netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

39 odpowiedzi7 065 wyświetleńzałożony przez Ciemnooki, 30.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Tak jak w nazwie tematu - czy uważacie że w naszym narodzie nietolerancja i hipokryzja są plagą? A może to tylko jednostkowe przypadki? Jak sądzicie?

I nie chodzi mi tylko i wyłącznie o typowe skojarzenia jakie zapewne obudzi taki temat w stylu: 'Polacy to złodzieje / pijacy / komuchy / ludzie słabo wykształceni i tym podobne.

Smutne i zaraz bardzo irytujące jest to, że naszym kraju takim jakby nie patrzeć dużym poparciem i swoistą akceptacją społeczną cieszą się ruchy ONRu, NOPu, Nowa Prawica z obłąkańczym Mikke na czele, młodzieżówki LPRu i tym podobne grupy. Jeszcze jakieś 10-20 lat temu ataki grup lub pojedynczych nazioli / pseudonazioli i tym podobnych nie były rzadkością, ba - w swoim czasie to było dosyć częste i niestety nie zawsze kończyło się dobrze.

To zagadnienie jest obszerne bo równie dobrze możemy je rozpatrywać pod względem homofobii i podejścia do osób homoseksualnych i ich praw w społeczeństwie, do naszego stosunku do Żydów, Murzynów, Azjatów i innych narodowości i wielu innych.

Jak to wygląda waszym okiem?

2

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Pan Lewski, widziałem że się tutaj wypowiadał ale coś ostatnio forum się dławiło i krzaczyło, jak Ci się chce to powtórz wypowiedź bo była dość długa. O ile to czytasz rzecz jasna. wink

3

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

No, widzę...

Ciemnooki napisał/a:

Tak jak w nazwie tematu - czy uważacie że w naszym narodzie nietolerancja i hipokryzja są plagą? A może to tylko jednostkowe przypadki? Jak sądzicie?

Zdaje się że byłem ciekawy jaka jest skala tych zjawisk w innych krajach.



Ciemnooki napisał/a:

Smutne i zaraz bardzo irytujące jest to, że naszym kraju takim jakby nie patrzeć dużym poparciem i swoistą akceptacją społeczną cieszą się ruchy ONRu, NOPu,

Tutaj obwiniłem system szkolnictwa i rodziców którzy nie interesują się dziećmi ,a dzieci są podatne na to co mówią ONRowi ideolodzy bo dzięki tym ideologiom podbudowują sobie poczucie własnej wartości. Wspomniałem też o Dmowskim, że wprawdzie miał wielkie zasługi, ale "Myśli nowoczesnego Polaka" są momentami napisane mniej sensownie niż "Mein Kampf". Dmowski pisząc to, budował wieżowiec na bagnach. Dużo biadolenia, zero umocowania w rzeczywistości i argumentów.


Ciemnooki napisał/a:

Nowa Prawica z obłąkańczym Mikke na czele

Z tym się nie zgodziłem bo uważam że Mikke głównie robi złe wrażenie, póki się go nie słucha otwarcie i odstawiając emocje na bok. Gdy się słucha na chłodno tego co mówi, można dostrzec że uargumentowuje swoje wypowiedzi w sposób bardzo logiczny. Nie znam drugiego, równie logicznie wypowiadającego się polityka. Nie chciałbym mieć go za przeciwnika w debacie... I patrząc na historię jego debat, nikt nie chce. O informacje wejściowe można się zbierać, ale jeżeli ktoś popełni błąd logiczny albo spróbuje użyć chwytu erystycznego, Korwin to zauważy i rozłoży. Na obłąkanie zakrawa dla mnie to, że część ludzi kupuje tę propagandę, o pardon "marketing polityczny" jaki uprawiają PiS i PO, a za nimi Miller. Nowa Prawica to ciekawa formacja, bo chyba jedyna która opowiada się za liberalizmem rynkowym, co w Polskich warunkach mogłoby się okazać niezłym pomysłem, bo każda redystrybucja w naszym kraju ma ten skutek że karmią się nią głównie rozdysponowujący urzędnicy i ich pociotkowie. I to wie każdy kto się orientuje kto pracuje w lokalnych urzędach, albo prowadzi firmę. Nie nazwałbym też Korwina szczególnie nietolerancyjnym. Wprawdzie porównał stosunek homoseksualny do stosunku z dziurą w płocie, ale w porównaniu do rzeczy które się słyszy w Sejmie, to nawet jest dosyć rozsądna wypowiedź, zważywszy że deklarował iż go "nie interesuje co Polacy robią pod kołdrą". Innym razem podpadł gdy skrytykował paraolimpiadę, z tym że mało kto wspominał że główną osią jego niechęci były przeliczniki, które jego zdaniem pozwalały na szwindle. Czy te szwindle były i jaki to jest z nimi na tle rywalizacji w zwykłych igrzyskach, to już jest niewiadoma. Gdyby Korwin korzystał z pomocy PRowca, to pewnie by się na ten temat nie wypowiedział, choć dwie rzeczy zauważył niewątpliwie słusznie. Po pierwsze to że "wszystkie media chwalą paraolimpiadę, a nikt jej nie pokazuje", a druga to "chwalą się ile nasi sportowcy zdobyli medali na paraolimpiadzie, a nikt nie wspomina że tam medali rozdawano dwa razy więcej"


Ciemnooki napisał/a:

To zagadnienie jest obszerne bo równie dobrze możemy je rozpatrywać pod względem homofobii i podejścia do osób homoseksualnych i ich praw w społeczeństwie, do naszego stosunku do Żydów, Murzynów, Azjatów i innych narodowości i wielu innych.

Tutaj obwiniłem o ten stan rzeczy zaszłości historyczne: Tzw. wojna polsko-europejska w połowie XVIIw która przyniosła zniszczenia porównywalne z II Wojną Światową razy 3 spowodowała wzrost nastrojów ksenofobicznych i upadek oświaty, co skwapliwie wykorzystała propaganda katolicka, przybierająca ksenofobiczną retorykę, gdyż uznała że to dobry moment na pozbycie się przeważających w kraju różnowierców. W latach 1640-1850, mamy co chwilę sytuację kiedy dochodzi do wyniszczenia wyższych warstw społecznych które zawsze były elementem najbardziej bojowym, z uwagi na posiadanie jakiejś świadomości społecznej. Przecież w tych wszystkich wojnach w pierwszej kolejności brała udział szlachta, a w późniejszym okresie inteligencja. Niektóre próby powstańcze skończyły się wręcz całkowitą eksterminacją wyższych warstw społecznych, np. w Galicji.



Ciemnooki napisał/a:

Jak to wygląda waszym okiem?

