netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

19 odpowiedzi5 035 wyświetleńzałożony przez magmol17, 19.04.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

hellooja mam problem jestem mężatka od 2 lat, dokladnie 21 kwietnia mamy 2 lata po ślubie mamy 1,5 roczna coreczkeniecaly rok po ślubie złapalam go na zdradzie z moja juz teraz byłą koleżanka, pewnego dnia przyszlam z pracy a tam sms"koncze juz te namietne sms bo zaraz magda przyjdzie z pracy, popiszemy jutro papa"po rozmowie, placzach i lamentach okazało sie ze rzeczywiscie mnie zdradzał i spotykał sie z moja koleżanka, ale niby do sexu nie doszło, tak powiedziałi obiecał ze to sie nie powtórzyno uwierzyłampo 3 miesiacach wyjechał do uk do pracyja przez te czas byłam w polsce, mielismy kontakt przez neta i raz na jakis czas przylecił w sierpniu po roczku córeczki przenieslismy sie wzyscy do uk i juz tu jestesmy prawie rok razem od sierpnia ja kilka razy byłam na odwiedziach u rodziny w polsce piotrek, moj maz zostal w uk bo pracowal bylo wszystko okej, niczego sie nie domyslalam, bo nic nie wskazywalo na to zeby mnie zdradzałostatnio jakos 2 tyg temu pokusilo mnine aby przejzec dokladnie kompao dziwo co znalazlamwchodzil na czaterie o tresci erotycznej, z kamerka, gadal z laskami, zalozyl sobie poczte na wp, tam klikał z laska, mezatka,ta sama iza z czata, za kazdym razem jak ja byłam w polsce i nawet w lipcu jeszcze zanim ja tu przylecialam do uk nawet mial 2 numer gg przezcytalam wszystkie maile z iza jakie pisał, pisał z nia o jej ustach o seie co on by jej zrobil ze chcialby sie z nia spotkac, poznac ja wkoncu jak to wszystko zobaczylam, nie moglam do siebie dojsc oczywiscie zapytalam go czy chce mi cos powiedziec czy rozmawia z innymi laskami, nic mi nie powiedzial, twierdzil ze jest okej ze nic nie robi jk mu powiedzialam ze wiem wszystko stwierdzil ze nie wie czemu to robił, ze mie kocha i ze juz sie to nie powtorzy, ahaaa i ze nie spotkał sie z tymi laskami, tylko tak przez neta pisał ja juz straciłam do niego zaufanie, poprostu nie mam siły i nie wiem co robić, jak sie zachować??/ powiedzialam m o tym ze juz mu nie ufam i boje sie ze jak wrocimy do kraju to ze bedzie mie zdradzal na kazdym kroku, poiedzial ze nieeeale ja nie wierze mumam dosc ciglego sprawdzania go, i zastan awiaia sie gdzie jesti co robi, czy rzypadkiem nie dupczy kogos za rogiemmamy corke i nei wiem co mam robic, tak a codzien jest mi z nim dobrze, nie klucimy sie o byle co, zgadzamy sie, w lozku jest okej, bylo okejbo teraz jakos nie umiem po tym wszystkim co przeczytalam, co pisal z ta laskaco ja mam robic////??? poradzcie mimam mu dac jeszcze jedna ostatia 2 szanse??? i zachowywac sie jakby nigdy nic??? a co jak mie jeszcze bardziej zrani za tym 3 razem??? nie chce juz tegoboje siemam dosc placzu, zalamania, nerwow, bo a to wszystko patrzy nasza corka, a nie chce zeby to si ena niej odbiłoczekam na radypomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czy olać go i wrocic do rodzicow w polsce i ulozyc sobie jakos zycie? ja nie wiem co robic/????? a nie mam przyjaciółki zeby sie jej zwierzyc i zapytac co i jak a mame ei chce w to mieszacpomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

2

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Trudna sytuacja...
musisz sama zadać sobie pytanie czy on jest wart tego, żeby dać mu kolejną szanse?
Z tego co napisałaś, skruchy w nim mało, za to głupich pretensji o sprawdzanie mnóstwo...
ehhh...ja jakoś mu nie ufam...rozumiem, że macie dziecko...ale dziecko nie powinno się  wychowywać w domu wśród kłamstw, niedomówień, braku zaufania, braku miłości...
Musisz sama wybrać, poszukać gdzie jest Twoje szczęście....

