Hej kobietki
Byłam w związku ok roku. oczywiście w każdym związku są jakieś kłótnie to jest nieuniknione, ale po ostatniej było źle. Nie będę jej całej opisywać bo jest tego dużo ale mniej więcej chodzi o to ze wina leżała po obu stronach ale chłopak widział winę tylko po mojej. Przez 2 tyg ani słowem się do mnie nie odezwał(akurat przebywałam u rodziny w innym woj. był to ciężki okres gdyż z niecierpliwością czekałam na okres była możliwa ciąża no ale okres przyszedł) kiedy przyjechałam postanowiłam się z nim spotkać w dniu w którym była impreza i on na nią szedł dlatego usłyszałam ze nie ma czasu. Później weszłam na komputer gdzie okazało się ze jestem wolna( miłość XXI w zerwał poprzez status na fb nie podając żadnego powodu) Byłam wkurzona to napisałam mu swoje co o tym wszystkim myślę ze przez cały czas to ja musiałam się martwic o to czy jestem w ciąży co będzie dalej kiedy on ani słowem się do mnie nie odezwał ani nic. Po tym usłyszałam obelgę na swój temat i to okropną. Wiec stwierdziłam ze to już jest koniec i nie ma czego ratować.Spotkałam się z nim bo chciał wiedzieć co ja o tym myślę wiec mu powiedziałam to co usłyszałam na swój temat z jego ust. Wtedy dowiedziałam się ze zerwał ze mną by mi zrobić na złość i że chce do mnie wrócić. Kocham go ale mam do tego wszystkiego wątpliwości za dużo przecierpiałam i boję się że znowu będzie taka sytuacja, jednak wiem ze jak do niego nie wrócę to mogę tego żałować. Może któraś z was może mi poradzić co mam robić bo ja już sobie sama z tym nie daje rady.
Podobne tematy
Jacy ci faceci teraz sfochowani chodzą ![]()
po złości co to za tłumaczenie? Ja bym dała sobie spokój, myślę, że zasługujesz na kogoś kto będzie cię fear traktował a nie w tym przypadku "bawił", ty się martwisz on ma to gdzieś... nie, nie - niech facet dorośnie do związku...
a myślę że przed Tobą jeszcze całe życie.. szkoda czasu na tego typu zachowania..
A poza tym nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
raz cię wystawił, może zrobić to kolejny. Sama napisałaś że dużo cierpiałaś i boisz się, że będzie taka sama sytuacja. Masz jasną odpowiedź. Zaufanie zostało naruszone. Jak znów nie będzie się odzywał to będziesz myśleć że znów robi to po złości będziesz się denerwować po co?
Jacy ci faceci teraz sfochowani chodzą
po złości co to za tłumaczenie? Ja bym dała sobie spokój, myślę, że zasługujesz na kogoś kto będzie cię fear traktował a nie w tym przypadku "bawił", ty się martwisz on ma to gdzieś... nie, nie - niech facet dorośnie do związku...
a myślę że przed Tobą jeszcze całe życie.. szkoda czasu na tego typu zachowania..
bo wcześniej w wakacje była taka sytuacja że to ja z nim zerwałam powodem było to ze miał wyjechać na 2 mc i wiem ze ciężko by mi było dlatego stwierdziłam że jak ma jechać to niech jedzie a jak przyjedzie i nadal będzie mu zależeć to możemy do siebie wrócić. Jednak wyszło tak ze pogodziłam się z wyjazdem i byłam z nim pomimo tego i chciał bym ja poczuła się tak samo jak on wtedy kiedy ja z nim zerwałam.. Tylko wtedy to ja zerwałam z mojego powodu nie obrażałam go ani nic w porównaniu z tym co on zrobił.
A poza tym nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
raz cię wystawił, może zrobić to kolejny. Sama napisałaś że dużo cierpiałaś i boisz się, że będzie taka sama sytuacja. Masz jasną odpowiedź. Zaufanie zostało naruszone. Jak znów nie będzie się odzywał to będziesz myśleć że znów robi to po złości będziesz się denerwować po co?
Masz racje. Dziękuje za rade ![]()
KamciaDiabliczka to nie tylko faceci tacy sfochowani teraz;)
zobacz co się dzieje na świecie, ludziom się nie chce starać i przy byle sprzeczce się rozstają, potem wracają do siebie,kłócą się i znów rozstają i tak w kółko...masakra jakaś.
A zrywania przez zmianę statusu na fb w ogóle nie skomentuje bo to totalna dziecinada i brak szacunku.
KamciaDiabliczka to nie tylko faceci tacy sfochowani teraz;)
zobacz co się dzieje na świecie, ludziom się nie chce starać i przy byle sprzeczce się rozstają, potem wracają do siebie,kłócą się i znów rozstają i tak w kółko...masakra jakaś.
Zgadzam się, tragedia się dzieję. Ludzię się nie szanują wcale.
A zrywania przez zmianę statusu na fb w ogóle nie skomentuje bo to totalna dziecinada i brak szacunku.
hehe, dobre co
Facet po prostu nie dorósł i tyle ![]()
Autorko wątku daj sobie spokój z nim:) Pozdrawiam
Dokładnie! Też mam takie spostrzeżenia i jak dla mnie to głupie i nienormalne jest
A ja uważam, że chodzi tu nie tylko o szacunek do drugiej osoby, myślę, że tak zachowujący się ludzie chyba nie rozumieją czym jest prawdziwy związek i prawdziwa miłość.