Trudno mi cokolwiek o tym powiedzieć, bo nie znam sytuacji w innych krajach. Ostatnio rozmawiałem z jednym Tunezyjczykiem który kończył u nas medycynę. Mówił że nie narzeka na nietolerację, że czuje się znacznie bezpieczniej jako Tunezyjczyk niż jako mieszkaniec jednego polskiego miasta, który znalazł się w innym polskim mieście. Poza tym narzekał że lekarze na praktykach całkowicie lekceważą jego uwagi, co parę razy o mało nie skończyło się tragicznie dla pacjenta. Myślę że ciasnota umysłowa, brak otwartości umysłowej itp. to podstawowy problem który rodzi następne. Trzeba coś z tym zrobić i nie sądzę żeby góra była zdolna do takiej reformy, nawet gdyby chciała. To jest reforma którą trzeba zainicjować oddolnie i to jest zadanie dla obywateli. Profesorów, doktorów i innych intelektualistów, niekoniecznie z tytułami.

4

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Myślę że odnoszenie się do innych krajów akurat w tej dyskusji nie ma większego sensu gdyż mamy mówić o naszym narodzie i naszym kraju. Wiadomo że WSZĘDZIE są złodzieje, prostacy, mordercy itp itd. Skoro mieszkamy, żyjemy tutaj to powinniśmy się głównie interesować sobą.

Co do edukacji i roli rodziców - ok, jest w tym część prawdy, nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu że jednak z każdym rokiem notuje się wzrost 'zidiociałego społeczeństwa' które najchętniej poleciałoby z pałami ( a w najlepszym razie na pseudomanifestacje ) na Murzynów / Azjatów / gejów czy Żydów. I przynajmniej w części z takowych przypadków istnieje dziwne, społeczne przyzwolenie na takie akty otwartej nienawiści.


Z tym się nie zgodziłem bo uważam że Mikke głównie robi złe wrażenie, póki się go nie słucha otwarcie i odstawiając emocje na bok. Gdy się słucha na chłodno tego co mówi, można dostrzec że uargumentowuje swoje wypowiedzi w sposób bardzo logiczny.

Mikke jest bardzo nierówny, w mojej ocenie ilość wad przewyższa zalety. Z początku wydaje się że mówi sensownie, rzeczowo ale im dalej w las tym gorzej, dlatego że kompletnie nie umie przekonać do siebie ludzi, jakakolwiek dyskusja z nim kończy się zazwyczaj tak samo lub podobnie, niektóre pomysły ma sensowne ale to jak je chce wprowadzać lub jak je komentuje / argumentuje momentami woła o pomstę do nieba. A na dodatek sam, celowo robi z siebie pewnego rodzaju 'bóstwo' i oczekuje że ludzie sami z siebie, bez jego hmm ... typowej politycznej agitacji znajdą, zagłosują na niego a w konsekwencji dopuszczą do władzy. Ja bym ludzi obłąkanych, którzy sprawiają wrażenie drugiego wujka Adolfa czy towarzysza Wisarionowicza nie chciał u władzy, przynajmniej nie za mojego życia ...

Nie znam drugiego, równie logicznie wypowiadającego się polityka. Nie chciałbym mieć go za przeciwnika w debacie... I patrząc na historię jego debat, nikt nie chce.

Nie była ona stricte polityczna ale widziałeś materiał z nim oraz Karoliną Mikke-Piotrowską ( chyba nie pomyliłem nazwiska ), Jaśkiem Melą i Tomaszem Lisem? No właśnie ...

O informacje wejściowe można się zbierać, ale jeżeli ktoś popełni błąd logiczny albo spróbuje użyć chwytu erystycznego, Korwin to zauważy i rozłoży. Na obłąkanie zakrawa dla mnie to, że część ludzi kupuje tę propagandę, o pardon "marketing polityczny" jaki uprawiają PiS i PO, a za nimi Miller.

To już jest inna para kaloszy i to że tak jest tkwi głęboko ale w społeczeństwie niestety, znów jako ogół dajemy się dymać, z małymi wyjątkami a wyjątki przecież nie zrobią tego o czym mówił Cejrowski - w skrócie brzmiało to mniej więcej tak że 'jak nam się nie podobają np: komuniści pokroju SLD i Kwaśniewskiego / Millera to winniśmy wziąć co mamy pod ręką, iść i spalić komitecik a po drodze zahaczyć koniecznie o szubienicę bo tylko na to zasługują zdrajcy narodu' ...

Nie nazwałbym też Korwina szczególnie nietolerancyjnym. Wprawdzie porównał stosunek homoseksualny do stosunku z dziurą w płocie, ale w porównaniu do rzeczy które się słyszy w Sejmie, to nawet jest dosyć rozsądna wypowiedź, zważywszy że deklarował iż go "nie interesuje co Polacy robią pod kołdrą". Innym razem podpadł gdy skrytykował paraolimpiadę, z tym że mało kto wspominał że główną osią jego niechęci były przeliczniki, które jego zdaniem pozwalały na szwindle.

Obejrzyj wspomniany przeze mnie fragment reportażu z Lisem ... On bywa czasami ... bardzo rzadko rozsądny ale kompletnie nie umie tego przekuć w dyskusji i przekonać ludzi. No chyba że swoich kolegów z ONRu, NOPu i innych narodowo - radykalnych pseodobojówek które czczą tego swojego Dmowskiego ...

Już na sam koniec ... czy to czy ktoś zdobędzie złoto czy brąz czy w ogóle jakikolwiek krążek jest takie ważne? Może i jest ale nie jest to najważniejsze. Idea igrzysk, niezależnie od ich formy była zupełnie inna.

Czy te szwindle były i jaki to jest z nimi na tle rywalizacji w zwykłych igrzyskach, to już jest niewiadoma. Gdyby Korwin korzystał z pomocy PRowca, to pewnie by się na ten temat nie wypowiedział, choć dwie rzeczy zauważył niewątpliwie słusznie. Po pierwsze to że "wszystkie media chwalą paraolimpiadę, a nikt jej nie pokazuje", a druga to "chwalą się ile nasi sportowcy zdobyli medali na paraolimpiadzie, a nikt nie wspomina że tam medali rozdawano dwa razy więcej"

Jak się okazało że nasi paraolimpijczycy zdobyli więcej niż nasi właściwi olimpijczycy to tak na dobre zaczęła się dyskusja na ten temat. I nie tylko przez Korwina. I o to chyba w sumie chodziło ... a jeżeli nie chodziło to dobrze że tak się stało a nie inaczej.

5 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-01-04 04:13:49)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Ciemnooki napisał/a:

Myślę że odnoszenie się do innych krajów akurat w tej dyskusji nie ma większego sensu gdyż mamy mówić o naszym narodzie i naszym kraju. Wiadomo że WSZĘDZIE są złodzieje, prostacy, mordercy itp itd. Skoro mieszkamy, żyjemy tutaj to powinniśmy się głównie interesować sobą.

Aha, rozumiem- nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej.

Ciemnooki napisał/a:

Co do edukacji i roli rodziców - ok, jest w tym część prawdy, nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu że jednak z każdym rokiem notuje się wzrost 'zidiociałego społeczeństwa' które najchętniej poleciałoby z pałami ( a w najlepszym razie na pseudomanifestacje ) na Murzynów / Azjatów / gejów czy Żydów. I przynajmniej w części z takowych przypadków istnieje dziwne, społeczne przyzwolenie na takie akty otwartej nienawiści.