3

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

dzieki za odp....tak sie zastanawiam...co robić...jak mu powiedzialam ze juz chyba nie chce z nim byc bo to nie ma sensu ze mu nie ufam, to sie rozpłakał i powiedział ze nas kocha i chce z nami byc, ze tamto nic nie zaczylo, ale szczerze mowiąc, nie zrobiło to na mnie wrażenia, bo juz raz taka scenke u niego widzialm i z kwiatami po 1 zdradzie....wiec nie wiem co dalej....nie chce zeby martynka miała kiedykolwiek Macoche :-/ chce zeby miala  normalny dom....ale czy z tym czlowiekiem to mozliwe.....??? ja polece znow do polski a on znow zacznie na czacie klikac z pipami....nooo nie ufammm mu!!!!!!!!!! jak mam sobie z tym poradzic??? nie wiem czemu ale czuje sie jakbym tu byla tylko do dupczenia, pogadania, umilenia czasu i pichcenia....ale dobrze mi tu tylko ta zdrada nie daje mi spokoju, nie umiem z tym żyć....a moze ja tez powinnam zaczac klikac na czatach i malowac z innymi facetami.....bo w sumie czemu niee??? jak on moze..........ZAŁAMKA.... :-(

4

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

w tym przypadku potrzeba chęci poprawy związku z obu stron. jeśli on nie okaże ci tego że mu na was zależy to lepiej być sama z córką niż męczyć się z kimś kto tylko figuruje w papierach jako twój mąż a tak naprawde nie jest tego wart.
pogadaj z nim że jeśli się nie zmieni to zabierasz dziecko i odchodzisz. moi rodzice za młodych lat mieli to samo. mama zagroziła tacie że zabierze dzieci i odejdzie i już nigdy nie będą rodziną NIGDY. ojciec się przestraszył całą noc przesiedział w kuchni i został przy mamie, obiecał poprawe. do dziś jest dobrym mężem i super tatusiem smile

5

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

ja uwazam,ze taki typ sie nie zmieni...
bo bedzie sie to powtarzac,a on tym swoim placzem w pewnym stopniu cie wymusobie presje,kolejny raz...
moze cos przemysli,jak Twoje slowa - beda czynem dokonanym.moze zda sobie sprawe ze rodzina jest wazniejsza od takich przelotnych .. flirtow..

6

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)
robaczek2105 napisał/a:

moze cos przemysli,jak Twoje slowa - beda czynem dokonanym.

Więc ja bym wzięła wolne w pracy, kupiła bilet, spakowała siebie i dziecko, powiedziała wszystkim, że jadę na urlop, jemu, że zabieram dziecko i odchodzę i przyjechała do Polski. Zobaczysz co zrobi...

7

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Twoj maz jedyne na co zasluguje to, zeby mu ktos porzadnie spral gebe za to co zrobil tobie i waszemu dziecku.

8

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

cały czas rozmyslam o tym, o tej calej sytuacji, i tak sie zastanawiam,moze on pisal na tych czatach z nudy, zeby sie czyms zajac,jak mmnie nie było, ale w sumie mogl lepiej spac o 2 czy o 4 rano zamiast swirowac przed kompem z laskami. pozatym za tym 2 razem nine spotkal sie z tymi laskami tylko rzez neta.....NIE WIEMM CO ROBIĆ.....moze ja se to tak tlumacze bo sie boje podjac decyzje o odejsciu.....co ja potem bede sama robila....??? z dzieckiem??? co z rodzicami mieszkala??? boje sie jak to bedzie....a moze nam sie jeszcze udaa i jakos ulozy zwiazek//??

9

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

wiesz,powinnas zrobic jakis krok w celu go ,,ostudzenia,, go... bo on bedzie stale przyrzekal poprawe ale ona sie skonczy tylko na slowach a nie na czynach..
nie rozumiem?jak z nudow?
nie kazdy jak sie nudzi to flirtuje do innych...
boisz sie ze bedziesz sama i bedziesz  sie ,,zgadzala,,na takie traktowanie Cie??,no przepraszam ale wykaz w stosunku do samej siebie troche szacunku i wartosci..
wolisz aby za kazdym razem takie wyczynki uchodzily mu na sucho?dziewczyno i po drugie nie bedziesz sama ,bo masz corke,rodzicow?ale najwazniejsza jest ona...

