netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

mój ukachany milczy

4 odpowiedzi2 070 wyświetleńzałożony przez lucy.2, 16.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mój ukachany milczy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: mój ukachany milczy

Witam
Mam problem i dylemat, myślę bez przerwy o tym , nie wiem jak postąpić, czy to co robię jest słuszne. Byłam z facetem ponad rok ( rozwiedziony) . Zawsze był kochającym ,czułym partnerem , wspierał mnie, pomagał w różnych sprawach. Myśleliśmy o dziecku, wspólnym życiu.  Coś się  zmieniło ostatnio, odsunął się ode mnie. Pewnego dnia mieliśmy dziwna rozmowę , nie powiedział tego wprost, ale myślę, że chciał ze mną zerwać. Oczywiście zapytałam go o to , a on odpowiedział " Nie mówmy teraz o tym" Na drugi dzień mój ukochany uległ wypadkowi i trafił do szpitala. Oczywiście odwiedzałam go, on nie dzwonił, ale ja dzwoniłam codziennie rano, pytałam jak się czuje, czy mu coś przywieżć. Napisał mi , ze to miło, że się troszczę o niego chociaż nie może mi niczego zapewnić i obiecać. Wiem, że chce zerwać, albo już zerwał, ja jednak nie potrafię go tak zostawić chorego. Jest już u siebie w domu. Jak się widzimy normalnie, Ale przestał dzwonić, teraz nawet nie odpowiada na sms-y. Ja pisałam, dzwoniłam , nie żeby dręczyć go pytaniami co z nami tylko zeby pytac jak sie czuje. Jego stan nie jest cięzki, wyjdzie z tego ,ale jednak zle sie czuje. Nie wiem juz jak postepowac. Czy dalej do niego dzwonić i pisać , czy odpuscic i dac mu spokój. Normalnie bym tak zrobiła, chociaz z trudem. No ale w sytuacji jak jest chory? Jak może potrzebować pomocy? Chcę pomóc, ale nie chcę być nachalna, męcząca. Martwię, że się na coś obraził, nie mam pojęcia. Piszę bo chciałabym żeby ktoś obiektywnie na to spojrzał. A i jeszcze jedno, jestem zazdrosna, podejrzewam, że chodzi o inną kobietę
Pozdrawiam

2

Odp: mój ukachany milczy

Jeśli on już nie chce z Tobą być, po prostu nie pozostaje Ci nic innego jak zamienić relację z nim na bardziej "koleżeńską". No to chyba jedyna rada jaka mi przychodzi w takiej sytaucji na mysl.

3

Odp: mój ukachany milczy

Jezeli nie chce Ci powiedziec otwarcie jak wg niegi wygladaja wasza relacje. Czy juz was nie ma czy o co mu chodzi. Niech nie zachowuje sie jak dziecko,tylko dorosly mezczyzna i zagra w otwarte karty. A na twoim miejscu pomimo ze mial wypadek,wiesz ze nic strasznegi mu nie jest. Powiedzialabym albo napisala ze nie bd sie nazucala,prosila sie o jego milosc vo do milosci nie mozna.nikogo zmusic. Jezeli odwazy sie powiedziec co sie dzieje,albo bd cie potrzebowal to.zna.twoj.numer i wie gdzie cie szukac. Tyle.

4

Odp: mój ukachany milczy

ja bym sie wprost zapytała czemu Cie zostawił, albo odpowie albo nie i potem dałabym mu spokój

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » mój ukachany milczy

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026