netkobietyWszystkie działy
Psychologia

bardzo łatwo wpadam w szał

19 odpowiedzi8 708 wyświetleńzałożony przez koska, 18.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » bardzo łatwo wpadam w szał

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: bardzo łatwo wpadam w szał

Witam.
Od jakiegoś czasu mam problem z nerwami.
Bardzo łatwo wyprowadzic mnie z równowagi czasem do takiego stopnia że dostaje szału i mam ochote kogoś pobic.
Nawet byle pierdoła może mnie wkurzyc.
Czy to jakaś choroba. miał ktoś z was takie objawy.

2

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

wiesz nie ty jedna,no ja tylko z łapami nie skacze do nikogo smile właściwie nie wiem skąd te moje nerwy,ja nie umiem mówić do niektórych normalnie tylko krzyczę,byle głupota mnie wkurza a najgorsze jest to że dzieje się tak tylko w domu w najbliższym otoczeniu,zastanawiam sie czy nie mam problemów z tarczycą i to być może jest powód moich nerwów

3

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

Ochoty kogos pobic nie mam, ale niektore sytuacje potrafią mnie wyprowadzic z równowagi i nerwy mi sie wtedy wlączają,wiec jak tylko moge i mam na to wpły staram sie nie przebywac z takimi osobami co działają mi niezmienrie na nerwy, a jesli sie nie da to( a czesto tak sie nie da,chocby w pracy)zbytnio nie wciagac sie w pyskówke, i zdawkowo jakos odpowiadam
Choć nie ukrywam , od kąd zaczela sie jesien,jestem zbytnio rozdrazniona i szybko sie irytuje,lub coś mnie irytuje, co np w lato i wiosne nie mialo dla mnie zadnego znaczenia i uwagi na to nie zwracałam, a teraz? brrrr
Domownicy widzą po mojej mine gdy zbyt bardzo  naciskają na moja "cierpliwosc"  i niekiedy wolaą sie w pore wycofac,lub ja pierwsza sie wycofuje z naminowanego pola,aby dalej to nie zaszło

4

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

mnie wkurza wszystko otoczenie, ludzie najbardziej i ich głupota.
a tarczyca ma coś wspólnego z nerwami??

5

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

Tarczyca to hormony, jesli hormony ci buzują to stad takie wahanie emocji,ze w jednej sekundzie lawina wkurv...nia cie ogarnia
Mieszkasz z kims czy sama?

6

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

mieszkam z chłopakiem

7

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

i jak znosi twoje wscikanie sie?domniemam ,ze najmniesza pierodla jest wstanie cie do czerwonosci  rozpalic?tez taki raptus czy spokojny?

8

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

ja w zasadzie jestem uważana za spokojną osobę od zawsze,jednak jak mnie coś wkurzy albo ktoś,to lepiej z daleka bo mogę zmieszać z błotem smile do tego jeszcze dochodzi to że klnę jak szewc,w zasadzie nie mam kontroli nad tym

9

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

często sie kłócimy o pierdoły. on też jest nerwowy ale nie tak jak ja.

10 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-18 20:48:00)

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

gorzej jak trafi swój na swego i takie dwa koguty do siebie podskakują,a żadne nie chce ustapic, to dopiero jest apokalipsa tongue
Koska, a to zaczelo sie od jakiegos wydarzenia w twoim zyciu, czy tak z nikąd  sie wziely te nerwy do takiego stopnia  jak piszesz??Boze wiele stresu masz w swoim zyciu jak nigdy wczesniej, i stąd takie cos?
Bo ja raczej jestem uwazana za mało cierpliwą osobę,ale czesto wiem kiedy ten hamulec zaciągnąc by dalej nie pojechac, choc nie zawsze
Ale praca nad sobą naprawde dużo daje,sama nawet zobaczylam ze wziecie 15 glebokich wdechow,lub wystawienie glowy przez okno dobrze robi smile

11

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

dokładnie. nasze kłótnie często zamieniają sie w walki. tylko najlepsze jest to że w w trakcie tej całej wojny zaczniemy sie śmiac i po  kłótni. ale mi ta moja nerwowośc przeszkadza. pracuje jako kelnerka i mam ciągłą stycznośc z ludźmi którzy denerwują mnie niesamowicie i ciągle w pracy chodze wściekła

12

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał
mortisha napisał/a:

gorzej jak trafi swój na swoego i takie dwa koguty do siebie podksakuja,a żadne nie chce ustapic, to dopiero jest apokalipsa tongue

dokładnie,u mnie tak jest z moim facetem jedno mądrzejsze od drugiego,z tym że ja nigdy nie byłam obrażalska i nie umiem po kłótni sie nie odzywać smile

13

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

doczytaj ,to co w edytowaniu napisalam, i napisz jak u ciebie to wyglada

14

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

hmm. to zaczynało sie stopniowo i coraz mniej stawałam sie cierpliwa. nie pamiętam kiedy to sie tak zaczynało. ale kiedyś byłam spokojna.
Fakt ostatnio mam bardzo dużo stresów,ale jak ich nie miałam to też sie denerwowałam. Może mam jakąś fobie bo najczęściej mnie ludzie denerwują.

