Drogie Netkobiety czy Wy też tak macie ,że zimą gdy mróz i ogólnie brak słońca więcej jecie??? ja od kilku dni mam dużo większy apetyt i ciągle mi czegoś "brakuje" ,nie wiem czy to jakiś niedobór witamin i minerałów i organizm "domaga się " więcej pożywienia,czy może sposób na chandrę ? czuję jak powoli puchnę i robię się ociężała ,jak sobie z tym poradzić?
Podobne tematy
Drogie Netkobiety czy Wy też tak macie ,że zimą gdy mróz i ogólnie brak słońca więcej jecie??? ja od kilku dni mam dużo większy apetyt i ciągle mi czegoś "brakuje" ,nie wiem czy to jakiś niedobór witamin i minerałów i organizm "domaga się " więcej pożywienia,czy może sposób na chandrę ? czuję jak powoli puchnę i robię się ociężała ,jak sobie z tym poradzić?
Masakra z tym jedzeniem...MASAKRA!!! Możesz sobie pomóc. Ewidentnie czegoś Ci brakuje. A na co masz wzmożoną ochotę?? Na słodkie??
A różnie...i na słodkie na ostre, rożnie...rano się budzę o 5 spać nie mogę ,mam ssanie w żołądku
wiec jem śniadanie tak w ciągu godziny od przebudzenia ,i to jest raczej takie treściwe, białko warzywka , wiec nie wiem skąd potem ta ochota na podjadanie:( potem czuje się TAK STRASZNIE pełna i mam wyrzuty sumienia i jakieś lęki że przytyje itd.
A różnie...i na słodkie na ostre, rożnie...rano się budzę o 5 spać nie mogę ,mam ssanie w żołądku
wiec jem śniadanie tak w ciągu godziny od przebudzenia ,i to jest raczej takie treściwe, białko warzywka , wiec nie wiem skąd potem ta ochota na podjadanie:( potem czuje się TAK STRASZNIE pełna i mam wyrzuty sumienia i jakieś lęki że przytyje itd.
Możesz mi napisać ile ważysz i ile masz wzrostu?
5 2013-01-24 11:26:40 Ostatnio edytowany przez huanita (2013-01-24 11:27:53)
Wagę w proporcji do wzrostu mam ok,bo jest 164cm /56kg.... w ciągu ostatnich 4 lat schudłam 14kg i tak już mi się utrzymuje ,zmieniłam nawyki żywieniowe i tak się trzymam bez problemu,ostatnio to nawet już tak się "wyszkoliłam" ze wogóle nie jadłam po 18:00 i zjechałam nawet do 55,tylko od paru dniu w zasadzie odkąd ten mróz to apetyt mi się zaostrzył no i to ssanie:( dzisiaj zjadłam śniadanie o 7.30 ,i specjalnie zjadłam później żeby jakoś dłużej mnie to śniadanie trzymało ,a tu chwile po 9 już mnie ssie i nie jest to zwykle uczucie głodu czy ochoty na przekąszanie czegoś ,po prostu silne ssanie,może mam wrzody:(
Ja codziennie pączki wcinam:( coś strasznego, powinnam owoce jeść, jakieś sałatki, tym czasem siedzę w pracy i wcinam pączki ! nie wiem co mi się stało:)
Czesto jest to spowodowane warstwami ubrań jakie na siebie zakładamy, latem trudniej ukryć niechciane kilogramy
No niestety zimą się więcej zawsze je, organizm lubi sobie gromadzić tłuszczyk, żeby nas ogrzać... Ja np. kilka kilo przytyłam od czasu przeprowadzki do Norwegii i faktycznie jakoś częściej głodna jestem. Byłam teraz na Kanarach na tydzień, schudłam od razu bez żadnego wysiłku, wracam i co? Znowu mi się wzmożony apetyt włączył... Tak niestety jest. Chyba jedyne co można zrobić to regularnie ćwiczyć. Tylko komu się chce w takie zimno wychodzić z domu
Zwłaszcza, że ja np. się oczywiście rozchorowałam, więc na basen nie pójdę. To siedzę w domu i puchnę ![]()