Nie wiem, polityka wykańcza moje nerwy więc mam z tym stosunkowo mało oglądu. Ostatnia awantura która do mnie dotarła to był Marsz Niepodległości. Nie wiem nawet za bardzo kto go organizował ale nawet jeśli ONR to mogę wskazać ludzi którzy mają podobne nastroje i lubią dodawać polityków do latarni, a z ONRem nie sympatyzują. Jeżeli nie mają racji, to znaczy że obieg informacji jest zły i powoduje takie napięcia. A skądinąd oglądałem transmisję z tego marszu i późniejsze materiały. I jak to wszystko zobaczyłem to stwierdziłem: "nie mam zdania o tym co zaszło" Zrobił się wokół tego taki bajzel, że nie sposób dojść kto odpowiada za zamieszki.


Ciemnooki napisał/a:

Mikke jest bardzo nierówny, w mojej ocenie ilość wad przewyższa zalety. Z początku wydaje się że mówi sensownie, rzeczowo ale im dalej w las tym gorzej, dlatego że kompletnie nie umie przekonać do siebie ludzi, jakakolwiek dyskusja z nim kończy się zazwyczaj tak samo lub podobnie, niektóre pomysły ma sensowne ale to jak je chce wprowadzać lub jak je komentuje / argumentuje momentami woła o pomstę do nieba. A na dodatek sam, celowo robi z siebie pewnego rodzaju 'bóstwo' i oczekuje że ludzie sami z siebie, bez jego hmm ... typowej politycznej agitacji znajdą, zagłosują na niego a w konsekwencji dopuszczą do władzy. Ja bym ludzi obłąkanych, którzy sprawiają wrażenie drugiego wujka Adolfa czy towarzysza Wisarionowicza nie chciał u władzy, przynajmniej nie za mojego życia ...

Jestem w stanie wskazać ludzi którzy mi przypominają Hitlera ale nie jest to Mikke. Mnie się wydaje że Mikkemu nie chce się wychodzić poza jego logikę budującą system na takich informacjach, jakie ma i przekracza to jego wytrzymałość nerwową, żeby kalkulować wypowiedź tak żeby każdy ją zrozumiał i nie poczuł się urażony. On otwarcie mówi że 9/10 ludzi uważa za idiotów. Zgodzę się że jest w jakiś sposób nierówny. I tylko wtedy potrafię się z nim nie zgodzić. Bywa że nie jestem przekonany do tego co mówi, ale nie potrafię znaleźć w jego argumentacji słabego punktu. I wtedy nie mogę się sprzeciwiać. Co nie znaczy że zaraz popieram, bo jak argumentacja jest poprawna, to jeszcze trzeba zbadać dane wejściowe.
A propo tej agitacji i dopuszczenia do władzy. W ostatnich wyborach Nowa Prawica nie została zarejestrowana we wszystkich okręgach i to z winy państwa ,a nie z winy NP. Część ludzi myślała że w ogóle nie startują, a część nie zagłosowała bo uznała że w takiej sytuacji nie mają co marnować głosu. Mimo to, sondaże wskazywały że nawet mieli szanse przynajmniej na dofinansowanie, a sprawie niezarejestrowania, nawet Miecugow opowiedział się po stronie Korwina.

Ciemnooki napisał/a:

Nie była ona stricte polityczna ale widziałeś materiał z nim oraz Karoliną Mikke-Piotrowską ( chyba nie pomyliłem nazwiska ), Jaśkiem Melą i Tomaszem Lisem? No właśnie ...

Teraz przesłuchałem... Tutaj Korwin wypadł słabo ze swoimi poglądami, widać że cholernie twardo trzyma się pewnej konserwatywnej doktryny. Natomiast uderzyły mnie trzy rzeczy: po pierwsze przewaga liczebna jednej ze stron jak 4 do 1 plus materiały. Po drugie, zniesmaczyła mnie przemowa początkowa pani Piotrowskiej, która była zogniskowana na jej jakgdyby autorytecie i jeszcze zawierała odzywkę ad hitlerum, za to mało było rzeczowej dyskusji. Po trzecie zarzucanie staremu człowiekowi, po tym jak wytłumaczył że rozumie pewnie słowo jako fachowe i nie chce nikogo obrażać, jest w moim odczuciu nie fair. Lis to osobny fenomen... Jawnie stronniczy prowadzący czyniący nie trzymające się kupy insynuacje do porównania z hitleryzmem, w dodatku przy osobistym spotkaniu opryskliwy i chamski, powinno się go zdjąć z anteny. Korwin może jest obłąkany, tak samo obłąkany jak panowie Kaczyński i Niesiołowski, tyle że inteligentniejszy, choć już stary, przez co traci na elastyczności. Ale nawet w tak słabym wystąpieniu, Korwina warto posłuchać. Ja czytałem "Mein Kampf", ja orientuję się też mniej więcej o tym co kombinował Mussolini. I mogę poręczyć: doszukiwanie się podobieństw pomiędzy stanem dzisiejszym ,a projektami Hitlera, Mussoliniego, czy pseudokomunistów, jest jak najbardziej uprawnione. I tu nie chodzi o żadnych blondynów albo to kto jest człowiekiem ,a kto nie. Chodzi o gospodarkę i obieg informacji i tutaj Korwin, jako reprezantant liberalizmu, ma rację kiedy mówi że ma mniej wspólnego z Hitlerem niż jego dyskutanci czy inni politycy. A jeżeli ktoś twierdzi że Korwin jest pomylony, to tutaj może sobie obejrzeć Korwina spierającego się z prawdziwymi wariatami: http://www.youtube.com/watch?v=MCUjXWS31bc A to co mówi o oczach paranoika to prawda, jest to nie tylko stwierdzone naukowo, ale sam miałem do czynienia z paranoikami, schizofrenikami itp. Oni naprawdę, inaczej posługują się oczami niż ludzie zdrowi.



Ciemnooki napisał/a:

To już jest inna para kaloszy i to że tak jest tkwi głęboko ale w społeczeństwie niestety, znów jako ogół dajemy się dymać, z małymi wyjątkami a wyjątki przecież nie zrobią tego o czym mówił Cejrowski - w skrócie brzmiało to mniej więcej tak że 'jak nam się nie podobają np: komuniści pokroju SLD i Kwaśniewskiego / Millera to winniśmy wziąć co mamy pod ręką, iść i spalić komitecik a po drodze zahaczyć koniecznie o szubienicę bo tylko na to zasługują zdrajcy narodu' ...

Poglądy Cejrowskiego dla mnie z kolei momentami wołają o pomstę, bo on dla odmiany w ogóle lekceważy konieczność występowania pewnych związków logicznych, jeżeli one się kłócą z doktryną w której został wychowany. A zamachy stanu to nie tylko marszałek Piłsudski (który nota bene, być może wywołał więcej szkód niż pożytku) ale przedewszystkim takie potwory jak Robespierre i Hitler. Kiedy Sejm uchwalał nową ustawę o GMO, byłem wściekły na premiera Tuska, ale gdy dostałem dzisiaj smsa że weszły specjalne rozporządzenia zakazujące uchwał, pomyślałem sobie "zrobili jak chciałem tylko zupełnie, a może oni wiedzieli o czymś o czym ja nie wiedziałem?" Jeżeli ten zakaz się utrzyma, to mogę nawet premierowi wysłać życzenia na Wielkanoc.