15 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-18 20:57:39)

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał
lena812 napisał/a:
mortisha napisał/a:

gorzej jak trafi swój na swoego i takie dwa koguty do siebie podksakuja,a żadne nie chce ustapic, to dopiero jest apokalipsa tongue

dokładnie,u mnie tak jest z moim facetem jedno mądrzejsze od drugiego,z tym że ja nigdy nie byłam obrażalska i nie umiem po kłótni sie nie odzywać smile

Ojj Lena, ciche dni dla faceta bywają okrutnie bolesne, bo to się wiąze z roznymi przez kobiete nakladanymi szlabanami facetowi,, i braku przywilejow tongue
Pozniej taki z niego skruszony psiak z oklapnietymi uszami gdy wyczuwa za kare ignorowanie hahahaha

16

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

Normalnie wypisz, wymaluj, mogę wpisać się do współwinnych. Na co dzień może wydaję się cichą osobą, ale mam coraz częstsze wybuchy szału wręcz. Zbiera mi się od rana, a jak coś pęknie, to myk i nie potrafię się kontrolować, a później oczywiście żałuję tego co zrobiłam, czy powiedziałam. Bywa że i jak jestem sama to w myślach wspominam sobie jakieś sytuacje i aż mną trzęsie. Początkowo radziłam sobie z tym autoagresją... wymuszałam wymioty, strzelałam z gumki, zdarzało się nawet ciachać nadgarstki, co było naprawdę głupie. Zastanawiałam się właśnie niedawno nad jakimiś delikatnymi, tabletkami uspokajającymi, ale to nie sztuka się zaćpać jakimiś pigułkami. Aż w końcu dziś mój Najukochańszy trzasnął mnie w łeb i powiedział żebym się do roboty wzięła jak zaczynam się stresować, może jakiś sport czy cuś. I wiecie, chyba nie bez powodu sobie wybrałam Go do wspólnego życia wink Zaczynam od jutra i liczę na szybkie efekty wink

17

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

ObecnaOrchidea to dość nietypowy sposób przekładania rad Twojego chłopaka hehe a
wracając do wątku też jestem osobą nerwową. Nasila to się gdy mam problemy, które mnie trapią ale też podejście drugiej osoby do sytuacji. Jeśli np. mój chłopak (mieszkamy razem) też wybuchnie z prerensją to już koniec ale jeśli zachowuje jakiś tam spokój to ja wtedy powiedzmy, że raz sie "czepnę"o coś i potem już mija mi nerwowość. Niestety miesiąc temu mieliśmy taką awanturę, że aż wstyd przed sąsiadami. U od słowa do słowa wpadłam w taki szał ze przebiłam mu dmuchany fotel i urwałam słuchawki. On też nie był bez winy bo pierwzy zaczął krzyczeć po mnie a to, że chlusnął sobie wcześniej kilka piwek to był bardzo rozjuszony niż jakby nie wypił nic. No a ja niestety widząc taku przebieg akcji nakręciłam się jeszcze bardziej. Bywają też dni gdzie denerwuje mnie wszystko i wszyscy..

18

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał

Witam.Wpadanie w szał to moja codzienność.Trochę traumatycznych przeżyć mam za sobą,ale przeciez każdy ma swoje kłopoty wieksze,mniejsze,jakoś sobie z nimi radzi-je nie umiem,choć bardzo chcę.Kiedy byłam potrzebna moim bliskim,zawsze byłam gotowa pomóc,nie było rzeczy niemożliwych,wszystkiemu podołalam sama,sama,bo nikt nie miał ochoty pomóc mi.Wpadam we wściekłość,szał to lepsze slowo,właśnie na widok tych,którym dałam bardzo dużo od siebie.To jest codzienne piekło i wiem,że ja je robię,to silniejsze od mojej chęci zmiany na normalne życie.Zasięgałam porady,to nie depresja,dostałam słowną receptę:panuj nad swoimi emocjami.Tylko jak to zrobić,kiedy mnie irytuje sam widok i zaczyna się...i nie wiem,czemu tak się dzieje.Zdecydowałam się napisać,czy ktoś miał podobny problem jeśli tak,jak go rozwiązał,o ile to w ogóle możliwe do rozwiazania...oby...

19 Ostatnio edytowany przez lunqa89 (2012-11-25 14:36:35)

Odp: bardzo łatwo wpadam w szał
Hanka19540726 napisał/a:

Witam.Wpadanie w szał to moja codzienność.Trochę traumatycznych przeżyć mam za sobą,ale przeciez każdy ma swoje kłopoty wieksze,mniejsze,jakoś sobie z nimi radzi-je nie umiem,choć bardzo chcę.Kiedy byłam potrzebna moim bliskim,zawsze byłam gotowa pomóc,nie było rzeczy niemożliwych,wszystkiemu podołalam sama,sama,bo nikt nie miał ochoty pomóc mi.Wpadam we wściekłość,szał to lepsze slowo,właśnie na widok tych,którym dałam bardzo dużo od siebie.To jest codzienne piekło i wiem,że ja je robię,to silniejsze od mojej chęci zmiany na normalne życie.Zasięgałam porady,to nie depresja,dostałam słowną receptę:panuj nad swoimi emocjami.Tylko jak to zrobić,kiedy mnie irytuje sam widok i zaczyna się...i nie wiem,czemu tak się dzieje.Zdecydowałam się napisać,czy ktoś miał podobny problem jeśli tak,jak go rozwiązał,o ile to w ogóle możliwe do rozwiazania...oby...

To jest między innymi też mój problem. Nie mam weny rozprawiać się z problemami i przeciwnościami losu tak jak kiedyś. Ostatnio zrezygnowałam ze szkoły bo ubzdurałam sobie, że nie podołam mimo,że przez 2 semestry leciałam jak burza. Czemu? Bo układało mi się jakoś w życiy. Teraz mam problemy i koniec.. Ja osobiście nie potrafie sobie z tym poradzić.

Dodam,że myślę o pójściu do psychologa bo czasem mam wrażenie, że przeszlość i zdarzenia co niektóre władają życiem codziennym. Wszystko mnie przytłacza.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » bardzo łatwo wpadam w szał

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026