Właśnie dostałam wezwanie na Policję, gdzie będę przesłuchiwana w charakterze świadka z art. 286 paragraf1 "Kto w celu osiagnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzania własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzania jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat".
Kredytu nie brałam, więc prawdopodobbnie chodzi o alimenty.
Czy ktoś może mi doradzić jak się zachować w przypadku jeśli chodzi o alimenty na dziecko. Mój prawie były mąż ( wyrok się jeszcze nie uprawomocnił) nęka mnie od dłuższego czasu, właściwie od wydania wyroku o alimenty. Właściwie wszystkie wnioski, zażalenia ex-a dotyczące sprawy o alimenty zostały odrzucone przez Sąd, wycofał się również z pozwu o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w sprawie o alimenty. Teraz gdy został ogłoszony wyrok w sprawie rozwodowej z jego winy, co on może mi jeszcze zrobić?
Czuję ścisk w żołądku, jestem zrozpaczona, zmęczona, bo nie mam już siły na te jego gierki. Właściwie od momentu kiedy odkryłam jego zdradę i powiedziałam, że bedzie musiał płacić alimenty na Córkę mam horror. Pierwsze co zrobił to groził mi, że mnie zniszczy i prawie mu się udało... Miałam długo spokój ale to wezwanie na policję kompletnie ścieło mnie z nóg.
Czy ktoś coś poradzi, wesprze mnie... co robić?
Może ktoś ma inny pomysł, czego może dotyczyć to wezwanie?
Pozdrawiam