Witam.
Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie chorobę skóry - łuszczycę, nie jest u mnie bardzo nasilona - łuszczące się plamy na łokciu i kolanach mają może z 2, 3 cm średnicy. Choroba ta jest dosyć uciążliwa - nieładnie wygląda i często wiosną czy latem zamiast np. wyjść ze znajomymi na miasto, podczas wysypów siedzę w domu, bo po prostu się wstydziłam. W okresie jesiennym i zimowym jest trochę lepiej bo ubranie zasłania plamy ale jakiekolwiek imprezy odpadają.
Moje dotychczasowe próby pozbycia się objawów, dawały efekty ale niestety tylko chwilowe. Po pewnym czasie tzw remisji choroby wszystko wracało ze zdwojoną siłą, aż boję się co będzie dalej... Bardzo ciężko jest się pozbyć objawów, niestety nie ma złotego środka a wiem że nie można tego w pełni wyleczyć...
Do tej pory leczyłem się głównie domowymi sposobami, czytałem jednak że dobre efekty daje leczenie sterydowe ale podobno komplikacje i skutki uboczne mogą być bardzo poważne dlatego boję się na nie zdecydować... Jeśli są czytają to osoby, które podobnie jak ja mają już za sobą to co ja przechodzę teraz będę wdzięczny za wszelkie rady być może wasze sposoby sprawdzą się także u mnie.
Podobne tematy
Hej. Ja mam łuszczycę od 13 lat i mam podobne problemy, ale sie już przyzwyczaiłam do tego że ludzie maja mnie w pewnych sprawach za dziwaczkę. Z własnego doświadczenia mogę ci napisać, że nie ma na to idealnego środka żeby tego się pozbyć, jedyne co polecam to dobry dermatologa i zmianę form leczenia co jakiś czas bo stosowanie stale to jednego środka powoduje uodpornienie się łuszczycy na niego.
niestety też nei za bardzo mogę Cie pocieszyć
leczę sie od prawie 30 lat juz się z tym pogodziłem chociaż czasami jeszcze potrafi to wku.... Moe podpowiem Ci ze może spróbujesz terapie hormonami tzn w ten sposób aby szybką kuracją usunąc plamu a potem już tylko lekkimi srodkami nie dopuscić do odnaiwania Ale oczywiście musisz zasięgnąś porady dermatologa
Ojejku trochę mnie podłamaliście...
((
a co sądzicie o leczeniu sterydami? z tego co czytałam takie leczenie jest najskuteczniejsze aczkolwiek obciążone poważnymi skutkami ubocznymi.
tak od około 5 lat lecze się sterydami tzn o tym dowiedziałem się niedawnio bo lekarz nie raczył mnie o tym poinformować Nie wiem czy są w tym momencie jakieś skutki uboczne
Ale byś może wystarczy taka opcja że Wystarczy paro dniowa kuracja sterydami a potem tylko leżejszymi maściwmi nie dopuszczenie do odnawiania Bo to tak działa np tydzien dwa intensywnego smarowania i znika a po tygodniu dwuch znowu się pojawia WIem że to kłopotliwe ale da się życ i tak za abrdzo to nawet nie przeszkadza Tylko nie ma co się wstydzić jak komuś o tym wspominam to raczej nie widze żadnych negatywnych reakcji ale ja mam juz swoje lata a nie wiem jak to jest u młodszych ...
Sterydowe maści - tak.
Krótkotrwałe stosowanie doustnych leków sterydowych - tak. Ale po zaprzestaniu leczenia objawy mogą powrócić.
Bez wyraźnej potrzeby nawet nie rozważaj stałego leczenia sterydami. Owszem, efekty byłyby na pewno. Ale koszt zbyt duży. Jeśli łuszczyca u Ciebie ma tylko postać skórną - nie warto.
Ja - od 17 lat na lekach sterydowych.
Dokładnie. Zwłaszcza, że sterydy to silne leki i mają swoje skutki uboczne.