10

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Zdecydowanie popieram pomysł z wzięciem wolnego w pracy i odegraniem scenki a'la "odchodzę". Na pewno nie jest to do końca uczciwe, ale zagrasz w jego stylu to raz, a dwa złapiesz orientację, czy naprawdę zależy mu na rodzinie. Na pewno jeśli kochałabym człowieka, robiłabym wszystko by jak najdalszą być od rozstania.

Z drugiej strony, nie może czuć się bezkarny i liczyć na wieczne "wybaczam-a teraz powstań i ucałuj moj pierscien". Dziecko jest mocnym z mojego punktu widzenia argumentem by mimo wszystko probowac ratowac zwiazek. Powinien byc swiadomy, ze wiecznie nie będziesz TĄ bezgranicznie WIELKODUSZNĄ. Postawiłabym sprawę jasno, z zastrzeżeniem, że to ostatnia szansa, bo życie z człowiekiem, który buduje relacje na kłamstwie nie wrózy nic dobrego.

11

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Po pierwsze musisz sama zdecydować czy jesteś w stanie mu wybaczyć bo bez tego nie będziecie mogli zacząć od nowa, po drugie zapytaj sama siebie czy na pewno warto co was łączy oprócz dziecka i na koniec czy widzisz jakieś rokowania na poprawę.
Najlepsze co może być w tym wszystkim to to że jeśli odejdziesz to będzie ci o tyle łatwiej że on będzie w UK a ty w Polsce i nie będziesz musiała z nim być na co dzień  więc skupisz się na sobie i dziecku.

12

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Najprostszym rozwiązaniem jest odejście , nie słuchaj w takich sprawach nikogo posłuchaj swego serca ono zawsze wskaże ci dobrą drogę. Żadna z nas nie jest na twoim miejscu i takie doradzanie co ja bym zrobiła mija się z celem. To ty powinnaś podjąć decyzję,  czy chcesz aby twoje dziecko chowało się bez ojca?  Czy ty chcesz być samotną matką? Jesteście młodzi pełni temperamentu i szkoda niszczyć związku który tak naprawdę się jeszcze nie zaczął. Walka o rodzinę jest najtrudniejszą z dróg na której jesteśmy,  więc daj mu szansę , porozmawiaj z nim bo kłótnie nic tu nie zdziałają. Powodzenia życzę.

13

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

DZIEKUJE WAM ZA ODP. ZASTANAWIALAM SIE NAD TYM WSZYSTKIM DLUGOO I POROZMAWIALAM NA SPOKOJNIE Z MEZEM O TYCH WSZYSTKICH SYTUACJACH CO SIE WYDAZYLY, OCZYWISCIE POWIEDZIALAM CO CZUJE, JAK TO WIDZE, I ZAZNACZYAM ZE TO JUZ OSTATNIA SZANSA, ZE KOLEJNEJ NIE BEDZIE BO JUZ NEI MAM SILY TEGO WSZYSTKIEGO ZNOSIC. PRZYSZEDL ZNOW PO ROZMOWIE Z KWIATAMI, PRZEPROSIL NA KOLANACH JAK ZA 1 RAZEM ALE MNIE TO SZCZERZE MOWIAC NEI RUSZYLO. PRZYJELAM PRZEPROSINY, WYBACZYLAM....BO....BO GO KOCHAM....ZROBILAM TO BO WKONCU PO COS TE 2 LATA TEMU ZA NIEGO WYCHODZILAM I NIE CHCIALAM ZEBY TEN ZWIAZEK TAK SIE SKONCZYL...CCE ZEBY BYL PRZ MNIE, DOTRZYMYWAL MI TOWARZYSTWA, JADL ZE MNA SNIADANIE, OBIAD, PRZYTUAL MNIE, CHODZIL NA SPACERY, BAWIL SIE Z NASZA CORECZKA, NIE MOGLAM TEGO TAK WSZYSTIEGO POPROSTU ZOSTAWIC. ALE OBIECALAM SOBIE ZE TO JUZ OSTATNI RAZ....!!! PONIEWAZ JESTEM JESZCZE MLODA I WSZYSTKO PRZEDEMNA A TO ZE MAM ORECZKE TO MNIE WLASNIE PRZYTRZYMUJE NA DUCHU, WIEM ZE JESTEM DLA NIEJ WSZYSTKIM I ZROBIE WSZYSTKO ZEBY JEJ BYLO NAJLEPIEJ, BO PRZECIEZ TO SIE TEZ NA NIEJ ODIJA JAK SIE KLUCIMY CZY JEST COS NEI TAK, A JA CHCE ZEBY ONA BYLA W SPOKOJU WYCHOWYWANA I BEZ STRESÓW. WIEC JAK DOJDZIE DO JESZCZE JEDNEGO TAKIEGO WYBRYKU Z JEGO STRONY TO JUZ EDZIE DEFINITYWNY KOIEC. WIEM ZE JESTM SILNA I DAM SOBIE RADE....NO ALE JAK NARAZIE TO OD TYCH PARU DNI JEST OKEJ....ZERO KLUTNI, OBRAZY ITD....NO ZOBACZYMY JAK DLUGO....POZDRAWIAM WSZYSTKICH I DZIEKUJE ZA ODP....BUZIAKI :-*

