Cześć dziewczyny,
Byłam dzis u ginekologa, niestety jeden dzień się spóźniłam, bo dostałam okres wczoraj , więc dziś jest drugi dzien miesiączki. Przez mój tryb życia, czyli ciągle nocki nie byłam w stanie przyjść wcześniej, a akurat dziś mam wolne. Bylam u ginekologa i kazał przyjąć mi (drugą w opakowaniu) tabletkę dziś wieczorem i stosować do końca w ten sposób. Tą pierwszą po prostu ominąć jakby jej nie było. Powiem Wam, ze okej rozumiem, ze to ginekolog, ale zaś w ulotce i na różnych forach pisze, ze tą zaległą tabletkę trzeba przyjąć i teraz już sama nie wiem. Pierwszy raz zażywam jakiekolwiek tabletki antykoncepcyjne (cilest) , wcześniej były tylko prezerwatywy i tzw. antykoncepcja przerywana, nie wiem co robić wziac tą pierwszą i wieczorem tą drugą czy tak jak powiedział lekarz ominąć? Poradźcie coś bo już zgłupiałam. Dziękuję z góry ! ![]()
Podobne tematy
Informacja od lekarza powinna być "nadrzędna" wobec informacji zawartych w ulotce. Na Twoim miejscu brałabym tabletki wg zaleceń lekarza, ale byłabym ostrożna jeśli chodzi o współżycie bez dodatkowego zabezpieczenia.
A po co chodzi się do lekarza? Po radę, więc posłuchaj rady, bo chyba nie kazał ci nie brać pierwszej, po to tylko, żeby Ci tylko w głowie namącić ![]()
Dziękuję za odpowiedzi ![]()
Ile Waszym zdaniem powinnam się zabezpieczyc jeszcze dodatkowo? przez jaki okres czasu?
Wolałam się jeszcz dla bezpieczeństwa upewnić, mówiąc szczerze ten lekarz jest taki starszy znudzony jakiś wypalony tą pracą i gdybym się nie spytała i nie dopytywała wszystkiego nic bym się nie dowiedziała od niego, nic nie powie konkretnie,trzeba go ciągnąć za język, więc stąd moje pytania
Ile Waszym zdaniem powinnam się zabezpieczyc jeszcze dodatkowo? przez jaki okres czasu?
Prezerwatywą, dla bezpieczeństwa, przez cały pierwszy miesiąc brania tabletek.
Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe można zacząć brać od 2. dnia cyklu, tylko trzeba stosować prezerwatywę przez tydzień.
Tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe można zacząć brać od 2. dnia cyklu, tylko trzeba stosować prezerwatywę przez tydzień.
są to tabletki jednoskładnikowe Cilest
Powinnaś używać dodatkowego zabezpieczenia przez tydzieN biorę tabletki od 3 lat więc wiem już to.
betheone napisał/a:Ile Waszym zdaniem powinnam się zabezpieczyc jeszcze dodatkowo? przez jaki okres czasu?
Prezerwatywą, dla bezpieczeństwa, przez cały pierwszy miesiąc brania tabletek.
jaki sens ma branie tabletek anty przez cały miesiąc jeśli i tak będę musiała stosować dodatkowe zabezpieczenie?....
jaki sens ma branie tabletek anty przez cały miesiąc jeśli i tak będę musiała stosować dodatkowe zabezpieczenie?....
Taki, że nie widzę możliwości brania tabletek drugi miesiąc bez brania ich przez pierwszy...
Pomijając pierwszą tabletkę (tudzież zaczynając opakowanie z jednodniowym opóźnieniem) nie będziesz zabezpieczona przed ciążą. Prawdopodobnie dodatkowe zabezpieczenie powinnaś stosować tylko przez pierwszy tydzień, ale słyszałam już różne opinie na ten temat od ginekologów, więc dla pewności na Twoim miejscu zabezpieczałabym się dodatkowo aż do momentu rozpoczęcia drugiego opakowania. Chyba, że nie jesteś z tych, co lubią dmuchać na zimne i ewentualna ciąża nie byłaby dla Ciebie tragedią.
Po to biorę tabletki, by tej ciąży zapobiec, więc pomyślałam jaki sens jest brania tabletek teraz jeśli muszę się przez cały miesiąc zabezpieczać jeśli mogę zacząć nowe opakowanie normalnie i ze 100% zabezpieczeniem o to mi tylko chodziło:)
Wstrzymam się z 2 tygodnie, moim zdaniem lekarz mógł mi coś na ten temat powiedzieć, bo gdyby nie to forum, to jako osoba nigdy nie zażywająca tabletek mogłabym zacząć współżyć bez jakiegokolwiek zabezpieczenia już na następny dzień i dziwiłabym się jakie byłyby skutki gdyby przypadkowo wyszło, że jestem w ciąży. Mogłam spytać, ale wiele zadawałam Mu pytań, wiecie co, muszę chyba zmienić ginekologa, bo mam wrażenie, że en człowiek jest wypalony i to śmieszne żebym potem musiała się niepokoić i szukać informacji na forach niż mieć tak jak to jedna koleżanka powiedziała 'nadrzędną' informację od lekarza, tak to jest niestety jak idzie się do publicznego.