Nie mam łuszczycy, ale teraz ma wiele osób, nie wstydź się swojej choroby, może są jakieś fora dla osób chorych na łuszczycę? Myślę, że tak, poszukaj ![]()
8 2012-11-29 17:11:40 Ostatnio edytowany przez brzoskwinia (2012-11-29 17:12:58)
Ojejku trochę mnie podłamaliście...
((
a co sądzicie o leczeniu sterydami? z tego co czytałam takie leczenie jest najskuteczniejsze aczkolwiek obciążone poważnymi skutkami ubocznymi.
Podobnie jak poprzednicy napiszę UNIKAJ MAŚCI ZAWIERAJĄCYCH STERYDY. Przy łagodnych łuszczycach lepiej stosować naturalne metody, typu zioła, okłady, dermokosmetyki, dieta czy naświetlanie. Dużo ciekawych informacji na ten temat znajdziesz tu: http://luszczyca-blog.pl albo na specjalistycznych forach np. http://łuszczyce.pl (nie będę wymieniać wszystkich ale jest ich sporo).
Sterydowe maści - tak.
Krótkotrwałe stosowanie doustnych leków sterydowych - tak. Ale po zaprzestaniu leczenia objawy mogą powrócić.
Bez wyraźnej potrzeby nawet nie rozważaj stałego leczenia sterydami. Owszem, efekty byłyby na pewno. Ale koszt zbyt duży. Jeśli łuszczyca u Ciebie ma tylko postać skórną - nie warto.
Ja - od 17 lat na lekach sterydowych.
Także leczę się od około 10 lat, ale jak przeczytałam twój post to aż się wystraszyłam! 17 lat na lekach sterydiwych?!? Jaki dermatolog ci na coś takiego pozwolił??? w jakim stanie jest twoja skóra to nawet wolę sobie nie wyobrażać - ja po kilku miesięcznej "kuracji" byłam zdruzgotana - skóra jak u 70 latka
((
U mnie łuszczyce zdiagnozowano w wakacje i od razu trafiłam do szpitala na oddział dermatologiczny dwa tygodnie naświetlań PUVa pomogły ale po wyjściu nastąpił kolejny wysyp( trwało to jakiś miesiąc).
Mi zazwyczaj pomaga solarium bo owszem maści sterydowe pomagają ale po nich zazwyczaj jest nawrót a tak popalam się i pół roku spokój. Podstawa to dobry dermatolog ja jestem w poradni przyszpitalnej co daje naprawdę dużo lekarze tam podchodzą do pacjenta zupełnie inaczej. Mi lekarka powiedziała od razu dużo słonka i faktycznie choć nie każdemu pomaga.
Agness - nie choruję na łuszczycę. Leczę się na inną chorobę autoimmunologiczną, więc sterydy przepisał mi nie dermatolog a reumatolog ![]()
W jakim stanie jest moja skóra? Generalnie w doskonałym
Ale ja nie używam maści sterydowych tylko sterydy doustne - i w ich kontekście właśnie wypowiedziałam się w tym temacie.
Z tego co się orientuję łuszczyca tez jest zaliczana do chorób autoimmunologicznych. Gdyby autorce lekarz przepisał sterydy doustne - byłyby to takie same leki jak te, które ja przyjmuję. Dlatego jej napisałam, że nie warto, jeśli łuszczyca jest u niej tylko problemem skórnym. W niektórych przypadkach łuszczyca może np. atakować stawy i wtedy należy rozważyć silniejsze leczenie. Młode osoby ciężko znoszą jakieś skazy na swoim wyglądzie - ale zapewniam, że lepsze są te wizualne skazy niż zastanawianie się w jakim stanie są własne narządy wewnętrzne i ile jeszcze wytrzymają... A skutki uboczne sterydów obejmują właśnie funkcjonowanie narządów wewnętrznych.