14

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

ponoc miłosc wszystko wybaczy a kazdy zasługuje na druga szanse ale "dałas mu szanse nastepne kolejne i wiesz komu to serce peknie" pierwsze ? tobie... bo ty go nie ranisz on nie odczuwa tego bólu to ze ci powie ze mu  przykro ze zaluje ze cie kocha... ale zadaj mu pytanie dlaczego mi to robisz skoro mnie kochasz? albo dlaczego robisz to naszej córce? jezeli twoje uczucie sie nie licza dla nie go moze pomysli o corce a jezeli nie to mysle ze powinnas wrocic i probowac czegos innego wiem łatwo mi mowic ale masz zamiar tak całe życie?? lepiej szybko działac dopoki corka jest mała i nic nie rozumie a ty masz jeszcze szanse na normalne zycie...

Pozdrawiam :*

15

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

dziewczyny taki facet sie nie zmieni ,wrecz przeciwnie on nie wie co to uczucia jak mozna ranic osoby ktore mowi ze kocha ,nie musisz wracac do Polski wystarczy ze dowiesz sie w urzedzie jaka mozesz uzyskac pomoc w sprawie mieszkania ,zasilku ,przedszkola ,pracy i zacznij zyc w tym kraju i dasz sobie rade ,a on jak bedzie chcial to bedzie sie widywal z dzieckiem ,a po jakims czasie ulozysz sobie zycie z kims kto bedzie cie szanowac ,kochac i zaakceptuje twoja corke ,a twoj ,,maz,, nie zasluguguje na zadne wybaczenie skoro szuka szczescia gdzie indziej.

16 Ostatnio edytowany przez hanna2007 (2012-06-19 22:49:10)

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

tez mieszkam poza granicami kraju ,sprobuj dowiedziec sie jak jest urzad pracy lub opieka spoleczna od czegos musisz zaczac a pozniej bedzie ci lzej i dowiedz sie jakie sa prawa pobytu bo to tez wazne,mozesz sie starac tez o tlumacza na jezyk polski i nie musisz wracac do Polski

17

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Dlugo dojrzewalam do tej decyzji.Uwazam,ze zdrady nie powinno sie wybaczac.Ja nie potrafie z tym zyc.Tak mnie zranil,nie potrafilam juz znim byc.Przeczytaj moje posty-chora milosc i zostalam zdradzona przez sadyste.Pzdr.

18

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)
magmol17 napisał/a:

