jak dobrze wypaść, co mówić czego nie, jakich pytań się spodziewać...? pomóżcie dziewczyny proszę
Podobne tematy
No najlepiej jak będziesz sobą. Nie wiem jakie masz dotychczasowe doświadczenie, czy pracowałaś już w sklepie, czym możesz się pochwalić, co możesz powiedzieć o sobie ( oczywiście zawodowo), konkrtenych pytań ci nie podam, bo nie pracowałam w sklepie, wiec może dziewczyny coś doradzą konkretnego.
Przygotuj sobie największe sukcesy, przeanalizuj co zawarłaś w cv, podkreśl mocne strony,
A ja pracowałam w tzw. sieciówce znanej marki młodzieżowej. Usłyszałam takie pytania:powiedz coś o sobie. Dlaczego zainteresowała cię ta praca? Co wiesz o naszej firmie? Jaka jest twoja największa zaleta? jaka największa wada? jak sobie z tym radzisz? Dodam, że najlepiej wymyślić taką wadę, którą można obrócić w zaletę, np. przesadna dokładność lub upór. Następnie był przykład takiej sytuacji: matka chce kupić dziecku bluzkę ale dziecko uparło się na koszule co wtedy robisz? Ile chciałabyś zarabiać?(pytanie podchwytliwe w dzisiejszych czasach:D)
Po takiej rozmowie miałam jeszcze taki "test": miałam się wcielić w rolę sprzedawcy i nakłonić do zakupu moją szefową.
Pracę dostałam:) A mogę Ci poradzić , żeby być pewnym siebie, mówić głośno i wyraźnie, mieć uśmiech na twarzy. Moja szefowa zwracała też uwagę na ubiór, makijaż - żeby nie był wyzywający.
Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam:)
dzięki za odpowiedzi, jasne, że pomogłyście:)
5 2013-01-19 21:20:25 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2013-01-19 21:20:58)
A ja pracowałam w tzw. sieciówce znanej marki młodzieżowej. Usłyszałam takie pytania:powiedz coś o sobie. Dlaczego zainteresowała cię ta praca? Co wiesz o naszej firmie? Jaka jest twoja największa zaleta? jaka największa wada? jak sobie z tym radzisz? Dodam, że najlepiej wymyślić taką wadę, którą można obrócić w zaletę, np. przesadna dokładność lub upór. Następnie był przykład takiej sytuacji: matka chce kupić dziecku bluzkę ale dziecko uparło się na koszule co wtedy robisz? Ile chciałabyś zarabiać?(pytanie podchwytliwe w dzisiejszych czasach:D)
Po takiej rozmowie miałam jeszcze taki "test": miałam się wcielić w rolę sprzedawcy i nakłonić do zakupu moją szefową.
Pracę dostałam:) A mogę Ci poradzić , żeby być pewnym siebie, mówić głośno i wyraźnie, mieć uśmiech na twarzy. Moja szefowa zwracała też uwagę na ubiór, makijaż - żeby nie był wyzywający.
Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam:)
To taki "standardzik" jeśli chodzi o moje doświadczenia związane z ubieganiem się o stanowisko w branży sprzedażowej. Scenki sprzedażowe do odegrania zawsze były.
Na przykład:
* Sprzedajesz zimowe kozaki latem na plaży. Jak zachęcisz potencjalnych klientów do zakupu?
* Mam 100 takich samych długopisów. Proszę zachęcić mnie do zakupu kolejnych 100.
Powodzenia i daj znać, jak poszło;)
Pozdrawiam!
"uwielbiam" ten cyrk w stylu :" proszę sprzedać mi długopis" - zawsze miałam ochotę poprosić aby pokazał mi jak on ( rekruter ) to robi ![]()
Autorko wątku koniecznie daj znać ![]()
"uwielbiam" ten cyrk w stylu :" proszę sprzedać mi długopis" - zawsze miałam ochotę poprosić aby pokazał mi jak on ( rekruter ) to robi
Autorko wątku koniecznie daj znać
Mnie też. Aha... a 10 zastosowań spinacza biurowego i inne (w moim odczuciu) głupie pytania. Na początku strasznie mnie irytowały, a później byłam już przygotowana dosłownie na wszystko, łącznie z opowieściami. Raz na rozmowie szef firmy opowiadał mi historię swojego ulubionej drużyny piłkarskiej;)
jestem po rozmowie.. pytała tylko o doświadczenie, co jest najważniejsze w obsłudze klienta, o kasę, o moje zalety, a sama od siebie nic nie pow. wiedziałam co to za sklep i gdzie się znajduje... i Pani pow że dziękuje a ja wtedy zapytałam czy wlaśnie w tym miejscu o którym myślę jest praca... okazało się że zupełnie gdzie indziej bo otwierają nowy punkt - ale tego nie raczyła już mi sama z siebie pow. a skąd ja miałam wiedzieć że będzie nowy punkt... dziwna babka, w ogóle zachowanie jakby miała zaraz skonać;) powiedziała że jak się zdecydują to jest dzień próbny o dziwo płatny.. i po tym 1 dniu albo z kimś chcą współpracowac albo nie