Myślisz, ze to fajnie, jak ktoś się toba bawi? Nie znasz do końca mojej historii, nie wiesz jak to jest gdy osoba którą kochasz nie odzywa się do cb przez 3 miesiące, bo ma wakacje i nalezy się odpoczynek, nie wiesz co czułam znajdując w necie jego ogłoszenia, ze chetnie kogoś pozna, jak odrzucał moje telefony i wrzeszczał że mam schizy, bo on do nikogo nie pisze i z nikim się nie spotyka!!!!! Nie zostawiłam go, bo mi zależało, ale ileż może mi zalezeć na kimś, kto mnie nieustannie olewa? - Dałam mu szansę, ale zaznaczyłam, że wrócę jak znów zaufam... i co się dowiedziałam? - że pisał do jakiejs internetowej dziuni! to jest ok? - to dla mnie była mordęga, chciałam odejść, ale zobaczyłam, że jest mu przykro, pomyślałam, że może coś z tego być... to że dałam mu szansę, ale skoro on miał w kompie zdjęcia swojej bylej i tajemnicze nr gg do dziuni z sex-strony, to w końcu nie wytrzymalam... nie miałam prawa?? - dać szansę, to nie znaczy tolerować wszystkiego co robi, tylko pozwolić mu spróbować! Odeszłam ostatecznie z powodu głupoty, ale może miałam prawo? To nie ja zniszczyłam nasze relacje, tylko złożył się na to cały szereg jego idiotyzmów! Z jednej strony "kochanie" "kotku" a z drugiej wkleja mi na fb paniusię tańczącą na rurze i obok podpis "chciałbym zeby moja dziewczyna tez tak umiała" - to jest ok???? to się nazywa że ja niszczę, morduję??? Za mną tylko chodziły jego kretynizmy i za kazdym razem wypominałam, bo nie da się łatwo o wszystkim zapomnieć... co z tego ze przestał? nie dałam mu gwarancji na powrót, nie zaufałam mu, bo zwyczajnie nie umiem i odwidziala mi się jego miłość, mógł sobie pilnowac dziewczyny... Może jakbym od początku była ważna i traktował mnie jak "zasraną księżniczkę" to potem nie czułabym że jest podszyty fałszem... !
Może jak cb kiedyś ktoś w ten sposób potraktuje, zrozumiesz....

19

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana
Animus napisał/a:

Oto zło wyrządzone przez osoby trzecie: najpierw chłopak robi kompromitujące zdjęcie, potem ktoś to przekazuje i zaczyna się gehenna i dobijanie ofiary.

Osoby trzecie? A ja myślałem, że zło robi ten kto zdradza, ale może się mylę... A rodzina ma być happy, że synowi się taka panienka trafiła?

20

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Czy od kobiety z sześcioletnim synkiem , byłej mężatki można oczekiwać dorosłości ?
Przypadkowy pocałunek trwa na tyle długo , że ktoś ma czas wyciągnąć telefon , nastawić i zrobić zdjęcie .
Co ma na to powiedzieć twój chłopak - " Kochanie nic się nie stało "

>Naprawdę go kocham i nie chce stracić<
Już go straciłaś , jeśli nawet teraz ci wybaczył , nigdy tego nie zapomni .

Miłość jest jak piękny kryształ na którym w barwach kolorów gra słońce ,
ale wystarczy jeden nieostrożny ruch ,
aby kryształ wypadł z rąk i zamienił się w kupkę szkła .

21

Odp: Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę i szczęście. Ja też. Nie poddam sie.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradziłam całując innego gdy byłam pijana

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026