Witam,
Mam pewien problem tzn od zawsze marzyłam o architekturze wnętrz. W domu sporo rysowałam hobbystycznie lecz i tak uważam, że mam duże braki techniczne. Wiem też bardzo dobrze, że aby się dostać na ASP muszę pójść na kurs przygotowawczy, bo inaczej moje szanse są nikłe. Chciałabym spróbować się dostać na ASP w przyszłym roku. Problem w tym, że zawaliłam sprawę i nie poszłam jeszcze na kurs... Przez własne lęki i nieuzasadniony strach, ale to inna historia
Jak myślicie, czy gdybym zaczęła intensywny kurs od stycznia to czy mam jeszcze jakieś szanse? Teoretycznie mogłam bym spróbować jeszcze za rok, ale aktualnie jestem już na 3 roku innego zupełnie nieartystycznego kierunku i nie wiem czy, kiedy będę już na 4, będzie w ogóle jakiś sens zaczynać tak wymagający kierunek jak architektura wnętrz... Wiadomo dużo zajęć, a ja już będę miała 22 lat i czas najwyższy powoli wchodzić na rynek pracy, a nie zaczynać nowy kierunek i studiować nie wiadomo ile...
Co byście zrobiły na moim miejscu? Warto ryzykować? Czy może sobie odpuścić? Zawsze o tym marzyłam, ale ciągle mam wrażenie, że po prostu sobie nie poradzę ![]()
Podobne tematy
Pamiętak kto nie ryzykuje ten nie ma .! Na pewno warto próbować. Najważniejsze to robić to co się lubi i spełniać swoje marzenia . Więc do dzieła ! ![]()
Ha, 22 lata, aleś Ty stara... Ja mam 23 lata i właśnie zaczęłam mój czwarty i raczej ostatni kierunek studiów
Tak zupełnie od zera, jestem piewrszoroczniakiem i póki co mi się moje studia podobają.