netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

tabletki antykoncepcyjne a libido

8 odpowiedzi14 545 wyświetleńzałożony przez mayah, 16.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » tabletki antykoncepcyjne a libido

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: tabletki antykoncepcyjne a libido

Hej dziewczyny!

Piszę ponieważ chciałam się dowiedzieć jakie są Wasze doświadczenia odnośnie poziomu libido podczas brania tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo interesuje mnie ten temat, ponieważ jak mam właśnie taki problem - od 4 lat biorę antykoncepcję hormonalną. Zaczęłam od plastrów Evra, strasznie nogi zaczęły mnie boleć i od czasu do czasu miałam dziwne problem z oddychaniem, ale to naprawdę sporadycznie. Potem przeszłam na tabletki które, zmieniałam aż 3 razy.

Podczas tych 4 lat mój problem z libido istniał cały czas, ale ostatnio naprawdę bardzo się pogorszyło. I teraz nie wiem czy ja po prostu tak mam, czy to może faktycznie przez te tabletki. Ginekolog zasugerował mi, że może ja po prostu taka jestem z natury że taki mam organizm ... Dodam, że mam 28 lat, jetem bardzo szczupła i nigdy przez tabletki nie przytyłam.

Proszę, napiszcie jakie są Wadze doświadczenia związane z tym tematem.

Serdecznie pozdrawiam wszystkie net-kobietki i z góry dziękuje za opinie:)

2

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

Ja wsumie zawsze mialam libido ok, a po tabletkach mam chyba jeszcze wieksze smile.
Tez nie przytylam po tabletkach, urosly mi jedynie piersi o jeden rozmiar ( z B na C ) i ciesze sie z tego.
Oczywiscie sa takie dni kiedy nie mam tak duzej ochoty na seks , nie mysle o tym to moj chlopak sprawia ze ochota wzrasta wiec to chyba nie problem libida, u mnie libido w normie ze tak powiem smile

3

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

hmmm u mnie też nie miało wpływu na libido..
dziwne jest sugerowanie przez lekarza, że może masz taki organizm... mnie się wydawało, że na Yasmin czuję się ok, a kiedy zmieniłam na Evrę się okazało, że moje humory powodowało Yasmin i nagle zrobiłam się spokojną, nienerwową kobietą wink
a jak było przed tabsami? Może nie trafiłaś jeszcze na odpowiednie tabletki.. (chociaż przecież zmieniałaś już tyle razy) albo może ten rodzaj antykoncepcji po prostu nie odpowiada Twojemu organizmowi!
Może spirala?

4

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido
Hellena napisał/a:

hmmm u mnie też nie miało wpływu na libido..
dziwne jest sugerowanie przez lekarza, że może masz taki organizm... mnie się wydawało, że na Yasmin czuję się ok, a kiedy zmieniłam na Evrę się okazało, że moje humory powodowało Yasmin i nagle zrobiłam się spokojną, nienerwową kobietą wink
a jak było przed tabsami? Może nie trafiłaś jeszcze na odpowiednie tabletki.. (chociaż przecież zmieniałaś już tyle razy) albo może ten rodzaj antykoncepcji po prostu nie odpowiada Twojemu organizmowi!
Może spirala?

Wiesz przed braniem tabletek, było tak sobie.

Przez ten mój cały problem poszłam do endokrynologa. Po wynikach krwi, wyszło, że mam FSH bardzo niskie i bardzo niski poziom estrogenów (w stosunku do normy). Lekarka powiedziała, że nie może stwierdzić czy to z tabletek czy po prostu mam taki organizm.
Tak więc muszę przerwać branie tabletek na 2 miesiące..

Strasznie się boje współżyć, bo przy tabletkach miałam ten komfort psychiczny a teraz - szkoda gadać. Oczywiście - są prezerwatywy i globulki plemnikobójcze. Tylko co jak pójdzie coś nie tak.. Są tabletki "po", ale to ponoć straszna "bomba hormonalna".

