netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

8 odpowiedzi2 929 wyświetleńzałożony przez aria6, 28.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Czesc Kochane!
W poniedzialek wrocilam od swojego faceta z za granicy. I od tego czasu borykam sie z myslami i nie wiem co robic.
Jestem w zwiazku na odleglosc, poznalam sie z nim na poczatku tych wakacji. Sama historia jest niesamowita ale to nie o tym chce napisac i sie doradzic. Jest o 10 lat ode mnie starszy, ja jestem na 3 roku studiow. Pierwsze miesiace byly niesamowite, czulam ze wpadlam i pomimo ze po swoich wszystkich poprzednich zwiazkach, postanowilam ze nie zaangazuje sie na 100 % bo zawsze pozniej cierpialam, to nie potrafilam sie temu oprzec. Szalenstwo trwalo cale wakacje, milosc jak z bajki, i sam fakt tego ze roznica wieku powodowala to ze pierwszy raz poczulam sie traktowana jak kobieta. I poczatkowo strasznie mi sie to spodobalo. Gdy zaczelismy poznawac sie lepiej, okazalo sie ze poprzednia dziewczyna zranila go strasznie, i po rozstaniu trudny to byl dla niego okres. Byli ze soba dwa lata i zadne z nich nie powiedzialo ze sie kocha, on chcial ale wiedzial ze od niej tego nie uslyszy. Po dwoch latach powiedziala mu ze to koniec bo ona nic nie czuje. Po wakacjach byl na weselu u swoich przyjaciol, na ktorym byla tez ona. Od rozstania jej nie widzial, i to spotkanie zmienilo wszystko. Tlumaczyl sie ze do niej juz nic nie czuje, tylko chodzi o to ze po tym stracil nadzieje ze moze mu cokolwiek wyjsc, przestal wierzyc w milosc i nagle pojawilam sie ja. Poprosil o cierpliowsc i danie troche czasu. Miesiac temu przyjechal do mnie i powoli wszystko zaczelo wracac do tego co bylo na poczatku, choc dla mnie to nie jest to samo. Ja sie zmienilam. Wycofalam sie troche, nabralam dystansu. Bo jak moglam inaczej? Skoro poczatkowo slyszalam duzo slow, ktore mowia o uczuciach zaangazowaniu i po jednym dniu slysze ze nie wiem czy ja jestem gotowy na nowy zwiazek?
I teraz wrocilam na studia, powrocilo moje dawne zycie. I pojawily sie roznice. On juz ten czas ma za soba, i moj zwiazek z nim zaczal wygladac strasznie powaznie i spokojnie. Czuje sie z nim bezpieczna i wiem ze w kazdej sytuacji moge na niego liczyc. Tylko ja czuje ze moja energia zyciowa opada. Zaczelam widziec w jak wielu sytuacjach mamy odmienne zdanie, roznica wieku zaczela dawac o sobie znac.
I tydzien temu na imprezie pojawil sie chlopak z mojego roku. Od samego poczatku mielismy cos do siebie, ale zadne z dwojki nie potrafilo zrobic pierwszego kroku. Nie wiem w sumie dlaczego? I teraz on jest w zwiazku ja jestem, i powiedzial mi ze mnie kocha. Ze 3 lata zbieral sie z tym ale dluzej juz nie moze. A ja? Wiem, ze z nim bylaby to szalencza milosc, pelna usmiechu, radosci spontanicznosci. Jak go tylko widze to smieje sie od ucha do ucha. Tylko z drugiej strony nie ufam mu do konca. On teraz chce sie ciagle spotykac, mowi ze na nic nie naciska z mojej strony. Wg czas pokaze co z tego wszystkiego wyjdzie. Najgorsze jest to ze ja uwielbiam spedzac z nim czas, tylko zawsze myslalam ze traktuje mnie jak przyjaciolke. Teraz nie chce byc nieuczciwa spotykajac sie z nim itd. A z drugiej strony nie wyobrazam sobie ze mialabym zerwac z nim kontakt, bo wiem ze ja bym cierpiala a on przede wszystkim.
Jak latwiej by bylo gdybym mojego chlopaka poznala pod koniec studiow, bo wiem ze zycie rodzinne z nim bedzie cudowne. Tylko teraz dla mnie na to za wczesnie, a przez to ze rezygnuje z wiekszosci rzeczy ktore robilam wczesniej czuje sie strasznie ograniczona i w pewnym sensie nie soba.

2 Ostatnio edytowany przez ban (2012-11-28 13:13:22)

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Dawno temu byłem w podobnej sytuacji. Wybrałem, zerwałem, zostałem z jedną. Ktoś Ci powie, że będziesz żałować, ale to nieprawda -- każdy wybór niesie za sobą inne konsekwencje, ale trzeba wybrać.

