netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

33 odpowiedzi7 747 wyświetleńzałożony przez KGB, 16.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Postanowiłam podjąć ten temat z uwagi na ostatnie poczynania mojego męża smile : boli go głowa - tabletka, boli go oko - tabletka, boli go ucho - tabletka itd. smile łyka tabletki jak tik-taki, pracowałam jakiś czas z lekami przeciwbólowymi i sporo naoglądałam się konsekwencji nadużywania czy też przedawkowania. Mam takie wrażenie, że im wieksza dostępność tych farmaceutyków to bardziej jesteśmy skłonni do sięgania po " złoty środek" .
A jak jest w waszym otoczeniu?   czy wierzycie w alternatywe czyli np. zioła?

2

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Witaj! smile.

Jak najbardziej wolę unikać łykania tabletek.
Na ból głowy robię sobie kawę, na ból ucha wkładam watkę nasączoną Amolem smile.
Myślę, że na ''łagodne'' dolegliwości są zawsze jakieś ''domowe'' metody.

Łykanie tabletek tylko w ostateczności i najlepiej po konsultacji z lekarzem.

Ziółka piłam na uspokojenie. Pomagały!

3

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Tabletki przeciwbólowe, tak jak Cyniczna, traktuję raczej jako ostateczność. Wolę przy bólu głowy położyć się na chwilę w ciszy i ciemności, na ból brzucha termofor, i inne małe dolegliwości też zabijać jakimiś domowymi sposobami.

Znam jednak osoby, które łykają tabletki przeciwbólowe przy najmniejszej dolegliwości, wychodząc z założenia, że lepiej wziąć teraz tabletkę niż czekać godzinę aż głowa naprawdę rozboli. Potem druga, trzecia, bo te dwie wcześniejsze już nie działają. smile

Nie wiem, czy tak naprawdę się dzieje, ale czy przypadkiem to nie jest tak, że jak człowiek tak często raczy się takimi medykamentami to one z czasem mają słabsze działanie?

4

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Tak. Pytałam o to kiedyś lekarza, jako że miałam bardzo bolesne miesiączki. Brałam wtedy Ibuprom i po jakimś czasie stwierdziłam, że jedna tabletka już nie pomaga. Okazuje się, że organizm przyzwyczaja się do danej dawki środku przeciwbólowego i staje się ona niewystarczająca.

5

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Mam bardzo wysoki próg odczuwania bólu, więc kiedy mówię, że coś boli, to wszyscy wiedzą, że naprawdę boli, a nie pobolewa czy lekko ćmi. Z tabletkami jest bardzo różnie, kiedy mogę sobie na to pozwolić, to obchodzę je z daleka i traktuję jako ostateczność, niemniej jeśli na przykład wybieram się na imprezę, do kina czy na ważne spotkanie, a czuję, że zaczyna boleć głowa, to nie zwlekam i niestety sięgam po proszek. Na szczęście ma to miejsce niezwykle rzadko, więc zwykle wystarcza zwykły Apap.

Ze środkami przeciwbólowymi trzeba jednak bardzo uważać i to nie tylko dlatego, że zwiększa się na nie tolerancja organizmu, więc po pewnym czasie, aby zadziałały trzeba zwiększyć dawkę. Kilkanaście lat temu mojego brata bolał ząb, już nie pamiętam czy nie chciał, czy z jakiegoś powodu nie mógł pójść do dentysty, ale żeby jakoś funkcjonować ratował się właśnie tabletkami. Wiem, że jadł je często, więc na pewno w organizmie miał już spore stężenie tego środka. Potem wsiadł do samochodu i niestety na zakręcie stracił świadomość, uderzając w drzewo.

6

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

A ja niestety juz od kilku lat "jade" na ibuprofenie. Teraz biore albo 600 albo dwie 400.

7

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Rzeczywiście z uwagi na powszechną dostępność wszelakich środków przeciwbólowych, niektórzy ich nadużywają.

Przede wszystkim mało kto czyta ulotki. Tymczasem jest to konieczne gdyż istnieją przeciwskazania do ich zażywania: np. inne leki, stan - np. ciąża lub choroby, wiek - pewnych leków nie należy podawać dzieciom do 12 lat np. aspiryny gdyż istnieje ryzyko wystąpienia tzw.zespołu Reye'a (upośledzenie funkcji wątroby i encefalopatia) itd.