Byłam na wielu forach internetowych i właśnie nieraz czytałam, że przez tabletki dziewczyny miały problemy z libido, a po odstawieniu wszystko wróciło do normy..

Jeśli macie jakieś ''swoje'' sposoby na antykoncepcje zaraz po odstawieniu - piszcie, podzielcie się swoimi doświadczeniami.

5

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

Spadek libido jest częstym zjawiskiem przy braniu tabletek, jest tu kilka wątków na ten temat. Czasami ten efekt pojawia się szybko (po kilku pierwszych opakowaniach), czasami po kilku latach.
Sama niestety jestem tego przykładem i aktualnie jestem na etapie  poszukiwań tabletek dla mnie właściwych (ze względu na libido+ wagę) i powoli tracę cierpliwość wink

6

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

hej dziewczyny smile

od dłuższego czasu mam właśnie problem związany ze spadkiem libido podczas brania tabletek antykoncepcyjnych. ale od poczatku.

pierwszy raz brałam tabletki [yaz] przez okres około 3-4 miesięcy po pęknięciu cysty na jajniku, tylko w celach leczniczych, przytyło mi się, mój biust - już dosyć duży urósł, ale kiedy je skończyłam wszystko wróciło do normy. z moim chłopakiem jesteśmy razem prawie rok, tabletki brałam przez około pół roku. [Novynette, potem Mercillon (z tego co wiem, to jest to w sumie to samo)]. spadek libido do zera absolutnego, najchętniej bym się poprzytulała i poszła spać, w czasie seksu niesamowity ból i zero jakiejkolwiek przyjemności. od dwóch miesięcy mieszkamy razem [ja studiuje, obydwoje pracujemy, dużo stresu ale dajemy rade] od miesiąca nie biore juz tabletke, miałam dość tego, że na nic nie mam ochoty. jednak nic sie nie poprawiło, wciąż czuje sie tak samo, nasz związek na tym cierpi, bo unikam wszystkiego związanego z seksem.
czy to wynika z tabletek? moze to jakieś większe problemy z hormonami? za pare tygodni jade do domu, wybiore sie do lekarza, ale watpie, żeby wysłał mnie na jakiekolwiek badania. nie wiem co mam robić...

7

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

U mnie przy tabletkach libido było małe praktycznie nie miałam ochoty. Odstawiłam tabletki, nie biorę już 3 tygodnie i mam ochotę cały czas smile więc spadek libido był na pewno spowodowany tabletkami. Ale każda kobieta jest inna chociaż uważam, że to przez tabletki.

8 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-11 23:30:35)

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

Ja biorę tabletki 7-8 miesięcy (nie pamiętam dokładnie, ale coś takiego) i nie mam najmniejszych problemów z libido. Na początku źle się czułam, ale to były mdłości itp, zmieniłam tabletki, wprawdzie w sumie na takie z tym samym składem, ale i tak czasem warto tak zmienić podobno i czasem zmiana jest na lepsze. No i jest OK, jeżeli chodzi o to jak się czuje. A źle się czułam na początku przez jakieś 2, no może 3 miesięcy, więc wiem trochę standard, ale tamte pigułki wolałam zmienić.
Co do ochoty na seks, to naprawdę się nie zmieniła, a ostatnio to mam wrażenie, że jest jeszcze większa, ciągle mi mało, a niestety partner nie jest ciągle obok mnie i czasem wychodzi, że np nie kochamy się tydzień czy dwa (no ale to zazwyczaj góra) tongue Nie jest to źle, bo jednak pewną odległość do siebie mamy i jak już się kochamy to nadrabiamy, ale ostatnimi czasy, to obawiam się, że i codziennie by było mało, gdyby był ciągle obok. No, ale też oczywiście się bałam, że być może będzie tak wpływało to na mnie, że ochota będzie zerowa lub liska zeru i nie będę wcale myślała o seksie i nie będę miała ochoty.

