Uff, przemogłam się, zarejestrowałam i jestem:) Chętnie pogadam ... na każdy temat... Jestem tzw. kobietą po przejściach, różnych, podobno doświadczoną życiowo...(wolałabym nie być)
Czuję się czasem samotna (chyba coraz częściej) i chociaż prę do przodu, mimo wszystko, jak cyborg, jak zombie, czasem bywają dni, że potrzebny jest drugi człowiek, nawet nieznany... ktoś do kogo mozna otworzyć twarz ![]()
Poza tym uwielbiam czytać, czytam chyba wszystko, lubię rozmawiać, nie lubię użalać się nad sobą, ostatnio wychodzę z założenia że "co nas nie złamie to nas wzmocni", ale czasem, wieczorem, w taki dzień pochmurny jak dziś, chciałoby się poradzić kogoś, usłyszeć czyjeś zdanie...po prostu pobyć z kimś
Witajcie;)