Nie jestem pewna, czy to dobra kategoria, więc przepraszam z góry
Dawno temu natknęłam się na tym forum z postem który objaśniał tajne męskie słówka/zwroty np. że KC znaczy całowanie z inną kobietą niż swoja. Szukałam tego, ale znalazłam. Może ktoś wie coś na ten temat? ![]()
Podobne tematy
Popróbuj na forach tych wszystkich oszołomów praktykujących PUA i tym podobne brednie....może tam znajdziesz.
kim są te oszołomy?
Osobnikami przekonanymi, że mogą zdobyć każdą kobietę za pomocą kilku technik manipulacyjnych ![]()
Tyle że niestety sporo z tych technik się dziwnym sposobem sprawdza....
Przemo, wszystkie się sprawdzają. W biegłym wykonaniu. Bardzo mnie jednak bawi podejście, że jak usłyszałem na czym to polega to każda kobieta jest moja. To tak jakbym ja przeczytała podręcznik o chirurgii i uznała, że mogę przeprowadzić transplantację nerki
Ale nie o tym miał być ten wątek
Tyle, że faktycznie tych "tajemnych" zwrotów najwięcej można znaleźć właśnie wśród zwolenników PUA.
Czyli uważacie, że nie wszyscy stosują te zwroty? xd
8 2012-11-17 20:58:05 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-17 20:59:45)
Każdy kto ma elementarne pojęcie co to jest Spin może zostać mistrzem tego całego pua. Trochę socjotechniki i mnożą się nam 'fenomenalni wulgaryzm ![]()
9 2012-11-17 21:07:12 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-11-17 21:09:34)
Szczerze to nie spotkałem nikogo, kto by używał w praktyce takich zwrotów. A przynajmniej nikogo aktywnie uprawiającego seks i względnie dojrzałego emocjonalnie. Może jakiś intelektualny margines czy dzieciarnia....
Przemo77 - to się zawsze będzie sprawdzać, bo większość tych tępaków chwali się nie wiadomo czym pod tytułem "patrzyłem na nią, a ona zaczęła bawić się włosami" I od razu "tak stary, super 1:0 dla ciebie". Ewentualnie "zapraszałem ją na piwo - ona odmówiła, ale patrzyła mi na usta, więc miała na mnie ochotę, tylko chce żeby ją pozdobywać, a mi się nie chce tracić czasu". I klepią się po ramionach, przybijają piątki itp. Szczerze mówiąc - żenada. Bardziej się opłaca zrobić kursy/szkolenia dla profesjonalnych mówców, dyplomatów czy handlarzy to faktycznie dowiesz się jak zrobić dobre wrażenie i wrzucić kogoś na swoje tory. Aczkolwiek skuteczność tych profesjonalnych technik jest jakoś niższa niż owo bajkopisarstwo owych desperatów. A jak z ciekawości przeglądałem/czytałem takie fora, to tam najwięcej tego typu skrótów się pojawia.
Każdy kto ma elementarne pojęcie co to jest Spin może zostać mistrzem tego całego pua. Trochę socjotechniki i mnożą się nam 'fenomenalni wulgaryzm
Tłumacząc dla bardziej nierozeznanych w temacie: jak ktoś umie kłamać i bajki opowiadać ![]()
Tłumacząc dla bardziej nierozeznanych w temacie: jak ktoś umie kłamać i bajki opowiadać
Tylko musi pamiętać, żeby samemu w nie nie uwierzyć bo może być lipa
ale fakt to wystarcza całkowicie. Kiedyś byłem 'na pokazie' jak pewien spin doctor pokazywał najprostsze triki - długo myślałem, że to było ustawione bo nie byłem w stanie w to uwierzyć.
Zgadzam się. Są pewne techniki przekazu niewerbalnego jak i np przekazów podprogowych które działają nawet na tych ktorzy w to nie wierzą. Ktoś kto je zna i potrafi stosować ma przewagę nad kimś kto o nich nie wie lub nie zdaje sobie z nich sprawy.
Przed technikami podprogowymi trudno się bronić nawet, jeśli zdaje się sprawę z ich istnienia. Tyle, że praktyczne ich zastosowanie wymaga dużo nauki, no i pewnych talentów w tej dziedzinie. A ci, którzy talentów nie mają lub jedynie liznęli temat mogą się poszczycić co najwyżej znajomością "ukrytych męskich zwrotów", które zaintrygowały autorkę ![]()
Te zwroty tak naprawdę nie maja większego znaczenia. Natomiast same techniki(dobrze zastosowane) potrafią "omotać" niczego niespodziewającą się ofiarę ...
Niby sztuczki ale działają.
Ale nie zawsze i nie na każdego.
Fakt, jednak robi wrażenie jak facet przez całe życie wierzył, że jego kolor to czerń a po spotkaniu z spinem wyszedł święcie przekonany iż od dzieciństwa była to zieleń. Podobno to przechodzi po paru dniach chyba, że dostaniesz kolejną dawkę prawdy ![]()