netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

7 odpowiedzi2 599 wyświetleńzałożony przez dishi, 27.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez dishi (2012-10-27 21:46:07)

Temat: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Witam wszystkich wink

Pisze, bo zauwazylem dosc dwuznaczna relacje miedzy mna, a kolezanka. Ale od poczatku.

Chodzimy do liceum, ja do 3, ona do 2 klasy. Poznalismy sie na zajeciach, ale widzielismy sie tylko raz i praktycznue z widzenia, bez rozmowy. Zaznacze, ze dosc dobrze sie uczymy. Po jakis dwoch tygodniach ona zagaduje do mnie i rozmawiamy na luzie, ale o takich normalnych szkolnych sprawach.

I to mnie zdziwilo, ja o niej totalnie zapomnialem, nawet wczesniej nie zapamietalem jej imuenia, a ina wiele informacji, nawet takich jak hobby, Ainreresowabia, ktorych nie mowilem przy nien.

To dalo mi do myslenia. I postanowilem z nia pogadac. Pech chcial, ze w szkole sie mijamy, totez zagasalem do niej na fejsie. Bardzo dobrze ki sie z nua rozmawialo, a czesto mialem wrazenie, ze stara sie byc mila troszke na sile, tak sztucznie. Np. Ze mi sie cos nie udalo. Ogolnie stwierdzam tez, ze byla niezwykle mila, rowniez tak nienaturalbie, ale jednoczesnie nie wyczulem sarkazmu czy ironii.  Za drugim razem zas wyjawila mi kilka rzeczy, o ktorych sie nie gada normalnie, stan rodziny, etc. Zas rozmowe sama podtrzymywala, gdy ja nie pisalem. Ostatecznie stwierdzilismy, ze jest super, a ona pisze: ze na wszelki wypadek, chce, abysmy byli kolegami.

Z tego, co zauwazylem, wyrobila sobie o mnie bardzo pozytywna opinie, glownie dlatego, se mam duzo osiagniec, etc. Pisze tez, ze mnie podziwia - takie charakterystyczne zwroty.

I teraz pytanie: czy ona cos do mnie czuje? Bo patrzac logicznie, nie powiedzialbym wielu rzeczy osobie, ktorej prawie nie znm, etc.

Powiem,ze chcialem ja nawet wziasc gdzies na spacer, pigadac, czy cos, ale Wszystkich Swietych troche utrudnia speawe, a teraz pisze o tych przyjaciolach.

Ja zas jestem osoba w miare otwarta, pogodna, pogodna. Raczej nie jestem zamkniety w sobie, taki ekstrowertyk w sumie, choc relacjami z kobietami roznie bywalo.

Pomozcie, czy z tego cos bedzie? Bo w sumie ona jest bardzo mila i bylbym nia zainteresowany (w sumue juz jestem)...

A i przepraszam za bledy i brak polskich znakow - pisze z telefonu...

Pozdrawiam i z niecierpliwoscia czekam na pomoc ;]

2

Odp: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Pytania, pytania, pytania...po co je zadawać i po co słuchać przypuszczeń, które niczego nie rozwiążą?

Traktuj ją jak koleżankę i zobacz do czego to doprowadzi i tyle...

3

Odp: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Tylko jest dla mnie dziwne takie podejscie: o ten koles jest ok, to do niwgo podejde i zostaniemy dobrymi przyjaciolmi. Jak tak mysle, to nawet jak ja chcialem jakas dziswczyne poderwac, to tak sie nie zachowywalem... chodzi ki o takie, hmm 'podlizywanie sie'... jeszcze takie nienaturalne

Wiesz o czym mowie?

4

Odp: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Szczerze mówiąc nie mam bladego pojęcia....

Zostaw jak jest i zobacz jak to się rozwinie i tyle.

5

Odp: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Razem jestesmy w takiej grupie organizujacej zajecia taneczne (ale jestesmy tylko na papierze). No i ja sie mowie, ze szkosa, ze przyszlo tylko 30 osob, ale nie ma sie co dziwic, bo tancerzy jak na lekarstwo. Ale sam wiem po sobie, bo musialem przestac chodzic na karate przez rosnce koszty. Tak wiec w podstawowce zaonteresowanie tancem jest duze, a pozniej maleje. A ona na to, ze jest jej bardzo przykro, ze musialem przerwac rozwijanie swojej pasji i zaprzestania z treningami, bo oewnie batdzo to lubilem.

Inny przyklad, to jak swierdzila, ze nie ma taty - i to tak mimowolnie, wplatajac ta informacje w wypowiedz o swoich zainteredowaniach. Normalnie ja bym cos takiego raczej ukryl przed badz co badz nieznajomym. Pozwolilem sobie przytoczyc ten przyklad, bo i tak nikogo nie uraze - rozmawiamy tutaj, ze tak powiem anonimowo wink


Ale moze masz racje: wystarczy zostawic tak, jak jest, czyli zaprzyjaznic sie, a dalej sie zobaczy.

Ktos jeszcze sie wypowie?

6

Odp: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Czy ktos moze sie jeszcze wypowiedziec? Powiedzcie, jak to odbieracie, co sadzicie o jej zachowaniu? Jak dzilac, jutro sie z nia spotkam na kolku...

7

Odp: Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Dziewczyna jest po prostu miła... I nie wydaje mi się by to było nienaturalne - może po prostu ma taki charakter ?
A co do tego czy coś do Ciebie czuje... Ja popieram yoghurt007 - zostaw jak jest. Jeśli coś ma wyjść to wyjdzie, jeśli nie to nic na siłę...

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dwuznacznosc zachowania pewnej dziewczyny, pomozcie ;]

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026