Mogą też występować skutki uboczne, nawet do upośledzenia funkcji wątroby, nerek czy szpiku.

Ból można też likwidować w inny sposób (oczywiście nie każdy ból) niż przyjmowanie tabletek. Czasem wystarczy położenie się, okład (zimny lub ciepły, w zależności od miejsca), maści i żele, czy leki stosowane bezpośrednio na skórę. Takie zewnętrzne stosowanie chroni przede wszystkim żołądek i wątrobę.

Organizm przyzwyczaja sie też do leku i coraz słabiej reaguje.

Warto też pamiętać, że tabletki przeciwbólowe nie likwidują przyczyny bólu lecz blokują przyjmowanie przez mózg sygnałów. Zatem przyczyn dolegliwości nie usuwają, a przyczyny mogą być różne. Np. bardzo bolesne miesiączki mogą być spowodowane np. endometriozą.

Czasem biorę tabletki przeciwbólowe np. przy silnym bólu głowy jeżeli muszę pracować. Jeżeli nie muszę, to staram się łagodzić ból na inne sposoby.
Moja wątroba i żołądek jeszcze będą musiały sobie radzić z lekami na stare lata. Jeszcze się przydadzą  smile

8

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Witaj KGB,ciekawy,malo poetycki pseudonim.Poruszylas ciekawy watek,z jednej strony latwy dostep od apapu zaczynajac,przy dobrych ukladach zdobycie dolarganu czy morfiny nie stanowi tez problemu.Moze Twoj watek powinien inaczej brzmiec.Jaka macie odpornosc na bol,dlaczego idziecie siegajac po np pyralgine po najmniejszej lini oporu,dlaczego sie szpikujecie trujac przy tym uzalezniajac nie tylko psychicznie.

9 Ostatnio edytowany przez KGB (2013-01-16 17:08:10)

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

mayk  witaj smile - faktycznie mój pseudnim forumowy brzmi malo poetycko big_smile ale zakładałam w pośpiechu i tak został.

Wracając do tematu to mam nadzieję, że sugestie dotyczące radzenia sobie z bólem ( poza środkami farmakologicznymi ) będą pomocne każdemu kto czyta wątek smile

Interesuje mnie również to dlaczego wielu ludzi woli sięgać po coś "chemicznego" i jakie są tego późniejsze skutki. Jak często ludzie się uzależniają, jaką mają świadomość o uzależnieniu?
Ja w wieku dojrzewania, kiedy bardzo popularny stał się panadol - przyjomowałam go garściami, zaczęło się od bolesnych miesiączek ( ale takich nie do zniesienia) a później bralam na wszystko. Skończyło się na reakcji alergicznej. Później wiele lat starałam się unikać tego rodzaju walki z bólem, ale muszę wam powiedzieć, że wróciło....... przy porodzie wołałam, że chce panadol  hah nie umiałam wytłumaczyć lekarzowi dlaczego akurat panadol ::):)

10

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Walka z bolem to wynik uksztaltowanego charakteru za mlodych lat,techniki zadawania bolu i techniki odpornosci na bol.Dzis niestey wyroslo nam pokolenie(nie chce nikogo obrazic) idace na skroty,na latwizne,po najmniejszej lini oporu,nic nie robic a jak najwiecej osiagnac.Wypracowanie z polskiego to internet,w d.szczyknie to ketanol,zaleglosci z matmy-rety korepetycji mi trza.Umiem poradzic sobie z bolem,z peknieta noga wrocilem w wigilie do domu,nikt nie widzial nic po mnie.Tak naprawde mysle ze gdzies w ktoryms pokoleniu zostaly zagubione gdzies ambicje,moze nawet cos wiecej,dzisiejsze pokolenie nie do konca jest temu winne.Nie znam do konca odpowiedzi,siegaja po pyralgine i tyle.