hellooja mam problem jestem mężatka od 2 lat, dokladnie 21 kwietnia mamy 2 lata po ślubie mamy 1,5 roczna coreczkeniecaly rok po ślubie złapalam go na zdradzie z moja juz teraz byłą koleżanka, pewnego dnia przyszlam z pracy a tam sms"koncze juz te namietne sms bo zaraz magda przyjdzie z pracy, popiszemy jutro papa"po rozmowie, placzach i lamentach okazało sie ze rzeczywiscie mnie zdradzał i spotykał sie z moja koleżanka, ale niby do sexu nie doszło, tak powiedziałi obiecał ze to sie nie powtórzyno uwierzyłampo 3 miesiacach wyjechał do uk do pracyja przez te czas byłam w polsce, mielismy kontakt przez neta i raz na jakis czas przylecił w sierpniu po roczku córeczki przenieslismy sie wzyscy do uk i juz tu jestesmy prawie rok razem od sierpnia ja kilka razy byłam na odwiedziach u rodziny w polsce piotrek, moj maz zostal w uk bo pracowal bylo wszystko okej, niczego sie nie domyslalam, bo nic nie wskazywalo na to zeby mnie zdradzałostatnio jakos 2 tyg temu pokusilo mnine aby przejzec dokladnie kompao dziwo co znalazlamwchodzil na czaterie o tresci erotycznej, z kamerka, gadal z laskami, zalozyl sobie poczte na wp, tam klikał z laska, mezatka,ta sama iza z czata, za kazdym razem jak ja byłam w polsce i nawet w lipcu jeszcze zanim ja tu przylecialam do uk nawet mial 2 numer gg przezcytalam wszystkie maile z iza jakie pisał, pisał z nia o jej ustach o seie co on by jej zrobil ze chcialby sie z nia spotkac, poznac ja wkoncu jak to wszystko zobaczylam, nie moglam do siebie dojsc oczywiscie zapytalam go czy chce mi cos powiedziec czy rozmawia z innymi laskami, nic mi nie powiedzial, twierdzil ze jest okej ze nic nie robi jk mu powiedzialam ze wiem wszystko stwierdzil ze nie wie czemu to robił, ze mie kocha i ze juz sie to nie powtorzy, ahaaa i ze nie spotkał sie z tymi laskami, tylko tak przez neta pisał ja juz straciłam do niego zaufanie, poprostu nie mam siły i nie wiem co robić, jak sie zachować??/ powiedzialam m o tym ze juz mu nie ufam i boje sie ze jak wrocimy do kraju to ze bedzie mie zdradzal na kazdym kroku, poiedzial ze nieeeale ja nie wierze mumam dosc ciglego sprawdzania go, i zastan awiaia sie gdzie jesti co robi, czy rzypadkiem nie dupczy kogos za rogiemmamy corke i nei wiem co mam robic, tak a codzien jest mi z nim dobrze, nie klucimy sie o byle co, zgadzamy sie, w lozku jest okej, bylo okejbo teraz jakos nie umiem po tym wszystkim co przeczytalam, co pisal z ta laskaco ja mam robic////??? poradzcie mimam mu dac jeszcze jedna ostatia 2 szanse??? i zachowywac sie jakby nigdy nic??? a co jak mie jeszcze bardziej zrani za tym 3 razem??? nie chce juz tegoboje siemam dosc placzu, zalamania, nerwow, bo a to wszystko patrzy nasza corka, a nie chce zeby to si ena niej odbiłoczekam na radypomóżcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czy olać go i wrocic do rodzicow w polsce i ulozyc sobie jakos zycie? ja nie wiem co robic/????? a nie mam przyjaciółki zeby sie jej zwierzyc i zapytac co i jak a mame ei chce w to mieszacpomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"

Dokladnie to samo przeszlam ,z tym ze moj jm twierdzi ze to normalne - dzis wiem ze nie ,akurat w uk nie bedzie Ci trudno ,staniesz na nogi .Teraz jestes na rozdrozu ,ale mozna z tego wyjsc .Decyzja nalezy do Ciebie ,warto zawalczyc o swoje zycie

19

Odp: CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)
mojmalyumysl napisał/a:

ponoc miłosc wszystko wybaczy a kazdy zasługuje na druga szanse ale "dałas mu szanse nastepne kolejne i wiesz komu to serce peknie" pierwsze ? tobie... bo ty go nie ranisz on nie odczuwa tego bólu to ze ci powie ze mu  przykro ze zaluje ze cie kocha... ale zadaj mu pytanie dlaczego mi to robisz skoro mnie kochasz? albo dlaczego robisz to naszej córce? jezeli twoje uczucie sie nie licza dla nie go moze pomysli o corce a jezeli nie to mysle ze powinnas wrocic i probowac czegos innego wiem łatwo mi mowic ale masz zamiar tak całe życie?? lepiej szybko działac dopoki corka jest mała i nic nie rozumie a ty masz jeszcze szanse na normalne zycie...

Pozdrawiam :*

Swiete slowa! mimo wieku mlodego rozumiesz zycie .Pozdrawiam

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » CZY DAĆ MĘŻOWI PO RAZ DRUGI SZANSE??? (MAMY 1,5 ROCZNĄ CÓRKE)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026