Ciemnooki napisał/a:

Obejrzyj wspomniany przeze mnie fragment reportażu z Lisem ... On bywa czasami ... bardzo rzadko rozsądny ale kompletnie nie umie tego przekuć w dyskusji i przekonać ludzi. No chyba że swoich kolegów z ONRu, NOPu i innych narodowo - radykalnych pseodobojówek które czczą tego swojego Dmowskiego ...

Mnie nie interesuje z kim się kumpluje, ani jak trafia ludzi, czy nie trafia. Jeżeli mówi coś sensownego, to ja sobie to wyłowę, i guzik mnie obchodzi że ileś osób doprowadzi do szału. Mnie emocje w debacie nie interesują, interesuje mnie czy ktoś mówi z sensem czy nie. A jeżeli jest obłąkany, to dziękować mu za to że nie stosuje socjotechniki, w przeciwieństwie do Tuska, Kaczyńskiego, Millera, Obamy, Reagana, Hitlera...

Ciemnooki napisał/a:

Już na sam koniec ... czy to czy ktoś zdobędzie złoto czy brąz czy w ogóle jakikolwiek krążek jest takie ważne? Może i jest ale nie jest to najważniejsze. Idea igrzysk, niezależnie od ich formy była zupełnie inna.

Oczywiście. Przeciętny Grek uprawiał sport ,a najlepsi rywalizowali. Teraz robią to profesjonaliści i profesjonaliści niepełnosprawni, a normalni ludzie siedzą przed telewizorem, piją piwo i jedzą chipsy. Dajmy już spokój Korwinowi. Gdyby naszym największym problemem w zakresie nietolerancji w społeczeństwie i opowiadania głupot w polityce był Korwin-Mikke to bym powiedział że mamy kraj jak w raju.

A nazioli w Polsce można łatwymi środkami powstrzymywać. Po prostu, rodzice muszą mówić swoim dzieciom hailującym pod biało-czerwonymi flagami, że oni po Żydach byli następni na liście do odstrzału.

6

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Mikke ... napisałem wcześniej - niektóre jego pomysły wydają się / są sensowne ale to jak o nich mówi, jakimi sposobami chce je wprowadzać w życie już nie jest ok. Ludzi obłąkanych, furiatów, demagogów i wszystkich którzy mają jakieś chore wizje należałoby wykluczać z życia politycznego. Oczywiście w tym momencie musielibyśmy usunąć gdzieś z 99 % polityków, nie tylko Mikkego ale on jeden zbiera tak duże poparcie u nacjonalistów i pseudopatriotów ( którego nijak nie widać w wynikach a przecież i tak wszystkiemu winny jest SPISEK ), ma chore pomysły i kompletnie nie nadaje się na polityka nie wspominając o jego mowie. Ludzi zapatrzonych w jeden punkt, cel nie należy wybierać na polityków bo sami sobie uwiążemy pętlę na szyi. Otwartego umysłu to on nie ma więc moim zdaniem na polityka z prawdziwego zdarzenia się nie nadaje.

Miecugow? A jakim on może być autorytetem?

Przewaga liczebna? No sorry ... policz sobie ilu ludzi obraził lub zniesmaczył, paraolimpijczyków ( gdybym był zdrowym olimpijczykiem także bym się wkurzył za takie farmazony jakie tam wygadywał ), niepełnosprawnych, ludzi związanych z tym sportem ( działacze, trenerzy, fani - skoro różne abstrakcyjne formy rozrywki mają swoich zagorzałych fanów to czemu i nie paraolimpiada? ), dziennikarzy, zwykłych ludzi etc. Więc sam sobie doprowadził do sytuacji, że konfrontacja ilościowo była nierówna. Zresztą ... kto by zasiadł po jego stronie? Ktoś z NP? LPRu? A może łyse pały z ONRu? No jakoś nikogo nie widziałem ani nie słyszałem, choćby w sieci głosów poparcia oprócz zwolenników NP ...

Dokładnie! Obłąkanych? Chcesz / chcecie szaleńców u władzy? Już parunastu historia widziała ... jeszcze wam mało? Bo mnie nie.

Zrozum, Korwin jest pożywką dla narodowców, pseudonazioli a co za tym idzie dla ludzi którzy stawiają naród ponad wszystko i wszystkich. I wiem, że gdyby to było inne forum to zaraz by mnie 'zjechano' ale ja takich ludzi nie trawię. A zatem nie mam powodu by trawić takiego Korwina.

Mówią że kropla drąży skałę ... reszta jest już milczeniem.

Taki sposób na nazioli? No wybacz ale chyba żadnego na własne oczy nie widziałeś ani nie słyszałeś - oni są oporni na wszelkie argumenty. A boli to tym bardziej jesteśmy Polakami a wojny nie były jakoś bardzo dawno temu.

Cóż ... jak to szło ...

'Głupota byłaby piękna bez mała gdyby potomstwa nie miała ...'

7 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-01-17 05:20:51)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Ciemnooki napisał/a:

Ludzi zapatrzonych w jeden punkt, cel nie należy wybierać na polityków bo sami sobie uwiążemy pętlę na szyi. Otwartego umysłu to on nie ma więc moim zdaniem na polityka z prawdziwego zdarzenia się nie nadaje.

Mógłbym na to przystać, ale wolę Mikkego z demencją jako przeciwwagę dla jego pozostałego oponenta niż to co jest teraz.

Ciemnooki napisał/a:

Miecugow? A jakim on może być autorytetem?

Dla wielu ludzi jest. Ważne jest to, że był w mainstreamie i uznał problem rejestracji partii.


Ciemnooki napisał/a:

Przewaga liczebna? No sorry ... policz sobie ilu ludzi obraził lub zniesmaczył, paraolimpijczyków

To nie jest ważne ilu ludzi obraził. Jeżeli zapraszasz kogoś do studia, to wypadałoby żeby każda ze stron sporu miała taką samą ilość głów co przekłada się na szanse debaty oraz realną równowagę czasu wypowiedzi, i wypada by prowadzący zachował neutralność. A nie że robimy festiwal pogrążania jednego gościa. Najlepszy pies pasterski może sobie nie poradzić z watahą wilków.


