dziwnaismutna napisał/a:BabaOsiadla - "szału" to chyba z kazdym można dostać 
Też racja
Ale te "szały" z naukowcem są specyficzne.
Czytasz takiemu kawał (mocno go teraz uproszczę): "Kość udowa jest twardsza od cementu. Penis jest długości kciuka. Jeśli jesteś kobietą, śmiejesz się, a jeśli mężczyzną, nadal patrzysz na swój kciuk." Zastygasz w oczekiwaniu na wybuch śmiechu, może rewanż jakimś innym kawałem, a naukowiec z kamienną twarzą mówi: "To nieprawda. Kość udowa nie może być twardsza od cementu, bo cement to proszek. Zapewne mieli na myśli beton, który powstaje ze zmieszania cementu z..." 
Wybieracie się na romantyczną wycieczkę. Krzyczysz: "Kochanie, jakie piękne obłoczki!" A naukowiec odpowiada: "To nie są żadne obłoczki, to są smugi kondensacyjne." I czujesz, jak opadają Ci ręce, nogi i cycki, a w głowie słyszysz odgłos zacinającej się płyty, jak w kreskówkach, gdy kończy się coś miłego 
Pocztą przychodzi wezwanie do zapłaty paru tysięcy złotych za czynsz. I co słyszysz od naukowca? "Yyyy, zapomniałem."
Wychodzisz rano przed dom i dostajesz zawału, bo nie ma Waszego auta. Biegasz, szukasz, płaczesz, rwiesz włosy z głowy... Okazuje się, że naukowiec pojechał rano do sklepu po bułki, a potem tak zamyślił się nad tematem swojej habilitacji, że zostawił auto pod sklepem i poszedł do domu pieszo, wymachując reklamówką z bułeczkami... 
luc napisał/a:Inteligencja mężczyzny to dla mnie największy afrodyzjak.
Dla mnie również 