Jak będzie dalej, to zobaczymy, bo wiem, że libido to jednak może się zmieniać.
Jeżeli czujesz, że tabletki sprawiają, że masz mniejszą ochotę na seks, to niech lekarz zmieni. Jeżeli masz tak po każdych, to może zmiana antykoncepcji?

9

Odp: tabletki antykoncepcyjne a libido

ANTYKONCEPCJA MOŻE DZIAŁAĆ W SPOSÓB WCZESNOPORONNY! Nie pozwala zagnieździć się zarodkowi w macicy matki - dochodzi do poronienia, bo miało już miejsce zapłodnienie (A ŻYCIE CZŁOWIEKA ZACZYNA SIĘ WŁAŚNIE W CZASIE ZAPŁADNIANIA, TAKIE SĄ FAKTY. Z BIOLOGICZNEGO PUNKTU WIDZENIA ZA MOMENT (AKT) POCZĘCIA UWAŻA SIĘ MOMENT ZAPŁODNIENIA. TO WTEDY ZACZYNA SIĘ ŻYCIE / ISTNIENIE CZŁOWIEKA, A NIE DOPIERO PO ZAGNIEŻDŻENIU / IMPLANTACJI ZARODKA W MACICY.), poczęło się dziecko, zarodek (uwaga: TO JUŻ CZŁOWIEK!) obumiera i zostaje wydalony z organizmu. Życie zostaje przerwane...

Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, ze tzw. tabletka "dzień po" może działać na dwa sposoby. Jedno z tych działań to jest rzeczywiście działanie antykoncepcyjne, czyli takie, które zapobiega poczęciu dziecka. Jednak jeśli do poczęcia już doszło, albo dojdzie do niego mimo zastosowania pigułki - a jest to możliwe - wówczas działanie pigułki polega na utrudnieniu przemieszczania się już zapłodnionej komórki jajowej, powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy, które uniemożliwiają jej zagnieżdżenie się - powiedziała.

Co do tzw. "spirali" - "Każda wkładka (zarówno z kategorii obojętnych, miedzianych, jak i hormonalnych) ma także działanie antynidacyjne. Jeśli zapytamy lekarza, co to właściwie znaczy, najczęściej usłyszymy bardzo naukowo brzmiące zdanie: „Antynidacyjne to znaczy uniemożliwiające implantację zapłodnionej komórki jajowej w endometrium". I właściwie nadal niewiele będziemy wiedzieć... Powiedzmy więc językiem bardziej zrozumiałym: „implantacja" to zagnieżdżenie, „w endometrium", czyli w śluzówce jamy macicy. Trudniej będzie wyjaśnić, co oznacza określenie „zapłodniona komórka jajowa", ponieważ w istocie rzeczy nie o zapłodnioną komórkę jajową tu chodzi. Po zapłodnieniu komórka jajowa w ciągu kilku godzin zaczyna się dzielić. Powstają dwie komórki, cztery itd. I wtedy w języku medycznym nie nazywa się ich już „zapłodnioną komórką jajową", tylko po prostu zarodkiem. A każda kobieta oczekująca dziecka wie, że to po prostu mały (bardzo mały!) człowiek. Zatem spirala nie dopuszcza do zagnieżdżenia dziecka w jamie macicy, co powoduje jego obumarcie. Spirala ma więc działanie wczesnoporonne!"

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE TAKŻE DZIAŁAJĄ WCZESNOPORONNIE!!!

Do czynienia mamy z aborcją farmakologiczną...

Dr. n.med. Dorota Łucja Jarczewska - "Zasadniczo producent środków hormonalnych musi opisać zarówno mechanizmy działania, jak i działania niepożądane. Czasami spotykamy się z takimi określeniami jak poronienie zapłodnionego jaja, czyli takie określenia, które nie wskazują na poczęcie się życia, tylko jakąś tam utratę komórki jajowej. Tak to brzmi niejasno. Jak ktoś nie ma ogromnej motywacji, by to zgłębić, to może ulec sugestii, że to nie do końca chodzi o podniesienie ręki na życie poczęte.