Ciemnooki napisał/a:

( gdybym był zdrowym olimpijczykiem także bym się wkurzył za takie farmazony jakie tam wygadywał ), niepełnosprawnych, ludzi związanych z tym sportem ( działacze, trenerzy, fani - skoro różne abstrakcyjne formy rozrywki mają swoich zagorzałych fanów to czemu i nie paraolimpiada? )

Pisałem wyraźnie że wypadł słabo. Jak chcesz to mogę Ci wyjaśnić jego tok rozumowania gdy mówił te rzeczy, co nie znaczy że w tej kwestii go popieram. (W zasadzie najlepszy pomysł w tej "debacie" to była olimpiada dla przeciętnych.) Ale to że wypadł słabo, nie zmienia faktu że jego oponenci uciekali się do dosyć nieeleganckich i obnażających ich własną głupotę zagrywek. Jeżeli Lis i Piotrowska gadają o naziźmie tak jak gadali w tej "debacie" to znaczy że myślą skojarzeniowo i powinno się skierować na lekcje logiki, oraz że g wiedzą o naziźmie. Skądinąd, jedną rzecz słusznie powiedział, gdy zarzucił temu chłopakowi co doszedł na biegun, że brak nogi to jest w takich warunkach handicap. W niedzielę spędziłem na dworze 5 godzin, było minus 4 i odmroziłem sobie 2 palce u nóg. Wyobrażasz sobie jakim problemem jest zachowanie krążenia w nogach podczas dwutygodniowej wyprawy gdy jest - 40 stopni?


Ciemnooki napisał/a:

, dziennikarzy, zwykłych ludzi etc. Więc sam sobie doprowadził do sytuacji, że konfrontacja ilościowo była nierówna

Powtarzam: nie obchodzi mnie kto się poczuł urażony. Debata ma być fair i ma być merytoryczna i logiczna, a nie uczuciowa, bo inaczej nigdy nie wyjdziemy z tego szamba w którym jesteśmy. Uczucia są dobre w małżeństwie ,a nie w rozważaniach jak urządzić życie grup społecznych. Miłość, to dla przykładu brzmi pięknie. Sęk w tym że gdybyś zapytał SSmana dlaczego gazuje Żydów i strzela do Polaków to by odpowiedział że z miłości do Rzeszy.


Ciemnooki napisał/a:

Zresztą ... kto by zasiadł po jego stronie? Ktoś z NP? LPRu? A może łyse pały z ONRu? No jakoś nikogo nie widziałem ani nie słyszałem, choćby w sieci głosów poparcia oprócz zwolenników NP ...

Może ktoś z tych niepełnosprawnych którzy go popierali.


Ciemnooki napisał/a:

Dokładnie! Obłąkanych? Chcesz / chcecie szaleńców u władzy? Już parunastu historia widziała ... jeszcze wam mało? Bo mnie nie.

Cały świat jest szalony, a szaleńców u władzy nam nie brakuje.


Ciemnooki napisał/a:

Zrozum, Korwin jest pożywką dla narodowców, pseudonazioli a co za tym idzie dla ludzi którzy stawiają naród ponad wszystko i wszystkich. I wiem, że gdyby to było inne forum to zaraz by mnie 'zjechano' ale ja takich ludzi nie trawię. A zatem nie mam powodu by trawić takiego Korwina.

Nie wiem dla kogo Korwin jest de facto pożywką. Wiem natomiast że przeciętny skuteczny polityk (Korwin nie jest skuteczny) robi ludziom wodę z mózgu, bluźni rozumowi w praktycznie każdej wypowiedzi i to widać wyraźnie jak się rozpisze wartość logiczną zdań albo pogrzebie dokładnie w tym skąd pochodzi rzekoma informacja, albo w ogóle zauważy o czym oni mówią. Przecież krótkie newsy to jest zawracanie głowy o dupę Maryli. Mamy w Polsce samobetonujący się system polityczny który całkowicie uniemożliwia przebicie się innym poglądom społeczno-gospodarczym niż interwencjonizm państwowy i opieka socjalna, i prawie uniemożliwiający zaistnienie lewicowemu światopoglądowi obyczajowemu. Winę ponosi za to ordynacja wyborcza, oraz media które rozmawiają tylko z politykami będącymi w Sejmie i to przeważnie o nieistotnych głupotach takich jak zachowanie pana posła takiego, a takiego, albo sprawa wraku Tupolewa. Podstawowy myk dziennikarza na odwalenie roboty na dzień to podpuszczenie paru posłów żeby naskakiwali na siebie nawzajem ze złośliwościami przez cały dzień i materiał się kręci, a po szybkiej robocie można iść na laski albo faceta.


Ciemnooki napisał/a:

Taki sposób na nazioli? No wybacz ale chyba żadnego na własne oczy nie widziałeś ani nie słyszałeś - oni są oporni na wszelkie argumenty. A boli to tym bardziej jesteśmy Polakami a wojny nie były jakoś bardzo dawno temu.

To podobnie jak fanatyczni katolicy, tylko doktryna trochę inna. 3/4 ludzi z którymi rozmawiam jest odporna na dyskurs. Z naziolami, na szczęście, do czynienia nie mam.

8

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Polecam artykuł pt. "O anty nowoczesnej reakcji i polskiej mentalności"  autorstwa Mirosława Woronieckiego.
Wysnuwa ciekawe tezy oraz wnioski.

9 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-03-04 22:17:11)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Kocham mój kraj za to że jest jaki jest i mimo że wiele bym zmienił to:
Nigdzie tak piękne jak u nas kobiety,
Nigdzie tak nie smakują kotlety,
I wielu światłych ludzi z horyzontami
Starszych i młodszych i z ambicjami
Nigdzie tak pięknie nie szumi morze
I zachód słońca w pięknym kolorze
Lublin, Warszawa, Poznań czy Kraków
To wizytówki są wszystkich Polaków
Wrocław i Gdańsk się uśmiechają
Z Białegostoku też zapraszają.
I szczyty gór - tak uwielbiane
Zawsze zaprasza nas Zakopane
Siła tradycji - Polacy do boju!
O Polskę walczyliśmy w trudzie i znoju
Poprzez zabory, powstania, dwudziestolecie
Przez wielkich królów, Piłsudskiego, "warszawskie dzieci"
Przez sekretarzy, kolejki w sklepach, bajkowe Peweksy
Poprzez emigracje, ucieczki, zachodnie lumpeksy
I za to wszystko i więcej - Polski kochać nie przestaję
I zawsze do niej wrócę - I przy niej zostaję

10

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

adam_K Swietne! smile No to ja się podpisuję.

