Rozmyślam nad tym i analizuję. I nie wiem. Co to oznacza jak facet mnie obserwuje, zaczepia, mówi coś i potem odchodzi, wciąż się do mnie uśmiecha. Ale nie robi nic więcej... Dlaczego? Jest nieśmiały czy boi się czegoś? Nie mam pojęcia co o tym myśleć. Może wypowie się na ten temat także jakiś facet? :-)
Podobne tematy
Myślę, że dużo zależy od tego, co mówi...
Kochana, a skąd my to mamy wiedzieć, jak go na oczy nie widziałyśmy? ![]()
Kochana, a skąd my to mamy wiedzieć, jak go na oczy nie widziałyśmy?
hahahahah :-)
Mi głównie chodzi o to co to za strategia z tym zaczepianiem, a potem ucieczką. Nie rozumiem tego.
Ja też nie.
faceci to swinie, wiec tez miej to na uwadze
Rozmyślam nad tym i analizuję. I nie wiem. Co to oznacza jak facet mnie obserwuje, zaczepia, mówi coś i potem odchodzi, wciąż się do mnie uśmiecha. Ale nie robi nic więcej... Dlaczego? Jest nieśmiały czy boi się czegoś? Nie mam pojęcia co o tym myśleć. Może wypowie się na ten temat także jakiś facet? :-)
1. Czeka aż zaczniesz działać, sama podejdziesz i pogadasz.
2. Bawi się, bo założył się z kumplami, że cię nakręci.
Kiedyś poszedłem sam do pubu-disco. Usiadłem, piłem chyba piwo jakieś i obserwowałem pewną dziewczynę, łapałem jak się spogląda się uśmiechałem. Wystarczyło, by się zainteresowała i podeszła pytając - czemu tak się patrzę i uśmiecham ![]()
Bądź ostrożna jednak, bo to troszkę zagrywka mająca wywołać pewne emocje. Jakie? Dam przykład.
Siedzi sobie facet i dziewczyna, podobają się sobie, on zbliża swoją twarz do niej, dotyka ręką jej policzka, patrzy w oczy, wyczuwa się to, że za chwilkę pocałunek. Nagle odsuwa się, uśmiecha i zmienia temat. Dziewczyna zostaje z myślami - wiadomo jakimi ![]()
Zapytaj jego. Tylko on wie co znaczy jego zachowanie. ![]()
9 2013-01-10 23:47:49 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-01-10 23:48:58)
Rozmyślam nad tym i analizuję. I nie wiem. Co to oznacza jak facet mnie obserwuje, zaczepia, mówi coś i potem odchodzi, wciąż się do mnie uśmiecha. Ale nie robi nic więcej... Dlaczego? Jest nieśmiały czy boi się czegoś? Nie mam pojęcia co o tym myśleć. Może wypowie się na ten temat także jakiś facet? :-)
A jak się zachowuje, uśmiecha? Jakoś tam chamsko czy jednak raczej negatywne wrażenie sprawia? Dla wielu (w tym np dla mnie) to nie jest takie hop siup powiedzieć dziewczynie o co naprawdę chodzi. Może jest nieśmiały i tylko na tyle potrafi się odkryć (ukazać o co mu chodzi). Jeśli nie masz nic przeciwko, jesteś nawet zainteresowana owym adoratorem to nie widzę przeszkód abyś coś sama podziałała w tym kierunku, aby chłopak poczuł, że jednak nie jest z góry na przegranej pozycji. Może to go bardziej ośmieli i wtedy już zacznie konkretniej działać. Pozdrawiam.