Mam do Was jedno pytanie.
Co zrobiłybyście gdybyście usłyszały po dwóch tygodniach znajomości, że ktoś was kocha ale nie jest tego jeszcze pewien...?
Przecież chyba nie można się tak szybko w kimś zakochać? Zauroczenie jest bardziej prawdopodobne niż zakochanie.
Podobne tematy
Niewiele. Też usłyszałam ostanio po 3 godzinach, ze Pan jest CHYBA zakochany. Bynajmniej nie ma on 15 ani nawet 30 lat, a jednak takie wyznanie.
Myslę, ze nie można się zakochać, ale poczuć sympatię do kogoś pewnie można.
A Wy ile macie lat?
Po 18... Chłopak chyba sam nie jest pewien tego co mówi. Ja natomiast, nie chce powiedzieć mu czegoś co go zrani, bo zależy mi na tej znajomości...
4 2013-01-13 21:27:49 Ostatnio edytowany przez dziwnaismutna (2013-01-13 21:28:11)
Mów zawsze szczerze to co czujesz, nawet jak to bedzie bolesne. Jak masz ochotę to poznawajcie się....wolno. Masz duzo czasu.
Ale czy to go nie zniechęci? Nie odbierze tego tak jakbym nie chciała z nim być, ale nie umiała mu tego powiedzieć?
Tego nie wiem. Jak kocha to łatwo się nie podda. A Ty jesteś mloda, nie musisz się zmuszać do niczego. Stawiaj na szczerość.
7 2013-01-13 22:20:31 Ostatnio edytowany przez klarek (2013-01-13 22:21:04)
Bez przesady z tym stopniowaniem, typu zainteresowanie, zauroczenie, większe zauroczenie, motylki, może zakochanie, zakochanie ........... i gdzieś tam miłość. Bardziej w takim wypadku są niepokojące te "chyba, może" itd
bo tak naprawde to wszystko wychodzi z czasem - po roku, dwóch, dalej...jak sie ludzie poznają, czy pasuja czy nie, czy jest fajnie czy nie.
Mam do Was jedno pytanie.
Co zrobiłybyście gdybyście usłyszały po dwóch tygodniach znajomości, że ktoś was kocha ale nie jest tego jeszcze pewien...?
Przecież chyba nie można się tak szybko w kimś zakochać? Zauroczenie jest bardziej prawdopodobne niż zakochanie.
Ja tego za bardzo nie rozumiem. Albo się kocha albo nie.
ama_16 napisał/a:Mam do Was jedno pytanie.
Co zrobiłybyście gdybyście usłyszały po dwóch tygodniach znajomości, że ktoś was kocha ale nie jest tego jeszcze pewien...?
Przecież chyba nie można się tak szybko w kimś zakochać? Zauroczenie jest bardziej prawdopodobne niż zakochanie.Ja tego za bardzo nie rozumiem. Albo się kocha albo nie.
a odkąd to takie proste jest???
Generalnie uważam że na wszystko potrzeba czasu... Chociaż mi mój mężczyzna powiedział "Kocham Cię" po 2 tygodniach a po miesiącu zaproponował wspólne mieszkanie.... Z tym że nie było "chyba". Powiedz chłopakowi że jeśli pewien nie jest to niech się najpierw upewni. Nie bój się szczerości. W związku - jeśli chcecie coś razem zbudować to się opłaca. A masz mnóstwo czasu, jak nie ten... To nie ![]()
Tak się zastanawiam nad tym... Może ta jego niepewność jest spowodowana tym, że sam woli się upewnić w 100% co do mnie czuje, a powiedział mi o tym, żebym mu nie "uciekła". Sama już nie wiem...
Jak to usłyszałam to powiedziałam mu, że raczej jest nie możliwe żeby mnie tak szybko pokochał, ale w sumie wszystko się zdarza i czas pokaże co będzie dalej.
Czy to go może jakoś zniechęcić? Może on też chciał usłyszeć, że go kocham...