witam! mam 3 letnia corke ktorej wdala sie infekcja na zabki i trzeba je wszystkie usunac operacyjnie. co o tym myslicie? czy znacie juz taki przypadek?
Podobne tematy
nie ja pierwszy raz słyszę,a co to za infekcja?
Słyszałam o zapaleniu przyzębia,próchnicy butelkowej,o tym,że 5 letnie dziecko ma usunięty ząbek ale wszystkie to nie mam pojęcia co to za infekcja
zabki zaczely brazowiec i wykruszac sie. jak tylko to sie pojawilo to poszlismy do dentysty a on powiedzial ze wszystko jest ok dopoki nie bola... a rok pozniej zaczely ja bolec i sie okazalo ze trzeba je wyrwac bo infekcja sie wdala. ja mieszkam w irlandii i jak chcialam lakowac zabki dla corki to dentysta mowil ze nie ma potrzeby... i teraz tak wyszlo... a wczoraj jak bylam u innego dentysty to powiedzial ze trzeba bylo cos wczesniej z tym robic. i ze Ineska ma slabsze zabki i bardziej podatne na dzialanie cukru.
Szkoda Twojej córci.Mysle,że wszystko zaczyna się od pruchnicy butelkowej,zabki się wykruszają i przewaznie na tylnych pojawiają się ciemne plamki,od tego juz się zaczyna.Mycie ząbków po 3 razy dziennie i przepłukiwanie jamy ustnej dziecka tantum verde trochę pomaga ichroni przed bakteriami.Mysle,że skorzystała bym jeszcze z opini chociaz telefonicznej jakiegoś znajomego dentysty w kraju.Może przyjedziecie na Święta do Polski to odwiedz jakiegoś entyste,moze uda się uratować ząbki.
nie wszystkie dzieci mają popsute ząbki od butelki a raczej smoczka,moje np.są wychowywane praktycznie na butli i ząbki mają zdrowe,nigdy bez potrzeby leczenia,natomiast dzieci kuzynki w wieku niewiele ponad roku miały już próchnicę a były karmione cycem
szkoda Kornelcia twojej córci,czy jakieś antybiotyki nie pomogą na tą infekcję?
moja corka brala antybiotyk amoxycyline. ale to tylko na jakis czas pomaga. a potem znowu to samo. a jesli chodzi o butelke to bardzo szybko przestala z niej pic i od smoczka tez sie szybko odzwyczaila. konsultowalam to z polskim dentysta i powiedzial to samo.powinnam jej wyrwac te zabki zeby nastepne mogly rosnac zdrowe. do polski bardzo rzadko latam bo mam tutaj cala swoja rodzine wiec raz do roku i to w wakacje...
8 2013-03-12 10:23:58 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-18 18:03:06)
Ja tez pierwszy raz słyszę o czymś takim, to musi być coś okropnego dla dziecka. Jedyne co to mogę poradzić Ci żebyś poszła do dobrego specjalisty, polecam dentystów z spam, chodzę tam sama i z dziećmi. Każdy stomatolog specjalizuje się w czymś innym więc zna się na rzeczy.
Witam moja córcia boryka się z podobnym problem raz ma 5 lat. Odkąd miała 1,5 roczku pojawiła się u niej próchnica. Ząbki miała lapisowane co tydzień. Po ok kilku miesiącach wszystko się zatrzymało. Pewnego dnia mała strasznie jak spuchła na buzi of zęba. Skończyło się na wyrwania ząbka i antybiotyku. Zaczęły się robić ropnie na dziąsłach które trzeba było oczyszczać lekarka chciała porobić wiertelkiem przetoki w chorych zabkach żeby ropa mogła schodzić przez nie ale mała nie dała. Również stomatolog chciał wyrywać chore ząbki ale poszłam do innego który kategorycznie zabronił bo stale będą wychodziły krzywe. Teraz córa ma 5 lat. Przez stomatologa ma wyrwane 2 ząbki i 2 wypadły jej same u góry ma już połowę stałej jedynki i na dole już się przebiły 2 jedynki. Czekam z niecierpliwością aż pozbędzie się reszty chorych ząbków. Byłabym się wyrywać jej wszystkich ząbków żeby później aparat nie był potrzebny na długie lata.