11 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-03-04 23:11:34)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

A bo wiesz Catwoman -tak szkoda zazwyczaj mi się robi jak czytam że to źle u nas, tamto źle u nas.
To tak nieśmiało zaznaczyłem że ta nasza Polska to aż taka zła nie jest. Mimo że mamy takich czy owakich polityków.
Mamy przede wszystkim wspaniałych mądrych i wartościowych ludzi - którzy ciągle chcą się uczyć, i wiele osiągają swoją nauką, pracą, możliwościami. A to cenny kapitał, który na pewno zaprocentuje.
Może nasz kraj nie jest jak z bajki- piękny, kolorowy-ale choć wielu z nas widziało piękne miejsca na świecie- to tutaj jesteśmy u siebie.
Może też wiele rzeczy nie wyszło jeszcze tak jak byśmy chcieli. Wielu z nas walczy o codzienność, szuka pracy, wkurza się bo skończyło studia i nie ma tego co być powinno, część pewnie myśli o wyjeździe. Ale nie przekreślajmy naszego kraju- jest jaki jest, a my powinniśmy konsekwentnie walczyć o nasze marzenia, plany, o lepszą pracę, umiejętności, wykształcenie. Oni-tam na Zachodzie już nas cenią-bo wcale nie jesteśmy od nich gorsi- a w wielu rzeczach lepsi.
Polką - Polakiem być-to nie jest obciach i wstyd.Dla mnie w tej chwili Polak, to nie złodziej, leń, pijak. Ale pracowity człowiek, który nie tylko ciężko pracuje, ale i stale poszerza swoje horyzonty, jest uczciwy, i pomaga innym. Wiem że są całe setki przykładów złych. Dość się musiałem "nawalczyć" z "polish jokes" wśród Amerykanów.  Nasze kobiety to nie tylko wizytówka urody. Są mądre, wykształcone, pracowite, i kierują się całym zestawem wartości, które się ceni na całym świecie.
I choć dziś kolejna seria artykułów w naszej prasie wieszczy nam a to prawicowy ekstremizm-a to rewolucję mainstreamu, zdania nie zmieniam.

Głowy do góry . Polki i Polacy. Polką - Polakiem być to zaszczyt.

12

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Ja nie przekreślam. Miałam poważne chwile zwątpienia i choć patriotką nie jestem, doceniam kilka spraw jak np. darmowe wykształcenie. To, że ludzi jest dużo i jest problem z bezrobociem, to nawet nie wina polityki pro-rodzinnej bo w latach najliczniejszych czyli '80 nikt do rozmnażania nie zachęcał big_smile

Cóż, nie kierujmy się stereotypami, że Polacy to pijacy i lenie a Polki to najładniejsze kobiety na świecie. Bez stereotypów jest lepiej smile

13

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Masz oczywiście rację - bez stereotypów jest lepiej.
Chodziło mi głównie o to  żebyśmy częściej-mimo wszystko- szukali pozytywów w naszym pięknym kraju.

14

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

A to się zgodzę smile Zawsze można uciec, ale można też zmieniać świat wokół siebie smile

15 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-03-04 23:44:31)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Szczerze mówiąc czy w Irlandii, Holandii, Danii, Islandii, Szwajcarii, w wojnie na pustyni, pobycie za oceanem- a i tak tęskniłem za Bielsko-Białą, Cieszynem, za moim Pogwizdowem. Może to śmieszne ale w Szwajcarii dawali mi dużą podwyżkę w firmie - i pukali się w głowę jak wracałem do nas - zamiast robić karierę u nich. Powiedziałem im pół żartem, że jeszcze zdążę do nich wrócić;)

16

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Jesteś żołnierzem, z tego co pamiętam. Uniwersalnym wink ....

17 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-03-05 00:01:58)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Raczej całkiem zwyczajnym:)

18

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Catwoman napisał/a:

A to się zgodzę smile Zawsze można uciec, ale można też zmieniać świat wokół siebie smile

No tak, bez pieniędzy z głodnymi dziećmi świat można naprawdę zmieniać. Większość ludzi wyjeżdża za chlebem, bo jeśli chodzi o finanse to Polska jest w czarnej d***e.

Niestety naród Polski to naród nietolerancyjny i pełen hipokrytów.

Ja np. nie czuję żadnej więzi z tym krajem. Mam tu rodzinę (rodziców i rodzeństwo) i to jedyny powód, dlaczego mogę mówić na to miejsce "moja ojczyzna". Ja po wyjazdach też tęskniłam za domem, to naturalne. Po za tym za niczym innym.

19

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

A ja jakoś tej biedy nie widzę; każdy z moich znajomych ma pracę - dwie osoby ostatnio ją straciły, bo w branży budowlanej jest teraz trudniej.
Ja osobiście narzekać nie mogę i patrzę w przyszłość z optymizmem.

20

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Inori napisał/a:
Catwoman napisał/a:

A to się zgodzę smile Zawsze można uciec, ale można też zmieniać świat wokół siebie smile

No tak, bez pieniędzy z głodnymi dziećmi świat można naprawdę zmieniać. Większość ludzi wyjeżdża za chlebem, bo jeśli chodzi o finanse to Polska jest w czarnej d***e.

Niestety naród Polski to naród nietolerancyjny i pełen hipokrytów.

Ja np. nie czuję żadnej więzi z tym krajem. Mam tu rodzinę (rodziców i rodzeństwo) i to jedyny powód, dlaczego mogę mówić na to miejsce "moja ojczyzna". Ja po wyjazdach też tęskniłam za domem, to naturalne. Po za tym za niczym innym.

Szanuję twoje zdanie i je rozumiem

Osobiście uważam że jednak hipokrytów jest pełno na całym świecie, podobnie i ludzi nietolerancyjnych. Nie jesteśmy pod tym względem jakoś szczególnie "wyróżnieni"

21

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Wszędzie są! Naprawdę NIEKTÓRZY Polacy nie są wyjątkiem! Tak samo jak niektórzy Francuzi, Niemcy, Amerykanie i Kenijczycy. Ale nie można mówić, że CAŁY naród taki jest, bo to nieprawda.

22 Ostatnio edytowany przez Inori (2013-03-05 14:26:01)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

No to przyznam, że są wyjątki i istnieją ludzie, którzy cenią uczciwość, prawdę i odwagę.

Ja również patrzę optymistycznie w przyszłość:D Dlatego nauczyłam się angielskiego i francuskiego, a teraz uczę się japońskiego. Mam zamiar wyjechać na długie lata albo do Singapuru, albo do Japonii. Myślałam nawet zająć się polityką w Polsce, ale wrzodów już chyba dostałam, więc chyba zrezygnuje.

No u mnie w miejscowości biedy też nie widać zbytnio, ludzie którzy mają tutaj pracę i najniższe zarobki jakoś sobie jednak radzą, a reszta która robi za granicą radzi sobie naprawdę nieźle. Mój tata sam spędził we Francji 10 lat, a wszystko przez te zwolnienia, a wszystko przez nasz kochany rząd. Uwielbia Francję i zostałby tam na stałe gdybyśmy zjechali, niestety mama nie chciała się zgodzić. Tu w Polsce, bez znajomości nie ma perspektyw, a my niestety nie mamy znajomości, ale za to doskonale radzimy sobie na obczyźnie - oczywiście z dala od polaków, bo mój tata po pierwszych 2 latach psychicznie nie wytrzymywał z 30 osobową grupa polaków, ja po przyjeździe do niego z koleżanką też nam szczena opadła. Od tamtej pory wyjeżdżając trzymamy się z dala od watahy pijaków, złodziei itd. Tata pracuje i przebywa tylko z francuzami i przynajmniej języka się nauczył. Chyba że polaczkowie tylko zza granicą jak świnie, tylko na obczyźnie nietolerancyjni, a hipokryzja? Wszyscy są hipokrytami. Łatwo nam oceniać i smiać się z innych nie widząc siebie.