Na pewno nie jest w interesie firm farmaceutycznych pisanie wprost o działaniu wczesnoporonnym tych pigułek. Tego jestem pewna. W polskim społeczeństwie wiązałoby się to z refleksją wielu kobiet".

Nie wspomina się o właściwościach aborcyjnych sztucznych metod antykoncepcji. Mimo iż ulotki dla pacjentek w teorii mają opisywać mechanizm ich działania, to w ostatnich latach większość koncernów zmieniła ulotki i mechanizm działania albo nie jest podany wcale albo uwzględnia tylko mechanizmy antykoncepcyjne. Tylko kilka z nich podaje, że pigułki powodują zmiany w błonie śluzowej macicy, co nie pozwala się zagnieździć – i tu kolejna manipulacja językowa – „zapłodnionej komórce jajowej”, a więc poczętemu dziecku."

Warto dodać, że do SZTUCZNYCH METOD ANTYKONCEPCJI zalicza się: metody hormonalne, niehormonalne, antykoncepcję awaryjną, metody chemiczne, mechaniczne, barierowe, oraz metody chirurgiczne. A METODY SZTUCZNE OPRÓCZ DZIAŁANIA ANTYKONCEPCYJNEGO WYKAZUJĄ TAKŻE WŁAŚCIWOŚCI PORONNE. A więc wczesnoporonne zadziałać może między innymi KAŻDY RODZAJ plastrów anty, implantów, pierścieni, zastrzyków, krążków, chipów, wkładek, błon dopochwowych, kapturków, "spirali", tabletek antykoncepcyjnych, antykoncepcji "awaryjnej", zabiegów chirurgicznych, globulek, żelów, kremów, itd. Niestety, ale zawsze jest to ryzyko...

Tylko naturalne metody antykoncepcji dają tą gwarancję, że nie wyrządzi się dziecku krzywdy, że dopiero co rozwijającego się dziecka nie spotka śmierć. Nie ma tego ryzyka, tej niewiadomej, tej niepewności.

METODY SZTUCZNE SĄ WIĘC BARDZO NIEBEZPIECZNE!

Jest to także niebezpieczne dla samej kobiety. Antykoncepcja to ogrom efektów ubocznych...


Antykoncepcja niszczy zdrowie i życie - zarówno dziecka, jak i kobiety. Może dojść do spadku gęstości kości, udarów, zakrzepicy, nowotworów, chorób serca, nadciśnienia... U dziecka powoduje wady rozwojowe i choroby. Do tego zabija! Naprawdę, nie warto iść tą drogą... To nie jest rozwiązanie. KAŻDY MA PRAWO ŻYĆ. Nie wolno ryzykować cudzym życiem, nie wolno w to ingerować. Jeśli istnieje jakiekolwiek prawdopodobieństwo, choćby małe (choć w przeważającej ilości przypadków to prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie), że antykoncepcja może zadziałać w ten sposób, że może zabić malutkie dziecko - to takie rozwiązania nie wchodzą w grę....


KRWAWIENIA I PLAMIENIA, KTÓRE MAJĄ MIEJSCE PODCZAS STOSOWANIA ANTYKONCEPCJI W RZECZYWISTOŚCI ŚWIADCZĄ O PORONIENIU, UTRACIE DZIECKA...


A o tym nieczęsto się mówi. Ukrywa się ten fakt. Lekarze i farmaceuci rzadko wspominają o tym, że matka może stracić w ten sposób swoje dziecko... A powinni... Powinni ostrzec innych przed niebezpieczeństwem. Tymczasem większość z nich o tym nie wspomina. Z tego powodu bardzo wielu ludzi o tym najzwyczajniej w świecie nie wie lub tego nie rozumie, a co za tym idzie - nie są oni w stanie przyjąć tego do wiadomości. Większość kobiet może nie być świadomych tego, że mogą w ten sposób zabić swoje własne dziecko...