11

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Reklamy środków przeciwbólowych są wszechobecne w mediach i niestety pokazują, że wystarczy wziąć pigułkę, a ból zniknie. Tymczasem wiele osób zapomina, że ból nie jest przyczyną, a skutkiem i prawie zawsze, może z wyjątkiem bólu porodowego, sygnalizuje, że w organizmie dzieje się coś złego.
Ponadto od takiego łykania tabletek łatwo się uzależnić. Dziś mało kto ma czas i ochotę iść do lekarza, a zamiast siedzieć godzinami w poczekalni woli po prostu łyknąć ibuprom czy coś w tym typie.
Ja praktycznie nie biorę takich środków. Jeśli mam bóle przy miesiączce, to biorę nospę albo wącham olejek lawendowy lub piję herbatę ziołową (z lawendą). To naprawdę pomaga i nie jest to, jak napisała KGB kwestia wiary. Ziołolecznictwo to nie religia, tu nie ma nic do uwierzenia. Zioła mają w sobie naturalne substancje chemiczne, często bardzo łatwo przyswajalne, nie wymagające stosowania "katalizatorów" jak tabletki chemiczne. I naprawdę działają.

12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-01-16 21:53:33)

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ja też stosuję tabletki przeciwbólowe jako ostateczność, nie tak często stosowałam nawet jak miałam silne bóle miesiączkowe, gdzie pierwszego dnia przez kilka godzin praktycznie płakałam z bólu i nic nie byłam w stanie zrobić, myślałam, że wyjdę z siebie. A jednak starałam się np włączyć przed okresem więcej ruchu, jeść inaczej i piłam mięte- czasem pomagało i ból był, ale mniejszy i starałam się też go "rozruszać", jeśli byłam w stanie, bo były dni, że tak jak pisałam nie mogłam się ruszyć z bólu. A jak już bolało bardzo i nie widziałam innego wyjścia, to brałam tabletkę, ale to raz na 2-3 miesiące, to nie było nagminne.

Tak samo przy bólu głowy, choć tu przyznam, nigdy silnych bólów nie miałam, więc jak już mam ból głowy to jest to bez porównania do tego co bywało przy okresie (teraz biorę tabletki antykoncepcyjne i ból jest sporo mniejszy). No więc czy to kawa czy masaż głowy, staranie się, by nie myśleć o bólu itp.

Także tabletkę na ból obecnie biorę może z raz na parę miesięcy a może i rzadziej? Raczej rzadziej, bo gdy odpadł problem bolesnych okresów to nie czuję potrzeby za bardzo smile Ból zęba czy ucha mam bardzo rzadko, głowy podobnie (a przynajmniej taki żebym nie wytrzymała, bo wiadomo, że takie "ćmienie" czy lekki ból ze zmęczenia to bywa częściej, ale to normalne i nie sądzę, bym w takim przypadku musiała sięgać po lek).

Ponadto nie robię tak jak kiedyś robiłam, że nie bardzo czytałam ulotki, nie brałam za dużych dawek, ale nie czytałam dokładnie. Teraz wiem, że to ważne i czytam, oczywiście omijam te dłuższe fragmenty, które widać od razu, że są nieistotne, bo np mnie nie dotyczą. Jednak warto je czytać. No i na każdego działa co innego. Ja kiedyś na te bóle miesiączkowe brałam No spę, ale nic nie pomagała. Za to dobry był dla mnie Ibuprom z tego co pamiętam.

13

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Witaj:)
Moja mama ma identyczne przekonanie jak Twój mąż, z tym że moja rodzicielka wciska swojemu otoczeniu tabletkę, jak ktoś trzyma się za brzuch czy głowę wink
Kiedyś wysłała tatę do lekarza (tata ma nadciśnienie) bo zaczeła wytykać, że go uciska na klatkę piersiową, że go głowa często boli itd. lekarz na to odparł jej iż tata ma już leki na to wszystko co zostało wymienione, a w razie takiego "ataku" wystarczy wziąć odpowiednią tabletkę i po kłopocie smile
I dodał "pani po prostu wymyśla mężowi chorobę" big_smile

14

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Staram się nie łykać tabletek, chyba, że jest to naprawdę konieczne. Na wszystko znajdę jakiś sposób, najlepszy jest sen. smile

15

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

ja prawie wcale nie używam tabletek.kiedy mam gorączke lub ktoś z mojej rodziny zaparzam lipę,kiedy boli mnie żołądek piję rumianek lub siemie lniane.kiedy boli głowa to kawa lub mocna herbata,jedynie na ból zęba i bóle miesiączkowe biorę tabletkę,w tym drugim przypadku ketonal bo niestety ale miesiączki mam bolesne.