23

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Inori wielu Polaków wyjeżdżających za pracą zagranicę to niestety prostacy, którzy byliby prostakami i tutaj, w Polsce. Dobrze, że są tacy ludzie jak np. Twój tata, którzy nie są kolejnym punktem w tej negatywnej cenzurce naszego społeczeństwa.

Ja z kolei znam Francuzów pracujących w Polsce smile Mają zgoła inne wrażenia zapewne, zazwyczaj pozytywne, chociaż każdy z nich powtarza jedno: Polacy to urodzeni malkontenci smile

24 Ostatnio edytowany przez Inori (2013-03-05 16:56:55)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Też jestem wdzięczna za to, że mam takiego ojca. Ma swoje zasady i nigdy nie idzie na łatwiznę. Kiedy pierwszy raz jechałam za granicę myślałam, jak bardzo naiwnie, że znajdę tam dużo serdecznych osób, bo w końcu jesteśmy w  obcym miejscu i że będziemy sobie wzajemnie pomagać. Przeliczyłam się i to bardzo. Chyba urodziłam się nie w tej epoce co powinnam heh A mój cynizm i nieprzyjemne wypowiedzi są związane z sytuacjami, które mnie i moją rodzinę spotkały. Może przesadzam, wkładając wszystkich do jednego worka, ale naprawdę rzadko spotykam ludzi, którzy cenią jeszcze piękne wartości i nie tylko o nich mówią, ale pokazują to czynami, o których teraz na ogół czytamy w książkach.

25

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Inori napisał/a:

Może przesadzam, wkładając wszystkich do jednego worka, ale naprawdę rzadko spotykam ludzi, którzy cenią jeszcze piękne wartości i nie tylko o nich mówią, ale pokazują to czynami, o których teraz na ogół czytamy w książkach.

Ostatnio naszły mnie identyczne refleksje smile Cóż, gdziekolwiek jestem, czy w PL czy zagranicą, nie wpasowuję się w ten kiepski wizerunek Polaka, a do tego wystarczy niewiele tak naprawdę: być szczerym i uczciwym.

26

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Catwoman napisał/a:

adam_K Swietne! smile No to ja się podpisuję.

ja również ! smile

-tak szkoda zazwyczaj mi się robi jak czytam że to źle u nas, tamto źle u nas.
To tak nieśmiało zaznaczyłem że ta nasza Polska to aż taka zła nie jest. Mimo że mamy takich czy owakich polityków.
Mamy przede wszystkim wspaniałych mądrych i wartościowych ludzi - którzy ciągle chcą się uczyć, i wiele osiągają swoją nauką, pracą, możliwościami. A to cenny kapitał, który na pewno zaprocentuje.
Może nasz kraj nie jest jak z bajki- piękny, kolorowy-ale choć wielu z nas widziało piękne miejsca na świecie- to tutaj jesteśmy u siebie.

dokładnie! rzygam już tym ciągłym krytykowaniem polski ,sami sobie w ten sposób wystawiamy świadectwo!
przyjedźcie do Niemiec albo do Włoch,zobaczycie jakie to tolerancyjne kraje...tylko z pozoru.
Dla takich co bez wazeliny i przyklejonego sztucznego uśmiechu na ulicę nie wychodzą, zapewne zawsze wszędzie wygodniej.
Gorzej dla takich co mają w sobie więcej honoru jak wazeliny,ciężej ale to nie znaczy ,że nie do osiągnięcia.
Dla mnie nasz kraj jest przede wszystkim naturalny ! A przez to właśnie piękny,urokliwy jedyny w swoim rodzaju.
Denerwuje mnie gdy na siłę zmienia się nam naszą mentalność i naszą kulturę...właśnie ,gdyby nie ona nikt by do nas nie przyjeżdżał ! Bo w niej cały urok.
Zatem róbmy nadal z siebie baranów i zmieniajmy wszystko na modłę zachodnią,zapewne super na tym wyjdziemy...już wychodzimy,powoli.

27

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Amen! big_smile

28

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Pierwsze elaboraty raczej mnie zmeczyly.Adam K byl naprawde dobry to powinno trafic do programu nauczania w gimnazjum.Dobra w Swoim stylu jak zawsze byla Catwoman"zmienmy swiat wokol siebie"ok ale jak to zrobic w dniu dzisiejszym,po bledach politycznych,ekonomicznych,edukacyjnych i finansowych.Prosze napisz jak Ty to czynisz,czy Ci sie to udaje,jakie osiagnelas rezultaty.Poczytamy wszyscy,ja z zapartym tchem.Bardzo prosze nie okreslic tego ze sie Ciebie czepiam enty raz.Prosze tez abys nie zaczela riposty watkiem historycznym o wybitnych Polakach ktorym sie udalo czesciowo ten swiat zmienic,wyjdz z zalozenia ze znamy historie,wyczuwam ze rozpoczela bys od Kopernika.Tolerancja.Tak sie sklada ze zjezdzilem europe,poza wspomniana Francja i Grecja bylem raczej wszedzie.Spotkalem wielu ludzi,sporo z nimi rozmawialem o kulturze,wyznaniach,rasach ludzkich,orientacjach seksualnych.Stwierdzam ze Polacy pod wzgledem tolerancji moga byc wzorcem a akty czy wypowiedzi medialne zaprzeczajace temu sa marginesowymi przypadkami naglasnianymi .Tolerujemy wszystko i wszystkich.Inne wierzenia-mnogosc wiar,cudzoziemcow z roznych ladow,lesby i homoseksualistow przykladow tego mozna by opisac tysiace.A nawiazujac do Polaka za granica,utarlo sie tak i tyle,nie wspomina sie o kilkudziesieciu tysiacach specjalistow-fachowcow Naszych pracujacych w europie.Tylko przykladowo niemiec marudzi"polacy to pijacy"siedzac przed gabinetem szczesliwy ze zaraz go przyjmie doskonaly Polak stomatolog itp itp itp.Dodam z innej beczki najbardziej goscinne kraje dla Polakow to Wlochy i Ukraina.

29

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Mysle tez ze nie zostanie post skasowany.

30

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Noo ta Ukraina to ciekawa sprawa, bo wiem, że tam Polaków akurat nie lubią.

mayk222, każdy musi znaleźć sposób na własne życie i zadowolenie z niego. Co mam Ci napisać ? Jestem osobą zadowoloną ze swojego życia, uważam swoją sytuację za bardzo dobrą i nie mam zamiaru postrzegać Polski CAŁOŚCIOWO czyli stereotypowo.

31

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Catwoman.Odpowiedz Twoja mamy odebrac tak.Ty jestes tak szczesliwa ze swiata Cie otaczajacego ze nie masz potrzeby dokonywac w nim zmian.Jednym slowem albo swiat jest piekny,zdrowy,albo malkontenci sie niepotrzebnie czepiaja a Ty im serwujesz pomysl bez recepty.

32

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Nie mayk, nie to napisałam. Napisałam, że każdy musi w otaczającej rzeczywistości znaleźć w nim sposób na siebie - jest to bardziej budujące, niż narzekanie.

