netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Moja matka traktuje ludzi jak zabawki.... Urodzić = zostawić ....

2 odpowiedzi2 828 wyświetleńzałożony przez Patrycha912, 25.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Moja matka traktuje ludzi jak zabawki.... Urodzić = zostawić ....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Moja matka traktuje ludzi jak zabawki.... Urodzić = zostawić ....

Witam Mam na imię Patrycja i mam 22 lata. Może nie będzie to niesamowita historia można by ja porównać do dramatu bez zakończenia.  Tak więc wszystko zaczyna się jak wszędzie kobieta mężczyzna W tym przypadku osoby x . No i cóż zostałam tak zwana " sierotą" Wychowywała mnie babcia z dziadkiem , bo matka mnie nie chciała <uciekła z domu> a ojciec nie wiedział o moim istnieniu dopiero , gdy miałam 3 latka i w drodze miał dziecko z inna kobietą.... Matka hm...? Wyjechała do  "Deutschalndu " odzywała się raz na rok , na dwa , na pięć lat jak jej było wygodniej w  końcu chłop i alkohol był ważniejszy przywoziła jakieś słodycze pierdołki oczywiście miałam być jej wdzięczna i kochać ją bezgranicznie , póki byłam mała mogła mnie prezentami przekupywać jeszcze nie rozumiałam , ale w końcu dorosłam.... Przyjeżdżała opowiadała niesamowite historie  ,że  babcia wzięł mnie tylko dla zysku no i wyszło tak,że miałam babci za złe i obwiniałam ją .... Niepotrzebnie ...
W końcu doszło do tego , że zaszłam w ciąże byłam z chłopakiem 2 lata i w grudniu 2010 urodził nam się synek był i jest oczkiem , matka zaczęła się odzywać miałam z nią dobre kontakty nawet przyjechała do nas na święta i szczerze bałam się zostawić syna z nią samą takie dziwne myśli , że wyjedzie z nim do Niemiec i więcej go nie zobaczę... była u nas aż 1,5 dnia...  Płakałam jak wyjeżdżała ale przez 1,5 dnia czułam ,że mam matke piłyśmy kawke paląc przy tym fajke gadałyśmy jak stare znajome było idealnie , ale cóż skończyło  się wtedy ostatni raz ją widziałam mój syn też.... Zaczęło się , że miała focha  na babcie i przestała się do niej odzywać jej foch przeszedł na mnie i już nie było dobrej mamy tylko mamy w " Deutschlandzie" . Postanowiłam wtedy znaleść ojca  byłam ciekawa jak wygląda, co robi, jak się ubiera , jaki jest sami wiecie ciekawość <po za ty  chciałam ,żeby mój syn nie żałował , że nigdy nie poznał dziadka > . W końcu znalazłam go przez portal społecznościowy pisałam , ale nie odpisywałam sama nie byłam pewna czy to on nawet nie wiedziałam czy dobrze napisałam jego nazwisko , ale udało się po 21 latach odnalazłam ojca , ale po jego odpowiedziach czułam się jakbym prosiła się o miłość , o to aby mnie przygarnął... no i  z czasem pierwsze spotkania , poznawania się  bal bla . Żaczynało się wszystko ukladać gdyby nie to , że coś do chelery mnie podkusiło ,żeby zadzwonić do mojej matki szkoda tylko ,że ciągle się rozłączała postanowiłam wziąść nr  od synów jej chłopa udało się złapać z nia kontakt po 1,5 roku.Widziała wnuka  jak miał 9 dni więc napisałam żeby się określiła czy chce mieć  z nim kontakt czy też nie oddzwoniła! pierwsze jej słowa " Skąd masz nr do X ? " i zaczęło się piekło nie  będe pisać całej rozmowy bo to bez sensu , ale mniej wiecej jej słowa" jesteś nie dojżała matka -co ty się naćpałaś- w końcu się odezwałaś po 1.5 roku- powinni Ci zabrać dziecko - Jak Ty się do mnie odzywasz jesteś damą {powiedziałam pare niemiłych słów z przecinkami , ale nie żaluję czułam ulge na sercu , że w koncu po 21 latach powiedziałam co czuję}. Skończyło się tak , że się rozłączyła dzisiaj są święta nie napisała nawet sms-a dla wnuka... Teraz czuję do niej nienawiść i gdyby nie to , że mam kontakt z ojcem i nie to , że dał mi papiery rozpraw . listy  nigdy bym się nie dowiedziała prawdy co się okazało:
- Matka - zawsze o Ciebie walczyłam - papiery sądowe " Matka powiedziała ,że nie chce córki , bo jej mąż nie lubi dzieci , że lepiej jej będzie u babci"
- Matka -Babcia nie chciała Ciebie oddać - Papiery sądowe" Babcia niepełnoletniej X zgadza się by matka kiedy zechce może odwiedzać niepełnoletnią " mniej więcej to tak szło ogólnie chodzi o to  , że gdyby matka mnie chciała wziąść babcia by nie miała nic przeciwko.
- Matka - babci chodziło zawsze o zysk... -papiery sądowe " Matka niepełnoletniej zabiera połowe alimentów (150 zł) dodatkowo nie daje nic na niepełnoletnią ( dodatkowo awantury , policja  zabieranie  mnie od babci bo nie dała jej alimentów).
Nie wiem czy dobrze , że dostałam te papiery , ale jedno jest pewne muszę przeprosić babcie...Czuję się strasznie winna , że cały ten czas ją obwiniałam , bo tak naprawdę nie musiała mnie brać miała 4 swoich dzieci i ja 5-ta jestem jej wdzięczna za to....
I gdyby nie to  że synek przed świętami kończył 2 latka a ta .... nie odezwała się słowem byłabym w  stanie   dać jej szanse aby zobaczyła wnuka , widocznie alkohol i chłop  ważniejszy no cóż dobrze , że odnalazłam ojca święta i urodziny syna spędziliśmy wspólnie i czuję , że będzie lepiej smile
Cóż teraz mam swoją rodzinę i o nich muszę zadbać a nie o ludzi których nie obchodzę . smile


P.S Przepraszam za taki długi post  chętnie poczytam rady bądz podobne historie. Dziękuje za przeczytanie ! smile

2

Odp: Moja matka traktuje ludzi jak zabawki.... Urodzić = zostawić ....

Cóż można ci poradzić... Sama widzisz, jaka twoja matka jest, na czym jej zależy. Przede wszystkim powinnaś zdać sobie sprawę z tego, że ona się już nie zmieni, nie zacznie cię nagle kochać bezwarunkowo. Po prostu ją olej. Wiem, ze to trudne, bo w końcu to matka, ale to babcia cię wychowała, jej jesteś winna szacunek i wdzięczność. No i odnalazłaś ojca, więc masz szansę zbudować z nim pozytywną relację.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Moja matka traktuje ludzi jak zabawki.... Urodzić = zostawić ....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026