16

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ewelina, konsultujesz brania ketanolu z ginekologiem?
Z tego co wiem te leki są na bóle kości itd, mój tata je bierze, bo po kilkunastu latach bolą go kości po wypadku, ale też lekarzowi nie usmiecha się wypisywanie tak silnych leków...

17

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

ewelina ketonal jak już napisała Marzena1 jest lekiem przeciwbólowym , ale raczej na wskazania przy bólach kostno-stawowaych, jest lekiem z grupy  NLPZ ( niesteroidowych leków przeciwzapalnych), na bóle miesiączkowe lepiej działają np. metafen ( połaczenie paracetamolu  z ibupromem) ... tak czy siak szkoda żołądka. Ale bardzo dużo kobiet podobnie przyjmuje ketonal przy bólach menstruacyjnych, co gorsza bez jakiekolwiek osłony!!!!!!!!!

Marzena smile:) mam nadzieję, że mój mąż nie wpadnie na pomysł "leczenia" najbliższych, chociaż jeśli odziedziczył coś po swojej babci to nie wykluczone.... smile

Z tego co piszecie to jednak staracie się stosować naturalne rozwiązania lub w przypadku ziołolecznictwa ( mniej inwazyjne). To optymistyczne, bo obserwując moje otoczenie lub też samych pacjentów miałam wrażenie, że "przypadłość" mojego męża dotyka o wiele większe grono.

18

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ja również unikam łykania tabletek, gdy tylko zaczyna coś boleć. Biorę je dopiero wtedy, gdy już naprawde nie ma szansy że przejdzie samo. Organizm się uodparnia na środki często zażywane, dlatego łykanie na każdą dolegliwość środków przeciwbólowych jest najgorszym wyjściem z sytuacji.

19

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ja kiedyś miałam przejawy lekomanii. Bolało mnie coś-brałam tabletkę. Nie bolało-też brałam, żeby mnie czasem nie zaczęło boleć. Czasami nawet z "nudów" brałam (jakkolwiek to zabawnie zabrzmi). Doszło do tego, że po miesiącach mojego uzależnienia, organizm przyzwyczaił się i zwyczajnie przestał reagować na leki, uodporniłam się na wiele z nich, przestały pomagać. Pokonałam nałóg, biorę leki tylko w sytuacjach kryzysowych, wszelkie lekkie bóle staram się ignorować albo zwalczać domowymi sposobami. Szkoda zdrowia.

20

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ja cierpię na bóle kręgosłupa i był okres w moim życiu, że nie byłabym w stanie funkcjonować bez tabletek. Wiem jednak jak szkodliwe mają działanie na żołądek np. Z czasem zamieniłam na czopki przeciwbólowe wydawane z przepisu lekarza. Może to i mniej estetyczne ale nie szkodzi talk na żołądek.

21

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ja kilka lat temu miałam okres w życiu,że przez kilka miesięcy dostawałam silne leki przeciwbólowe było to spowodowane zabiegiem,który przeszłam i następnie powikłaniami po zabiegu. Przez ponad miesiąc codziennie otrzymywałam Dolargan. Przez około 3 miesiące dostawałam regularnie No spe i Pyralgine. Efekt był taki,że uodporniłam się na te leki w tamtym okresie. Dolargan zamiast działać przez około 6 godzin działał max 3 pojawiły się wymioty żółcią. No spa z Pyralgina właściwie nie miały już na mnie żadnego działania. Na szczęście wszystko potoczyło się tak,że w końcu wszystko wróciło do normy nie musiałam przyjmować już żadnych leków. Teraz to rzadko coś przyjmuje. Raz w miesiącu może 2 ale gdy ból jest już na prawdę silny.

22 Ostatnio edytowany przez igla16 (2013-01-17 19:17:18)

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Jeśli chodzi o tabletki przeciwbólowe, stosuję je, kiedy jest to niezbędne. Tak jak na przykład teraz. Mam powikłania po wyrwanej ósemce, zanim dostałam antybiotyk i Ketonal forte, nie było mowy o funkcjonowaniu jakimkolwiek. Taki suchy zębodół mi się zrobił, że ani spać się nie dało, ani nic. A Ibuprom, który normalnie na mnie działał, dawał ukojenie na pół godziny może.
Poza tym przypadkiem tabletki stosowałam jak musiałam. Przykładowo jak miałam wyjątkowo bolesny okres, a w tym dniu szłam na rozmowę kwalifikacyjną. A normalnie, przy bólu menstruacyjnym(którego całe szczęście już nie mam) brałam ciepłą kąpiel albo kładłam termofor i spać. Tak samo jak z bólem głowy czy jakimkolwiek innym.