33

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

W zwiazku z powyzszym polecam wszystkim"Redute Ordona" jest tez budujaca.

34 Ostatnio edytowany przez Averyl (2013-03-11 10:24:58)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Ostatnio zrobiło się trochę zamieszania wokół kabaretu Limo, za to że komik pozwolił na stwierdzenie, że papież to zwykły człowiek i puszcza bąki, albo, że do okienka ubiera górę formalnego stroju, a reszta niewidoczna...
Tuż po ogłoszeniu decyzji papieża o rezygnacji, widziałam kabaret amerykańskiego komika zaangażowanego w ruchy katolickie, a mimo to z dużym humorem żartował sobie z kandydatów (biskup z Kanady - z kijem hokejowym, albo jakiś fotomontaż, gdzie komik obejmował się z jakimś biskupem i sugestia, by głosować właśnie na tego kandydata, a potem zdziwienie, że niby jako to katolicy nie wybierają sobie papieża? itp)
Słuchajcie czy to naprawdę może być powodem do urażenia kogoś?

Ostatnio duże zamieszanie zrobiła wypowiedź Wałęsy. Ok, nie będę odnosić się do samej wypowiedzi, ale chciałabym zwrócić uwagę na sam fakt głoszenia odmiennych poglądów. Zawsze wydawało mi się, że do dyskusji potrzebne są dwie strony o różnych poglądach.
Z drugiej strony obserwując naszą scenę polityczną, powinnam zmienić to wyobrażenie - partie mające podobne projekty ustaw nie są w stanie dojść do porozumienia, bo przecież nie może być projekt partii X zaakceptowany.

Dla mnie tolerancja to akceptacja inności. Jestem za tym, by ludzie mieli prawo żyć wg własnych zasad, jeśli te zasady nie szkodzą innym, nie kolidują z ogólnie przyjętymi zasadami społecznymi.

Czy to naprawdę przekracza granicę tego co można tolerować?

35

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Co do tolerancji.....wydaje mi się, że w naszym kraju panuje jakiś nieokreślony strach przed zmianami. Dlatego też 60% Polaków, jak podało Radio Trójka jest przeciwnych jeśli chodzi o związki partnerskie - homoseksualne.
Ten strach to jakieś zacofanie, uprzedzenia, zaścianek po prostu.
W tym kraju wszystko musi dojrzeć najzwyczajniej w świecie.

36

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

"Ostatnio zrobiło się trochę zamieszania wokół kabaretu Limo, za to że komik pozwolił na stwierdzenie, że papież to zwykły człowiek i puszcza bąki, albo, że do okienka ubiera górę formalnego stroju, a reszta niewidoczna...
Tuż po ogłoszeniu decyzji papieża o rezygnacji, widziałam kabaret amerykańskiego komika zaangażowanego w ruchy katolickie, a mimo to z dużym humorem żartował sobie z kandydatów (biskup z Kanady - z kijem hokejowym, albo jakiś fotomontaż, gdzie komik obejmował się z jakimś biskupem i sugestia, by głosować właśnie na tego kandydata, a potem zdziwienie, że niby jako to katolicy nie wybierają sobie papieża? itp)
Słuchajcie czy to naprawdę może być powodem do urażenia kogoś?"

Oglądałem ten występ. Nie czułem się urażony w jakiś sposób, ale zniesmaczony poziomem żartów stand-upowca. I nie chodzi o to z kogo żartował. Tylko dla mnie jeżeli gość wrzuca do swojego repertuaru problemy gastryczne to znaczy że nie ma pomysłu na występ. Powiedzmy więc o bąkach a gawiedź się z tego zaśmieje. Spuścić by należało nad tym zasłone milczenia bo to było prostackie i niewyszukane, szkoda tego nawet  komentować, a co dopiero robić wokół tego aferę, która tylko skądinąnd temu mało śmiesznemu skeczowi i panu Abelardowi przysporzy odrobinę sławy.

37

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
adam_K napisał/a:

Oglądałem ten występ. Nie czułem się urażony w jakiś sposób, ale zniesmaczony poziomem żartów stand-upowca. I nie chodzi o to z kogo żartował.

Słuszne słowa!
Jeżeli film jest słaby, to po krótkim czasie idzie w zapomnienie.
Jeżeli dowcip jest słaby, powinno być chyba tak samo. Wyczytałam w gazecie, że PIS wnioskuje o ukaranie kabaretu za "nadawanie antykatolickich, poniżających osoby starsze i niepełnosprawne" treści. Czyli robią im reklamę, ci co nie widzieli, obejrzą, by wiedzieć, co takiego oburzającego jest w skeczu. Czy to nie jest burza w szklance wody w imię wielkich idei?

38

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Nie palam checia obejrzenia tego kabaretu.. po komentarzu adama k."niesmaczny.Pis i karanie,aplauz za tolerancje.W/g mnie kazdy jak mu sie nie podobalo mogl zmienic kanal w tV,artysci cos tam zawsze tworza jak marnie to odpadaja.A my mamy prawo wyboru.

39 Ostatnio edytowany przez adam_K (2013-03-11 16:02:35)

Odp: Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?
Catwoman napisał/a:

Co do tolerancji.....wydaje mi się, że w naszym kraju panuje jakiś nieokreślony strach przed zmianami. Dlatego też 60% Polaków, jak podało Radio Trójka jest przeciwnych jeśli chodzi o związki partnerskie - homoseksualne.
Ten strach to jakieś zacofanie, uprzedzenia, zaścianek po prostu.
W tym kraju wszystko musi dojrzeć najzwyczajniej w świecie.

To da się określić. Jesteśmy nadal społeczeństwem ?na dorobku?, z różnymi nieciekawymi doświadczeniami historycznymi  i swoją tradycją. Dla jednych to syndrom zacofania, dla innych wręcz przeciwnie. A ja bym nam dał czas na "pokoleniową zmianę".
Zmian tych nie przeprowadzą politycy, których praktycznie jednych i tych samych widzimy u władzy od lat. Nawet jeśli spróbują to niewiele z tego wyjdzie teraz.Trzeba czasu.
Wiadomości i debaty na temat związków partnerskich przeplatane są smutnymi informacjami o wzrastającym bezrobociu, drożyźnie, braku perspektyw. Na wizję zaprasza się ?wyraziste? osoby, które wykrzyczą się na siebie i tyle.
I co tu szary obywatel ma z tego zrozumieć?. Raczej spojrzy obojętnie, pokiwa ze złością głową,  pomyśli o swoich ok. 1200 PLN pensji  oraz o tym że dość ma już tych jałowych kłótni, pomyśli o kolejnej wizycie w pośredniaku, szukaniu pracy, wyjeździe, racie, butach dla dziecka, czy starczy na jedzenie i leki- skoro znów ogłosili podwyżkę.

Metamorfoza obyczajowa czy jakakolwiek inna  w naszym społeczeństwie siłą rzeczy musi dokonywać się wolniej.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Polacy - naród ludzi nietolerancyjnych i hipokrytów?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026