betheone, rozumiem, o co Ci chodzi
Ja też nie widzę sensu brania tabletek od drugiego dnia okresu i dodatkowego zabezpieczania się (i jeszcze przeżywania stresu). Lekarze są różni - jeśli ginekolog unika odpowiedzi na pytania lub odpowiada niejasno czy "na odczep się", warto skorzystać z usług innego. Ja też kiedyś trafiłam na takiego, co "pracował za karę" i na moją prośbę, by przepisał mi tańszy odpowiednik moich tabletek ochrzanił mnie, że "przecież on nie ma w głowie cennika leków i nie wie, które są tańsze".
betheone, rozumiem, o co Ci chodzi
Ja też nie widzę sensu brania tabletek od drugiego dnia okresu i dodatkowego zabezpieczania się (i jeszcze przeżywania stresu). Lekarze są różni - jeśli ginekolog unika odpowiedzi na pytania lub odpowiada niejasno czy "na odczep się", warto skorzystać z usług innego. Ja też kiedyś trafiłam na takiego, co "pracował za karę" i na moją prośbę, by przepisał mi tańszy odpowiednik moich tabletek ochrzanił mnie, że "przecież on nie ma w głowie cennika leków i nie wie, które są tańsze".
To już jest chore, jeśli lekarz siedzi długo w swoim zawodzie to chyba ma pojęcie jakie tabletki są odpowiednikami i po prostu są tańsze. Przecież to nawet w praktyce się przyswaja zupełnie niechcąco, bo ciągle ma z tym styczność. Bzdura. Tak jak powiedziałaś, byłam u niego 3 razy i dam sobie spokój. Wolę zapłacić 50 zł za wizytę i mieć pełny pakiet informacji.
Jeszcze taka historia, w wieku 19 lat straciłam przez pewien 'przypadek' dziewictwo z moim byłym chłopakiem, impreza alkohol, sentyment do dawnych wspomnień, głupota totalna, ale trudno, stalo się, poszłam po antykoncepcję 'po' którą przepisał mi bez problemu i przepisał mi też tabletki anty których nie wykorzystałam, bo nie widzialam sensu jeśli nie miałam partnera. Po roku poznałąm swojego obecnego partnera poniosło nas i ja przewrażliwiona już po tamtym incydencie znów poszłam po tabletkę 'po' poszłam do niego po tą tabletkę i co mi odpowiedział? że coś często mi się Ci partnerzy zmieniają chociaż był to mój drugi raz w życiu.Mialam ochotę dać mu w twarz, ale doszłam do wniosku ze po prostu wyjdę i dam spokój. Teraz nie mialam wyboru musialam isc gdziekolwiek szybko, bo źle wyliczyłam okres. Wydaje mi sie, że to wystarczajace powody żeby dac sobie spokój z tak 'uprzejmym' lekarzem ![]()
Niektórzy zapominają, że pracując z ludźmi powinni mieć także, obok kompetencji zawodowych, podstawowe umiejętności interpersonalne. Niestety zauważyłam u wielu lekarzy tendencję do np. oceniania życia prywatnego pacjentów czy rzucania niewybrednych komentarzy (których ja nie śmiałabym powiedzieć nawet znajomej osobie, a co dopiero obcej). Masz rację, że czasem lepiej zapłacić i przynajmniej mieć pewność, że lekarz nas dokładnie wysłucha - jeśli nie dlatego, że jest świadom swoich obowiązków i odpowiedzialności zawodowej, to chociaż dlatego, że mu za to zapłaciłyśmy. Nie muszę chyba wspominać, że tamten doktorek od "cennika w głowie" przyjmował w ramach NFZ... Niedawno poszłam "w ciemno" do lekarza przyjmującego prywatnie i aż mi koparka zjechała z wrażenia - przyszłam tylko po kolejną receptę na tabletki, a pan dr wyciągnął spod biurka 3 broszurki o ich tańszych odpowiednikach i zapytał, czy nie chcę zmienić. Dodał, że to moja decyzja i że jeśli chcę, może mi wypisać 2 recepty - jedną na "stare" tabletki, drugą na nowe, tańsze - to się zastanowię i sobie wybiorę... Takich myślących lekarzy potrzeba więcej.
Witam.
Tak się złożyło, że też po raz pierwszy będę brać pigułkę i muszę przyznać, że po przeczytaniu postów trochę się zaniepokoiłam.
Czekam właśnie na pierwszy dzień miesiączki, bo jak wyczytałam w ulotce wówczas "działanie antykoncepcyjne rozpoczyna się natychmiast..."
ale teraz to już sama nie wiem...co o tym sądzicie?
czy w przypadku brania wg zaleceń mogę liczyć na 100% pewność..?..
bo jeśli nie, to po co to piszą..