23

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

to właśnie lekarz zapisał mi Ketonal bo żadne inne leki nie działały,ale to nie zawsze było tak ze je brałam bo bywało tak że przy miesiączce nie miałam bóli a czasem takie że wizyta na pogotowiu i podłączenie mnie do kroplówki nie działało dłużej niz 3-4 godziny,po czy ból wracał.

24

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Czasami, kiedy boli mnie głowa i przykładowo jestem w pracy, gdzie nie moge sobie pozwolić na dekoncentrację, zażywam preparat z ibuprofenem, najlepiej szybkodziałający. Natomiast jeśli mam czas, nacieram czoło i kark Amolem, po czym ucinam sobie godzinną lub ciut dłuższą drzemkę i ból mija.

No właśnie, a co sądzicie o innych metodach zwlaczania bólu - takich jak akupunktura, akupresura czy masaże?

25

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Cóż, ja tabletki biorę tylko w kilku przypadkach: 1. gdy dostanę migreny, 2. gdy jestem chora, 3. gdy dostanę okres. Na zwykły ból głowy nic nie biorę, ale jak widzę, że mi się migrena zaczyna to od razu łykam podwójną dawkę paracetamolu/ibuprofenu (mam zawsze tzw. aurę zanim wystąpi ból głowy, więc wiem czego się spodziewać). Jakoś wszyscy się skupili na właściwościach przeciwbólowych tego typu preparatów, ale one mają przecież także działanie przeciwgorączkowe i przeciwzapalne, więc przydają się przy przeziębieniu. Ja wzięłam np. wczoraj w pracy, bo właśnie jestem chora i myślałam, że nie wyrobię. Dzisiaj już nie brałam, bo się grzeję pod kocem z kubkiem herbaty, więc nie ma potrzeby, samo przejdzie. A na okres dla odmiany biorę Naproxen. W Polsce kupowałam No-spę, ale w Norwegii nie mają, dostępny jest za to właśnie Naproxen, który jest przeznaczony właśnie dla kobiet z bólami miesiączkowymi. Tak jak już ktoś wspominał: lepiej nie brać ciągle tego samego leku, bo organizm się z czasem przyzwyczaja i przestaje reagować. I zgadzam się także z tym, że mało kto czyta ulotki. Przeciwskazania to jedno, ale kto w ogóle patrzy na skład leku? Na przeziębienie kupuje się Gripex, co tam, że to zwykły Paracetamol wink

26

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?
kaisa_malene napisał/a:

Na przeziębienie kupuje się Gripex, co tam, że to zwykły Paracetamol

co gorsza są takie przypadki ( np. mój mąż) , że ów paracetamol popijają gripexem tym w saszetkach - to jest dla mnie hardcore.Mało tego popijają równiez np. rutinoscorbin no i nijak nie moge mu wytłumaczyć, bo jemu to pomaga Wiem od lekarzy, że mnóstwo pacjentów tak właśnie się "leczy" i wiem też o skutkach takiego "leczenia" no ale widocznie samo ostrzeżenie dla mojego męża nie jest wystarczające.

27

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

A to nie możesz swojego męża uświadomić i mu pokazać ulotek na zasadzie: "zobacz, to jest to samo, tylko się inaczej nazywa"?

28

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?
kaisa_malene napisał/a:

A to nie możesz swojego męża uświadomić i mu pokazać ulotek na zasadzie: "zobacz, to jest to samo, tylko się inaczej nazywa"?

ano mogę smile z uwagi na fakt, że pracowałam z lekami przeciwbólowymi jakiś czas i merytorycznie przygotowywałam się dość długo i GŁOŚNO mój mąż często uczestniczył i słuchał z zaciekawieniem jak co z czym działa smile  Także poddałam się i nie tłumaczę już w kółko. To dorosły chłop jak się nabawi to może się nauczy.

