Czy to normalne, że mój partner za każdym razem, gdy trochę wypije z kolesiami, dzwoni do koleżanek i dziewczyn, których nie zna (koleżanki kolegów) i opowiada im swoją historię, flirtuje itp. On nie widzi w tym niczego złego, że sobie porozmawia. Mnie to irytuje, zwłaszcza gdy mówi o mnie albo zwraca się do nich np. "złotko".
Już nie raz mówiłam, że nie podoba mi się to, ale tak jest prawie za każdym razem.
Z kolei, gdy jakiś mój kolega jest dla mnie miły to pojawiają się ataki zazdrości.
Już nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak i dziwnie na to reaguję, czy jednak nie powinien tak robić.
Podobne tematy
nie to nie jest normalne
Jak mozna dzwonic i skad miec nawet numer kogos kogo sie nie zna?
Nie, to nie jest normalne, a swoja droga jego historia musi byc ciekawa skoro ktos kto go nie zna chce go sluchac. Hmmm, moze podac jemu moj numer?
Sam jest zazdrosny o to co sam robi -- działa niesprawiedliwie, niesymetrycznie. Prymitywny typ działający w opariu o emocje, łatwo krzywdzący innych. Im później tym będzie gorzej.