Witam! chciałabym się kogoś poradzić w sprawie wyroku sądowego mojego eks. Dostał 2 lata w zawieszeniu na 4 i grzywnę w wysokości 3000 zl plus 300 zł koszty sądowe. Sęk w tym że nie ma czym zapłacić. Czy sąd może zamienić tą grzywnę na areszt czy rozlożyć na raty, albo prace społeczne. A może ja będę musiała to splacać?
Podobne tematy
2 2013-01-15 23:47:24 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-01-15 23:47:50)
Powiem ci jak to wygladalo u moich rodzicow. Byli w separacji. Ojciec uszkodzil mamie samochod z premedytacja. Dostal nakaz pokrycia kosztow naprawy tj. 500 zl i wyrok pol roku w zawieszeniu na bodajrze dwa lata. oczywiscie nie zaplacil a my o sprawie zpomnielismy. przez uplywem okresu zawieszenia sad przyslal pismo czy sie wywizal z zaplaty. No i musial odsiedziec pol roku