29

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Przeciwbólowe traktuję jako ostateczność ale za to wszelkie leki na przeziębienie biorę jak tylko poczuję, że coś mnie bierze. Może to nie najlepsze rozwiązanie ale jak już czuję nadchodzącą grypę wolę łyknąć gripex noc i rano obudzić się jak nowa niż w popłochu pożerać tony czosnku, które najczęściej niestety jedynie podrażniają mi jelita.

30

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Firmy farmaceutyczne uzależniają nas wszystkich specjalnie od leków. To największy biznes na świecie, a szczególnie Polacy nabijają im kasy. Jesteśmy lekomanami. Moja córka też miała szereg problemów zdrowotnych. Dopiero jedna p.prof. z Oddziału Hematologi zamiast drogich i nieskutecznych leków poleciła nam preparat z brazylijskich jagód acai. Już po dwóch tygodniach picia soku Monavie zauważyliśmy widoczne poprawy. Tabletki tylko w ostateczności, - tutaj możesz dowiedzieć się coś więcej o działaniach i właściwościach jagód acai.

Mają największy współczynnik ORAC ze wszystkich znanych owoców na świecie.

31

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?
ilonamistral napisał/a:

Firmy farmaceutyczne uzależniają nas wszystkich specjalnie od leków. To największy biznes na świecie, a szczególnie Polacy nabijają im kasy. Jesteśmy lekomanami. Moja córka też miała szereg problemów zdrowotnych. Dopiero jedna p.prof. z Oddziału Hematologi zamiast drogich i nieskutecznych leków poleciła nam preparat z brazylijskich jagód acai. Już po dwóch tygodniach picia soku Monavie zauważyliśmy widoczne poprawy. Tabletki tylko w ostateczności, - tutaj możesz dowiedzieć się coś więcej o działaniach i właściwościach jagód acai.

Mają największy współczynnik ORAC ze wszystkich znanych owoców na świecie.

Tak się składa, że jestem konsultantem w jednej z firm farm. i zapewniam cię, że to nie firmy uzależniają tylko ludzie się uzależniają smile a firmy produkują wiadomo jest zapotrzebowanie jest produkcja. To nie jest temat na ten wątek smile

Jeśli chodzi o sok z gumijagód to kiedyś proponowano mi pracę z tym cudeńkiem i po analizie składu i proponowanych wskazaniach zastanowiłabym się nad tym kilka razy zanim zaproponowałabym komukolwiek tego rodzaju alternatywę. wg mnie to wciskanie kitu często przez osoby które mają blade pojęcie o tym co proponują.

32

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Ja wam powiem tyle - dieta, dieta i jeszcze raz dieta. Jesteśmy tym co jemy - więc nie dziwmy się, że chorujemy skoro dieta polaków opiera się na tłustym, smażonym mięsie i produktach mącznych. Wielu z nas w ogóle nie umie jeść warzyw i owoców - zwłaszcza świeżych. Napychamy się za to czosnkiem, przyprawami, cukrem, mąką - to wszystko daje skutki takie jakie daje...

33

Odp: Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Społeczeństwo jest bardzo uzależnione od leków, nie potrafimy znosić bólu, jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wszystko ma działać tip-top, szybkie efekty, wielkie sukcesy, brak bólu i cierpienia. Delikatny szum w głowie czy skurcz w brzuchu- biorę tabletkę, mdłości: ssam tabletkę itd, dokładnie tak jak Twój mąż smile Ja zawsze, najpierw robię wszystko inne, byle nie sięgnąć po środek farmakologiczny, idę na spacer, biorę kąpiel, kładę się, włączam relaksacyjną muzykę, idę do kina - różne metody w zależności od bólu (do kina z bólem głowy raczej nie, ale kąpiel- czemu nie). Jedyny wyjątek robię w przypadku bólów menstruacyjnych - mniej więcej co druga miesiączka wiąże się z dużym bólm brzucha, który łapię mnie najczęściej w ciągu dnia, w pracy, wtedy sięgam po rozkurczową galospę. Ale jest to jedyny lek, który akceptuję i też zanim go wezmę, pytam siebie, czy aby na pewno jest to niezbędne.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Tabletki przeciwbólowe - na wszystko?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026