No chyba, że dasz radę się spotykać z nimi oboma grając w otwarte karty -- temu starszemu mówisz, że poznałaś chłopaka i nie jesteś pewna swoich uczuć, a on (ten starszy) chciał czekać i nie był gotowy na związek, więc teraz Ty nie jesteś gotowa, nie chcesz zrywać znajomości, ale przecież masz prawo spotykać się z innym, skoro tamten (ten starszy) nie był gotowy. Młodemu mówisz, że byłąś w związku ze starszym, ale tamten związek chwilowo jest nieaktualny, a że Ty też go kochasz (tego młodego), że jesteś zauroczona, że Ci się podoba i że na razie będziecie się spotykać. Poznasz ich obu i potem zobaczysz co w sercu gra. Możesz skończyć tak, że żadnego nie będziesz miała. Ale cóż... gra uczciwa. Może się okazać, że w tym momencie któryś z nich pokaże pazur swojego ciemnego charakteru.

3

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

No ja myślę, że nie ma co trzymać się faceta, bo kiedyś będziecie mieć fajne życie rodzinne. Ale teraz nie jest fajnie. A różnica wieku nie zniknie. On będzie gotowy na dzieci, Ty nie, jak Ty bedziesz gotowa, to on nie będzie miał już siły na dzieci. A z kolegą ze studiów razem byście dojrzewali do różnych decyzji. teraz się pobawicie, a kiedyś, jak przyjdzie czas stworzycie rodzinę. A zresztą jak masz być całe życie z facetem, z którym się nudzisz? Związek z rozsądku jest dla mnie bez sensu. A granie w otwarte karty? No nie wiem, ja bym się z tym chyba nie czuła najlepiej smile

4

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Mnie się trochę coś innego rzuciło w oczy. Piszesz, że z Twoim facetem na początku była wielka, szaleńcza, niesamowita miłość. Teraz jak rozumiem natępuje stabilizacja. A Tobie zaczyna się nudzić, i szukasz znowu "wielkiej, szaleńczej, niesamowitej miłości", której uosobieniem teraz jest dla Ciebie kolega ze studiów.
Dla mnie to wygląda tak, jakbyś umiała być tylko w początkowym etapie związku - etapie zabawy, zauroczenia, silnych emocji, i jakby stabilizacja, która jest naturalnym etapem rozwoju związku, przerażała Cię...

5

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?
pig-headed napisał/a:

Mnie się trochę coś innego rzuciło w oczy. Piszesz, że z Twoim facetem na początku była wielka, szaleńcza, niesamowita miłość. Teraz jak rozumiem natępuje stabilizacja. A Tobie zaczyna się nudzić, i szukasz znowu "wielkiej, szaleńczej, niesamowitej miłości", której uosobieniem teraz jest dla Ciebie kolega ze studiów.
Dla mnie to wygląda tak, jakbyś umiała być tylko w początkowym etapie związku - etapie zabawy, zauroczenia, silnych emocji, i jakby stabilizacja, która jest naturalnym etapem rozwoju związku, przerażała Cię...

Dokladnie opisalas to zjawisko ,a jakze powszechne .......

6

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Wlasnie chyba w tym tkwi caly problem, ze mnie to przeraza...
Ale do konca zycia nie bede mogla przez strach uciekac od tego i szukac czegos nowego co przyniesie ten szalony poczatek.
I nie wiem czy teraz bede potrafila sie przelamac sama ze soba, by cieszyc sie z tego spokoju i stablizacji. Bo jak narazie to sie w tym dusze strasznie...

7

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Aria6!
Młoda jesteś, masz czas na zabawę, stabilizacja przyjdzie po trzydziestce... Na razie korzystaj z życia, bo kiedy bociany przyniosą dzieci...
Sam kocham Kobietę, która nie mogła się zdecydować między mężem a mną... Kiedy Ją poznałem rozwodziła się, co okazało się bluffem, ale zdążyłem się zakochać :-( miała wybrać jednego z nas, nie zrobiła tego, dlatego wycofałem się z tego związku, choć uczucie pozostało...
Mam prośbę, bądź uczciwa wobec obydwu partnerów, tamta Kobieta bardzo mnie zraniła, facetom też należy się odrobina uczciwości i prawdy, choć to kłamcy i oszuści... Może się tak zdarzyć, że obydwaj Cię zostawią, może jednak obydwaj zgodzą się na eksperyment, żebyś mogła "wypróbować" obu, który jest wart Twojej uwagi...
Ale pókiś młoda, korzystaj z życia, bo czas szybko leci...

8

Odp: Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Właśnie, powinnaś zastanowić się, czy jesteś gotowa przejść dalej... Tzn, postawić kolejny krok, z szaleństwa na stabilizację. Poważnie to brzmi, ale nie oznacza to, że będziesz musiała pozbawić się zycia towarzyskiego i np imprez. Nie na tym rzecz polega, przecież. Musisz zdecydować i grać otwarcie z nimi obydwoma. A różnica wieku pozostanie i nigdy nie zniknie. Niektórym to odpowiada i są szczęśliwi. Zastanów się czy taka kolej rzeczy interesuję Ciebie i czy będziecie w takim związku szczęsliwi obydwoje. A może faktycznie los zesłał Ci szansę na zapoczątkowanie związku z młodszym facetem, z którym będziesz stawiać równe kroki. Pozdrawiam

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudna sytuacja, czy mozna kochac dwoch facetow?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026