Co więcej - Antykoncepcja działa na organizm kobiety RÓWNIEŻ PO ZAGNIEŻDŻENIU ZARODKA W MACICY, a więc wpływa na ciążę i na dziecko (uśmiercając je). DZIAŁA WCZESNOPORONNIE, ZABIJA!

Najbezpieczniejsze i najlepsze dla zdrowia i życia dziecka oraz kobiety są metody naturalne. One nie zabijają. W PRZECIWIEŃSTWIE DO METOD SZTUCZNYCH. Są zdrowe i bezpieczne...

Wartą przeczytania książką, a właściwie publikacją naukową mówiącą o szkodliwości i działaniu wczesnoporonnym antykoncepcji jest opracowanie napisane pod redakcją Doroty Ł. Jarczewskiej (lek. medycyny rodzinnej). Polecam przeczytać, aby dowiedzieć się jak to z tą antykoncepcją jest w rzeczywistości... Proszę przeczytać... Warto... Autorzy korzystali z najnowszych publikacji światowych , a jeśli to było możliwe - z metaanaliz i dużych badań klinicznych; przeglądali także bazy informacji medycznych.

Proszę obejrzeć także webinar "Antykoncepcja. Wielka historia małej pigułki". Tam również mowa o wczesnoporonnym działaniu antykoncepcji. Przytoczone zostały także badania naukowe na ten temat. Potwierdzają one fakt, że podczas stosowania antykoncepcji może dojść do owulacji i zapłodnienia, a wtedy zaczyna działać mechanizm przeciwzagnieżdżeniowy. Dziecko nie moze zagnieździć się w macicy matki. Jest mu to skutecznie uniemożliwiane. Dziecko umiera i zostaje wydalone z organizmu. DOCHODZI DO PORONIENIA... A więc antykoncepcja działa wczesnoporonnie!!! Może wywołać poronienie!

ANTYKONCEPCJA DZIAŁA TEŻ PO WIELU MIESIĄCACH / LATACH OD ODSTAWIENIA. Więc nawet jeśli kobieta planuje ją odstawić, bo chce zajść w ciążę, może spotkać się z przykrymi konsekwencjami (z wadami rozwojowymi i chorobami u dziecka, włącznie z ryzykiem poronienia ciąży, śmierci dziecka). To ryzyko jest realne... Prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie. Podczas starań o dziecko może dochodzić do poronień albo różnych uszkodzeń, chorób, nieprawidłowości w budowie narzadów, patologii, zaburzeń rozwoju lub genetycznych u dziecka. Potrzeba bardzo wiele czasu, żeby organizm usunął toksyny. Nie dzieje się to nagle, na zawołanie. Nie wystarczy tydzień ani miesiąc. Więc nawet jak się antykoncepcję odstawi, to ona dalej ma bardzo wielki wpływ na organizm, na zdrowie a nawet życie - zarówno matki, jak i dziecka. Mija bardzo wiele czasu aż to wszystko się unormuje a organizm zwalczy toksyny. Najczęściej jest to wiele miesięcy, aż do roku włącznie albo dłużej...

ZABÓJSTWO
TO NIE ROZWIĄZANIE. TO WIELKIE ZŁO... NIE POWINNO SIĘ PRZEDKŁADAĆ PONAD LUDZKIE ŻYCIE ŻADNEJ INNEJ WARTOŚCI (typu bezpieczeństwo, przyjemność, wolność, niezależność, kariera, itd.). Nie należy ryzykować ludzkim życiem... Jeśli nie ma opcji stosowania metod naturalnych należy po prostu powstrzymać się od współżycia... A NIE RYZKOWAĆ ZDROWIEM, A NAWET ŻYCIEM SWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA... Nie nam decydować kto może żyć, a kto nie. Nie wolno w to ingerować. My otrzymaliśmy cudowny dar życia, nie odbierajmy tego daru innym... Nie wolno zabijać drugiego człowieka. NIGDY... ŻADNEGO... W ŻADNYM WYPADKU... Z ŻADNEGO POWODU... DLA ŻADNEJ WARTOŚCI...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » tabletki antykoncepcyjne a libido

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026