W jakim stanie jest moja skóra? Generalnie w doskonałym
Ale ja nie używam maści sterydowych tylko sterydy doustne - i w ich kontekście właśnie wypowiedziałam się w tym temacie.
a teraz rozumiem. zgodzę się z tobą w kwestii sterydów, ale niestety większość dermatologów ma małe pojęcie o leczeniu łuszczycy i bezrefleksyjnie, niezależnie od stopnia zaawansowania choroby przepisują silne, miejscowo działające leki sterydowe - jak jeden nie działa to inny steryd przepisuje i tak dalej... a zamiast tego można by spokojnie zaproponować równie skuteczną a nie obciążającą skóry metodę naturalną, dermokosmetyk albo ziołolecznictwo...
13 2012-12-05 11:45:26 Ostatnio edytowany przez brzoskwinia (2012-12-05 11:49:10)
Postanowiłam odpowiedzieć w wątku na twój priv dotyczący mojej pielęgnacji skóry w miejscach wysypów być może ktoś jeszcze skorzysta. Mi bardzo pomaga opalanie (solarium), nawilżanie naturalnymi mieszankami ziół (głównie wiesiołek ale próbowałam różnych) i dermokosmetykami (maść doktor majkels chyba sprawdziła się najlepiej). Alkohol również nie jest wskazany ale nie przesadzajmy z całkowitą abstynencją
Należy unikać stresu (chociaż to czasami prawie niemożliwe. Plus odżywianie bez konserwantów bo każdy zły pokarm objawia się u mnie zaczerwienieniem zmian i swędzeniem. To chyba tyle, jeśli chodzi o moje doświadczenia, jeśli będziesz się do tego stosować to skóra powinna wrócić do normy. powodzenia!
Ja też choruję na łuszczycę od 11 lat i ostatnio jest tragicznie ; ( już nie wiem co mam robić ; ( nie potrafię się z tym pogodzić, tak zyć. Mam dość życia w cieniu, ciągle zakrytym całym ciele, bo u mnie objawy niestety są na całym ciele ; ( najgorszy jest ból po sterydach: piekące miejsca łuszczycy ... to jest tragedia. Sterydom mówię stop !
Sterydy pomagają, chwilowe stosowanie nic nie zaszkodzi, ale nie przesadź bo skutki są straszne, po chwili gdy zaleczysz sobie łuszczycę sterydami ona powraca w większym stopniu, staraj się raczej je nie używać. ja żałuję, że zaczęłam .. ale już nic innego nie pomaga, stosuję najmocniejszą maść, a mam dopiero 19 lat ... boje się co będzie dalej ; (
16 2014-07-04 10:51:57 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-20 16:29:55)
Hej, łuszczyca to straszna choroba, znalazłam stronę, która może Ci pomóc w jej wyleczeniu - niedozwolony link
Z tego co tam piszą to najlepsze są terapie oparte o zioła, a dokładnie kąpiele w ziołach oraz nacieranie olejkami z ziół.
Osobiście nie miałam styczności z tą chorobą, więc ciężko wypowiadać mi się z własnego doświadczenia, natomiast uważa, że branie sterydów to nie jest może dobry pomysł, chyba, że jest już taka konieczność. Moim zdaniem trzeba szukać alternatywnych sposobów.
sama nie mam problemu z łuszczycą ale mój mąż ma duże problemy dermatologiczne, zwłaszcza na głowie.lekarz postawił diagnozę łuszczyca ale sam nie był do końca pewien a mój mąż osioł odmówił dalszej diagnostyki. jakoś sobie radzi z codzienną pielęgnacją ale jak są większe stresy albo zmiana klimatu, to się pogarsza. Ale rozumiem jaka ta choroba może być uciążliwa, zwłaszcza dla dziewczyny. Pamiętajcie tylko że to choroba a nie wstydliwa przypadłość !
Tak wiem, odkopuję ten wątek po latach, natomiast jako że w mojej rodzinie mieliśmy kogoś z łuszczycą, to chciałabym podzielić się swoim odkryciem w walce z tą chorobą. Wiadomym jest, że nie da się jej całkowicie wyleczyć, natomiast możemy doprowadzić do remisji i do pozbycia się ran łuszczycowych i w tym pomógł nam Dermozon z Bioelixire, który dzięki ozonowi w składzie, przy stałym stosowaniu pomógł w regeneracji i powrocie skóry do lepszego stanu. Może komuś też to pomoże.